Misia&Ruby Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 [quote name='aganela'] Więc jaki to dokładnie charakter o jakim marzyłaś? [/QUOTE] Zawsze marzyłam o takim przytulaku, pozbawionym agresji, chętnym do zabaw i nauki nowych komend, lubiącym długie spacery i ogólnie aktywność fizyczną :smile: Istny opis Ruby :-D [quote name='deer_1987']Jak sie dzis czuje?[/QUOTE] Teraz jest OK, chodzi trochę po domu, je, sama wchodzi na ręce. Ale rano było nie za dobrze :( Miała znowu gorączkę, wymiotowała kilka razy samym śluzem, nie miała siły nawet podnieść główki. Teraz jest już dużo lepiej, wczoraj i dzisiaj dostała zastrzyk od chorób pokleszczowych, więc prawdopodobnie nie było to żadne zatrucie, a być może babeszjoza... Bardzo Wam dziękuję za troskę o moje słoneczko :) Jesteście super! :) Pozdrawiam i buziaczki od Rubinki! :loveu: Quote
Qeeriefire Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Szkoda , oby jednak to nie było nic poważnego. Ponawiam pytanie -czy Ruby jest apatyczna ? Quote
Misia&Ruby Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 [quote name='Collie']Szkoda , oby jednak to nie było nic poważnego. Ponawiam pytanie -czy Ruby jest apatyczna ?[/QUOTE] Trochę tak. Choć teraz zachowuje się prawie normalnie ;) Quote
Qeeriefire Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 [quote name='Misia&Ruby']Trochę tak. Choć teraz zachowuje się prawie normalnie ;)[/QUOTE] Objawami babeszjozy jest właśnie apatyczność , brak apetytu,gorączka , wymioty czy powiększenie węzłów chłonnych. Zwroc uwage na to czy nie ma zażółconych lub bladych błon śluzowych jamy ustnej. Quote
Misia&Ruby Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 [quote name='Collie']Zwroc uwage na to czy nie ma zażółconych lub bladych błon śluzowych jamy ustnej.[/QUOTE] Nie. Ale reszta się zgadza. Może oprócz powiększonych węzłów chłonnych, bo chyba z nimi jest wszystko ok. W każdym razie dostała zastrzyk, więc powinno być już coraz lepiej (oby!). Quote
kajkoowa Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Albo, czy nie sika krwią. Sopel jest minimalnie spokojniejszy, zachowuje się normalnie, je, pije, a dziś zaczął sikać samą krwią, wynik badania u weta - babeszja. Quote
taxelina Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Eh trzeba uwazac na te kleszcze, ja mysle nad innymi metodami, bez trucizny Quote
Misia&Ruby Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 [quote name='Kaja10014']Albo, czy nie sika krwią. Sopel jest minimalnie spokojniejszy, zachowuje się normalnie, je, pije, a dziś zaczął sikać samą krwią, wynik badania u weta - babeszja.[/QUOTE] Nie, mocz ma normalny. Ojej, to zdrówka dla Sopelka :( Kto wymyślił te głupie kleszcze??? :( W tym roku nie mam zamiaru już wybierać się do lasu, mam nauczkę. (oczywiście wiem, że kleszcze są wszędzie, ale w lasach jest ich niestety najwięcej) Quote
taxelina Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 No wlasnie chcialam napisac ze mozecie zlapac kleszcza tez na miescie czy w ogrodku :( Quote
agamer Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Sliczny spaniel :) uwielbiam te psiaki :D Ja niestety dziś tez znalazłam rano wędrującego kleszcza na głowie mojego niufa :/ Quote
Misia&Ruby Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 Jestem strasznie wściekła na weterynarza, który dotychczas "leczył" Rubinkę :angryy: Twierdził, że mała miała babeszjozę, leczył ją od piątku. Dopiero dzisiaj przyszło mu do głowy zrobić USG i co wyszło- zapalenie macicy! :( Kilka fotek: Dziękujemy za odwiedziny i pozdrawiamy :loveu: Quote
kajkoowa Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Ojej, biedna Rubinka :( Jak będzie wyglądało leczenie? Quote
