Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witamy:) Byłyśmy dziś u wetynki. Mała została zaszczepiona - była bardzo grzeczna, nawet nie pisnęła. W poczekalni spokojnie leżała na moich kolanach, byłam z niej bardzo dumna, bo oprócz nas było jeszcze kilku pacjentów wraz z właścicielami. O dziwo najbardziej zestresowana nie była Majeczka, tylko cocker spaniel, a maleńka tylko wszystkich obserwowała. Waży 6,20:) Czułam, że w ostatnim czasie trochę przybrała na wadze:)
Za dwa tygodnie będzie ją można sterylizować.

Dzisiaj wszystkie spacerki odbyła na własnych nóżkach, brałam ją na ręce tylko w podbramkowych sytuacjach:) Boi się jeszcze ludzi i samochodów, ale powolutku staje się coraz pewniejsza. Byłyśmy dziś w odwiedzinach u mojej mamy i przespała na jej łóżku kilka dobrych godzin, oczywiście obok nowej koleżanki, Sary. Z kotami dogaduje się doskonale, zarówno z moimi jak i obcymi.

  • Replies 139
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to super. Pytałam soemy, ktora "zawiaduje" akcją sterylkową i nie ma żadnej kolejki w tym momencie. Fakturę trzeba wystawić na Stowarzyszenie - adres i wszystkie dane sa w pierwszym poście wątku sterylkowego, a nalezy ją wyslac na adres soemy - też podany jest w którymś poście na początku wątku sterylkowego

Posted

[quote name='AMIGA']No to super. Pytałam soemy, ktora "zawiaduje" akcją sterylkową i nie ma żadnej kolejki w tym momencie. Fakturę trzeba wystawić na Stowarzyszenie - adres i wszystkie dane sa w pierwszym poście wątku sterylkowego, a nalezy ją wyslac na adres soemy - też podany jest w którymś poście na początku wątku sterylkowego

To świetnie:) Czyli wystarczy, jak za dwa tygodnie mała pojedzie na zabieg i wetynki wystawią fakturę? Czy trzeba z jakimś wyprzedzeniem dać znać, że mamy umówiony termin?

Jutro mała idzie ze mną na wigilię:) A co, musi poznawać nowe osoby:)

Posted

PESTKA. napisał(a):
To świetnie:) Czyli wystarczy, jak za dwa tygodnie mała pojedzie na zabieg i wetynki wystawią fakturę? Czy trzeba z jakimś wyprzedzeniem dać znać, że mamy umówiony termin?

Jutro mała idzie ze mną na wigilię:) A co, musi poznawać nowe osoby:)


JUż nic nie trzeba - tylko sterylizować i wysłać fakturę. Do faktury trzeba dołożyć kartkę z danymi suni i z informacją, że została zgloszona przeze mnie do refundacji kosztów

Posted

PESTKA. napisze prosze jak się Majka czuje?
już wszystko dobrze?
strachu mi napędziłaś, jak rozmawiałyśmy w Wigilię... ale mam nadzieje,że już wszystko jest ok :)

Majeczka dzielna jest i taka kochana :)

Bardzo się ciesze,że udało się załatwić refundację sterylki Majki, bo u nas już portfele świecą gorzej niż pustkami...

Posted

[quote name='Akrum']PESTKA. napisze prosze jak się Majka czuje?
już wszystko dobrze?
strachu mi napędziłaś, jak rozmawiałyśmy w Wigilię... ale mam nadzieje,że już wszystko jest ok :)

Majeczka dzielna jest i taka kochana :)

Bardzo się ciesze,że udało się załatwić refundację sterylki Majki, bo u nas już portfele świecą gorzej niż pustkami...

