kasumi Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 dostałam 10zł na szczeniaki /kundelki/ od Motylek1007 :) bardzo dziękujemy mam też 2 świetnie przedmioty decoupage :) od Brzoza wystawię je w weekend :) Quote
emilia2280 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 kasiek. napisał(a):Kraje gdzie jest dostępna surowica na parwo Czechy ,Słowacja ,Francja ,Niemcy ,ale namiarów w tej chwili nie mam:shake: spokojnie, namiary mamy, ale nie ma kto pojechac narazie. jakby kto byl to mozna dzwonic i zamawiac. Quote
anita_happy Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 lizard napisał(a):Nie wywalą :) musiałby ktoś zgłosić naruszenie zasad... i dokładnie to uzasadnić :) ja kiedyś zgłaszałam osobę podszywającą się pode mnie i do dziś profil istnieje - ekipa FB nie brudzi sobie rąk robieniem porządku na eventach ;) Raz jeszcze powodzenia i zdrówka dla tej trójcy! w ogóle nie sprawdzają..w ogóle...tylko dlaczego zamykają eventy co chwile nasz bezdomniakowy profil zlikwidowali - po długiej walce w dwóch językach- oddali - po szantażu, ze podamy FB do sądu za kradzież myśli intelektualnej /natychmiast oddali profil/ ponadto - nie mozna udostępniac konta na open forum - to nierozsądne, sprzeczne z regulamine a TROLII na profilach ludzi, kt ogłaszają zwierzaki SETKI znajdzie sie taki jeden i do US podpieprzy, ze "laska" zbiera na pieski i potem w Uwadze będzie "zbierała na pieski" jak "pożyczali na wnuczka" nie wtracam sie ... Quote
lizard Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 anita_happy napisał(a):w ogóle nie sprawdzają..w ogóle...tylko dlaczego zamykają eventy co chwile nasz bezdomniakowy profil zlikwidowali - po długiej walce w dwóch językach- oddali - po szantażu, ze podamy FB do sądu za kradzież myśli intelektualnej /natychmiast oddali profil/ ponadto - nie mozna udostępniac konta na open forum - to nierozsądne, sprzeczne z regulamine a TROLII na profilach ludzi, kt ogłaszają zwierzaki SETKI znajdzie sie taki jeden i do US podpieprzy, ze "laska" zbiera na pieski i potem w Uwadze będzie "zbierała na pieski" jak "pożyczali na wnuczka" nie wtracam sie ... Anita po co nerwowo? jedna nasza wymiana zdań nie w smak była i minęła... to o czym teraz pisałam to moje odczucie... co do eventów nie spotkałam się, żeby któryś usunęli a od groma jest takich z prywatnymi numerami kont - jeśli masz inne niesympatyczne doświadczenia - nie zazdroszczę. Dobrej nocy :) Quote
marerka Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 hejka KOCHANE, CZY KTOŚ MA POMYSŁ JAK zwalczyć biegunkę u Laski? Mój cudowny przytulaczek walczy już 2 tyg!!!!! Wygląda jak charcik miniaturka, i ciągle ma minę smutnego kłapouszka. Ma niby apetyt, ale z PRZERÓŻNIASTYCH karm wylizuje np. galaretkę. Ugotowanego nie je...Je za to chrupki, ale też symbolicznie. Dałam jej dziś smectę. I tak....ciąąąąąąąąąągle biegunka i smutek i chudość...:( Biegunka już bez krwi, ale co z tego, jak z tyłka się jej leje..... Kochana moja...już jej linomagiem smaruję odbycik jak dziecku. Jutro wracamy do Wawy, (mieliśmy zastrzyki + kroplówkę na wynos:)) a szkoda, bo dziewczyny mają tu prawdziwą frajdę :):):) Ma ktoś na zbyciu kawałek ziemii? Chętnie przygarnę, wtedy suńki zatrzymam :) Quote
