Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale tej trójcy na razie nie ogłaszać?Ile mają tygodni?Daj cynk mrs.ka kiedy mam je zacząć wrzucać.
Nie ma to jak czarne podpalane kundelki:razz:Miot naszej Kamy znalazł domy dzięki sweterkom,może i tym się pofarci tym samym sposobem,bo bez sweterków nie było ani 1chętnego na nie:evil_lol:

Posted

Dzisiaj Daria oddała Gabi,odebrała ją rodzina z Tarnobrzega i jeszcze domek znalazł Spajk ,którego Nadja zawiozła po drodze do Warszawy,zamieszkał w domu z ogródkiem w Jedlni Letnisko.

Posted (edited)

[quote name='Rajmund']Dzisiaj Daria oddała Gabi,odebrała ją rodzina z Tarnobrzega i jeszcze domek znalazł Spajk ,którego Nadja zawiozła po drodze do Warszawy,zamieszkał w domu z ogródkiem w Jedlni Letnisko.
Czyli Spajki się jednak spodobał:multi:W podkarpackim niewiele naszych psiaków mieszka-ciekawe gdzie Gabi wypatrzyli,bo trochę się naczekała:p

Ginn,fajni ludzie mają dzwonić o kicię tabby lub tę jaśniejszą trikolorkę.Przesłałam im też inne nasze kociaki-ta druga trikolorka też fajniutka:-)Dom w Warszawie,w domu dorosły kocur kastrat.Mailowo pan brzmi bdb:-)



Wklejam pilny apel dotyczący kotów od umierającej kobiety z Kielc: http://www.gumtree.pl/cp-koty-i-kocieta/kielce/adopcja-kotow-z-kielc-501704614

Edited by Zuzka2
Posted (edited)

Wstawiam powoli nasze nowe nabytki:

Liza-roczna mix Husky; do psów O.K.,do kotów średnio; na początku trochę nieśmiała; wysterylizowana (wrzucona na wątek Huskych).

Edited by Zuzka2
Posted (edited)

Pusia- ok.2letnia; BEZ przedniej ŁAPKI;wysterylizowana,zaszczepiona.







Nika- niespełna 1,5roczna córka Pusi;kotolubna,psolubna, zabawowa;umie chodzić na smyczy; lubi jeździć autem; wysterylizowana,zaszczepiona.

Edited by Zuzka2
Posted (edited)

Psotka- ok.4letnia suka w typie ON; ładnie chodzi na smyczy; nie akceptuje innych zwierząt (ani psów ani kotów);wkrótce sterylizacja (wrzucona na wątek ON).

Edited by Zuzka2
Posted (edited)

[quote name='Zuzka2']Czyli Spajki się jednak spodobał:multi:W podkarpackim niewiele naszych psiaków mieszka-ciekawe gdzie Gabi wypatrzyli,bo trochę się naczekała:p

Ginn,fajni ludzie mają dzwonić o kicię tabby lub tę jaśniejszą trikolorkę.Przesłałam im też inne nasze kociaki-ta druga trikolorka też fajniutka:-)Dom w Warszawie,w domu dorosły kocur kastrat.Mailowo pan brzmi bdb:-)



Wklejam pilny apel dotyczący kotów od umierającej kobiety z Kielc: http://www.gumtree.pl/cp-koty-i-kocieta/kielce/adopcja-kotow-z-kielc-501704614

Facet telefonicznie brzmi dobrze też. Mieszkają niestety w śródmieściu (bardzo ruchliwe miejsce - wiem bo znam). Mieszkanie na drugim piętrze z wielkim tarasem w starym stylu z kolumnami. Nie da się tego osiatkować. Przed tarasem olbrzymie drzewo - jedyne w okolicy. Facety stwierdził, że ich kocur mieszka już 7 lat, wychodzi na balkon i nic się nie stało.
Nie zdecydowałam się na adopcję.
Co do nowych nabytków to Pusia i Nika są już u mnie ponad pół roku i ciągle mam wątpliwości czy nadają się do adopcji.
Psotka to teraz Zojka. Jest jeszcze nie wysterylizowana bo ma cieczkę. Jest u mnie od soboty.

Edited by Ginn
Posted

Co do Pusi ,to sunia nie jeździ samochodem, nie chodzi na smyczy aczkolwiek pierwsze próby były. Pusia absolutnie nie nadaje się w tym momencie do adopcji. Musiałoby to tak wygladać ,ze pies siedzi na podwórku w budzie i żyje swoim życiem. Może jakby trafiła na kogos komu zależałoby na niej, to może i zaangażowałby się w jej resocjalizację. Amputacja łapy ,to wielka trauma dla psa. Odbudowanie pewności siebie potrwa i musza być spełnione jeszcze pewne warunki. Nika owszem jeżdzi samochodem bez problemów, umie chodzić na smyczy. Dogada się ze wszystkim.

