kagome19 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 salo, dokładnie tak :( kotek miał koci katar i za późno ktoś zauważył kocie nieszczęście. U weta był już nawet kilka razy^^ Kotek przebywa u koleżanki, która prowadzi nieoficjalną fundację Malborski Dom Pomocy Kotom. paulinken, te oczy to mu wypłynęły, niestety takie są efekty długo nieleczonego kociego kataru :( Quote
Salo Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 No, no, tak właśnie widzę, że to następstwo po kocim katarze (jestem technikiem weterynarii). A jaka to miejscowść, gdzie kot przebywa aktualnie ? Quote
wiga138 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 kagome19 napisał(a):operacja będzie kosztować 250zł, narazie mamy niecałe 60zł ;] poproszę nr konta :) Quote
Salo Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 A czy on ma problemy z oddychaniem ? Czy tylko problem jest z jego "oczkami" ? Quote
paulinken Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 kagome19 napisał(a): paulinken, te oczy to mu wypłynęły, niestety takie są efekty długo nieleczonego kociego kataru :( Straszne, nawet sobie nie wyobrażam, przez co on przechodził... Quote
kagome19 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 solo, Toffiś jest w Malborku. Problem tylko z oczkami, reszta u kicia jest ok^^ Quote
fibi:) Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 dziękuję za zaproszenie. będę tu zaglądać;) finansowo póki co nie pomogę, szukam pracy... ale zapiszę sobie wątek. może mamę namówię na jakąś darowiznę- straszna z niej kociara;) Quote
kagome19 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 fibi, podrzucanie wątku też jest bardzo ważne bo więcej osób zauważy Toffisia :) Quote
Salo Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Do nas do kliniki trafiła kicia . Taka malutka; też z kocim katarem. Ale wiadomo - im szybciej to się zauważy - tym lepiej. I kicia już o wiele lepiej się czuje. Dostawała kropelki do oczu, zastrzyki podskórne, inhalacje jej robiłam ... Od razu ją pokochałam, a ona pchała mi się na ręce, gdy klatkę otwierałam. Słodkie kociątko; wdzięczne. To była dygresja, a wracają do sedna - czy macie może kontakt z jakąś fundacją, która mogłaby chociażby wystawić cegiełki na Allegro dla Toffi'ego??? Quote
kagome19 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Niestety nie, ale mamy bazarki :) jeden tu i trzy na forum miau. Poza tym dużo ludzi wpłaciło na kiciusia tak z serca^^ Podejrzewamy z koleżanką, że Toffiś kiedyś był czyjś bo jest zbyt zadbany jak na bezdomnego kota. Pewnie jak się rozchorował to go wywalili po pieniędzy na leczenie było szkoda :( Quote
paulinken Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Nie musi być fundacja, wystarczy tylko napisać, że przedmiotem bazarku są np. dyplomiki z podziękowaniem, że zbiera się na leczenie i ani słowa o cegiełkach. Quote
kagome19 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 narazie są bazarki, nie ma sensu zbyt dużo naraz robić bo się pogubimy^^' Quote
brzośka Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Hej :) jestem na zaproszenie, ale na razie mogę jedynie podnieść... Quote
kagome19 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 podnoszenie też jest bardzo ważne ;] Quote
Norel Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 postaram się zerkac,chociaz ostatnio nie wyrabiam sie nawet z bazarkami:( Quote
kagome19 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Spytam koleżankę, ale napewno dotarła ;] Quote
Ulka18 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Kagome, dziekuje za zaproszenie. Normalnie serce peka jak sie widzi takie nieszczescie. Ale mam wrazenie, ze te ostatnie zdjecia pokazuja, ze kocina jest w lepszym stanie. Ja mam kota uratowanego jako 2-miesieczne kocie z poteznym kocim katarem, teraz to 5 letni potezny 6 kg kocur. Mysle, ze cegielki na allegro znalazlyby nabywcow. Ja wczoraj robilam wszystkie przelewy, najblizsze bede robic za jakis czas. Jesli nie zbierzecie kwoty na operacje do tej pory, to prosze o pw. Quote
Kociabanda2 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 koszmar.... :( zapisuję i poczytam później Quote
pola53 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Podnoszę kocinkę i proszę cioteczki o wsparcie Quote
EVA2406 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 A czy on normalnie oddycha? Nie ma takiego charczącego oddechu? Koci katar już wyleczony? Quote
Salo Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 EVA2406 napisał(a):A czy on normalnie oddycha? Nie ma takiego charczącego oddechu? Koci katar już wyleczony? Dziewczyny piszą, że tylko z oczkami ma kotek problem. Quote
kagome19 Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Dokladnie, tylko oczodoly zaropiale. Chociaz juz coraz mniej :) tak pozatym to wszystko jest ok. Kotek ciekawski, ma apetyt, idealnie trafia do kuwetki^^ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.