anita_happy Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 podaj nifuroksazyd - syrop albo tabletki - do 10 dni max przegłodź gada 24 h - daj tylko wodę /moze być zagęszczona kleikiem ugotowanym na skrzydle kuraka/ potem dawaj jej chroopki namoczone w wodzie /przegotowanej/ chroopki musza być light /namocz je 15 minut przed podaniem/ mozesz namoczyć je rosołkiem ugotowanym na skrzydle /bez przypraw/ i tak na tych chroopkach trzymaj albo ryz ze skrzydłem i marchewa rozgotowana po 3 dniach takiej zabawy daj jej pól saszetki RC reconvalescen /mozesz wymieszac z namoczona karma/ potem kolejne pół Przy głodówce 24 h!!! pamietac trzeba o wymianie wody po kazdym piciu jak nie pije - to strzykawą do pyska U BIAŁASA JUZ nie ma biegunki - jest foremna plastelinowa koopa miałam tymczasa z biegunką - taką, ze jak mały robił to trzeba było uciekac z lini strzału Quote
lizard Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 A ja do tego co napisała Anita dorzucę węgiel aktywowany 1g na kilogram masy ciała... ładnie wiąże :) i z głodówki bym póki co zrezygnowała - mała ma ogromne zaburzenia elektrolitowe, prawie 2 tygodnie walki o życie i ogólne osłabienie - jak najbardziej w celu nauki jedzenia można ją potraktować tym sposobem jak się wzmocni... Quote
marerka Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Głodówkę to ona miała 10 dni :) Funkcje trawienne ma zaburzone na maxa. Ale kupię ten nifuroksazyd! To na receptę. Quote
anita_happy Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 [quote name='marerka']Głodówkę to ona miała 10 dni :) Funkcje trawienne ma zaburzone na maxa. Ale kupię ten nifuroksazyd! To na receptę. bez recepty zamiast jedzenia kup jje saszetki RC - elektrolity - to do wody jak pies ma zagazowane jelita, bakterie w jelicie to nie wolno jelit obciązac zarciem - mają odpocząc i sie zregenwrowac stąd WODA z kleikiem rosołowym a na drugi dzien RC http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html po pół dawki na dobe Zawsze jak biore szczyla ze schronu postepuje tak 1. głodówka /ew jak szczenie jest chude to woda z kleikiem/ 2. nifuroksazyd w syropie przez pare dni 3. lekiie jedzenie - aby jelita odpoczeły Spanikowałm RAZ - przy DYZI!!jak mi zwróciła... moja Panika kosztowała mnie 500 zł Koopa PARWO śmierdzi rozkladającą sie krwią - to krwista koopa Jak jest smuga krwi to znaczy JELITA chorują a co mi powiedziała pewna PAni wet - testy na Parwo to pewność 50/50 jak wyjdzie, ze jest - to jest....jak wyjdzie, ze nie jest - to moze jest PARWO rozwija się w zagazowanych jelitach - jelita w stanie zapalnym /bakterie/ sa podatne na wirusa Parwo i łapią zakażenie ALE ile ludzi tyle wersji i wszystko zalezy od zaatakowanego organizmu i od szczepu wirusa :/ czyli - nic nie wiadomo...jak by nie było siedzimy na minie do szczepeinia BIAŁA ma stałą koope jeszcze 2/3 dni nifuroksazyd i powtórne odrobaczenie - mocniejsze szczyle z boksu białej jedza suche - koopa w normie Quote
kasiek. Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Marerka głodówka w tym stanie -to absolutnie nie ,zbyt duże zaburzenia elektrolitów,spadek wagi itp,węgiel,kleik z siemienia lnianego ,płyn gastrolit (albo jakiś zamiennik),są też specjalne mleczka osłonowe(bez recepty powiedzą w aptece),natomiast lek nifuroksazyd ja przy takim stanie podałabym tylko po konsultacji z wetem tym b u szczeniaka -nie jest on do końca bezpieczny-sa różne reakcje i karmic w małych ilościach częsciej lepiej nie zmieniac tak czesto karm -wiem łatwo mówic;) jak psiak nie je ,ugotowane zawsze jest najlepiej tolerowane przy chorobie ,no są jeszcze drogie karmy spec(do rozpuszczania w wodzie -rewelacja! ) Quote
