akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Cioteczki, nam wczoraj światło zabrali!!! Zrobili pstryk i już... Mówiłam, "dzicz kudłata"... Neris, słońce moje, trzeba było dzwonić, nie pytać nawet!!!! Ja o tych porach jeszcze nie śpię, wiesz przecież, no... Czekam na wiadomości po powrocie z Olsztyna!!!! Dzisiaj tak parszywie na świecie, to popstrykałam trochę... Pynia i jej snieżne szaleństwo... Spokorniałe chulganki-wandalki po zniszczeniu bałwana, którego z wielkim zaangażowaniem postawił mały sasiad... Wrrrr... Ładny prosiak... Prosiak-paskud i ukochane drzewko Pana... Pynia powraca... zapomniała przecież obszczekać sasiadów, trzeba było nadrobić :evil_lol: Belka nie mogła być gorsza, nie przystoi... Usmiech z biedronką dla cioteczki Kar0li :lol: Pynia zablokowała ścieżkę - ruch jednostronny - przejścia nie ma!!!! Tola w ofensywie - próba nieudana :diabloti: W domu... Pynia chce się bawić z kotem... Złaź na dół! Tak ładnie cię proszę!!! Może mi pomożesz??? Nie dziś, dzis Tina woli kwiatki... W czasie deszczu prosiaki sie nudzą...Śpią... Ziewną czasem... Potarmoszą swinię... Pokłócą się czasem... Nudy.... Quote
Maupa4 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 No to ja bym chciała takie nudy !!! :lol: U nas od wczoraj leje się woda z nieba i ... gdybyśmy mogli to poprosilibyśmy żeby o nas zapomnieli (tak mówią moje prosiaki) ... Mona "zakopuje" się w łóżku po mistrzowsku - żeby jej przypadkiem nie znaleźć i nie zmuszać do jakiś nieprzyzwoitych rzeczy (czytaj: spacer w taką pogodę) zaprzestała nawet kwiko-chrapów. Maja twierdzi że jej nie ma - a to ze się ją widzi to jakiś omam wzrokowy. Chłopaki udają że właśnie-dopiero-przed chwilką usnęli i absolutnie sen jest najwazniejszy. Monar testuje "komorę tlenową" i ... przeciez teraz najwazniejsze jest żeby się z nią oswoił. A ta baba (co jeść daje) ZMUSZA do wychodzenia na spacer ... w taki deszcz !!! :shake: Jak ja Ci Akucha zazdroszczę tych śnieżnych prosiako-pyniów. Quote
Kar0la Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Akucha piękne, piękne. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Dziękuję za uśmiech Belki. Te zdjęcia z piłką biedronką mnie rozwalają na łopatki. Prosiaki - słodziaki. One są takie śmieszne. :loveu::loveu::loveu: Na tych zdjeciach widać, że Pynia biega pełną parą. :Dog_run: Jak ta gruba doopka podskakuje w tym śniegu???? :hmmmm: Quote
akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Maupo, u nas też pada, przestaje, pada, ale śnieg w ogrodzie jeszcze leży... Ja nie pytam, czy chcą, udaję, że widzę je bardzo dobrze :lol:, wystawiam za drzwi, przekręcam klucz i hartujemy się!!! Pod pachę zabieram ulubione zabawki i już... Czasami zabawki zostają, a do domu zabieram jakieś pojedyncze kapcie, klapki, akcesoria domowe... Skąd one tam się wzięły??? One już przywykły... Quote
Celina12 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Maupa możemy sobie podać rękę a właściwie to nasze psiaki łapki-moje robią dokladnie to samo:evil_lol:.Zazdroszczę Akuszce tych rozharcowanych Dziewczynek. :loveu::loveu::loveu:-Pyniu,Belu i Tolu-już cała moja rodzinka Was zna i ..kocha :lol: Quote
Kasia25 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Ja, Ci dam nudy:mad: To niesprawiedliwe, Wy nawet po ciemku macie wesoło:evil_lol: Quote
Kar0la Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Ja zawsze jak oglądam zdjęcia Pyni i prosiaków to sie tak uśmieję.:roflt::roflt::roflt: TZ patrzy na mnie ja na głupią. Mówi, że śmieszne są, ale entuzjazmu w nim nie wzbudzają? Tylko czemu?:niewiem: Quote
Kasia25 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 KarOla, mój TZ- taki sam- spojrzał, śmieszne powiedział i poszedł:lol: Quote
akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Cioteczki, dziekujemy :lol:, każdego dnia to samo, to trochę nudy :evil_lol: A dzisiaj światło juz było... Kar0la z nimi tak już jest- albo zauroczą, albo budzą zażenowanie swą "urodą", Ty przepadłaś :lol: Pynia gania, jak szalona, to bardzo aktywny i towarzyski pies. Pilnuje, obserwuje, zawsze gotowa!!! Ja podejrzewam, że ona jest młodsza, zachowuje się jak szczeniak, kondycję ma, że ho, ho.. Quote
Kar0la Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Kasia25 napisał(a):KarOla, mój TZ- taki sam- spojrzał, śmieszne powiedział i poszedł:lol: Kasiu co jest nie tak z tymi naszymi chłopami? :roll: Akucha przepadłam na amen. Kiedyś bedę miała takiego prosiaka. :evil_lol: A TZ będzie się musiał z tym pogodzić. Mówisz, że one się nie ślinią?? To jest argument dla TZ-ta. :diabloti: On nie lubi takich z wiszącą śliną. :roll: Quote
