Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No niestety Cioteczki. Często jak nie wyeksponujesz psa, nie zareklamujesz to po prostu jest niezauważalny. A jak pójdzie na kojce zbiorowe, to już wogóle kaplica. Traci się zupełnie w tłumie.:shake:
A Bezik z tyłu na kwarantannie siedział tylko w budzie, rzadko wychodził. Teraz jest z innym psiakiem w boksie i troszkę się rozruszał. Podchodzi do krat, macha ogonkiem. Może komuś wpadnie w oko.:lol:

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

monika55 napisał(a):
A radzi sobie z innymi psami?


Na razie siedzi z suczką. Miała niedawno cieczkę i czeka na sterylkę, więc spokojnie nic nie będzie;)
Z psami na razie nie próbowałam, ale nie wyglada na zadziora.

Posted

Wygląda to tak, jakby dopiero odkrywał że człowiek mizia, głaska, przytula. Bardzo to smutne. Na poczatku kulił się przy próbie dotyku. Teraz już podchodzi do kraty machajac ogonkiem. Cieszy się na kontakt z ludźmi.

Posted

Bezik pojechał do domu. Pojechałam do schronu,żeby go wyprawić. Cała rodzina przyjechała.Wszyscy dorośli. Bedzie mieszkał tylko z panią. Cieszyć sie bedę za pare dni. To tak na wszelki wypadek. Pani sprawiła naprawde dobre wrażenie.

Posted

Witam serdecznie:) jestem jedna z trzech Pan ktore dzisiaj zabraly do domu Bezika, i mała poprawka bedzie mieszkal z dwoma Paniami a trzecia dochodzaca to moja bratowa:) Troche musze opowiedziec jak psiaczek zareagowal po tych kilku godzinach na wielkie zmiany. Podroz okolo godzinna minela troche stresowo, wiercil sie to siadal, to sie kładł, to znow siadal nie wiedzial co sie dzieje i gdzie go zabieraja. Ale caly czas byl głaskany zeby pokazac mu ze nic zlego mu nie grozi i dac mu poczucie pewnego rodzaju spokoju. Na miejscu juz poszlismy na maly spacerek a potem szybko wedrowal za bratowa do mieszkania, rozgladal sie gdzie jest i kazdy kat wywachal:) pozniej dostal jedzonko, wode i poslanie w przedpokoju ktore po czasie przypadlo mu do gustu ale i tak siedzi w kuchni gdzie wszyscy ludzie-jest towarzyski mimo wszystko:) potem wyszlysmy do sklepu to mama mowila ze piszczal za nami :( ale jak wrocilysmy to od razu skakakl i sie cieszyl az mnie to zdziwilo bo Panie ze schroniska mowily i same widzialysmy jego podejscie do obcych. Teraz juz troszk jakby sie oswoil i mam nadzieje ze poczuje sie jak u siebie w domu w ktorym jest:) postaramy sie ze wszystkich sil aby tak bylo:) Jeszcze raz serdecznie dziekujemy za Bezika i goraco pozdrawiamy:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...