Jump to content
Dogomania

"doping" na zawodach


sic!

Recommended Posts

[quote name='Rauni']... zrozumiałam, że uważasz, że ta para powinna zostać zdyskwalifikowana. Więc w sumie nie wiem, jakie jest Twoje zdanie na ten temat?[/QUOTE]

Masz rację, tak uważam. I jest to wynikiem przeszłych doświadczeń (między innymi sędziowania zawodów w Poznaniu przez Grygara właśnie) a nie bynajmniej jakiś uprzedzeń do kogokolwiek - zastrzegam sobie taką interpretację;)

Dziekuję Mokka :iloveyou: , że się odezwałaś bo na jakąś niezłą sekutnicę tu wychodzę. Kiedyś się kłuciłam, że można w kieszeniach coś nosić teraz wręcz przeciwnie domagam się za to detki:shake:
[quote name='Mokka']ale gdzie by nie była, on wie, że ją mam[/QUOTE]
Ja mam to samo. I zastanawiam się kto w mojej parze jest mniej inteligentny:eviltong: w związku z tym:evil_lol:

Tak się zastanawiam (ponieważ kiedyś do sprawy podejście było bardziej radykalne) może należałoby pomyśleć o zrobieniu spotkania np. po zawodach (jeżeli będą dwudniowe to w sobotę) zawodników i omówienie regulaminu i zasad obowiązujących na torze?
Co jakiś czas wychodzą różne problemy i każdy szepcze po kątach.
Może w Łodzi zrobić takie spotkanie?
Co Wy na to?

A wogóle to gdzie jest reszta startujących ?
Może ktoś jeszcze zabrałby głos w tej sprawie bo zaraz zostanę zlinczowana;)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='IraKa']
Tak się zastanawiam (ponieważ kiedyś do sprawy podejście było bardziej radykalne) może należałoby pomyśleć o zrobieniu spotkania np. po zawodach (jeżeli będą dwudniowe to w sobotę) zawodników i omówienie regulaminu i zasad obowiązujących na torze?
Co jakiś czas wychodzą różne problemy i każdy szepcze po kątach.
Może w Łodzi zrobić takie spotkanie?
Co Wy na to?[/quote]
Jeżeli środowisko agilitowe jest na etapie robienia "małej rewolucji" i brania spraw w soje ręce, tudzież opracowywania nowego regulaminu, każde spotkanie "na żywo" może być z korzyścią dla naszych spraw.
Ja jestem za.

Link to comment
Share on other sites

Ja chciałam tylko jeszcze powiedzieć, że moja sucz również doskonale zawsze wie, czy mam piłkę czy jej nie mam :)
I zakładam , że przynajmniej połowa psów, które były piłką szkolone, nakręcane itd tak ma.
I wiem jaka jest różnica jak biegam z piłką w kieszeni/kamizelce/kurtce i jak biegam bez.
I pomimo tego z całą stanowczością pozostaję przy tym ,żeby przewodnik na ringu nie mógł mieć niczego poza psem i odzieżą własną:cool3: .

Umówmy się , że zaraz po mecie psa można pochwalić słownie czy tam jakimś gestem a poza ringiem dac mu to , co sobie zostawimy w rzeczonym wiadrze.
I chyba przez ten moment motywacja nie zaginie??

Link to comment
Share on other sites

Szczerze mówiąc zapis w regulaminie, że zawodnik nie może mieć na ringu piłki czy smakołyków w kieszeniach jest o tyle bez sensu, że przecież sędzia nie będzie zawodników rewidował przed wejściem na ring. Albo co, potem będziemy składać protesty, bo komuś tam w kieszeni została kulka karmy?
Bardziej jednoznaczny moim zdaniem jest zapis, że nie można mieć nic w ręku dopóki zawodnik i pies przebywają na ringu głównym. Jak ktoś sobie powiesi ten naszyjnik z kości na szyi tudzież nasmaruje spodnie kiełbasą to i tak najprawdopodobniej mu to przeszkodzi, a nie pomoże.

Wracając do sytuacji w Legnicy, na jakiej podstawie zawodnicy z piłkami w kieszeniach mieliby zostać zdyskwalifikowani - nie łamiąc żadnego punktu w regulaminie, ani nie używając piłki podczas przebiegu?

Grygar w Opavie zachował się zgodnie z przepisami - osobną kwestią pozostaje fakt, czy było to zachowanie sprawiedliwe (tzn. czy innych zawodników po dyskwalifikacji również wyrzucał z toru), miłe i potrzebne. Moim zdaniem zrobił im tak po ludzku świństwo, ale formalnie nie ma się do czego przyczepić. Piłka w ręku - dyskwalifikacja, a po dyskwalifikacji zawodnik powinien opuścić ring.

