Jump to content
Dogomania

Kanapowiec niepospolity, czyli ruda Nela ma dom!!!!!


Recommended Posts

Posted

Nowe wieści od Iwonki

[FONT=MS Shell Dlg 2]Cześć.

Morcheeba w piątek wieczorem przeszłą kolejną operację przepukliny. Jak już wiem, dziewczyna szczęścia nie ma za dużo i okazało się że kawałek jelita zmartwiał – trzeba było zrobić resekcję martwego odcinka. Podczas 3-godzinnej operacji (miała trwać godzinę) wypłakałam wszystkie łzy…… Już nie mam siły przechodzić tego więcej..
Brzuszek Morcheeby jest w fatalnym stanie – wygląda na truty – pewnie jadła jakieś śmieci z detergentami i Bóg wie czym jeszcze… lub ktoś celowo ją otruł. Aktualnie jej jelita to sitko, które dobrym jedzeniem podobno można zregenerować z czasem (mam nadzieję). Trzeba ją strasznie pilnować, żeby czegoś nie zjadła (w domu, na dworze) a co jest bardzo trudne, bo po pierwsze jest głodna, a po drugie jadła latami takie śmieci więc zdechły ptak bardzo ją kusi…

Na razie jednak jest na diecie ścisłej, je kleik z siemienia lnianego doprawiony gerberem lub płynnym rosołkiem. Tak przez tydzień, żeby zregenerować jelita. O dziwo je sama – podobno normalnie psy tego nie ruszają i trzeba aplikować strzykawką. Ja zrobiłam się przy niej prawdziwą pielęgniarką, oprócz że jak już wspominałam wcześniej nauczyłam się mierzyć temperaturę, teraz moje umiejętności zostały wzbogacone o wykonywanie zastrzyków! Na szczęście Morcheeba się nie wyrywa i idzie to dość płynnie.
Oddając nam psa lekarz kazał modlić się o kupę, więc się „modliliśmy” i kupa była już w weekend – więc pierwsza radość! Nawet nie miałam siły pisać przez weekend
Rana wygląda ok., tyle ze jest dwa razy większa niż ostatnio. Jutro jedziemy na kontrolę, mam nadzieję, że nic tym razem się nie wydarzy i Morcheebka od teraz już nam tylko radości przyniesie.
Trzymajcie kciuki
[/FONT]

  • Replies 85
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Morcheeba czuje się coraz lepiej, została zaczipowana i ma już paszport, by za tydzień jechać na wycieczkę. Przybrała 1,5 kg i z dnia na dzień jest coraz mocniejsza. Iwona mówi, że zachowuje się wzorowo, za wyjątkiem chęci podjadania świństw na spacerkach...

Dostaje karmę Hilsa -jelitową, potem przejdzie na royala. W domu jest bardzo grzeczna i gdyby nie choroba byłaby bardzo niekłopotliwym psiakiem!

Bardzo przykre jest to, że nigdy nie będzie mogła się forsować, a jej opiekunowie są wysportowani i lubią wycieczki po górach, czy też wycieczki rowerowe. Dla Morcheeby większy wysiłek jest zabroniony, ale może z czasem dostanie wózeczek do roweru i będzie jako pasażer podziwiać widoki!

Poniżej domownicy Czesio, Mrusia, Morcheeba i Iwona



  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...