mamanabank Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Ja też po cichutku trzymam kciuki, żeby wreszcie coś się ruszyło... Quote
mamanabank Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Ale ma kokardkę na głowie śmieszną :-D Quote
mamanabank Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Jak to nastała? Państwo mieli się zastanowić? Jeszcze jest rano :-) Quote
edzia.71 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 mamanabank napisał(a):Jak to nastała? Państwo mieli się zastanowić? Jeszcze jest rano :-) Pani miała wieczorem coś odpisać i ... Ręce opadają. Poczekamy jeszcze . Nie wierzę.... Quote
Romka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 edzia.71 napisał(a):Był, był telefon. Nie chce nic mówić , żeby nie zapeszyć. Intuicja mnie jeszcze nigdy nie zawiodła. Czuje, że to jest to wymarzony dom. Napisze tylko - Zduńska Wola - bloki.Trzymajcie kciuki:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Pani zadzwoniła do mnie a ja podałam Twój nr telefonu... Quote
Romka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Coś mi się wydaje,ze jednak coś się ruszyło...czekamy na wieści od Edzi...:razz:a "nowa" Klara cudna,kokarda jeszcze cudniejsza... Quote
kajkoowa Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Klara nigdzie nie jedzie, szukamy dalej. Quote
Romka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Kaja10014 napisał(a):Klara nigdzie nie jedzie, szukamy dalej. Jak to powiedz coś więcej? Quote
kajkoowa Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Romka napisał(a):Jak to powiedz coś więcej? Edzie powiedziała mi to gdy mijałam je wracając ze spaceru. Jak wróci z małą to napisze coś więcej. Quote
edzia.71 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Kaja10014 napisał(a):Klara nigdzie nie jedzie, szukamy dalej. Jak można było się tak pomylić? Pierwsze pięć minut było OK. Młoda studentka z mężem, przywitali się z Klarcią (mała na dystans). Pani zadowolona, że Klara lubi jedzenie domowe, wspaniałomyślnie wpadła na pomysł, że Klara będzie dostawać kostki z obiadu :angryy:. Pokazałam nasze umowy, żeby wstępnie się z nimi zapoznali - dalej jest wszystko OK. Poszliśmy na spacer z suczką. Po powrocie krótkie stwierdzenie: rezygnujemy (ja zrezygnowałam już dawno). Klara podobno jest nieokiełznana... itp., itd.... :stupid: Pan powiedział, że myślał, iż wzięcie psa ze schroniska polega na tym, że przyjeżdża się, pies się podoba - i do domu z nim. :-? Na koniec stwierdzili zgodnie ze już na pewno wiedzą to, że pies ze schroniska jest nie dla nich - po prostu sobie go kupią. Całe szczęście - powiedziałam, bo już nie wytrzymałam... :roll: Nie wiem, co oni 'zrobili' Klarze, w każdym razie mała po ich wyjściu boi się, ucieka i kuli ogon kiedy ktoś przy niej kuca i próbuje wziąć na ręce. :scared: Quote
AniaiJanek Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Odezwała się do mnie przyjaciółka mojej koleżanki... Znalazła Klarę na fb... Zaraz ma zadzwonić, najpierw do mnie... Jakby co Edzia daje namiary na Ciebie. Quote
mamanabank Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 A ja zapraszam do mojej jamniczki tymczasowej, też Klary ;-) http://www.dogomania.pl/threads/201645-Jamniczka-w-schronisku-czeka-na-zmian%C4%99-losu Quote
edzia.71 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 AniaiJanek napisał(a):Odezwała się do mnie przyjaciółka mojej koleżanki... Znalazła Klarę na fb... Zaraz ma zadzwonić, najpierw do mnie... Jakby co Edzia daje namiary na Ciebie. Nikt nie dzwonił ale cierpliwie czekamy dalej:-( Quote
AniaiJanek Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Mają zadzwonić dzisiaj wieczorem do mnie. Dam im numer do Ciebie i poproszę o kontakt :) Kolezanka dopiero dizsiaj im dała namiary na mnie a chcą najpierw pogadać o tym jak wyglada adocpja o warunkach aopcji itd... Quote
mamanabank Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 O kurczę, Aniu, jakbyś sama o tym powiedziała, może by się mniej przerazili :-D Quote
edzia.71 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 mamanabank napisał(a):O kurczę, Aniu, jakbyś sama o tym powiedziała, może by się mniej przerazili :-D No właśnie. Aniu czy mogłabyś im to wszystko naświetlić ?:modla::modla::modla: Quote
AniaiJanek Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Jasne :) Ja właśnie chce im to tak fajnie przedstawić by się nie przestraszyli :D ;) A jak się nie przestraszą to dzwonią do Ciebie... Ponoć bardzo fajni ludzie. Mieszkają w Warszawie, mają dwójkę dzieci 5 i 6 lat. tyle wiem ;) Quote
edzia.71 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 AniaiJanek napisał(a):Jasne :) Ja właśnie chce im to tak fajnie przedstawić by się nie przestraszyli :D ;) A jak się nie przestraszą to dzwonią do Ciebie... Ponoć bardzo fajni ludzie. Mieszkają w Warszawie, mają dwójkę dzieci 5 i 6 lat. tyle wiem ;) Dziękujemy, może Ty będziesz miała "szczęśliwą rękę " Quote
edzia.71 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 AniaiJanek napisał(a):Jasne :) Ja właśnie chce im to tak fajnie przedstawić by się nie przestraszyli :D ;) A jak się nie przestraszą to dzwonią do Ciebie... Ponoć bardzo fajni ludzie. Mieszkają w Warszawie, mają dwójkę dzieci 5 i 6 lat. tyle wiem ;) Czy kolejni ludzie się przestraszyli ?:-( Quote
Marycha35 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Klara sliczna, ale coś z tym domkiem kicha..... Quote
kajkoowa Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Mieli dziś przyjechać po Klarę państwo, pani technik weterynaryjny, przed chwilą dzwonili, zrezygnowali.... Quote
edzia.71 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Kaja10014 napisał(a):Mieli dziś przyjechać po Klarę państwo, pani technik weterynaryjny, przed chwilą dzwonili, zrezygnowali.... Ręce opadają. Pani technik weterynarii(z FB) rozmawiała ze mną wczoraj. Omówiłyśmy całą procedurę. Dzisiaj o 12 miała wyjechać z córka . Niestety przed chwila dzwonił mąż Pani, że nie będzie żadnej adopcji:angryy::shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.