Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kajtusia już nie ma. Odszedł w nocy, nie dożył nawet końca kwarantanny.
Jestem wściekła z bezsilności i bezradności. Jego właścicielom życzę zajebiście smacznej ryby, niech się udławią.
Nie zapomne właścicielowi, którego napewno spotkam w Bielawie, pożyczyć spokojnej starości kiedy odchowa swoje dziecko... chrzczone w tym samym dniu i kościele co moja Karolina.

Nie ma już Kajtusia. Tak zakończył żywot, samotnie i bezdomnie.

Biegaj po zielonych łąkach, zapomnij o życiu na ziemi :(

  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Kajtusia już nie ma. Odszedł w nocy, nie dożył nawet końca kwarantanny.
Jestem wściekła z bezsilności i bezradności. Jego właścicielom życzę zajebiście smacznej ryby, niech się udławią.
Nie zapomne właścicielowi, którego napewno spotkam w Bielawie, pożyczyć spokojnej starości kiedy odchowa swoje dziecko... chrzczone w tym samym dniu i kościele co moja Karolina.

Nie ma już Kajtusia. Tak zakończył żywot, samotnie i bezdomnie.


Biegaj po zielonych łąkach, zapomnij o życiu na ziemi :(


Biedny Kajtuniek...porzucone, psie serduszko, nie wytrzymało:-( pękło z bólu i tęsknoty...:-(

Posted

Paula95 napisał(a):
Nie wiem po prostu, co mam napisać. Łzy napływają mi do oczy, a z drugiej strony jestem tak wściekła na tych "ludzi", którzy go oddali... ;(

Kajtusiu;( ;(


"Ci ludzie" nie zasłużyli na nic dobrego.Życzę im tylko wracki.Żeby wróciło się to, co wysłali.I jeszcze życzę im wszystkiego "co najgorsze"

Posted

Biedny staruszek :-( Jest mi bardzo bardzo smutno.:-(
Brak mi slow aby wypowiedzec, czego zycze jego bylym włascicielom.
Chyba samotnej smierci pod mostem, gdy juz beda starzy.

Posted

Zaglądalam kilka razy na wątek Kajtusia a teraz czytam,że nie ma go już ...Smutne to bardzo.:-( A jego bylym wlaścicielom życzę ,by mieli taki los,jaki zgotowali swemu psu.................Zegnaj Kajtusiu.Za TM nie będziesz już samotny i smutny.

Posted

I mnie jest bardzo smutno, wiadomosc o jego odejsciu rozbila mnie na kawalki. Nie moge sie zebrac i nic mi nie idzie.
On jest juz spokojny i miejmy nadzieje nigdy nie zaznal takiej krzywdy jak mloda suczka z Niemczy. Jestem w kontakcie z domem, ktory ją uratowal i wyslal list do redakcji Doba.pl:
http://ddz.doba.pl/?s=subsite&id=15949&mod=1

Chce zawiezc karme, tran i zwirek, poniewaz mala boi sie wychodzi na dwor :(

Posted

a mnie tak mało tu było ,ale łzy same płyną do oczu że nie zdążyłeś poznać ludzi z tej dobrej strony :(
ale tam za tęczowym mostem masz masę rąk które głaszczą ,przytulają i mówią jakim cudownym psem jesteś !

Posted

Nie ma już na tym świecie Kajtka...:-(:-(:-( Może przez te ostatnie dni wierzył, że to jakaś pomyłka, że Pan zaraz wróci po niego? I gdy czekał kolejny już dzień, to zrozumiał, że to nie nastąpi, i wtedy odszedł? Jedynie możemy domyślać się, co musiał przeżywać...


A Państwo, którzy go się pozbyli? Zapewne w toku przygotowań do uroczystej, rodzinnej Wigilii...

Posted

Szkoda, ze nie mam okazji powiedziec im w twarz, jacy sa podli. Choc Swieta to okres wybaczania, ale chyba nie dla takich ludzi...
Nie moge zapomniec o tym biednym psiatku...:-(

Posted

UBOCZE napisał(a):
Nie ma już na tym świecie Kajtka...:-(:-(:-( Może przez te ostatnie dni wierzył, że to jakaś pomyłka, że Pan zaraz wróci po niego? I gdy czekał kolejny już dzień, to zrozumiał, że to nie nastąpi, i wtedy odszedł? Jedynie możemy domyślać się, co musiał przeżywać...


A Państwo, którzy go się pozbyli? Zapewne w toku przygotowań do uroczystej, rodzinnej Wigilii...


Zgadzam sie z Toba, tak wlasnie wyobrazam sobie jego pobyt w schronie - czekanie na ukochanego Pana, ogromna tesknota i strach a kiedy zrozumial, ze to koniec, ze zostal porzucony...odszedl. Placze za kazdym razem jak tu zagladam, Kajtek stał sie kolejnym symbolem porzucenia i bezduszności, nie moge sie z tym pogodzic :(

Posted

Dopiero dziś trafiłam na ten wątek, strasznie mnie dobiła historia biednego Kajtusia. :(

Żegnaj Kajtku.
[*] Oby Twoi okrutni właściciele doświadczyli podobnego losu na stare lata.

Posted

Pamiętam o Kajtusiu.To taki ulubiony "mój typ"Może lepiej nie odwiedzać, bo serce bardzo boli.Szczególnie jak tych staruszków kilka się pożegnało....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...