kajkoowa Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Zaczyna dokazywać, ma apetyt i nie zwraca tego co zje. A jest to kurczak i ryż. Dzielnie zniósł dzisiejsze zastrzyki, jutro mamy się pokazać i gdzieś w połowie tygodnia go oddamy :) Quote
Andzike Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Kaja10014 napisał(a):Zaczyna dokazywać, ma apetyt i nie zwraca tego co zje. A jest to kurczak i ryż. Dzielnie zniósł dzisiejsze zastrzyki, jutro mamy się pokazać i gdzieś w połowie tygodnia go oddamy :) Uffff, to rewelacja, cieszę się, że mały dochodzi do siebie i lada moment będzie w nowym domu :) A ja dziś oddałam kolejny kawałek mojego serca :( - Biszkopt w nowym domu :) Quote
kajkoowa Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Andzike napisał(a):Uffff, to rewelacja, cieszę się, że mały dochodzi do siebie i lada moment będzie w nowym domu :) A ja dziś oddałam kolejny kawałek mojego serca :( - Biszkopt w nowym domu :) No to bomba! Kogo teraz bierzesz? :) Quote
Andzike Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Kaja10014 napisał(a):No to bomba! Kogo teraz bierzesz? :) Na razie robimy sobie chwilę przerwy... Nelka musi trochę odsapnąć, te ciągłe zmiany trochę jej mącą w głowie :( Ale teraz na liście mamy Nelsonową mamusię :) Quote
kajkoowa Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Andzike napisał(a):Na razie robimy sobie chwilę przerwy... Nelka musi trochę odsapnąć, te ciągłe zmiany trochę jej mącą w głowie :( Ale teraz na liście mamy Nelsonową mamusię :) No to odpoczywajcie sobie :) A Nelsonowa mamusia jeśli choć w połowie jest taka piękna jak syn zaraz znajdzie dom :) Quote
edzia.71 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Andzike napisał(a):Jak się dzisiaj malentas czuje? Wszystko idzie w dobrym kierunku. Skitt zjadł rano według wskazań wet kurczaczka z ryżem i ... jest dobrze. Zaczyna nabierać sił podskakiwać radośnie i podgryzać. Jutro jeszcze antybiotyk i w domu podajemy ze strzykawki leki. Myślę, że jeśli nowa pani pragnie jeszcze być rodzina dla Skitta to myślę , że wtorek, środa to będzie ten dzień. Quote
Andzike Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 To teraz niespodzianka od Czaputkowej :) Dżordż czyli Bonzo szczęśliwy w nowym domu :) Quote
agataxD Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 edzia.71 napisał(a):Wszystko idzie w dobrym kierunku. Skitt zjadł rano według wskazań wet kurczaczka z ryżem i ... jest dobrze. Zaczyna nabierać sił podskakiwać radośnie i podgryzać. Jutro jeszcze antybiotyk i w domu podajemy ze strzykawki leki. Myślę, że jeśli nowa pani pragnie jeszcze być rodzina dla Skitta to myślę , że wtorek, środa to będzie ten dzień. Oczywiscie że pragnie cały czas sie o niego pyta. Mysle ze nowa pani juz sie do niego przywiązała :P Quote
edzia.71 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 agataxD napisał(a):Oczywiscie że pragnie cały czas sie o niego pyta. Mysle ze nowa pani juz sie do niego przywiązała :P No to super . Jest coraz lepiej. Skitter zaczyna mordować pluszaki a to znak, że jest normalnym , zdrowym psiakiem.:sweetCyb: Quote
edzia.71 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 [quote name='Andzike']To teraz niespodzianka od Czaputkowej :) Dżordż czyli Bonzo szczęśliwy w nowym domu :) [URL=http://img207.imageshack.us/i/28122010091.jpg/] Bonzo jest szczęśliwy, widać jak jest zrelaksowany. Quote
Romka Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Rany,tyle róznych wieści...szczęsliwy Dżordż i chory ,przerażony Skitter...jak on musiał się bać,skoro tak bardzo ucieszył się na wasz widok... Quote
edzia.71 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Andzike napisał(a):Uffff, to rewelacja, cieszę się, że mały dochodzi do siebie i lada moment będzie w nowym domu :) A ja dziś oddałam kolejny kawałek mojego serca :( - Biszkopt w nowym domu :) Fajnie, nowy dom w nowym roku. Myślę, że się szybko zaklimatyzuje.:multi: Quote