marerka Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 anita_happy Laska choruje na parwowirozę. test miała wykonany 10.05. Już nie robi kupy z krwią, ale cały czas ma biegunkę wodnistą. Po prostu nie może dojść do siebie. kasiek podawałam jej karmy weterynaryjne, ale ona...ich nie lubi ... ewidentnie lubi te z galaretką. Tzn. lubi to za duże słowo. Wykazuje zainteresowanie...ech ta moja Laska....głodzi się anorektyczka jedna, takie czasy ;P Quote
kasumi Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 [quote name='marerka']anita_happy Laska choruje na parwowirozę. test miała wykonany 10.05. Już nie robi kupy z krwią, ale cały czas ma biegunkę wodnistą. Po prostu nie może dojść do siebie. kasiek podawałam jej karmy weterynaryjne, ale ona...ich nie lubi ... ewidentnie lubi te z galaretką. Tzn. lubi to za duże słowo. Wykazuje zainteresowanie...ech ta moja Laska....głodzi się anorektyczka jedna, takie czasy ;P Sylwia...możesz dać mi zdjęcia i opis suni, która już może być do adopcji? Zrobimy jej allegro i puścimy na fb....trzeba działać Quote
Ammounie Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 [quote name='marerka']hejka KOCHANE, CZY KTOŚ MA POMYSŁ JAK zwalczyć biegunkę u Laski? Mój cudowny przytulaczek walczy już 2 tyg!!!!! Wygląda jak charcik miniaturka, i ciągle ma minę smutnego kłapouszka. Ma niby apetyt, ale z PRZERÓŻNIASTYCH karm wylizuje np. galaretkę. Ugotowanego nie je...Je za to chrupki, ale też symbolicznie. Dałam jej dziś smectę. I tak....ciąąąąąąąąąągle biegunka i smutek i chudość...:( Biegunka już bez krwi, ale co z tego, jak z tyłka się jej leje..... Kochana moja...już jej linomagiem smaruję odbycik jak dziecku. Jutro wracamy do Wawy, (mieliśmy zastrzyki + kroplówkę na wynos:)) a szkoda, bo dziewczyny mają tu prawdziwą frajdę :):):) Ma ktoś na zbyciu kawałek ziemii? Chętnie przygarnę, wtedy suńki zatrzymam :) [FONT=Times New Roman]Marerka, z[/FONT][FONT=Times New Roman] Zojki też lała się woda z krwią i ze strzępami śluzówki. Pomogła kilkudniowa głodówka żeby jelita mogły się zagoić, ale w tym czasie odżywiana była dożylnie 2 razy dziennie ( elektrolity, glukoza, białko etc). Przyjmowała ( i nadal przyjmuje ) Attapectin i Provita Probiotyk, Laboratorium DermaPharm żeby odbudować florę bakteryjną. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Nifuroksazyd był dla Zojki za słaby. Dostała biotyl a potem lsp. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Życzymy zdrowia Malutkiej! [/FONT] Quote
anita_happy Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 głodówka - to nie podawanie karmy, jedzenia....a substytuty - RC covalescent/kleiki jelita muszą odpocząc i zregenerować się bo takiej rewolucji Ammounie - Zojka w tym całym parwohorrorze była najmniejsza, najsłabsza - CUD, że żyje!!! Dzięki Tobie - podaj na pw kontakt do WETA...bo jest skuteczny Quote
