jostel5 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 cavani napisał(a):Jak się cieszę :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Jostel, a będziesz przy tym historycznym wydarzeniu? Będę!:) Pani nie chce wchodzić na teren schronu,co w pełni rozumiem,więc poprosiła,by ktoś wyprowadził Suzinkę do samochodu! I ja to -ze szczęściem w oczach i radością w sercu-zrobię!!!:) Quote
Paja Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Super wieści a Jak Pani sie dowiedziała o Suzi? To teraz juz musi być tylko lepiej ,bedzie jakaś foto relacja? Quote
Igam Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Ja też o Suzi wciąż myślałam. Taka delikatna, przytulaśna, a na łańcuchu... Ale już będzie miała domek, więc HURRRRAAAA :sweetCyb: trzeba już się tylko cieszyć. Quote
jostel5 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Paju,Pani zadzwoniła z ogłoszenia...Maila.;) Pokazałam Pani-zamiast łobuza,który już dawno ma dom-Suzi i....suczyna zapadła Pani w serce.:) Oby wszystkie tak znajdowały domki!:) Quote
Andzike Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Bardzo się cieszę, że Suzi już w niedzielę będzie grzała doopkę w swoim domu :) Potwierdzam - Pani rewelacja, oby tylko tacy ludzie dzwonili po "nasze" psy:D Quote
cavani Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 No i słodka Suzi pojechała do swojego raju :multi: Żałuję, że nie mogłam tego zobaczyć. Ale byłam dzisiaj na chwilkę w schronisku i cieszę się, że tej suni już w nim nie ma, buda i łańuch puste (przynajmniej dzisiaj). Jostel, no i jak wyglądało przekazanie Suzi w ręce jej ukochanej pani? Opowiadaj :lol: Quote
jostel5 Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Donoszę uprzejmie :),że Suzi jest już w Warszawie!:) Panie zabrały ją zaraz po 13-tej... Bardzo się wzruszyłam,bo suczynka na widok Pani wysiadającej z samochodu, natychmiast zamachała ogonkiem i podreptała w Jej stronę...:) Mimo stresu...To dobry znak,oj,dobry! Suzi dostała nową,zieloną obróżkę,smycz i ...śmierdzielek :) umościł się w samochodzie.Rozmawiałam z Panią,gdy dojeżdżały do Warszawy...Suczynka zniosła podróż dzielnie,raz wysiadła na sikanko i nie okazywała specjalnie niepokoju.Była raczej zaciekawiona tym,co się wokół niej dzieje...W czasie jazdy drzemała,ale kiedy Pani przestawała ją głaskać,budziła się i ..."szukała ręki"... Zaraz wstawię zdjęcia z ostatnich chwil Suzi w schronie.:) [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9007/p1100855.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/6489/p1100859.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/1971/p1100860.jpg[/IMG] [IMG]http://img573.imageshack.us/img573/3131/p1100861.jpg[/IMG] Idziemy do bramy schronu.Suzi jeszcze nie wie,że to jej ostatnie chwile w schronisku...:) Quote
cavani Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 No i się wzruszyłam :loveu: Suzi ze swoją wybawicielką :lol: Tak sobie marzę po cichutku, że może jej koleżankę z sąsiedniej budy - Kejsi - też kiedyś spotka takie szczęście... Quote
Andzike Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 bardzo się cieszę, że Suzi już w domu :) To z niecierpliwością czekamy na relację z pierwszej ręki :D Quote
elmira Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 O rany, ale ta alejka w schronisku wygląda inaczej zimą. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła pojechać do Białej. Wspaniałe wieści o Suzince. Bądź szczęśliwa malutka. Jeżeli Pani się zgodzi, to może umówimy się na jakiś spacerek:) Andzike, dla Ciebie też wielkie dzięki:) Quote
jostel5 Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 I jeszcze takie symboliczne zdjątko...Nie oglądamy się za siebie...Idziemy ku swojemu przeznaczeniu po lepsze (znacznie!!!:)) życie.:) [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/1122/p1100866.jpg[/IMG] Pani obiecała,że zarejestruje się na dogo ,będą więc wieści i fotki.:) Suzi okropnie śmierdziała, a jej sierść...:crazyeye::shake: Jeszcze dzisiaj ma być wystrzyżona i wykąpana-ciekawe,jak to zniesie... Bardzo,bardzo się cieszę,że niunia tak pięknie trafiła,ale z nerwów aż mi się ręce trzęsą.Przeżywam te nasze adopcje całym sercem.Pobeczałam się jak głupia,wracając do schronu-nie wiem,dlaczego...I mam tak przy każdym psie! [B]A Suzi wygrała los na loterii[/B]!:lol: Quote
