yumanji Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 kakadu napisał(a):no to taka wstepna ulga, ale tylko wstepna; bo jakos sobie radzil na wolnosci - mogl uciec przed niebezpieczenstwem, teraz bedzie zamkniety z innymi psami w jednej klatce... Nie pzresadzajmy,jest zima,bedzie mrozno...bedzie mial zarcie i schronienie,a miasto nie jest pzryjazne psu. Quote
Awit Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Nie dodzwoniłam się na paluch. Jutro będę dzwoniła. Quote
P78 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 kakadu napisał(a):no to taka wstepna ulga, ale tylko wstepna; bo jakos sobie radzil na wolnosci - mogl uciec przed niebezpieczenstwem, teraz bedzie zamkniety z innymi psami w jednej klatce... No bedzie, a masz inny pomysl, kakadu :(? Poza tym 2 tyg na kwarantannie - to nie hotel, wiadomo :( Quote
Awit Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Zadzwoniłam, pan nie był chyba zachwycony, nie wiem, może już ktoś też dzwonił, pies ma kwarantannę, łapa albo wrodzona, albo stary uraz, daje sobie radę. Tyle usłyszałam. I mój Rudy z ulicy, oddany 1,5 roku temu nadal tam jest:-( Aha, na str palucha zapraszają do wyprowadzenia psów 26XII 13-15godz na spacer, za pisemną zgodą biura adopcji, pan na moje zapytanie odpowiedział, że psy wychodzą z wolontariuszami, i nie z nikim innym. Teraz już sama nie wiem, co myśleć. Dwie przeciwstawne informacje. Quote
kakadu Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 dziewczyny, wiadomo co z psem? jak sobie radzi w schronisku...? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.