Jump to content
Dogomania

Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))


Recommended Posts

Posted



Dzien dobry! nazywam sie Czaruś i jestem bardzo szczesliwym pieskiem! :D


dzisiaj poznalam osobiscie mojego wirtualnego podopiecznego, ktory teraz mieszka ze swoja pania- pania Ilona i jej mama w Ustroniu. Czaruś jest przekochanym psiakiem, dawno nie widzialam, zeby pies mial az tyle energii.
na poczatku podszedl, obwachal nas i podchodzil raczej ostroznie. ale od razu bylo widac, ze jego kochana Pani i Dea to dwie miloscci jego zycia ;) po zapoznaniu sie z Czarusiem i jego Pania, poszlismy do ogrodu. tu dopiero psiak pokazal, na co go stac! biegal za pileczka, biegal bez pileczki, uciekal z pileczka udajac, ze wcale nie chce mi jej dac, po czym niby niechcacy upuszczal mi ja pod nogi. jak sie zmeczyl, poszedl na chwile napic sie wody i znowu wszystko od poczatku. pychol mu sie smieje caly czas, nie pozwala swojej Pani odejsc nigdzie bez niego. wszystkie zabawki i zdobycze zanosi na swoje poslanko. pod koniec zabawy chcial zakopac pileczke, a gdy jego Pani zawolala do niego "co ty robisz?" polozyl sie na wykopanej dziurze i udawal, ze on o niczym nie wie ;) oj, terierkowaty charakterek z niego... kiedy wrocilismy do srodka, wzial ode mnie reszte zabawek, ktore mu przynioslam i nawet poczestowal sie suszona watrobka wolowa.
Czaruś ma do dyspozycji piekny ogrod, z wlasnym wejsciem do domu, wiec moze wychodzic do ogrodu kiedy tylko chce. Pani Ilona czesto mu mowi, ze nigdy nikomu go nie odda. jak chodzil, skacze na trzech lapkach, podpierajac sie od czasu do czasu ta chora, ale kiedy biega, zapomina zupelnie, ze cos nie tak jest z jego lapa i uzywa wszystkich czterech!
no i przede wszystkim, spojrzcie na ta morde. tak wlasnie wyglada szczesliwy pies :D
jak tylko bede miala mozliwosc, wrzuce do jakiejs galeryjki wszystkie 90 zdjec i udostepnie 2 filmiki. zobaczycie na wlasne oczy, jak on potrafi biegac i szalec :)

  • Replies 508
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja bardzo się cieszę, że Was poznałam:multi: 90 zdjęć??? No nieźle. Mam nadzieję, że Czaruś w końcu przekonał się, że nie chcecie go zabrać i dał się wygłaskać:cool3:

Posted

pewnie, ze dal :) wystarczylo rzucic mu pileczke i juz zapomnial, ze przed chwila mial jakies obawy :p
oto dowody rzeczowe (Czaruś daje sie glaskac ;) ) :




zeby nie bylo, ze tylko swoja gebe w towarzystwie Czarusia pokazuje- oto szczesliwy Czaruś glaskany przez swoja Pania:



i Czaruś na swoim poslaniu ze swoimi nowymi zabawkami:



Czaruś usmiechniety:



Czaruś przynosi pileczke:



Czarusia zaciekawil aparat :) :



narazie tyle, reszte zdjec wrzuce gdzies po swietach (na tym laczu to nierealne) i mozna bedzie wybrac kilka zdjec do Czarusiowego albumu. Pani Ilona pokazala nam album z czasow schroniska i podrozy czarusia do domu. teraz czas na szczesliwe zdjecia! :D

my tez sie bardzo cieszymy, ze Cie poznalismy. i bardzo dziekuje za poswiecony czas (mam nadzieje, ze w pracy wybaczyli ;) ) szkoda, ze tak szybko musialas uciekac, bo nie zalapalas sie na zadne zdjecie z Czarusiem...ale wszystko jest do nadrobienia :)

Czaruś to przecudny psiak, cala rodzinka ma mnie juz dosyc, bo caly dzien im opowiadalam, co Czaruś robil i jaki jest kochany :loveu:

Posted

ale bombowe zdjecia :multi: i jaki on szczęśliwy
balsam dla duszy kibicujących mu od początku Ciotek :loveu:

dziekujemy za relacje i zdjecia i czekamy na jeszcze ;)

Posted

tak, to jestem ja bez gornej polowy glowy. a to dlatego, ze ja stracilam dla Czarusia ;)
podziekowania naleza sie przede wszystkim Pani Ilonie za to, co zrobila, by ta morda byla taka usmiechnieta i dla Kasi, Ali i Blondelli, ktore przetransportowaly Czarusia, jezdza z nim po weterynarzach, dostarczaja psie kielbaski na sniadanie dla wybrednego smakosza, czuwaja, sluza rada i pomoca :p

siersc faktycznie troche wyjasniala, Czaruś ma teraz rude uszka pokryte pszenicznym wlosem i rude pasemka na grzbiecie. siersc mu chyba troche urosla i nabrala zdrowego polysku. nic dziwnego, skoro Czaruś jest codziennie czesany i podobno to uwielbia.

lapki Pani Ilona nie chce ruszac i ja po tym, jak zobaczylam wyczyny psa z chora lapa, niewidzacego na jedno oko, tez jestem zdania, ze operacja nie jest potrzebna. tym bardziej, ze lapa nie bylaby calkiem wyleczona, a jedynie usztywniona tak, by mogl sie nia podpierac (tak zrozumialam), a wczesniej lamana, srubowana... on i tak juz wiele wycierpial. a lapy uzywa normalnie podczas biegania, kopania dziur i trzymania obgryzanych patyczkow. przeciez to zdrowy pies jest! :lol:

Posted

Dokładnie tak, łapa byłaby usztywniona, a po co go męczyć, jak widać radzi sobie wspaniale:lol: Nereszcie też doczekał się sesji zdjęciowej, bo ja nie mogłam się zebrać:oops: Pozdrowienia dla wszystkich ciotek Czarusia. Co jakiś czas oczywiście będę pisać co u niego. Domi pewnie jeszcze kiedyś wpadniecie, może akurat nie będę w pracy?

Posted

pewnie w wakacje sie wybierzemy jeszcze :)
kolejna porcja zdjec
Czaruś nadstawia tylek do drapanka :)


Czaruś olewa towarzystwo :p


szczesliwy pychol...


Czaruś bawi sie ze swoja Pania

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...