Ajula Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 umarł na rękach a nie w klatce, dzięki Tobie Rudziu w ostatniej chwili nie był sam :( Quote
itaka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Biegaj psiaku za TM. Byłeś kochany [*] Rudzia dałaś choć na chwilę poczucie bezpieczeństwa i dom. Dziękujemy Ci za to, że tak o niego walczyłaś. Quote
xxxx52 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Bardzo smutna wiadomosc:-(:-( Rudzia nie zapomnij ,ze 1,5 roku nie mozesz zabrac do siebie do domu zadnego psa nieszczepionego ,a szczeniak musi byc podwojnie szczepiony.Wszystkie rzeczy po zmarlym psiaku nalezy najlepiej spalic lacznie z legowiskiem.Gotowanie (wysoka temperatura nie zabija zarazkow parwo) Psy ktore mialy kontakt z biedaczkiem nalezy zaobserwowac,szczegolnie te stare czy nieszczepione.Marwia mnie odchody psa ,tam gdzie spacerowal.Moze byc przyczyna nastepnych tragicznych smierci w cierpieniach nastepnych psow w okolicy.Moze sprawdz odchody i gleboko do ziemie zakop ,zeby inne psy nie wachaly. Twoje buty dobrze odkaz mocnym srodkiem odkazajacym.Nie uzywaj je podczas odwiedzin w schronisku ,o ile do niego zostaniesz wpuszczona? Obserwuj czy psy wymiotuja i maja smierdzace wodniste biegunki. Quote
itaka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Parvowirus w tem. pokojowej utrzymuje się przez pół roku. Środki dezynfekujące niszczą go po dłuższym czasie. Quote
Szarotka Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Niestety parwo jest takie paskudne. Wzielam kiedys szczeniaczka i po 4 dniach umarl.....wet nic nie mogl zrobic............. Biedny Czarus i Rudzia :(:( Quote
xxxx52 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Nie dochodziloby do tych tragedi gdyby zwierzeta stare ,szczeniaki i oslabione przetrzymywane byly na kwarantannie.choroba ta rozwija sie 10-14 dni. Jezeli piesek dostal sie do schroniska wczesniej niz przed 14 dniami oznaczaloby ,ze zachorowal w schronisku,o ile pozniej znaczyloby ,ze juz byl chory.tak to jest jak ludzie chca pieska ,a pozniej nie chca wydac pieniedzy na szczepienia czy na dobre jedzenie.Uwazam ,ze podstawowym zadaniem schronisk jest tak jak nazwa swiadczy danie psu schronienia w ktorym pies otrzymuje nie tylko miche jedzenia ,ale opieke wet szczepienia i zostaje wykastrowany. Co do odpornosci na wirusa parwo to wet uwazaja ,ze ten virus jest odporny ny bardzo wysoka temperature ,nawet na srodki chemiczne.Dlatego psa i wszystko po chorym psie sie pali.Wet uwazaja ,ze ten wirus moze przetrwac nawet do 2 lat . Do choroby moze nawet dojsc ,gdy slabe psy ,szczeniaki szczepimy ,a pozniej np.zmienia miejsce pobytu.Dlatwego weterynarze nie powinni szczepic psa np kilka dni przed opuszczeniem DT czy schroniska,gdyz po szczepienne oslabienie organizmu moze spowodowac zachorowanie psa na parwo po szczepieniu.Zaleca sie szczepienie p/parwo szczepic zawsze 2 tygodnie przed opuszczeniem domu w ktorym przebywa. Spij w spokoju w psim niebie malutki psiaczku Biedny Czarus ,tyle musial wycierpiec Quote
Anula Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Miałam wielką nadzieję,że Czaruś będzie miał szybko nowy domek a tu takie wieści-żegnaj Czarusiu-tak mi bardzo przykro-tak nie miało być! Quote
Rudzia Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Straszny żal, że Czaruś nie dał rady... Bo to był wspaniały pies. Ale miał choć szansę i mógł poczuć że jest kochany. Na zawsze zostanie w moim sercu. Teraz trzeba się martwić o inne zwierzęta. Mój dom nie nadaje się teraz na DT. Na szczęscie mój pies jest szczepiony, ale tak szybko nie wezmę go od mamy. Boję się. Mama ma 3 koty i starszego owczarka niemieckiego ok 13 lat czy jak teraz je zaszczepią to odporność nabiorą 31.01? Mój syn wówczas pojawi się u babci. Tak gdyby była kwarantanna w schronie to by do tego nie doszło. A teraz tyle psiaków jest narażonych!!!!!!! Quote
