Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cioteczki, nam wczoraj światło zabrali!!! Zrobili pstryk i już... Mówiłam, "dzicz kudłata"... Neris, słońce moje, trzeba było dzwonić, nie pytać nawet!!!! Ja o tych porach jeszcze nie śpię, wiesz przecież, no... Czekam na wiadomości po powrocie z Olsztyna!!!!

Dzisiaj tak parszywie na świecie, to popstrykałam trochę...


Pynia i jej snieżne szaleństwo...



Spokorniałe chulganki-wandalki po zniszczeniu bałwana, którego z wielkim zaangażowaniem postawił mały sasiad... Wrrrr...



Ładny prosiak...



Prosiak-paskud i ukochane drzewko Pana...



Pynia powraca... zapomniała przecież obszczekać sasiadów, trzeba było nadrobić :evil_lol:



Belka nie mogła być gorsza, nie przystoi...



Usmiech z biedronką dla cioteczki Kar0li :lol:



Pynia zablokowała ścieżkę - ruch jednostronny - przejścia nie ma!!!!



Tola w ofensywie - próba nieudana :diabloti:



W domu...

Pynia chce się bawić z kotem... Złaź na dół!



Tak ładnie cię proszę!!!




Może mi pomożesz???



Nie dziś, dzis Tina woli kwiatki...



W czasie deszczu prosiaki sie nudzą...Śpią...



Ziewną czasem...



Potarmoszą swinię...



Pokłócą się czasem...



Nudy....

Posted

No to ja bym chciała takie nudy !!! :lol:

U nas od wczoraj leje się woda z nieba i ... gdybyśmy mogli to poprosilibyśmy żeby o nas zapomnieli (tak mówią moje prosiaki) ... Mona "zakopuje" się w łóżku po mistrzowsku - żeby jej przypadkiem nie znaleźć i nie zmuszać do jakiś nieprzyzwoitych rzeczy (czytaj: spacer w taką pogodę) zaprzestała nawet kwiko-chrapów. Maja twierdzi że jej nie ma - a to ze się ją widzi to jakiś omam wzrokowy. Chłopaki udają że właśnie-dopiero-przed chwilką usnęli i absolutnie sen jest najwazniejszy. Monar testuje "komorę tlenową" i ... przeciez teraz najwazniejsze jest żeby się z nią oswoił.

A ta baba (co jeść daje) ZMUSZA do wychodzenia na spacer ... w taki deszcz !!! :shake:

Jak ja Ci Akucha zazdroszczę tych śnieżnych prosiako-pyniów.

Posted

Akucha piękne, piękne. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Dziękuję za uśmiech Belki. Te zdjęcia z piłką biedronką mnie rozwalają na łopatki. Prosiaki - słodziaki. One są takie śmieszne. :loveu::loveu::loveu:

Na tych zdjeciach widać, że Pynia biega pełną parą. :Dog_run: Jak ta gruba doopka podskakuje w tym śniegu???? :hmmmm:

Posted

Maupo, u nas też pada, przestaje, pada, ale śnieg w ogrodzie jeszcze leży... Ja nie pytam, czy chcą, udaję, że widzę je bardzo dobrze :lol:, wystawiam za drzwi, przekręcam klucz i hartujemy się!!! Pod pachę zabieram ulubione zabawki i już... Czasami zabawki zostają, a do domu zabieram jakieś pojedyncze kapcie, klapki, akcesoria domowe... Skąd one tam się wzięły???

One już przywykły...

Posted

Maupa możemy sobie podać rękę a właściwie to nasze psiaki łapki-moje robią dokladnie to samo:evil_lol:.Zazdroszczę Akuszce tych rozharcowanych Dziewczynek.

:loveu::loveu::loveu:-Pyniu,Belu i Tolu-już cała moja rodzinka Was zna i ..kocha :lol:

Posted

Ja zawsze jak oglądam zdjęcia Pyni i prosiaków to sie tak uśmieję.:roflt::roflt::roflt: TZ patrzy na mnie ja na głupią. Mówi, że śmieszne są, ale entuzjazmu w nim nie wzbudzają? Tylko czemu?:niewiem:

Posted

Cioteczki, dziekujemy :lol:, każdego dnia to samo, to trochę nudy :evil_lol:
A dzisiaj światło juz było...
Kar0la z nimi tak już jest- albo zauroczą, albo budzą zażenowanie swą "urodą", Ty przepadłaś :lol:

Pynia gania, jak szalona, to bardzo aktywny i towarzyski pies. Pilnuje, obserwuje, zawsze gotowa!!! Ja podejrzewam, że ona jest młodsza, zachowuje się jak szczeniak, kondycję ma, że ho, ho..