agataxD Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 edzia.71 napisał(a):No to super . Jest coraz lepiej. Skitter zaczyna mordować pluszaki a to znak, że jest normalnym , zdrowym psiakiem.:sweetCyb: No to super ;) Quote
edzia.71 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Właśnie wróciliśmy z lecznicy, kolejny antybiotyk - jeszcze tylko dwa i kończymy leczenie ( aż strach pomyśleć jaki będzie rachunek :crazyeye:) .Dzwoniła też pani i ustaliliśmy, że w środę malec idzie do nowego domku.Rozrabia już jak normalny, zdrowy szczeniak. Żadnych wymiotów, biegunek i innych cyrków. Je tylko gotowanego kurczaka z ryżem według zaleceń. Na razie żadnych innych rzeczy wprowadzać nie wolno. Quote
Andzike Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Suuuper wieści :) A jak maluch przeżył sam tyle godzin ? :) Quote
edzia.71 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Andzike napisał(a):Suuuper wieści :) A jak maluch przeżył sam tyle godzin ? :) W lecznicy pod kroplówką nie był sam bo tam są dyżury a w domu też nie jest sam bo moje dziewczynki są chore więc siedzi z nianiami. Mam nadzieje, że w nowym domku tez nie będzie sam chociaz dopóki sie nie przyzwyczai do nowego miejsca. Quote
agataxD Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 edzia.71 napisał(a):W lecznicy pod kroplówką nie był sam bo tam są dyżury a w domu też nie jest sam bo moje dziewczynki są chore więc siedzi z nianiami. Mam nadzieje, że w nowym domku tez nie będzie sam chociaz dopóki sie nie przyzwyczai do nowego miejsca. Sądze że nie bedzie sam zawsze ktos bedzie sie nim opiekował;) Quote
edzia.71 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Romka napisał(a):Jak czuje się Skitter? Skitter właśnie dokazuje. Przeszedł już na tabletki, więc już powoli doopka zagoi mu się od tych zastrzyków. To widać, że czuje się świetnie bo wszędzie go pełno. Nie lubi być sam nawet w pokoju, ciągle szuka ludzia. Jutro idzie do nowego domku. Mam nadzieje, że szybko się tam zaklimatyzuje:multi: Quote
Andzike Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 edzia.71 napisał(a):Skitter właśnie dokazuje. Przeszedł już na tabletki, więc już powoli doopka zagoi mu się od tych zastrzyków. To widać, że czuje się świetnie bo wszędzie go pełno. Nie lubi być sam nawet w pokoju, ciągle szuka ludzia. Jutro idzie do nowego domku. Mam nadzieje, że szybko się tam zaklimatyzuje:multi: cudownie :) Edzia, nie będzie Wam smutno bez szczeniorów? ;) Sopel w końcu odsapnie :D Quote
edzia.71 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Andzike napisał(a):cudownie :) Edzia, nie będzie Wam smutno bez szczeniorów? ;) Sopel w końcu odsapnie :D Sopel - zazdrośnik. Teraz trzeba chwilę skupić się na kropku, bo się go troszkę zaniedbało czasowo przy maluchach. Musi znowu poczuć się ważny. Skitt sobie słodko śpi a ja już myśle, że to jego ostatnia noc z nami i jest mi przykro. Śpi oczywiście na łóżku przytulony do głowy Oliwki. Przesypia calutką noc a po przebudzeniu stawia na nogi cały blok krzycząc "jestem głodny":siara: Quote
Andzike Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 [quote name='edzia.71']Sopel - zazdrośnik. Teraz trzeba chwilę skupić się na kropku, bo się go troszkę zaniedbało czasowo przy maluchach. Musi znowu poczuć się ważny No właśnie dlatego daje Nelce chwilkę, żeby odsapnęła po Biszkopcie ;) Super, że Skitter jutro już idzie do swojego własnego osobistego domku... :D Ciekawe z jaką ilością szczeniaków "na liczniku" zamkniecie rok 2011... :wink: Quote
edzia.71 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Od godziny Skitter jest w nowym domku. Przywitał swoja panią radośnie ale z dystansem. Wiem, że tam będzie miał bardzo dobrze. Powodzenie Skarbie:placz: Quote
Romka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 edzia.71 napisał(a):Od godziny Skitter jest w nowym domku. Przywitał swoja panią radośnie ale z dystansem. Wiem, że tam będzie miał bardzo dobrze. Powodzenie Skarbie:placz: Powodzenia maluchu...Edzia nie płacz w schronisku zaraz będą na pewno nowe szczeniaki...;):lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.