Misia&Ruby Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 [quote name='Kaja10014']Ojej, biedna Rubinka :( Jak będzie wyglądało leczenie?[/QUOTE] Dostała antybiotyk, jutro następna dawka. Zapalenie nie było na szczęście poważne, więc leczenie nie będzie ciężkie. I jeśli będzie wszystko dobrze, to Rubinka będzie miała sterylkę albo w ten, albo w następne weekend. Quote
kajkoowa Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='Misia&Ruby']Dostała antybiotyk, jutro następna dawka. Zapalenie nie było na szczęście poważne, więc leczenie nie będzie ciężkie. I jeśli będzie wszystko dobrze, to Rubinka będzie miała sterylkę albo w ten, albo w następne weekend.[/QUOTE] No i bardzo dobrze, co do sterylki. A Trzymam kciuki za szybciutko powrót do zdrowia! Quote
taxelina Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 No wlasnie mialam pytac czy nie sterylizujecie Quote
Misia&Ruby Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Dzisiaj pojechałyśmy z mamą z Ruby do kliniki weterynaryjnej porobić dla pewności badania. Wyniki wyszły takie sobie. Tak jak stwierdził inny wet- zapalenie macicy. Plus leukocytoza, coś podejrzanego z nerkami (teraz musi być na specjalnej diecie dla nerkowców) i coś niepokojącego w macicy, jednak pani weterynarz nie mogła tego stwierdzić. Musimy za tydzień, czy dwa jechać tam na kontrolę i umówimy się już wtedy na sterylkę. No a do tej pory "faszerować" lekami... Quote
taxelina Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Trzymamy mocno kciuki za powrot do zdrowia! U Was mam nadzieje ze to chwilowo tak ze musi dostawac leki, ja musze dawac Niuni codziennie juz zawsze.. Quote
evel Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 A tak zapewniali, że te zastrzyki bez skutków ubocznych :shake: Trzymam kciuki za Rubinkę! :kciuki: Quote
zuzolandia Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Witankoo..... oj to sie porobiło u Was. ...zanim oddacie ją na sterylke zróbcie jej porządne badania .. co to znaczy coś z nerkami? .i coś niepokojącego w macicy? to wet nie potrafi tego stwierdzic na podstawie badania które przeprowadza? sama zmiana karmy nie wystarczy ..molestujcie weta o kompletne badania pod kątem nerek żeby dobrac odpowiednie lekarstwo a pamietajcie ze nery to bomba z opoznionym zapłonem ...i jesli faktycznie sa uszkodzone to narkoza walnie wlasnie w nie ... trzymam kciukaski i pozdrawiam!!! Quote
Misia&Ruby Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Dziękuję bardzo wszystkim za troskę i wsparcie :) [quote name='zuzolandia']Witankoo..... oj to sie porobiło u Was. ...zanim oddacie ją na sterylke zróbcie jej porządne badania .. co to znaczy coś z nerkami? .i coś niepokojącego w macicy? to wet nie potrafi tego stwierdzic na podstawie badania które przeprowadza? sama zmiana karmy nie wystarczy ..molestujcie weta o kompletne badania pod kątem nerek żeby dobrac odpowiednie lekarstwo a pamietajcie ze nery to bomba z opoznionym zapłonem ...i jesli faktycznie sa uszkodzone to narkoza walnie wlasnie w nie ... trzymam kciukaski i pozdrawiam!!! Już wiem, co jest z nerkami, ( nie dawno dzwoniła) ma dość mocno podwyższony enzym. Z macicą nie mogła dokładnie rozpoznać, powiedziała, że to musi być czegoś początkowe stadium (boję się, że miała na myśli ropomacicza:shake:... ). Dowiemy się przy następnej wizycie. Jeśli kolejne wyniki będą ok, to umawiamy się na sterylizację. Quote
Daga&Maks Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 i właśnie to jest najgorsze, że mnóstwo weterynarzy leczy na oko :shake: może trafią z diagnozą, a może nie. I jak tu takim zaufać. Trzymam kciuki, żeby już wszystko było dobrze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.