Projekt regulaminu na naszej stronie klubowej jest autorstwa Leszka, więc do niego można zgłaszać uwagi.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Rauni']
Grygar w Opavie zachował się zgodnie z przepisami - osobną kwestią pozostaje fakt, czy było to zachowanie sprawiedliwe (tzn. czy innych zawodników po dyskwalifikacji również wyrzucał z toru), miłe i potrzebne. Moim zdaniem zrobił im tak po ludzku świństwo, ale formalnie nie ma się do czego przyczepić. Piłka w ręku - dyskwalifikacja, a po dyskwalifikacji zawodnik powinien opuścić ring.
[/quote]
Na zawodach w Opavie (tak, jak na prawie wszystkich zawodach, w których startowałam - z wyjątkiem ubiegłorocznego Poznania :evil_lol: ), po dyskwalifikacji mozna było kończyc przebieg. Wyrzucona z toru została tylko Patrycja, z komentarzem, który przytoczyłam - "zawody, to nie trening"

Link to comment
Share on other sites

Co powiecie na taki projekt zapisu na temat "dopingu":

[QUOTE][FONT=Arial]"c) [U]Przebieg próby[/U][/FONT]

[FONT=Arial]Zawodnik wchodzi na ring i ustawia psa (w pozycji siedzącej, leżącej lub stojącej) przed linią startową. Odpina smycz i zdejmuje psu obrożę. Ze względów bezpieczeństwa pies nie może mieć nic na sobie. Swoją pozycję do startu na torze przewodnik określa według własnego uznania.[/FONT]
[B][FONT=Arial]Na ring nie wolno wnosić torebek, saszetek i tym podobnych przedmiotów.[/FONT][/B][FONT=Arial] Przewodnik [B]na ringu[/B] nic nie może trzymać w rękach. Nie wolno mu również [B]na ringu karmić psa, ani nagradzać zabawkami[/B].[/FONT]
[FONT=Arial]Przewodnik rozpoczyna bieg po uprzednim zezwoleniu sędziego. Mierzenie czasu rozpoczyna się, gdy pies przekroczy linię startu. Dozwolone są dowolne komendy słowne i optyczne podczas biegu.[/FONT]
[FONT=Arial]Od momentu przekroczenia linii startu przez przewodnika do ukończenia toru, przewodnikowi nie wolno dotknąć psa ani żadnej przeszkody. Nie wolno mu również przebiegać pod przeszkodami, ani ich przeskakiwać.[/FONT]
[FONT=Arial]Koniec biegu i mierzenia czasu następuje w chwili, gdy pies przekracza linię mety.[/FONT]
[FONT=Arial]Po tym fakcie przewodnik bierze psa na smycz i opuszcza ring."[/FONT][/QUOTE]
[FONT=Arial][/FONT]

Link to comment
Share on other sites

[B]Rauni[/B]
[FONT=Arial]Ja bym napisała tak:[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Na ring przewodnikowi wolno wejść tylko i wyłacznie z psem.[/FONT]
[FONT=Arial]Torebki, saszetki, zabawki i tym podobne przedmioty wpływające w jakikolwiek sposób na psa powinny być pozostawione w miejscu do tego wyznaczonym, poza rinigiem. [/FONT]
[FONT=Arial]Przewodnik na ringu nie może trzymać nic w rękach [I]ani kieszeniach.[/I] :mad: [/FONT]

ale to tylko moja sugestia :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='IraKa']Nie twierdzę, że jest wyrachowany. Powiedziałabym, że raczej robi sobie trening przed ważniejszymi zawodami. [/QUOTE]

Nawiązując do innego wątku czyżbym nieświadomie trafiła w 10 , i niektórzy robili sobie rzeczywiście trening.
Koniec tajniaczenia przyznać się proszę;) :mad: :multi:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='sic!']
[FONT=Arial]Przewodnik na ringu nie może trzymać nic w rękach [I]ani kieszeniach.[/I] :mad: [/FONT]

ale to tylko moja sugestia :evil_lol:[/QUOTE]
Jestem za, skoro nie można tego robić na zawodach miedzynarodowych to po co to robić na krajowych które mają być:cool1: eliminacjami do MŚ.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Rauni']

Jeżdząc na różne zawody tylko jeden jedyny raz spotkałam się z wyraźnym ogłoszeniem, że nie wolno w ogóle wnosić smakołyków ani zabawek na ring - na MŚ w Montichiari. Rozumiem, że przy zawodach tej rangi chcieli wykluczyć wszelkie wątpliwości - natomiast jak dla mnie przy zwykłych zawodach zapis, że przewodnik nie może mieć niczego w ręku - czyli de facto nie może użyć "dopingu" jest w zupełności wystarczający.[/quote]

Jak napisała IraKA
PPA jest eliminacją do Mistrzostw Świata? Czyli nie są to zwykłe zawody.

Moim zdanie skoro PPA jest eliminacją MS to powinny w nim obowiązywać takie same zasady i powinniśmy w PPA mieć taki sam regulamin, a nie wolna AMERYKANKA z piłkami, boczkiem na szyi, spodniami wysmarowanymi parówkami czy smakołykami w kieszeni.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jedna uwaga.
Jeżeli z jakiś względów zdecydujecie się (:shake: ) na taki zapis:
[B]Przewodnik na ringu nic nie może trzymać w rękach[/B]

To ja bym chciała, żeby dopisać zdanie:
[B]Wolno posiadać doping w kieszeni[/B]

Ja bym to chciała mieć czarno na biały między innymi dla przyjezdnych sędziów.