Witamy po Świętach:) Przepraszam, że Cię przestraszyłam, ale ja panikara jestem straszna:shake: Wszystko w porządku, to był jednak efekt szczepienia.
Natomiast Majeczka rozkwita, zwiedza okolicę i od soboty ZAŁATWIA SIĘ NA SPACERKACH:cool3: Zdarza jej się jeszcze zrobić co nieco w domku, ale tylko na podkład, więc z tym nie ma problemu. Przez Święta zwiedziła kilka domków, poznała nowe osoby, psy i koty:) Jest jeszcze troszkę nieśmiała, ale wszystko idzie ku dobremu:) No i oczywiście poznała do czego służy łóżko, jest ewidentnie psem kanapowym:)
Co prawda robi się coraz wybredniejsza - dziś nie ruszyła suchej karmy:mad:, ale po tylu nowych doświadczeniach pewnie musi odespać i dopiero jutro powróci jej apetyt.

Posted

A my już po ostatnim spacerku:) Siuuuu zrobione, kolacyjka zjedzona, mała grzeje teraz pupcię w łóżeczku wraz z kotami:) Jestem z niej taka dumna:) Patrzę na nią i nie mogę uwierzyć, że to ta sama sunia, która przyjechała do mnie 3 tygodnie temu. I patrząc na nią jak idzie merdając ogonkiem z podniesioną główką cieszę się jak dziecko:) Jutro zrobimy sesję zdjęciową z prawdziwego zdarzenia:)

Posted

cudowne wiadomości :)
Takie zmiany psa, z wycofanego staje się radosny - to jest to co cieszy najbardziej :)
Nawet nie wiesz jak mnie zawsze cieszy pierwsze merdnięcie ogonkiem [sa wypłoszka, albo polizanie po ręce, pierwsze zabawy :)
Wtedy się czuje, po co się zyje :)

Posted

Katioczka napisał(a):
fajnie się czyta o przemianie Majeczki :)
bardzo jej kibicuję, pozdrawiam ciepło...a jak Maja znosi chodzenie po śniegu, nie podkula łapek, nie kuleje?


Majeczka jest bardzo dzielna, jak już odkryła, że lubi spacerować, to żaden śnieg i mróz jej niestraszny:) Smyczka nie wystarcza, mała tak pędzi do przodu, że chyba zaczniemy chodzić na dłuższej:) Węszy, obwąchuje i wszystko ją interesuje - boi się jeszcze ludzi, ale pracujemy nad tym. Śmieszna jest, bo idąc macha ogonem, wygląda jak nakręcona zabaweczka:)

Posted

PESTKA. jak już będzie pora, to daj znać, zacznę Majkę ogłaszać :)

ślicznotka nasza mała :)
a my mamy w przytulisku kolejną taką przerażoną sunie mała z 2 szczeniakami, a dziś odłowiliśmy kolejną mega wystraszoną sunie ze szczeniakami, niestety z 7 szczylków tylko 5 przeżyło... :(

Posted

AAAAAAA ja chcem ogladac obiecane zdjęcia. Cała 5 tka moja znalazła domki i teraz siedzę na dogo i sobie podczytuje.
Gratuluje Ci Beatto sukcesów. Miałaś trudniejsze psiaki i dawałaś radę. Ja napewno sie wybiore teraz w odwiedziny.

Posted

Akrum napisał(a):
Co u Majeczki? Jak zniosła sylwestra i wybuchy fajerwerków?


Majeczka przespała całego sylwestra, którego spędziła ze mną, moim TZtem i dwójką znajomych:) Na całe szczęście nie było zbyt dużo fajerwerków w okolicy.
Byłyśmy dziś na 1,5 godzinnym spacerze w lesie, małe nóżki dzielnie dreptały obok mnie. Mała żyje z całkowitej zgodzie z kotami, śpią obok siebie, cała zgraja przychodzi do mnie do łózka i się rozpycha:mad: Dobrze, że wszystkie są w rozmiarach XS, bo bym nie miała gdzie spać:) A tak to przynajmniej cieplej mam:) Za to boi się psów, nawet tych najmniejszych, jedynie z suczką mojej mamy się dogaduje.
Zdjęcia będą, tylko oczywiście znów zapomniałam kupić baterii do aparatu:( Ale poprawię się, obiecuję:roll:

Posted

To cudownie, że Majeczka robi takie postępy :)
1,5 godzinny spacer - a jeszcze niedawno nie chciała w ogóle po nóżkach dreptać :)
ja uwielbiam ze zwierzakami spać - tak jest ciepło i milutko wtedy :)

na zdjęcia czekamy z niecierpliwością...

