Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 116
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fifek Miśki , widze że interesuje Ciebie los suni . Napisz czy dziewczyna która chce jej pomóc jest nadal zainetesowana ?
Czy wiesz coś o zdrowiu suni . Może jakiś dom tymaczsowy , może hotel .
Moja chęc pomocy w leczeniu suni jest aktualna , tulko jak jej pomóc ?.

Posted

Ula mnie jak najbardziej interesuje los Sary!!! i bardzo mnie boli to że nie mogę jej zabrać do siebie :placz: , zastanawiałam się również nad przeniesieniem jej do hotelu, ale psy typu bull nie bardzo są u nas postrzegane jako mile widziane... zwłaszcza takie ze schroniska :angryy: po których jak mi jedna pani powiedziała przez telefon "nie wiadomo co się spodziewać i kiedy skoczy do gardła"...
Jutro również pracuje a kierowniczka jest do 14 więc nie mam możliwości się z nią zobaczyć i porozmawiać, ale wyraziłą zgodę by przyjechać nawet ze "swoim" vetem żeby obejrzał Sare, wtedy byśmy wiedzieli na czym stoimy...
Dziękuje Ci serdecznie za chęć pomocy i zainteresowanie :cool3: , na pewno jak coś ruszy u Sarci to będziemy potrzebować pomocy ;)

Posted

to co? odchodzimy od jej krewniactwa z posokowcem pregowanym:roll: a czy nie zgodza się zabrac jej do weta? zeby ja wyciągnac z bksu i zawieźć? czy ona jest sama w boksie? jesli chodzi o hotel to w sosnowcu jest za 20 zł doba w dabrowie po znajomosci za 10 zł tylko tam 3ba jezdzic do psa i go wyprowadzac i przywozic mu zarełko....nie wiem może coś postanowiimy? czy ta dziewczyna chetna pomoc jest na dogo?

Posted

Przydalyby sie lepsze zdjecia. Bo ona na tych wyglada bardziej na posokowca niz bullowatego bo ma dluzsze uszy niz amstaff.
A moze jak to nie ast to zwiekszy jej szanse na adopcje.

Posted

Mam nowe foteczki ;) zaraz wklejam ;)
suczka ewidentnie wygląda mi na astke, może te zdjęcia pozwolą nam to bardziej ocenić, dziś już nie była do nas tak "łagodnie" nastawiona...




na tym widać mniej więcej orientacyjnie jak długą ma kufę

Posted

W poniedziałek ponoć Sara dostała blokadę, ciągle czeka na swojego pana, qrcze już nie wiem z której strony sprawe ugryźć, może macie jakieś propozycje?
moze zabierzemy ją do hotelu?:roll:

Posted

Ja osobiscie sie boje zabierania zwierzat do hotelu. Bo potem, po jakims dluzszym czasie, okazuje sie, ze z "problemem" zostaje tylko ta osoba, ktora psa do hotelu odwiozla:roll:

Natomiast mysle, ze dobrze by bylo gdyby podjechac do niej z jakims zaprzyjaznionym wetem aby zbadal ja choc na miejscu. Macie kogos takiego? I ile by to kosztowalo, ewentualnie jakies leki (tylko czy ona w schronisku te leki by dostawala?)?

Posted

no byc może najlepsza byłaby najpierw diagnoza co suni dolega!
Sosnowiczanki, macie jakiegoś zaprzyjaźnionego weta? ja niestety tylko z doskouku do roznych wetów jezdze...:roll:

Posted

doddy napisał(a):
A co z tą wizytą weta?

Doddy jak tylko bede miala mozliwosc to podjade do schronu z wetem, mam nadzieje ze jeszcze w tym tygodniu, no chyba ze dziewczyny cos wykombinuja wczesniej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...