marerka Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Kasumi ja ogłaszam sunie we własnym zakresie. Chcę miec kontrolę nad treścią ogłoszeń :) sama rozumiesz:) Ale dziękuję za pomoc. Za FB sa już ogłoszone, ale zrobię nowe wydarzenie, bo mam mase nowych, ślicznych zdjęć. Laska głodówki miała 10 dni, w tym czasie była żywiona tylko dożylnie, więc chyba starczy. dziś zrobił lepszą kupę. już nie taką wodnistą, bardziej papkowatą. (temat kupek w tym wątku jest tematem przewodnim hehehhe). Anita_happy Laska tez najmniejsza i pewnie ostatnia z miotu. Ammounie właśnie, gdzie chodzisz do weta ? Quote
marerka Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Tutaj znajdziecie nowe zdjęcia moich 3 suniek http://www.facebook.com/media/set/?set=a.1691799464047.2080761.1509571735 Quote
anita_happy Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 [quote name='marerka']Tutaj znajdziecie nowe zdjęcia moich 3 suniek http://www.facebook.com/media/set/?set=a.1691799464047.2080761.1509571735 marerka - takie tylko jedno pytanie... masz ankietę przedadopcyjną dla domu? Kto bedzie sprawdzał domy dla Ciebie - potencjalne??? Na jaką umowę wyadoptujesz sunie? na umowę schroniskową??? wazne - bo to małe sunie ..konieczny jest zapis w umowie o STERYLIZACJI SUNI i potem dopilnowanie tego... pytam bo nie wiem JA jak biore szczyle na DT ze schroniska potem oddaje psy na umowe schroniska - ale mam to uzgodnione ze schroniskiem /po prostu w schronisku wypisywana jest umowa adopcyjna na rodzine adoptująca i ja dostarczam/ dodatkowo osoba adoptująca podpisuje oświadczenie o sterylizacji Quote
józwa Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 sliczne masz dziewczynki marerka ;) biedna ta pregowana...widac ze nie za dobrze z nia trzymam kciuki z malenstwo a ktora sobie chcesz zostawic? Quote
anita_happy Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 udostepniajcie.... allegro dla białasa... http://allegro.pl/klara-schroniskowe-cudo-podaruj-jej-zycie-wolnosc-i1646712837.html [FONT=Verdana]CZEKA...[/FONT] [FONT=Verdana]SMAKUJE co to wolność..co to trawa...[/FONT] [FONT=Verdana]Klara nieśmiało patrzy w przyszłość - co z nią będzie?[/FONT] [FONT=Verdana]Jedno jest pewne[/FONT] [FONT=Verdana]JEST BEZPIECZNA - ze zdrówkiem już jest lepiej[/FONT] [FONT=Verdana]biega...rozrabia i zapomina o tym co za nią[/FONT] Quote
Ammounie Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Kochani, Dziś byliśmy u weta, dostaliśmy zapas leków i w przyszłym tygodniu Zoja bedzie już na tyle silna że będzie mogła być zaszczepiona. Kupki Zoji raz lepsze, raz gorsze ale idzie ku lepszemu. Zoja nadal jest na diecie wołowinowo-ryżowej bo prawdopodobnie nie toleruje kurczaka. Nadal walczymy z robalami których było pełno we wszystkich brzuszkach! Uszy całego towarzystwa też coraz lepiej! [FONT=Tahoma]Leczymy się w Natolińskiej Lecznicy Weterynaryjnej na ul. Belgradzkiej 1A u dr Jackowskiego i dr Gutkowskiej. [/FONT] wklejam update finansów: [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Verdana]1.06JUSTYNA SYLWIA D ( Brzoza ) +30,00[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Verdana]1.06BEATA B B ( Zariel ) +50,00[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Verdana]1.06AGNIESZKA Ł B ( Brzoza ) +20,00[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Verdana]31.05 [/FONT][FONT=Verdana]Przelew od Kingi: MONIKA083 +15,00 [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Verdana]31.05[/FONT][FONT=Verdana]AGNIESZKA G J +100,00[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Verdana]31.05[/FONT][FONT=Verdana]Przelew od Kingi: MOTYLEK1007 +10,00[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Verdana]30.05 Jacek D (wiking042 )+50,00[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]RAZEM: 275zł [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Bardzo dziękujemy za wszystkie wpłaty! [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] Quote