Posted

Katioczka napisał(a):
a Majusia nie gryzie wam nic w domu?
Bo Liska niestety czasem porwie jakiś klocek...


Majeczka tylko raz chciała sprawdzić, jak wygląda budowa pantofla od środka i rozłożyła go na czynniki pierwsze.:evil_lol: Ale to było na samym początku, teraz jak nie może spać w nocy, to przeżuwa taką białą kosteczkę z wiązanymi brzegami, albo jakieś inne "zajmowacze" czasu:) Zresztą wychodząc z domu zostawiam jej coś do gryzienia, co by dziewczyna się nie nudziła za bardzo:) Z tym że ostatnio zanim gdzieś na dłużej wyjdę wyprowadzam ją na długi spacerek, wiec po nim pies i tak tylko regeneruje siły:)

Wiesz, u mnie to raczej koty kradną różne rzeczy, jak nie domknę szuflady, to po powrocie do domu zastaję moją bieliznę rozrzuconą po całym mieszkaniu, albo waciki i papier rozczłonkowane na części pierwsze:)

Posted

Kochana Majeczka wie, że nie wolno psocić - albo udaje i dopiero w DS pokaże różki psotnika jak Lisia w DS u Katioczki:)

Super się patrzy na takie metamorfozy psów "wypłoszków", z takich strachliwych i smutnych robią się takie przymilaśne i odważne...

Koty masz super PESTKA., szczególnie podoba mi się wybieranie przez nich wacików i bielizny - może one na jakąś zabawę się wtedy szykują, co? :evil_lol:

Posted

Majeczka była ze mną wczoraj na wsi u Taty mojego TZta:) Troszkę się zestresowała obecnością mężczyzn w liczbie 4 - tzn. 3 człowieków i jednego obywatela rasy Husky:evil_lol:.
Boi się wciąż ludzi i psów niestety:shake:. Za to byłyśmy rozwiązłe i się puściłyśmy:cool3: - ze smyczy oczywiście:) Mała była taka szczęśliwa - wariowała w śniegu, biegała, kopała, robiła ósemki:) U mnie niestety nie ma takiej możliwości, boję się ją spuszczać ze smyczki, w obawie, że się czegoś przestraszy i ucieknie. Jutro wybieramy się na taką płaską, wielgachną łąkę za lasem, więc będzie mogła powariować, a ja będę spokojna, że nic jej nie wystraszy. No i w dniu jutrzejszym umawiamy się też na zabieg, więc trzymajcie kciuki:)
Siostra TZta obiecała wieczorem przesłać zdjęcia z naszego wczorajszego pobytu na wsi, więc jak tylko je dostanę, to wrzucę na dogo. Mój aparat niestety odmawia posłuszeństwa - a tak bardzo chciałabym Wam pokazać, jak Majeczka się zmienia i kwitnie na moich oczach:)

Posted

Akrum napisał(a):
Majka pewnie zmieniła się nie do poznania :)
chciałabym ją widzieć radośnie biegającą po podwórku w sniegu :multi:


Oj, tak, zmieniła się:) Prawdę mówiąc, to jest najwspanialsza psinka, którą miałam na DT:) I taka naprawdę doskonała odnośnie mojego domu. Szczerzy zęby na psy, ale do kotów nic nie ma, nie szczeka, nie płacze, więc sąsiedzi też nie narzekają:) Jeszcze nie załatwia się za każdym razem na zewnątrz, ale mamy podkłady, więc to też nie jest problem. No i boi się ludzi, zarówno dzieci jak i osób dorosłych... Myślę, że to się zmieni, tylko trzeba dać jej czas:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...