akucha Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Przecież napisałam, że ona mało inteligentna. Prosto z ogrodu wystrzeliła na staw, a tam lód 3 milimetry :cool3: Wlazła i zapadła się oczywiście, no to przecież do brzegu przez wodę nie polezie. Zaczęła wspinać się na "stały ląd" czyli lód. A ten oczywiście za każdym razem się zapadał. Jak zaczęłam spanikowana wołać, to ona w długą. No to nie czekałam tylko wlazłam za nią i za nogę gnidę wyciągnęłam. Po pas musiałam wleźć :placz: A przecież TZ-et w ubiegłym roku wyławiał ją z tego samego stawu, tylko on musiał pływac :diabloti: Quote
Kar0la Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 O rany Akucha. To miałaś przeżycia. A okazała chodziaż skruchę? Quote
akucha Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Kar0la, oceń sama czy ona wygląda na skruszoną? A może na taką co to mówi: Czego?! Quote
akucha Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 :evil_lol: Nabrałaś się Gabi!!! Uwierz mi, ten pies nie zna słowa przepraszam. Quote
Celina12 Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Po pierwsze....straszne papierzyska....najlepiej to wrzucić by było je do pieca...:shake: Po drugie....w avatarku jest chyba ...PYŃ Po trzecie...dla mnie to spojrzenie mówi-no cóż i tak mnie kochasz a ja troszkę się zapomniałam... Quote
kaerjot Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Akucha, nie wymyślaj usprawiedliwień. Przecież wszystko i tak TWOJA wina. Jak mogłaś!!!!!! Quote
Kar0la Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Tola ma lekko urażoną minę, bo ją za wolno ratowałaś. :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted November 22, 2007 Author Posted November 22, 2007 Akuszko,pamietasz swoje ogloszenie? o Suni-Biedronce vel Ławeczce? http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/ogloszenie.phtml?id_ogl_prez=904610 Millarca wydrukowala ogloszenia i rozwiesila w swojej dzielnicy. Ku przestrodze wstretnym dziewuchom ;zeby naglosnic sprawe Biedronki,odnależć byc moze wlasciciela. Przedwczoraj zadzwonil do Millarcki (podała w ulotkach swoj numer telefonu) dziennikarz i poprosil o wykorzystanie w artykule tego opisu (Twojego Akuszko opisu,jestes sławna :). Dzis w dzienniku bałtyckim byl artykulik o suczce,mysle,ze on zapewni jej dom,bo juz były telefony.Biedronka stala sie medialna:) i oby juz jutro opuscila schronisko. Quote
deedee77 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Kanapa to przecież:lol: Obrażone bulki a co Pynia na to????:cool3: Brazowa jaki śliczny ten piesek:loveu::loveu::loveu: Quote
Celina12 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Akuszkoooooo-ja bardzo za WAMI tęsknię....znów jadę, znów przerwa na dogo....:-( Quote
Kasia25 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Tolcia chce z Was morsów zrobić a Wy co, już drugi raz daje przykład zdrowego trybu życia, hartować chce:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Akuszko stanowczo mi się nie podoba Twój pracocholizm, napraw się ciociu droga:cool3: A swoją drogą gdzie reszte wywiało???????/ Quote
akucha Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Oooo!!!! Odezwała się ta, co to buszuje po dogo 24/dobę :evil_lol: Kasiu, jeszcze ze 2 dni i będzie normalnie. Wiuoluuuuuuuuu, jakiego "Twojego tekstu", co? :cool3:Przecież ja je tylko żywcem ściągam z Twoich wątków. Ae cieszę się, że historia Biedronki poruszyła serce dziennikarza :lol:Może to nieszczęscie dom znajdzie, niech tak się stanie!!! Biedroneczka owa :loveu: Malutka jest, przedkolankowa i bardzo delikatna. Komu? Quote