Neris Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 No i wrócil Neris z innej strefy klimatycznej... Żyw.;) Quote
akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Nie, nie, nie - prosiaki się nie ślinią i nie pocą!!!! Mordeczki zawsze suche mają :lol: Posiadaja za to inne atrakcyjne przymioty :diabloti: Neris, WITAJ!!!! I co i jak Ci u nas było???? Quote
Kar0la Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Neris witamy. Dobrze, ze się nie wywiało.:bye: Akucha o tych innych atrakcyjnych przymiotach TZ juz wie. Doświadczył tego osobiście. :diabloti: Quote
Neris Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Zimno mi było i tela. I śpiąca niemiłosiernie, bo prawie dzisiaj nie spałam. Ale wszystko załatwiłam. O! Prosiaki sie nie ślinią WCALE. Mają buzie miekkie jak chrapy konia. Ale za to potrafią z niezrównaną maestrią zepsuć powietrze. Quote
akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Ale to ma swoje zalety, bo wymusza stałą klimatyzację mieszkania, o!!!! I chrapią straaasznie, i mlaszczą i charczą przy jedzeniu, bieganiu - wszyscy myślą, że one warczą i się ich boją :lol: To psy obronne są!!! Szczekaja pod kołdrą nawet, gdy dzwonek u drzwi usłyszą!!! Quote
Anulka85 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 To ja Cię i tu powitam Neris:lol: Wasze opowieści i Bulwiątkach tak mnie powalają,że oddychać już nie mogę.....płaczę ze smiechu ale tylko lewym okiem bo prawe już nie może...:diabloti: Quote
akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Celinko :evil_lol:, obawiam się, że Neris nie wie, kto ja wita :evil_lol: Quote
Kar0la Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Neris napisał(a):. Ale za to potrafią z niezrównaną maestrią zepsuć powietrze. I właśnie tego TZ doświadczył na sobie. Jak on to powiedział: Kefar położył się obok niego, mlaskał, charczał, pierdział, śmierdział. :diabloti: Pokazał cała gamę zalet.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: TZ był w lekkim szoku. A czy Pyni doopka schudła po tych podskokach??? Może Ty ja powinnaś ważyć? :eviltong: Quote
Celina12 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 :roflt::roflt::roflt:właśnie-dopiero teraz zauważyłam,że dalej nie zalogowałam się- Neris to ja Cię witam i moja córcia też :lol: Quote
akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Kar0la napisał(a): A czy Pyni doopka schudła po tych podskokach??? Może Ty ja powinnaś ważyć? :eviltong: Nie ważyłam jej jakoś, ale optycznie schudła, schudła... Bo gania, jak szaleniec... Przed chwila w domu wariactwo odstawiała, od okna do okna - przez całą chałupę, a prosiaki za nią. Aż TZ-et przyszedł porządki robic, bo ja sie tylko śmiałam, mi to pasuje :lol: Quote
Neris Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 A dlaczegóż on porządki robił? Co mu sie w szczęśliwej rodzinie nie podobało? A Neris zorientowana kto jest kto, nie bójta się. Czyta sie wątki to się wie... Quote
akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Gabryjella :evil_lol:, masz jedną doopke, ale konkretną, na to samo wychodzi :evil_lol: A bulgota bierz - bo ja biorę amstafa :lol:, już zdecydowałam, ze kiedyś... Zaczepiam wszystkie napotkane, TZ-et też!!! Się nam podobają :lol: Neris, chudzielec "porzadki' robi, bo on pracuje, a dziewczyny raban robią, że uch!!! Uciszył tylko, bałagan dalej został i się powiększa :lol: STANDARD!!! Quote
Celina12 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Cioteczki-pragnę donieść,że nie trzeba mieć w domciu bulwek-wystarczy jeden Dżek,który również zapewnia doznania akustyczno-dźwiękowe:diabloti: Mój TZ-et mówi,że nie straszne mu "podkołderniki złośliwe" i "cichacze pospolite"-więc może kiedyś w domciu obok Muszkieterów zawita i Bulwiątko?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
brazowa1 Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Ciesze sie,ze wrocilas,Neris! Akucha,zdjecia super,super! najpiekniejsze to,gdzie Pynia prosi lapkami kota o zejscie! :loveu: Quote
akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Pynia jest jajcara, nie :evil_lol: Chuliganka nadmorska to!!!! I małolata jeszcze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.