Paja Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Tak sie ciesze ze Suzi juz w nowym domku. Morusek równiez dzisiaj wkońcu zamieszkał w nowym domku :) Quote
cavani Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 [quote name='jostel5']Przeżywam te nasze adopcje całym sercem.Pobeczałam się jak głupia,wracając do schronu-nie wiem,dlaczego...I mam tak przy każdym psie![/QUOTE] Bo ty poprostu dobra i wrażliwa kobieta jesteś. :fadein: I nie zmieniaj się :loveu: Quote
emwu Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Witam, tu nowy Domek Suzi! To jest pies IDEALNY! droga przebiegła wspaniale, oprócz oczywiście... zapachu. ale śmierdziało mocno tylko wtedy, kiedy Suzi się ruszała, więc rzadko, i jakoś dałyśmy radę ;) poza tym spokój, przysypiała psina, chociaż czasem z ciekawością się rozglądała. na siusiu też wyszła zainteresowana, chociaż trochę wylękniona. chyba samochód ją onieśmielił. po przyjeździe - powitanie z naszym psem i kotami. pies ucieszony z koleżanki, na dodatek tak woniejącej... koty mniej zadowolone, ale Suzi raczej obojętna, więc też spokojnie. i biegiem - STRZYŻENIE!!!! to się nie da opisać. kołtun obok kołtuna. w pewnym momencie myślałyśmy, że ma dwa ogony ;) a to był kołtun wielkości jej ogonka... ale psina jest niesamowicie cierpliwa i ufna, została ogolona (to znaczy ma około cm włosów), a potem - do wanny! tu już była mniej cierpliwa, ale też łagodna. trochę się bała tego szorowania , szamponu, wody... okazało się, że wcale nie jest gruba!!! słowo, to było wszystko kołtunami :) wielki worek sierści wynieśliśmy ma piękną figurę, i zapowiada się na piękną sierść, cieniowaną wytwornie. będzie cudem, jak zadbamy o jej sierść :) przedtem była podobna do jenota, teraz wyszła trochę hiena, bo łeb i kark został z włosami ;) umościła się na przygotowanym dla niej posłaniu, ale kiedy zobaczyła, że jej kumpel wskoczył na moje łóżko, zrobiła to samo! trochę nie wiedziała jak, bo chyba nie zna ludzkich łóżek, ale uczy się szybko, oj szybko podsumowując i kończąc na dziś, bo musimy odpoczywać po emocjach i nie mam sił: Suzi naprawdę znalazła SWÓJ DOM. będziemy opowiadać o jej losach, a już jutro postaramy się wrzucić zdjęcia - zrobimy w dzień. pozdrowienia dla wszystkich psolubów! Quote
Andzike Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Witamy na dogo :) Super, że Suzi znalazła taki dom, który będzie o nią dbał i nigdy jej nie skrzywdzi :) Jak zrobi się trochę cieplej i wzajemnie się ze sobą oswoicie wpraszam się na obiecany spacer z Nelką ;) Quote
Igam Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Emwu, mam łzy w oczach :) Skarb z Ciebie. Dzięki Tobie Suzi wróciła do życia :multi: Quote
jostel5 Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Czekałam na tę relację jak rzadko kiedy i rzadko na co...!!! Wariatka ze mnie:stupid::evil_lol: A teraz szczęśliwa jestem bardzo,najbardziej na świecie!:iloveyou::iloveyou::iloveyou::bigcool::bigcool::bigcool::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao: Domku najmilejszy,bez Ciebie Suzi przenigdy nie dowiedziałaby się,co to łóżko ;),kochany człowiek obok i poczucie bezpieczeństwa. :loveu: Wiem,że Suzi jest mądrą suczynką,wiem,że uczy się szybko,ale-żeby tak jeszcze szybko ogarnęła sikanie i koopkanie poza domem...:modla: I wtedy już będę spokojna!;) Gdyby były jakieś problemy (jutro) ze wstawieniem zdjęć,proszę mi je przesłać na e-maila. Dobranoc,Suzinko,dobranoc,Domku...:) Quote
cavani Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 [quote name='Igam']Emwu, mam łzy w oczach :) Skarb z Ciebie. Dzięki Tobie Suzi wróciła do życia :multi:[/QUOTE] Ja też mam łzy w oczach - ze śmiechu. Już nie mogę się doczekać zdjęć Suzi przerobionej na hienę. :lol: No i zobaczymy w końcu jej piękną figurę... Świetna relacja! Doskonale wiem co sunia miała na sobie, bo trochę jej tego powycinałam. Takich ogonków o jakich piszesz miała jeszcze dwa (więc w sumie 4 - cud natury! :shake:). A tego, że będzie piękna - jestem pewna. Zadbana, wygłaskana, kochana plus jeszcze ten urok osobisty - będzie ozdobą salonów :loveu: Dołączam się do grona osób wdzięcznych za przygarnięcie naszej tak doświadczonej przez los bialszczanki. Oby więcej takich domków! Quote