brazowa1 Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Akuszko! Tutaj sa zdjecia moich ukochanych szczeniat. Fona z siostrzyczka (fotki Paryski wkleje potem) Quote
brazowa1 Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 Oto Skrzacik.Dowod na skutecznosc szczepionek i dowod na zaprzeczenie tezy,ze kociaki szybko opuszczaja schronisko. W schronisku jest od poczatku pazdziernika i nikt Skrzacika nie chcial. Zyje-bo czlowiek,ktory go oddal do schroniska, milosiernie zaszczepil go przeciwko chorobom zakaznym.Skrzacik jest w miare odporny na choroby,ktore dziesiatkuja male kociaki,ale juz nie jest zdrowy,przebywanie w schroniskowych warunkach zrobiło swoje. To nie miejsce na dorastanie dla kociego dziecka.Ma mała klatke i samotnosc,nie bawi sie,nie biega.Od Ciebie zalezy,czy Skrzacik zdazy byc kocim dzieckiem. Czy w ogole bedzie. akuszko-telefon do Millarcki,dobrze? to bardzo pilna adopcja,ja juz myslalam,ze Skrzacik uspiony,a potem okazalo sie,ze on ciagle jest! Quote
brazowa1 Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 dalej Was podrecze. Oto Bonsai-kot. Jest cudnej masci i licze na to,ze ona pomoze mu znalezc dom.Dymne cudo z rozowym noskiem.Ciekawe na co sie wybarwi? W schronisku od niecałego tygodnia.Zostal znaleziony na klatce schodowej w klateczce,gdzie chyba upychano go noga,taka malutka transportowka dla gryzoni.Stad imie Bonsai-kot.Nie dosc,ze klatka mala,to jeszcze zasyfiona odchodami. Kociak ma 3 miesiace,jest chudy,zarobaczony i zle odzywiony. czy ja moge powtorzyc apel:wysterylizujcie swoje kotki,nie rozmnazajcie ich,bo wszystkie kocie nieszczescia w schroniskach,to wina wlasnie tych "milosnikow kotkow",ktorzy mnoza je na potege. "Maluszki przeciez zawsze znajduja dom", "Ja nigdy nie mam problemu z domem dla kociat" "ja nawet mam zamowienia na male kotki" Super-to znajdzicie teraz dom dla 160 kotow z sopockiego schroniska. One same tam nie przyszły. Quote
akucha Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Śliczniutkie nasze, kochane skrzaciki :loveu::loveu::loveu: Już je ogłaszam! Quote
deedee77 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Cioteczki pomóżcie Chmurka ma coś z łapką Quote
akucha Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/ogloszenie.phtml?id_ogl_prez=931840 Co ma z łapką, co się dzieje??? Quote
deedee77 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Skubie ją już długo i wylizuje ale dopiero dziś obejrzałam dokładnie nic tak naprawde nie widać ale jak się wymaca w porównaniu z drugą to czuć minimalną różnice -przednia łapka prawa 3pazurek od lewej jak wyrasta to tam w tym miejscu dziwnie leciutko zgrubione a od drugiej strony(pod pazurkiem) też niby nic ale jakby ślad był od ukucia czy coś.... Quote
akucha Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 To musi tam coś być. Liże, żeby się tego pozbyć. Trzeba do weta, niech obejrzy i wyjmie. Moja Belka tak sobie lizała cierń, który utkwił jej w łapce, ze zrobiła się brzydka brodawka i trzeba było operować. Deedee, dobrze podświetl i przyjrzyj się, czy nie mozesz sama tego usunąć, cos siedzi jak nic. Quote
deedee77 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Masz racje coś tam chyba siedzi!!!!Podświetliłam i poduszka inna od wszystkich lśni czymś mokrym. Jutro pędzimy do weta!!!!! Dzięki cioteczko!!!! Quote
akucha Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 To mokre, to pewnie ropa. Czyli wyłazi coś i dlatego Mureczka liże. Nie zamartwiaj się okrutnie. Trzymam kciuki za Was!!!! ;) Quote
deedee77 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Dziekujemy!!!!!!Stópka pachnie jak zwykle na grzybki suszone-hihi-nie czuć ropą zobaczymy jutro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.