conceited Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Bardzo mi przykro, okropna wiadomosc. Tez wlasnie walczymy o zycie szczeniaka z parwo... tak mi przykro ['] Quote
xxxx52 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Rudzia napisał(a):Straszny żal, że Czaruś nie dał rady... Bo to był wspaniały pies. Ale miał choć szansę i mógł poczuć że jest kochany. Na zawsze zostanie w moim sercu. Teraz trzeba się martwić o inne zwierzęta. Mój dom nie nadaje się teraz na DT. Na szczęscie mój pies jest szczepiony, ale tak szybko nie wezmę go od mamy. Boję się. Mama ma 3 koty i starszego owczarka niemieckiego ok 13 lat czy jak teraz je zaszczepią to odporność nabiorą 31.01? Mój syn wówczas pojawi się u babci. Tak gdyby była kwarantanna w schronie to by do tego nie doszło. A teraz tyle psiaków jest narażonych!!!!!!! Czy Twoj pies mial kontakt z chorym pieskiem? jezeli tak ,nie radzilam bym teraz zaszczepic.Poza tym jezeli 1x w roku go szczepisz to wystarcza. natomiast tj wspomnaialm najwieksze niebezpieczenstwo maja psy nie tylko schroniskowe ,ale psy z Twoich okolic,gdyz to te psy chodzac po trasie spacerow Czarusiem moga zlapac parwo.Wiele ludzi wypuszcza psy ,ktore sa nieszczepione i szczeniaki co maja tylko jedno szczepienie. Quote
itaka Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Od momentu szczepienia odporność wzrasta z dnia na dzień, im szybciej ten ONek będzie zaszczepiony tym większą odporność będzie miał 31.01 Parvowirus jest to wirus psi na koty się nie przenosi. Quote
malawaszka Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 nie tak miało być :( teraz chyba dobra pogoda dla parwo bo szaleje wszędzie :( ['] Rudzia :calus: dałaś malutkiemu miłość i doskonałą opiekę, dzięki Ci za to Quote
Rudzia Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Ja dałam mu miłość i bezpieczeństwo. Wy dogomaniacy wspieraliście mnie i pomagaliście finansowo. Oto wpłaty: 30 zł- Itaka 50 zł -Ilona M. 50 zł - Katarzyna M. (forum Miau) 50 zł- Malawaszka Dzięki wielkie Quote
Rudzia Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Zostały mi tabletki osłonowe na wątrobę, które mi mądry wet dał jak Czaruś był chory. Oraz nie ruszone kroplówki z sodu chlorkiem oraz metrinidazolem. Czy można komuś przekazać? Jeżeli tak to może ktoś potrzebuje? Quote
Ajula Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 może dla tego szczeniaka z parwo? http://www.dogomania.pl/threads/200022-VIKO-ma-PARWO!!-Walczy-o-%C5%BCycie!!-Potrzebny-transport-POZNA%C5%83-%C5%9AREM-i-!-Prosz%C4%99-pom%C3%B3%C5%BC!!?p=16128082#post16128082 Quote
coronaaj Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Rudzia napisał(a):Zostały mi tabletki osłonowe na wątrobę, które mi mądry wet dał jak Czaruś był chory. Oraz nie ruszone kroplówki z sodu chlorkiem oraz metrinidazolem. Czy można komuś przekazać? Jeżeli tak to może ktoś potrzebuje? Jestem tutaj na twoje zaproszenie...dziekuje treoche musze poczytac...a kto zbiera na Czarusia???? Quote
Szarotka Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 coronaaj napisał(a):Jestem tutaj na twoje zaproszenie...dziekuje treoche musze poczytac...a kto zbiera na Czarusia???? Juz nikt, Czarus umral........... Quote
coronaaj Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Szarotka napisał(a):Juz nikt, Czarus umral........... Wielka szkoda ...sliczny byl , poogladalam zdjecia....badz szcesliwy Czarusiu...przykro mi... Quote
Rudzia Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Czaruś był niesamowitym psem. W noc poprzedzającą jego śmierć. Obudziłam się i patrzę a nade mną stoi Czarula i tak na mnie patrzy: jego oczy wrażały radość i takie oddanie. To było niesamowite. Myślałam że coś potrzebuje. Ale nic nie chciał. Przyszedl sobie popatrzyć... Quote
coronaaj Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Szarotka napisał(a):Przyszedl Ci podziekowac ....... Tez w to wierze...sliczny Czarus... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.