jostel5 Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Bialszczanka przerobiona na warszawiankę...!:) Ten szyk i w ogóle...;) Suzina śliczna!Wyobrażam sobie,jak musi być jej teraz LEKKO!:) Quote
emwu Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Oto kolejna relacja. Również pełna entuzjazmu :) Nie ma absolutnie żadnych kłopotów z uczeniem Suzi załatwiania się poza domem, bo ona to po prostu wie. Ma znakomite maniery. Wrodzoną elegancję i inteligencję. Wyprowadzona wieczorem, radośnie zwiedzała nasze osiedle, oprowadzana oczywiście przez swojego kumpla Bazgroła, z którym dogadała się od razu bez problemu. Poznała też koleżankę z naszej klatki schodowej, też już się kumplują. Aha, tak jak mi mówiono, rzeczywiście Suzi sika jak facet!!!! To niesamowite, i zabawne. To jest po prostu taka psia feministka, i już. Dlaczego tylko męskie psy mają obsikiwać i oznaczać co kilka metrów swoje terytorium?! Ona robi to samo! Więc leciała za naszym B., i jak on polał śnieg na żółto, to ona za nim. Podnosząc oczywiście nogę do góry... Noc przespała znakomicie. Ja trochę mniej, ze zdenerwowania :) Suzi budziła mnie tupiąc w pokoju (no właśnie, pazury do obcięcia są), a ja rozklejając jedno oko patrzyłam, czy nie chce wyjść. Ale nie. Chciała tylko rozprostować kości i ułożyć się na drugim boczku. Na gołej podłodze zresztą, chociaż ma posłanko, ale chyba jej przygrzewa, mimo obcięcia futra, w domu jednak cieplej niż w budzie. A nie mogę wychłodzić pokoju, bo mieszka ze mną Świnka Morska, delikatny stwór. Którym zresztą Suzi się nie zainteresowała zupełnie. Trochę inaczej z kotami... Ale jesteśmy dobrej myśli, bo się z ciekawością wąchają nasze oba koty z psiną, ona jest zaintrygowana, ale przyjaźnie, natomiast one trochę mniej przyjaźnie, każą jej trzymać dystans. Prychają i odchodzą z godnością. A ona za nimi... póki co pilnujemy towarzystwa nieustannie, jak się już ułożą stosunki i hierarchie, nasze stado będzie samo wiedziało, gdzie czyje miejsce. Suzi była dziś w sklepiku pobliskim po zakupy. I wyjść nie chciała... Bo to sklep z żarciem dla zwierzaków :) Tam właśnie została zaopatrzona w nowe czerwone miski do jedzenia i picia, a także smycz - czarną oraz obrożę. Bo tamta, kupiona zresztą też specjalnie na drogę do nas, to taka tymczasowa była, do samochodu, bylejaka. A teraz dziewczyna ma obrożę czerwoną, z niby skóry nibywęża (najmodniejsze w tym sezonie), z przymocowanym napisem z wysadzanych błyszczącymi cyrkoniami (równie modnymi): WOOF :) Siedzę sobie przy kompie, Suzi leży na swoim posłaniu, za jakieś dwie godzinki wyjdziemy na spacer: ja z Suzi, moja córka z Bazgrołem. A tymczasem wrzucam parę fotek, strasznie przepraszając za ich jakość, ale aparat foto chwilowo mamy nieczynny, a komórką, i to w takim świetle, przy zachmurzonym niebie, bez flesza, to trudno coś pokazać wyraźniej. Obiecuję lepsze niedługo. Tutaj widać, że jest jej dużo mniej :) [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/hh.jpg[/IMG] [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/img015hh.jpg[/IMG] Ciągle się każe głaskać! [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/fgd.jpg[/IMG] A tutaj z Bazgrołem jako dwie niewyraźne czarne masy: [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z309/vvan4/img019ter.jpg[/IMG] Quote
elmira Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Świetna relacja. Suzi nie do poznania po postrzyżynach. Wie, spryciara, gdzie ma się ulokować. Bazgroł ma fajną czuprynkę:) Quote
Andzike Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Super wieści :) a Suzi to dama pełną gębą :D Quote
cavani Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Jaka ona się teraz malutka wydaje! Zupełnie inny piesek bez tej posklejanej, poplątanej sierściuchy :-o: Wytworny kanapowiec :lol: Quote
jostel5 Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 No,a ja siedzę,czytam i -co robię????? Beczę! Jakaś nienormalna jestem.Ze szczęścia,ale-beczę... Relacja-brak mi słów!Suzinka -śliczna,Bazgroł-przystojniak! Zaraz trzeba ją będzie dać na Metamorfozy.:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.