PESTKA. Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Witamy:) Byłyśmy dziś u wetynki. Mała została zaszczepiona - była bardzo grzeczna, nawet nie pisnęła. W poczekalni spokojnie leżała na moich kolanach, byłam z niej bardzo dumna, bo oprócz nas było jeszcze kilku pacjentów wraz z właścicielami. O dziwo najbardziej zestresowana nie była Majeczka, tylko cocker spaniel, a maleńka tylko wszystkich obserwowała. Waży 6,20:) Czułam, że w ostatnim czasie trochę przybrała na wadze:) Za dwa tygodnie będzie ją można sterylizować. Dzisiaj wszystkie spacerki odbyła na własnych nóżkach, brałam ją na ręce tylko w podbramkowych sytuacjach:) Boi się jeszcze ludzi i samochodów, ale powolutku staje się coraz pewniejsza. Byłyśmy dziś w odwiedzinach u mojej mamy i przespała na jej łóżku kilka dobrych godzin, oczywiście obok nowej koleżanki, Sary. Z kotami dogaduje się doskonale, zarówno z moimi jak i obcymi. Quote
AMIGA Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 No to super. Pytałam soemy, ktora "zawiaduje" akcją sterylkową i nie ma żadnej kolejki w tym momencie. Fakturę trzeba wystawić na Stowarzyszenie - adres i wszystkie dane sa w pierwszym poście wątku sterylkowego, a nalezy ją wyslac na adres soemy - też podany jest w którymś poście na początku wątku sterylkowego Quote
PESTKA. Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 [quote name='AMIGA']No to super. Pytałam soemy, ktora "zawiaduje" akcją sterylkową i nie ma żadnej kolejki w tym momencie. Fakturę trzeba wystawić na Stowarzyszenie - adres i wszystkie dane sa w pierwszym poście wątku sterylkowego, a nalezy ją wyslac na adres soemy - też podany jest w którymś poście na początku wątku sterylkowego To świetnie:) Czyli wystarczy, jak za dwa tygodnie mała pojedzie na zabieg i wetynki wystawią fakturę? Czy trzeba z jakimś wyprzedzeniem dać znać, że mamy umówiony termin? Jutro mała idzie ze mną na wigilię:) A co, musi poznawać nowe osoby:) Quote
AMIGA Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 PESTKA. napisał(a):To świetnie:) Czyli wystarczy, jak za dwa tygodnie mała pojedzie na zabieg i wetynki wystawią fakturę? Czy trzeba z jakimś wyprzedzeniem dać znać, że mamy umówiony termin? Jutro mała idzie ze mną na wigilię:) A co, musi poznawać nowe osoby:) JUż nic nie trzeba - tylko sterylizować i wysłać fakturę. Do faktury trzeba dołożyć kartkę z danymi suni i z informacją, że została zgloszona przeze mnie do refundacji kosztów Quote
weszka Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Śliczna ta twoja nowa tymczasowiczka :) Fajnie, że robi postępy i otwiera się na świat :) Ciekawe jak Wam się Wigilia udała? Quote
Pyrdka Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Witaj śliczna Majeczko. Pestka- cuda czynisz dziewczyno. Mała rozkwita przy Tobie:lol: Quote
Akrum Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 PESTKA. napisze prosze jak się Majka czuje? już wszystko dobrze? strachu mi napędziłaś, jak rozmawiałyśmy w Wigilię... ale mam nadzieje,że już wszystko jest ok :) Majeczka dzielna jest i taka kochana :) Bardzo się ciesze,że udało się załatwić refundację sterylki Majki, bo u nas już portfele świecą gorzej niż pustkami... Quote
PESTKA. Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 [quote name='Akrum']PESTKA. napisze prosze jak się Majka czuje? już wszystko dobrze? strachu mi napędziłaś, jak rozmawiałyśmy w Wigilię... ale mam nadzieje,że już wszystko jest ok :) Majeczka dzielna jest i taka kochana :) Bardzo się ciesze,że udało się załatwić refundację sterylki Majki, bo u nas już portfele świecą gorzej niż pustkami... Witamy po Świętach:) Przepraszam, że Cię przestraszyłam, ale ja panikara jestem straszna:shake: Wszystko w porządku, to był jednak efekt szczepienia. Natomiast Majeczka rozkwita, zwiedza okolicę i od soboty ZAŁATWIA SIĘ NA SPACERKACH:cool3: Zdarza jej się jeszcze zrobić co nieco w domku, ale tylko na podkład, więc z tym nie ma problemu. Przez Święta zwiedziła kilka domków, poznała nowe osoby, psy i koty:) Jest jeszcze troszkę nieśmiała, ale wszystko idzie ku dobremu:) No i oczywiście poznała do czego służy łóżko, jest ewidentnie psem kanapowym:) Co prawda robi się coraz wybredniejsza - dziś nie ruszyła suchej karmy:mad:, ale po tylu nowych doświadczeniach pewnie musi odespać i dopiero jutro powróci jej apetyt. Quote
