alicy Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 :loveu: Korusia!:loveu: Twoja Pani szuka już jakiegoś luźniejszego dnia,żeby po Ciebie przyjechać i zabrać Cię do domu....Kabi i Tyśka już czekają...mam nadzieję,że się polubicie;) Quote
jo_joanna Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 O to to :) własnie się zastanawiałam, co z Korusią :) Bo się wystraszyłam, że to "po nowym roku" się przeniosło na rok 2008 :evil_lol: Quote
wandul 66 Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 jo_joanna napisał(a):O to to :) własnie się zastanawiałam, co z Korusią :) Bo się wystraszyłam, że to "po nowym roku" się przeniosło na rok 2008 :evil_lol:coś Ty , Ala zamiast mi składać życzenia , to wszystkie sms-y noworoczne i bozonarodzeniowe były dla Kory:evil_lol: :eviltong: ;) Quote
jo_joanna Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Może powinna mieć swój własny telefon :):evil_lol: Quote
alicy Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 jo_joanna napisał(a):Może powinna mieć swój własny telefon :):evil_lol: Tak szczerze mówiąc to u mnie w domku już czeka taki czerwony samsung z klapką....mam nadzieję,że jej się spodoba:p Quote
wandul 66 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 wstepnie pojedzie w niedzielę , alicy nie może się już doczekac !!!! Quote
wandul 66 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 jutro pojedzie do domku Kora a do mnie trafi niemalże jej sobowtór z Częstochowy , zgadnijcie , to fotka Kory czy kocurka? Quote
wandul 66 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 karusiap napisał(a):stawiam ze drugie zdjecie Korci??:)bingo:p a kocurk nie przyjedzie , ma juz domek !!! HURRA!!! Quote
wandul 66 Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Korka posiedzi jeszcze u mnie parę dni , bo Ali popsuło sie auto , moje zresztą też , kurcze , nie rozumie co za epidemia , moje auto prawie nówka , ma tylko 19 lat:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
alicy Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 No i proszę Państwa nadeszła wielka chwila: dziś o godzinie 19:47 Kora przestąpiła próg swojego nowego domu!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Moje kocie przedszkole: Kabi (5 mies.) i Tysia(4 mies.) zareagowało bardzo dobrze:Kabi-zaciekawieniem,ale na dystans, natomiast moja weteranka Tysia przyjęła pojawienie się nowego,dużego kota jak rzecz najzupełniej oczywistą :p Co do Kory to póki co jest troszkę zdezorientowana(wiadomo nowe miejsce,obce zapachy itd.),ale już zjadła i póki co wącha wszystko :p Przytula się co jakiś czas do mnie,bo napewno jej się tęskni za Wandą, którą gorąco pozdrawiamy Quote
jo_joanna Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 cudowne wieści, gratulujemy Korci nowego domku i nowych podopiecznych :) Quote
wandul 66 Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 NO NIESTETY , POTWIERDZAM ,ŻE WCZORAJ O GODZ . 18 30 kORA PO PÓL ROKU OPUŚCIŁA MOJ DOMEK - smutno mi , będe za nią tesknić , ale wiem ,że poszla do najwspanialszego domku , jaki moglam dla niej wymarzyć , z kicią z katowickiego schroniska i kocurkiem ( ode mnie ) z gliwickiego schroniska!!!! Niebawm Was odwiedzę , chętnie poznam Tysie , bo Kabi to prwie moje dziecko !!!! Korka , potrzebowałas kiedyś bardzo mojej pomocy , znalazlas wspaniały dom i zawsze będziesz moja , no teraz nasza , dzięki tobie wiem ,że nawet jak nikt nie wiezry w sens leczenia i chce uspić zwierze , to warto próbować . Przeleżałas kiedys dwa dni na poboczu z połamaną miednicą , bez mozliwości ucieczki , pomocy !!!! pewnie tez juz zwątpiłas w ratunek , ale dałysmy radę . Przepraszam cię za twoje dzieci , ktore musialam poświęcić i zawsze będe o0 nich myśleć:loveu: :loveu: :loveu: LEPSZEGO DOMKU DLA CIEBIE NIE MOGŁAM WYMARZYC !!!! Quote
karusiap Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Wandul dziekujemy Ci ze dalas Korze szanse na nowe zycie:loveu::loveu::loveu: Quote
supergoga Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Wandulku, nie płacz - Korcia szczęśliwa, a żyje dzięki Tobie i Twojemu uporowi. A Ty jak Cię znam, niedługo poświęcisz siły na kolejną biedę :evil_lol: . Mam nadzieję, że mnie jednak nie ukatrupisz :diabloti: za tą dogomanie, już tak dawno temu wszak. Quote
Patsi Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Strasznie to wzruszające, mizianki dla Korci i maluchów:loveu: Quote