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]Moim zdanie skoro PPA jest eliminacją MS to powinny w nim obowiązywać takie same zasady i powinniśmy w PPA mieć taki sam regulamin, a nie wolna AMERYKANKA z piłkami, boczkiem na szyi, spodniami wysmarowanymi parówkami czy smakołykami w kieszeni.[/QUOTE]

Obowiązują takie same zasady - de facto w Montichiari wymagano więcej, niż zapisane jest w regulaminie. Regulamin FCI, wedle którego organizowane są MŚ, mówi tylko o tym, że przewodnik nie może niczego trzymać w rękach.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Rauni'] Regulamin FCI, wedle którego organizowane są MŚ, mówi tylko o tym, że przewodnik nie może niczego trzymać w rękach.[/QUOTE]

Więc nie będzie sprzeczny z regulaminem FCI zapis w regulaminie krajowym:
[B]Wolno posiadać doping (piłkę, smakołyk) w kieszeni[/B]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Rauni']Projekt robił Leszek, jak pisałam wyżej, jest on opublikowany na naszej stronie klubowej, gdzie można się z nim zapoznać.[/QUOTE]

Nie, mylisz sie, projekt przygotowywany byl przez Leszka, Dorote Znajkiewicz i przeze mnie i z tego co wiem, nie skonczylismy jeszcze prac nad tym projektem. Mial on zostac przedstawiony pozostalym klubom na spotkaniu jakie sie na odbyc w sprawie agility.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Rauni']Obowiązują takie same zasady - de facto w Montichiari wymagano więcej, niż zapisane jest w regulaminie. Regulamin FCI, wedle którego organizowane są MŚ, mówi tylko o tym, że przewodnik nie może niczego trzymać w rękach.[/quote]

PPA jest eliminacją właśnie do tych zawodów i powinny na nich obowiązywać te same reguły.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Zielsko']Nie, mylisz sie, projekt przygotowywany byl przez Leszka, Dorote Znajkiewicz i przeze mnie i z tego co wiem, nie skonczylismy jeszcze prac nad tym projektem. Mial on zostac przedstawiony pozostalym klubom na spotkaniu jakie sie na odbyc w sprawie agility.[/quote]

A to przepraszam, mój błąd :oops:

Nigdzie nie napisałam, że prace nad projektem są skończone, zarówno na naszej stronie, jak i tutaj cały czas jest mowa o tym jako o projekcie, a nie wersji ostatecznej.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Zielsko']Nie, mylisz sie, projekt przygotowywany byl przez Leszka, Dorote Znajkiewicz i przeze mnie i z tego co wiem, nie skonczylismy jeszcze prac nad tym projektem. Mial on zostac przedstawiony pozostalym klubom na spotkaniu jakie sie na odbyc w sprawie agility.[/quote]

A jakie jest twoje zdanie na ten temat?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Zielsko']Nie, mylisz sie, projekt przygotowywany byl przez Leszka, Dorote Znajkiewicz i przeze mnie i z tego co wiem, nie skonczylismy jeszcze prac nad tym projektem. Mial on zostac przedstawiony pozostalym klubom na spotkaniu jakie sie na odbyc w sprawie agility.[/quote]

To chyba spotkanie będzie farsą, tak jak eliminacje do MSw.Ag i wybór przew komi. Agility.

A ktoś tu wspomniał że PP Agility jest eliminacją do MSw. Jak sie okazało, nie jest. Tak samo jak miały być zmiany aby było lepiej i sprawiedliwej.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='LALUNA']To chyba spotkanie będzie farsą, tak jak eliminacje do MSw.Ag i wybór przew komi. Agility.

A ktoś tu wspomniał że PP Agility jest eliminacją do MSw. Jak sie okazało, nie jest. Tak samo jak miały być zmiany aby było lepiej i sprawiedliwej.[/quote]

Jak eliminacją nie jest PPA to co nią jest?

Link to comment
Share on other sites

Nowy regulamin agility jest w tej chwili w fazie projektu. To już zostało wyjaśnione, wyjaśnione zostało również, gdzie można sie z nim zapoznać. Wiadomo, że sprawą bardzo skomplikowana, jeśli nie niemozliwą, jest organizowanie zebrań zainteresowanych sób, w jednym miejscu i czasie, bo gdzie i kiedy by sie tego nie zaplanowało, zawsze komus będzie nie na rękę - i nie a się czemu dziwić. W związku z ty, zamiast się łócić, mże każdy zainteresowany prześle swoje uwagii propozycje, a przy okazji zawodów można organizować krótkie spotkanka i wymieniać opinie. Ludzie, jeśli chcemy coś zrobić, coś zmienić, to musimy stanąć na głowach, aby to jakoś realizować, bo choć Polska nie jest potężnym obszarem, ale spotkania twarzą w twarz nie są łatwe do zorganizowania. Mamy XXI wiek, żyjemy w dobie internetu, nie widzę problemu, aby każdy mógł się wypowiedzieć.
Jestem jak najbardziej za spotkaniem w Łodzi, niech każdy zapozna się z projektem i zanotujr swoje uwagi, będzie szansa podyskutować.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...