Posted

Kasia25 napisał(a):
KarOla, mój TZ- taki sam- spojrzał, śmieszne powiedział i poszedł:lol:


Kasiu co jest nie tak z tymi naszymi chłopami? :roll:


Akucha przepadłam na amen. Kiedyś bedę miała takiego prosiaka. :evil_lol: A TZ będzie się musiał z tym pogodzić. Mówisz, że one się nie ślinią?? To jest argument dla TZ-ta. :diabloti: On nie lubi takich z wiszącą śliną. :roll:

Posted

Nie, nie, nie - prosiaki się nie ślinią i nie pocą!!!! Mordeczki zawsze suche mają :lol: Posiadaja za to inne atrakcyjne przymioty :diabloti:

Neris, WITAJ!!!! I co i jak Ci u nas było????

Posted

Zimno mi było i tela.

I śpiąca niemiłosiernie, bo prawie dzisiaj nie spałam.

Ale wszystko załatwiłam. O!

Prosiaki sie nie ślinią WCALE. Mają buzie miekkie jak chrapy konia. Ale za to potrafią z niezrównaną maestrią zepsuć powietrze.

Posted

Ale to ma swoje zalety, bo wymusza stałą klimatyzację mieszkania, o!!!!
I chrapią straaasznie, i mlaszczą i charczą przy jedzeniu, bieganiu - wszyscy myślą, że one warczą i się ich boją :lol: To psy obronne są!!! Szczekaja pod kołdrą nawet, gdy dzwonek u drzwi usłyszą!!!

Posted

To ja Cię i tu powitam Neris:lol:
Wasze opowieści i Bulwiątkach tak mnie powalają,że oddychać już nie mogę.....płaczę ze smiechu ale tylko lewym okiem bo prawe już nie może...:diabloti:

Posted

Neris napisał(a):
. Ale za to potrafią z niezrównaną maestrią zepsuć powietrze.


I właśnie tego TZ doświadczył na sobie. Jak on to powiedział: Kefar położył się obok niego, mlaskał, charczał, pierdział, śmierdział. :diabloti: Pokazał cała gamę zalet.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: TZ był w lekkim szoku.

A czy Pyni doopka schudła po tych podskokach??? Może Ty ja powinnaś ważyć? :eviltong:

Posted

Kar0la napisał(a):

A czy Pyni doopka schudła po tych podskokach??? Może Ty ja powinnaś ważyć? :eviltong:



Nie ważyłam jej jakoś, ale optycznie schudła, schudła... Bo gania, jak szaleniec... Przed chwila w domu wariactwo odstawiała, od okna do okna - przez całą chałupę, a prosiaki za nią. Aż TZ-et przyszedł porządki robic, bo ja sie tylko śmiałam, mi to pasuje :lol:

Posted

A dlaczegóż on porządki robił? Co mu sie w szczęśliwej rodzinie nie podobało?

A Neris zorientowana kto jest kto, nie bójta się. Czyta sie wątki to się wie...

Posted

Gabryjella :evil_lol:, masz jedną doopke, ale konkretną, na to samo wychodzi :evil_lol: A bulgota bierz - bo ja biorę amstafa :lol:, już zdecydowałam, ze kiedyś... Zaczepiam wszystkie napotkane, TZ-et też!!! Się nam podobają :lol:

Neris, chudzielec "porzadki' robi, bo on pracuje, a dziewczyny raban robią, że uch!!! Uciszył tylko, bałagan dalej został i się powiększa :lol: STANDARD!!!

Posted

Cioteczki-pragnę donieść,że nie trzeba mieć w domciu bulwek-wystarczy jeden Dżek,który również zapewnia doznania akustyczno-dźwiękowe:diabloti:
Mój TZ-et mówi,że nie straszne mu "podkołderniki złośliwe" i "cichacze pospolite"-więc może kiedyś w domciu obok Muszkieterów zawita i Bulwiątko?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...