alicy Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 wandul 66 napisał(a):NO NIESTETY , POTWIERDZAM ,ŻE WCZORAJ O GODZ . 18 30 kORA PO PÓL ROKU OPUŚCIŁA MOJ DOMEK - smutno mi , będe za nią tesknić , ale wiem ,że poszla do najwspanialszego domku , jaki moglam dla niej wymarzyć , z kicią z katowickiego schroniska i kocurkiem ( ode mnie ) z gliwickiego schroniska!!!! Niebawm Was odwiedzę , chętnie poznam Tysie , bo Kabi to prwie moje dziecko !!!! Korka , potrzebowałas kiedyś bardzo mojej pomocy , znalazlas wspaniały dom i zawsze będziesz moja , no teraz nasza , dzięki tobie wiem ,że nawet jak nikt nie wiezry w sens leczenia i chce uspić zwierze , to warto próbować . Przeleżałas kiedys dwa dni na poboczu z połamaną miednicą , bez mozliwości ucieczki , pomocy !!!! pewnie tez juz zwątpiłas w ratunek , ale dałysmy radę . Przepraszam cię za twoje dzieci , ktore musialam poświęcić i zawsze będe o0 nich myśleć:loveu: :loveu: :loveu: LEPSZEGO DOMKU DLA CIEBIE NIE MOGŁAM WYMARZYC !!!! Oj Wandziu coś nam oczka zwilgotniały jak przeczytałyśmy Twoją wypowiedź...jest nam tu bardzo dobrze razem,choć nie ukrywamy,że kotka czasem staje pod drzwiami, opiera o nie łapkę...tak jakby się do Bytomia z powrotem wybierała:p Tęskni za Tobą! Ale nie martw się głaskamy ją wszyscy i mamy nadzieję,że niedługo zacznie spać z nami w łóżku Quote
wandul 66 Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 Alu , Korka napewno się do Was przyzwyczaji , trochę za dużo dla niej wrażeń !!!! a w łózeczku śpi tak chętnie ,że nie musi sie tego uczyć!!! Quote
Korusia Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 wandul 66 napisał(a):Alu , Korka napewno się do Was przyzwyczaji , trochę za dużo dla niej wrażeń !!!! a w łózeczku śpi tak chętnie ,że nie musi sie tego uczyć!!! Wandziu! Ja nie mam zamiaru spać z nimi w łóżku,bo po pierwsze tam już śpią jakieś dwa kocie podrostki,a ja z pospólstwem spać nie będę!! a po drugie w mojej warowni na parapecie bardzo mi się dobrze śpi.....mam wszystko na oku, nikt mi tam nie wskakuje Pewnie chcesz wiedzieć co u mnie...dziś wstałam późno,dopiero gdzieś koło 10:00 (nie chce skarżyć,ale Ala dalej spała i nikt mi po przebudzeniu nie głaskał),na sniadanie zjadłam takie pyszne kocie chrupeczki Frieskies Junior z granulkami mleka,potem zrobiłam obchód razem z Alą po klatce schodowej(tam są jeszcze jakieś inne drzwi,ale to kiedy indziej sprawdzę,bo dziś nie było czasu), na obiadek było mięsko z rosołu,którego nie dano mi zjeść w spokoju,bo te dwa maluchy zaraz wcisnęły mi się do miski i Ala musiała mnie razem z miska wynieść do przedpokoju....a teraz? Teraz korzystając z chwili ludzkiej nieuwagi(Ala wiesza pranie w łazience) pisze ten list do Ciebie i mam nadzieję,że odpowiedź otrzymam wkrótce. Pozdrawiam Cię serdecznie i tęsknię ogromnie za Tobą i Kluską...nawet za Mruczkiem trochę też.Przyjedźcie mnie odwiedzić! Quote
wandul 66 Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 Dzięki Korusiu za list , przekaż Ali , że niedługo Was odwiedzimy , ciebie , Tabiego i oczywiście Tysie , ktorej jeszcze nie poznałam !!! Całuję cię mocno i przesylam setki głasków ode mnie , Olki , Mruczka , Kluski , Hektora , Reksa i Azora i po cichu od pana też !!! aha , jeszcze od świnki morskiej Wafla vel Wachacza a ostatnio Wąsacza!!!! Quote
Korusia Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Wandziu dziekuję za odpowiedź.Ja dzisiaj cały dzień przesiedziałam z tymi dwoma podrostkami,które nie wiedzą co to szacunek do starszych i musze ich uczyć!!! Potem przyszła Ala,zjedliśmy obiadek,a teraz chyba utnę sobie popołudniową drzemkę w moim nowym ulubionym miejscu do spania.Pewnie chcesz wiedzieć co to za miejsce.Otóż jest to przepiękna wersalka okryta zieloną narzutą(bardzo wygodną swoją drogą),z której mogę spokojnie obserwować okolicę,a jeśli któryś z maluchów naprzykrza się zbyt wytrwale to zabieram swoje czarno-białe futerko i wędruję od tyłu do środka do wersalki,gdzie na bardzo wygodnym jasieczku mogę kontynuować siestę w ciszy i spokoju... czasem tylko Ala wyciągnie mnie jak ma coś smacznego do pochrupania np.Whiskas Kitbits(pyszności) albo ten duży człowiek jak chce mnie po całym dniu pracy dla relaksu(oczywiście JEGO relaksu) pogłaskać Ogólnie powoli się przyzwyczajam i dobrze mi tu,ale przez cały czas tęsknię za Wami!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.