PESTKA. Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 A my już po ostatnim spacerku:) Siuuuu zrobione, kolacyjka zjedzona, mała grzeje teraz pupcię w łóżeczku wraz z kotami:) Jestem z niej taka dumna:) Patrzę na nią i nie mogę uwierzyć, że to ta sama sunia, która przyjechała do mnie 3 tygodnie temu. I patrząc na nią jak idzie merdając ogonkiem z podniesioną główką cieszę się jak dziecko:) Jutro zrobimy sesję zdjęciową z prawdziwego zdarzenia:) Quote
Akrum Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 cudowne wiadomości :) Takie zmiany psa, z wycofanego staje się radosny - to jest to co cieszy najbardziej :) Nawet nie wiesz jak mnie zawsze cieszy pierwsze merdnięcie ogonkiem [sa wypłoszka, albo polizanie po ręce, pierwsze zabawy :) Wtedy się czuje, po co się zyje :) Quote
Katioczka Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 fajnie się czyta o przemianie Majeczki :) bardzo jej kibicuję, pozdrawiam ciepło...a jak Maja znosi chodzenie po śniegu, nie podkula łapek, nie kuleje? Quote
PESTKA. Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Katioczka napisał(a):fajnie się czyta o przemianie Majeczki :) bardzo jej kibicuję, pozdrawiam ciepło...a jak Maja znosi chodzenie po śniegu, nie podkula łapek, nie kuleje? Majeczka jest bardzo dzielna, jak już odkryła, że lubi spacerować, to żaden śnieg i mróz jej niestraszny:) Smyczka nie wystarcza, mała tak pędzi do przodu, że chyba zaczniemy chodzić na dłuższej:) Węszy, obwąchuje i wszystko ją interesuje - boi się jeszcze ludzi, ale pracujemy nad tym. Śmieszna jest, bo idąc macha ogonem, wygląda jak nakręcona zabaweczka:) Quote
Akrum Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 PESTKA. jak już będzie pora, to daj znać, zacznę Majkę ogłaszać :) ślicznotka nasza mała :) a my mamy w przytulisku kolejną taką przerażoną sunie mała z 2 szczeniakami, a dziś odłowiliśmy kolejną mega wystraszoną sunie ze szczeniakami, niestety z 7 szczylków tylko 5 przeżyło... :( Quote
DoPi Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 AAAAAAA ja chcem ogladac obiecane zdjęcia. Cała 5 tka moja znalazła domki i teraz siedzę na dogo i sobie podczytuje. Gratuluje Ci Beatto sukcesów. Miałaś trudniejsze psiaki i dawałaś radę. Ja napewno sie wybiore teraz w odwiedziny. Quote
AMIGA Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 DoPi napisał(a):AAAAAAA ja chcem ogladac obiecane zdjęcia. Ja napewno sie wybiore teraz w odwiedziny. I ja też, i ja też Quote
Akrum Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Co u Majeczki? Jak zniosła sylwestra i wybuchy fajerwerków? Quote
PESTKA. Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Akrum napisał(a):Co u Majeczki? Jak zniosła sylwestra i wybuchy fajerwerków? Majeczka przespała całego sylwestra, którego spędziła ze mną, moim TZtem i dwójką znajomych:) Na całe szczęście nie było zbyt dużo fajerwerków w okolicy. Byłyśmy dziś na 1,5 godzinnym spacerze w lesie, małe nóżki dzielnie dreptały obok mnie. Mała żyje z całkowitej zgodzie z kotami, śpią obok siebie, cała zgraja przychodzi do mnie do łózka i się rozpycha:mad: Dobrze, że wszystkie są w rozmiarach XS, bo bym nie miała gdzie spać:) A tak to przynajmniej cieplej mam:) Za to boi się psów, nawet tych najmniejszych, jedynie z suczką mojej mamy się dogaduje. Zdjęcia będą, tylko oczywiście znów zapomniałam kupić baterii do aparatu:( Ale poprawię się, obiecuję:roll: Quote