Posted (edited)

O.K.:-)Dzięki za weryfikację info o zoo:-)
Pusia i Nika to "nowe" na portalach,bo dzikuski koczują już długo w hotelu:evil_lol:Czyli Nika do adopcji,a Pusia niekoniecznie:roll:


Szukam KIELCE-KRAKÓW i KIELCE-WARSZAWA dla kotów:-)
P.Ania chyba uśmiechnie się do Angeli ws Wa-wy;-)

Edited by Zuzka2
Posted

Hej Zuzka. Wiem że edytowałaś ogłoszenia,mój stary nr na razie nieaktywny,podaję nowy 666 600 161.
U mnie jeszcze Bunia,Lajla,Cypis,Franek i Florek,postaram sie na dniach o ich nowe fotki. Mam jeszcze jakieś 2 niebieskie kocie wynalazki,coś jedno koło roku drugie chyba 2 lata. Troszkę je ogarnę i jak wyjdą na ludzi wstawię foty,jedna jest długowłosa

Posted

Zuzka , Nika waży 12 kg. Ja bym ją ogłaszała jako małą sunie. Wymyślam, co? Ja tak tylko z troski o nią, może szybciej znajdzie dom.Ogłoszenia Jakoba są już nieaktualne. Grzeje tyłeczek w swoim ulubionym domku:)

Posted

[quote name='aga38']Hej Zuzka. Wiem że edytowałaś ogłoszenia,mój stary nr na razie nieaktywny,podaję nowy 666 600 161.
U mnie jeszcze Bunia,Lajla,Cypis,Franek i Florek,postaram sie na dniach o ich nowe fotki. Mam jeszcze jakieś 2 niebieskie kocie wynalazki,coś jedno koło roku drugie chyba 2 lata. Troszkę je ogarnę i jak wyjdą na ludzi wstawię foty,jedna jest długowłosa[/QUOTE]
Hej Aga!:-)Trochę Cię tu nie było;-)Ale staraliśmy się jakoś ogarnąć zoo,bo zasypało nas trochę;-)To zedytuję znowu ogłoszenia:evil_lol:

Posted

[quote name='strega']Zuzka , Nika waży 12 kg. Ja bym ją ogłaszała jako małą sunie. Wymyślam, co? Ja tak tylko z troski o nią, może szybciej znajdzie dom.Ogłoszenia Jakoba są już nieaktualne. Grzeje tyłeczek w swoim ulubionym domku:)[/QUOTE]
O.K.Strego,dzięki za info:-)Ja ze zdjęć nie zawsze wiem jakiej wielkości jest pies i akurat Pusia i Nika wydawały mi się takie ok.20kg:evil_lol:To zedytuję-na pewno jako mniejsza znajdzie dom szybciej:lol:

Posted

[quote name='Zuzka2']


Szukam KIELCE-KRAKÓW i KIELCE-WARSZAWA dla kotów:-)
P.Ania chyba uśmiechnie się do Angeli ws Wa-wy;-)

Zuzka Angela będzie w Starachowicach dopiero w piątek a będzie wracała do Warszawy w niedzielę lub poniedziałek.

Posted (edited)

[quote name='ABożena']Zuzka Angela będzie w Starachowicach dopiero w piątek a będzie wracała do Warszawy w niedzielę lub poniedziałek.[/QUOTE]

O.K.Dzięki!:-)Muszę szukać dalej,bo DS już 10dni czeka na kociaka;-)

Uprzedzam,że psychol z Zabrza nadal szuka kotów do adopcji oraz szuka ich dla niego jego koleżanka.Oboje są z Gorlic,ona mieszka i studiuje w Krakowie; on w Zabrzu,ale bywa w Krakowie u niej.Dom wyposażony rewelacyjnie pod kątem kotów: wielki drapak itd.Chętnie przygarniają dwupaki,żeby kotki się nie nudziły itd.Generalnie jest zbyt pięknie,żeby było prawidziwie-wszystko wzorowo.Tchórz zwykle wysyła po koty swoją pannę,a w kontakcie z ludźmi jest mało rozmowny,onieśmielony i chce jak najszybciej zakończyć kontakt-bohater jest odważny tylko wobec kotów.Do p.Ani w sierpniu dzwoniła jego panna,odpowiadając na ogłoszenia z Krakowa.Szukają również w Opolu,Łodzi,Rzeszowie.Pomimo że policja ma informacje,iż gość gra im na nosie i nadal szuka kotów do zabijania, środek zapobiegawczy (dozór) nie został zmieniony na areszt,co jest pochwałą dla jego działań i przyzwoleniem.Tak działa wymiar sprawiedliwości w Polsce.

