Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kruca, Gabrujella :-(
Moja Tina jeździ z nami samochodem, siedzi sobie, miedzy dwoma prosiakami, albo leży z tyłu na półeczce. Jeszcze kąpie się ze mną w brodziku, muszę ją wpuszczać, bo tak się wydziera...

Po sterylce chodziła w kaftaniku, który bardzo jej nie pasował.. Ze zdumieniem przyjęłam fakt, że ona go sobie zdejmowała, nie wiedziałam, jak... Pewnego dnia podpatrzyłam :lol: Podchodziła do Tolki i kokosiła się przed nią tak długo, aż tamtą zaunteresowały dyndające sznureczki i zaczynała sie nimi bawić. W ten sposób rozwiązywała kokardki i już! Kotek wolny. Robiłam więc supły...

Posted

Jak juz snujemy opowieści o kotach, to moj Kocis też przychodził na zawołanie - moje, zawsze. Gdy wyjeżdzalam- a jeżdzę pociagami i autobusami to woziłam go w transporterku, ale w pociagu go wyjmowalam. Układał się w kłębuszek na kolanach, albo obok na siedzeniu i wiekszosc drogi przesypial. A gdy bylo mniej ludzi, to zaczynał wędrować po wagonie- w takim elektrycznym pociągu i zapoznawać się z ludzmi. Wszyscy na niego super reagowali, bo był taki cuuuudowny, majestatyczny w ruchach, ale przyjazny, czarny jak smoła, boski. W ogole taki raczej psi charakter mial, zdecydowanie bardziej do ludzi się przywiązywał niz do miejsca. Jak wyjeżdzalam z domu, to zle się czul zostając, nawet jesli ktoś się nim opiekował. A jak z nami jezdził- momentalnie się aklimatyzował wszędzie. Szkoda mi go strasznie, mogł być ze mną do dzis.....

Posted

Jeju tu takie opowieści a mnie odcięto wczoraj-:shake::-(
Ja tez miałam kiedyś kotka-Barnisia
[*]-skrzyżowanie dachowca ze żbikiem leśnym-był Cudny,miał puchaty ogonek.Jak Go wołałam to biegł jak torpeda i odpowieadał swoim "miau" w różnych tonacjach-:lol:.Kochał moje pieski,spał z nimi ,był wielkim pieściochem...

Posted

Cichaj Kasia, w końcu poszły spać :evil_lol: Wariowały dzisiaj, galopy odstawiały, chałupa wygląda :-o A tam, nie sprzątam... Święta niedługo to nadrobię...

Posted

Jasne, raz a porządnie:diabloti:
Ja mam nogi na krześle i aby do niego dojść, musiałam poprzesuwać tony klocków. Poprzesuwać, bo podnieść i schować już mi się nie chciało:oops:

Posted

Jak to jest ,że w jednym domu trzeba sprzatać po Czworonogach a w innych po Dwunożnych-:evil_lol:.Moje Muszkieterki grzeczne to Ci na m -bałaganią bo remont robią i robią....i robią..:shake:

Posted

My nie od sprzątania ostatecznie :diabloti: Po co sprzatać, jeśli da się przesunąć...

Pynia śpi koło mnie, wiadomo - "piesek na gumce"...



Tolka padła tam, gdzie coś ciągała i darła ( a tam niech se ciąga - spokój wazniejszy)...



Belka spała grzecznie z Panem...



Spała... ale Pani łazi, to wylazła, bo moze coś jeść bedą...

Posted

Bo to są głupolki!!!! Przecież ja to zawsze powtarzam :evil_lol: Żyją, żeby rozśmieszać, rozrabiać i już :lol: Tylko w Pyni jakiejś dostojności psiej można się dopatrzeć.

Posted

:megagrin: :megagrin: :megagrin:
Ja bym odpisała:

Też witam!!!!

A kto pyta??? Jedno, dwu czy wielokomórkowiec???
Proszę o przemyślaną odpowiedź!!!
Pozdrawiam!!!


Ech, życie, żebyś ty miało d....ę, to jakbym cię kopnęła :angryy:

Posted

Gabryjella, co odpisałaś? No, coo? Również miło pozdrowiłaś:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Szkoda, że tacy debile się interesują...........
loozerka, ja też już tam byłam;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...