Ammounie Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 anita_happy napisał(a): Ammounie - Zojka w tym całym parwohorrorze była najmniejsza, najsłabsza - CUD, że żyje!!! Dzięki Tobie - podaj na pw kontakt do WETA...bo jest skuteczny Ten cud zawdzięczamy oczywiście Boskiej Opiece ;-) [FONT=Tahoma]Leczymy się w Natolińskiej Lecznicy Weterynaryjnej na ul. Belgradzkiej 1A u dr Jackowskiego i dr Gutkowskiej. [/FONT] Quote
marerka Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Hejka Laska w sumie.....bez zmian. dziś byłam u weta. Wydałam kolejne 45 zł. Dostała 4 rożne zastrzyki, oraz jakiś specyfik do dosypywania do wody, odbudowujący florę bakteryjną jelit. Laska waży......3,3 kg. Lady 6,4 !!! Jest różnica. Jutro Loca ma spotkanko w sprawie adopcji z bardzo miłym Panem, który będzie ją zabierał nawet do biura :) Mam nadzieje, że to będzie miłość od pierwszego wejrzenia. Lady w sobotę jedzie do mojego brata. Na 99% tam zostaje:) Brat ma dom z ogrodem. Laska zostaje u nas...Przynajmniej do momentu aż się caaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałkowicie wykuruje, ale to taka przylepa, że nie wiem, czy nie zostanie u nas :) na zawsze.... Quote
kasumi Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 [quote name='marerka']Hejka Laska w sumie.....bez zmian. dziś byłam u weta. Wydałam kolejne 45 zł. Dostała 4 rożne zastrzyki, oraz jakiś specyfik do dosypywania do wody, odbudowujący florę bakteryjną jelit. Laska waży......3,3 kg. Lady 6,4 !!! Jest różnica. Jutro Loca ma spotkanko w sprawie adopcji z bardzo miłym Panem, który będzie ją zabierał nawet do biura :) Mam nadzieje, że to będzie miłość od pierwszego wejrzenia. Lady w sobotę jedzie do mojego brata. Na 99% tam zostaje:) Brat ma dom z ogrodem. Laska zostaje u nas...Przynajmniej do momentu aż się caaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałkowicie wykuruje, ale to taka przylepa, że nie wiem, czy nie zostanie u nas :) to super :) tylko koniecznie niech podpisze oświadczenie, że wysterylizuje/wykastruje psiaka w przyszłości ! :) a jak ta owczarka? masz jakieś zdjęcia? co u niej? Quote
anita_happy Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 marerka napisał(a):Hejka Laska w sumie.....bez zmian. dziś byłam u weta. Wydałam kolejne 45 zł. Dostała 4 rożne zastrzyki, oraz jakiś specyfik do dosypywania do wody, odbudowujący florę bakteryjną jelit. Laska waży......3,3 kg. Lady 6,4 !!! Jest różnica. Jutro Loca ma spotkanko w sprawie adopcji z bardzo miłym Panem, który będzie ją zabierał nawet do biura :) Mam nadzieje, że to będzie miłość od pierwszego wejrzenia. Lady w sobotę jedzie do mojego brata. Na 99% tam zostaje:) Brat ma dom z ogrodem. Laska zostaje u nas...Przynajmniej do momentu aż się caaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałkowicie wykuruje, ale to taka przylepa, że nie wiem, czy nie zostanie u nas :) na zawsze.... ankieta? wizyta? umowa? oświadczenie o sterylizacji? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.