Akrum Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 To cudownie, że Majeczka robi takie postępy :) 1,5 godzinny spacer - a jeszcze niedawno nie chciała w ogóle po nóżkach dreptać :) ja uwielbiam ze zwierzakami spać - tak jest ciepło i milutko wtedy :) na zdjęcia czekamy z niecierpliwością... Quote
Katioczka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 a Majusia nie gryzie wam nic w domu? Bo Liska niestety czasem porwie jakiś klocek... Quote
PESTKA. Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Katioczka napisał(a):a Majusia nie gryzie wam nic w domu? Bo Liska niestety czasem porwie jakiś klocek... Majeczka tylko raz chciała sprawdzić, jak wygląda budowa pantofla od środka i rozłożyła go na czynniki pierwsze.:evil_lol: Ale to było na samym początku, teraz jak nie może spać w nocy, to przeżuwa taką białą kosteczkę z wiązanymi brzegami, albo jakieś inne "zajmowacze" czasu:) Zresztą wychodząc z domu zostawiam jej coś do gryzienia, co by dziewczyna się nie nudziła za bardzo:) Z tym że ostatnio zanim gdzieś na dłużej wyjdę wyprowadzam ją na długi spacerek, wiec po nim pies i tak tylko regeneruje siły:) Wiesz, u mnie to raczej koty kradną różne rzeczy, jak nie domknę szuflady, to po powrocie do domu zastaję moją bieliznę rozrzuconą po całym mieszkaniu, albo waciki i papier rozczłonkowane na części pierwsze:) Quote
Akrum Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Kochana Majeczka wie, że nie wolno psocić - albo udaje i dopiero w DS pokaże różki psotnika jak Lisia w DS u Katioczki:) Super się patrzy na takie metamorfozy psów "wypłoszków", z takich strachliwych i smutnych robią się takie przymilaśne i odważne... Koty masz super PESTKA., szczególnie podoba mi się wybieranie przez nich wacików i bielizny - może one na jakąś zabawę się wtedy szykują, co? :evil_lol: Quote
PESTKA. Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Majeczka była ze mną wczoraj na wsi u Taty mojego TZta:) Troszkę się zestresowała obecnością mężczyzn w liczbie 4 - tzn. 3 człowieków i jednego obywatela rasy Husky:evil_lol:. Boi się wciąż ludzi i psów niestety:shake:. Za to byłyśmy rozwiązłe i się puściłyśmy:cool3: - ze smyczy oczywiście:) Mała była taka szczęśliwa - wariowała w śniegu, biegała, kopała, robiła ósemki:) U mnie niestety nie ma takiej możliwości, boję się ją spuszczać ze smyczki, w obawie, że się czegoś przestraszy i ucieknie. Jutro wybieramy się na taką płaską, wielgachną łąkę za lasem, więc będzie mogła powariować, a ja będę spokojna, że nic jej nie wystraszy. No i w dniu jutrzejszym umawiamy się też na zabieg, więc trzymajcie kciuki:) Siostra TZta obiecała wieczorem przesłać zdjęcia z naszego wczorajszego pobytu na wsi, więc jak tylko je dostanę, to wrzucę na dogo. Mój aparat niestety odmawia posłuszeństwa - a tak bardzo chciałabym Wam pokazać, jak Majeczka się zmienia i kwitnie na moich oczach:) Quote
Akrum Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Majka pewnie zmieniła się nie do poznania :) chciałabym ją widzieć radośnie biegającą po podwórku w sniegu :multi: Quote
PESTKA. Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Akrum napisał(a):Majka pewnie zmieniła się nie do poznania :) chciałabym ją widzieć radośnie biegającą po podwórku w sniegu :multi: Oj, tak, zmieniła się:) Prawdę mówiąc, to jest najwspanialsza psinka, którą miałam na DT:) I taka naprawdę doskonała odnośnie mojego domu. Szczerzy zęby na psy, ale do kotów nic nie ma, nie szczeka, nie płacze, więc sąsiedzi też nie narzekają:) Jeszcze nie załatwia się za każdym razem na zewnątrz, ale mamy podkłady, więc to też nie jest problem. No i boi się ludzi, zarówno dzieci jak i osób dorosłych... Myślę, że to się zmieni, tylko trzeba dać jej czas:) Quote
PESTKA. Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 A ja coś mam:) Taka byłam dzielna u Taty mojego TZta:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.