Edited by Zuzka2
Posted

[quote name='Zuzka2']O.K.Dzięki!:-)Muszę szukać dalej,bo DS już 10dni czeka na kociaka;-)

Uprzedzam,że psychol z Zabrza nadal szuka kotów do adopcji oraz szuka ich dla niego jego koleżanka.Oboje są z Gorlic,ona mieszka i studiuje w Krakowie; on w Zabrzu,ale bywa w Krakowie u niej.Dom wyposażony rewelacyjnie pod kątem kotów: wielki drapak itd.Chętnie przygarniają dwupaki,żeby kotki się nie nudziły itd.Generalnie jest zbyt pięknie,żeby było prawidziwie-wszystko wzorowo.Tchórz zwykle wysyła po koty swoją pannę,a w kontakcie z ludźmi jest mało rozmowny,onieśmielony i chce jak najszybciej zakończyć kontakt-bohater jest odważny tylko wobec kotów.Do p.Ani w sierpniu dzwoniła jego panna,odpowiadając na ogłoszenia z Krakowa.Szukają również w Opolu,Łodzi,Rzeszowie.Pomimo że policja ma informacje,iż gość gra im na nosie i nadal szuka kotów do zabijania, środek zapobiegawczy (dozór) nie został zmieniony na areszt,co jest pochwałą dla jego działań i przyzwoleniem.Tak działa wymiar sprawiedliwości w Polsce.[/QUOTE]

O matko, to jak wyłapać, że oni to oni???

Posted

Ginn,ja nie wiem.Myślę,że wizyty PA.Dziewczyny z Krakowa i Śląska znają temat.On to Wojciech L.,ona Kamila L.z tego co wiem.Ten tchórz raczej unika już kontaktów,więc pewnie częściej będzie dzwonić jego panna.Gość nie jest anonimowy-w końcu każdy żyje w jakimś środowisku lokalnym, w którym działa poczta pantoflowa,a kto wie czy w obieg nie poszedł jego wizerunek skoro nawet jego znajomi i przyjaciele odwrócili się od niego.Ogólnie cwaniaczek gra i tym karmi swoje ułomne poczucie własnej wartości; bawi się i kpi z policji,ale też z ratowników kotów.Gdyby chciał zabijać koty,a nie grać,nie byłoby całej tej szopki z drapakami,super wizytami PA,adopcjami dwupaków itd.Tu nie chodzi tylko o zabijanie.

Posted

[quote name='Zuzka2']Ginn,ja nie wiem.Myślę,że wizyty PA.Dziewczyny z Krakowa i Śląska znają temat.On to Wojciech L.,ona Kamila L.z tego co wiem.Ten tchórz raczej unika już kontaktów,więc pewnie częściej będzie dzwonić jego panna.Gość nie jest anonimowy-w końcu każdy żyje w jakimś środowisku lokalnym, w którym działa poczta pantoflowa,a kto wie czy w obieg nie poszedł jego wizerunek skoro nawet jego znajomi i przyjaciele odwrócili się od niego.Ogólnie cwaniaczek gra i tym karmi swoje ułomne poczucie własnej wartości; bawi się i kpi z policji,ale też z ratowników kotów.Gdyby chciał zabijać koty,a nie grać,nie byłoby całej tej szopki z drapakami,super wizytami PA,adopcjami dwupaków itd.Tu nie chodzi tylko o zabijanie.[/QUOTE]
A znasz ich pełne nazwiska??

Posted (edited)

Nie,ale można dopytać na tym wątku.Napiszę do dziewczyn.
Tutaj jest wątek z miau: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153652

Z tego lipcowego artykułu wynika,że można by było gościa aresztować, gdyby wpłynęły informacje,iż osobnik nadal szuka kotów.Z tego co wiem na dzień dzisiejszy policja jest w posiadaniu takich inf.Pytanie jaki jest przepływ informacji policja-prokuratura i czy szum wokół psychola przybiera też kształt "formalny" ze strony ratowników kotów.

Edited by Zuzka2
Posted

Szukam tymczasu dla 3 dzikawych kociaków, które "mieszkają" u mnie pod blokiem w rynnie.. Najprawdopodobniej jest to jakaś rodzinka mojej kichającej kici bo niektóre mają nieco dłuższą sierść. Kociaki są białe, z rudymi i czarnymi łatami.
Gdybyście o czymś słyszeli dajcie proszę znać, noce są zimne a te maleńtasy tam śpią. Matka jest dzika i nie da się złapać niestety.

Posted (edited)

Ancyk,jeśli to trikolorki,to na pewno kociczki:-)I pewnie niedługo by czekały na DS,bo u Rajmunda była taka kicia i ogłoszona na 2miasta i cały czas mam o nią maile,musiałam usunąć większość ogłoszeń;-)
Mam już fotki nowych nabytków: psa i 2 ślicznych kociąt+nowe zdjęcia Lizy, która nabrała ciałka i przypomina już psa;-)



To nie na temat,ale skorzystam z okazji i ostrzegę: nie decydujcie się u stomatologa na znieczulenie przewodowe (na złączu szczęk), trzeba prosić o nasiękowe.Powikłania mogą być koszmarne,a dla niektórych mogą okazać się ostatnimi w życiu...Mnie się cudem udało,ale tylko cudem.To jest bardzo ryzykowne znieczulenie.

Edited by Zuzka2

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...