Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pynia była u weta kilka dni wczesniej wcześniej. Ale już umówiłam się z nią też na sesję :lol: Tylko czy ona sama zostanie do pozowania????
Prosiakom zrobiłam takie odbitki A4 do antyramy, chcę też Pyni taką zrobić.

Kar0lu, widziałam sunię,tę ze szczeniusiem. I TZ-ecika, który budę skręcał :lol: Masz podejście!!!!
A sunieczka śliczna - faktycznie maleństwo takie.

Posted

Jeżeli chodzi o profesjonalne zdjęcia moich prosiaków w profesjonalnym studiu fotograficznym to ... obawiam się że szybciej by nas wyrzucono niż zaproszono. :cool3:
Już wystarczy mi wstydu jaki mi robią jak idziemy (a tam idziemy - pędzimy) do weta. :oops: Ostatnio nawet nie zatrzymali się przed drzwiami :shake:.

Posted

Macie wesoło z prosiakami. :evil_lol:
Akucha jak Pynia nie będzie chciała sama to może z Tobą sobie trzaśnie foteczki. :razz:

A co do suni ze szczeniorkiem. To sama widzisz jak się zakończył tymczas w budzie. Sunia w tej chwili śpi na łóżku.:diabloti: Dobrze, że TZ nie widzi.

Posted

Kar0la :lol:, skończył się jak zawsze! Buda poczeka na lepsze czasy :evil_lol:

Maupo i co? Drzwi wytrzymały? Eeee, nie rezygnuj, to będzie przezycie! Klient nasz pan ostatecznie :diabloti:

Posted

Tak pędzili że o mało nie pozabijali się na schodach - schody są w dół - zawsze wyhamowują tuż przed lecznicą waląc łbem w drzwi. Tym razem mieli pecha - z lecznicy ktoś wychodził i drzwi się otworzyły. No to jak śmignęli to teoretycznie hamowali przd drzwiami gabinetu. No i znowu mieli pecha - drzwi były tylko przymknięte. Wylądowali pod stołem. :shake:

Posted

Nasze wejścia są już rozpoznawalne (zwłaszcza po hałasie jaki robimy na schodach) ... Dalej też nie lepiej - poczekalnia ich (ja "modlę się" żeby nikt nie czekał jak idziemy). Jak są inne psy to trzeba spróbować czy nie można by się "ponawalać" tak jak w domu. Jak się nie uda to kwiczymy, skaczemy, śpiewamy. Jak i to nie wzbudzi entuzjazmu to pchamy się na kolana, złazimy z kolan, dajemy buzi - kochamy wszystkich a zwłaszcza swoich.
W gabinecie podstawą jest inspekcja wszystkich kątów a największą atrakcją jest przedostanie się do sali operacyjnej - a nóż coś ciekawego dziś tam jest.
Pełny luzik - a ludzie robią tak :crazyeye::crazyeye::crazyeye: - "to oni się nie boją ?" - raczej nie bo wizyta u weta to atrakcja ... no chyba że Glutka czeka laser - o lasera to on się boi :diabloti:.

Posted

Właśnie Gabi :mad:
no moze ja nie najmłodsza ale jak na wystawach widzę kto bulwy wystawia (zjawisko mimikry ;)) to zdecydowanie powinnam mieć inne pieski :eviltong:

Posted

Gabryjella napisał(a):
Muszę mieć bulwę :p jak już będę stara, brzydka, zgorzkniała i samotna to sobie sprawię bulwę i od razu człowiekowi będzie życie lepiej szło :lol:


Gabryjella napisał(a):

Ja tak tylko sobie przyszłość swoją przewiduję.:p


no to piękna przyszłość bulwę czeka :angryy:

Posted

Ja też sobie kiedyś sprawię bulwę. I chyba pęknę przy niej ze śmiechu.
Akucha co wracam do tych prosiakowych zdjęć, to mi się gęba smieje od ucha do ucha.:evil_lol:

Posted

Gabi - dziecko drogie ;)
bulwie wystarczy że ona sama wygląda jak 7 zgorzkniałych nieszczęść ... po co jej dokładać jeszcze swoje :eviltong:
jak będziesz kiedyś wysportowaną staruszką z werwą której będą w głowie szalone pomysły to wtedy możesz mieć bulwę "na starość"

a wiecie że na PwP jest druga "Sofka" ... była na dt i ... "spaprali" wszystko :placz:

Posted

Kar0la napisał(a):
Ja też sobie kiedyś sprawię bulwę. I chyba pęknę przy niej ze śmiechu.
Akucha co wracam do tych prosiakowych zdjęć, to mi się gęba smieje od ucha do ucha.:evil_lol:


:evil_lol: Tak, mordziate to łone som! Pynia to slicznota dopiero :loveu:

Maupo, i ta Sofka też niepełnosprawna?

Posted

kaerjot-to po znajomosci bylo :cool1:

Akuszko-tutaj jest zdjecie Wedelka,czekoladowego pieska.
W schronisku od tygodnia ,ale dopiero teraz go pokazuje,bo przedtem balansowal zycie-smierc.Dzis juz podnosil glowe na widok ludzi i ozywial sie,czyli idzie powolutku ku lepszemu.
Piesek na drugi dzien po przybyciu do schroniska-zupełnie odleciał :-(,widocznie byl oslabiony,a stres dołozyl swoje.
Maly Wedelek lezy na kroplowkach,trzymajcie kciuki,zeby wszystko potoczylo sie dobrze.
Piesek jest przepiekny-jego umaszczenie zwala z nog-brazowy z zlotym podpalaniem.Plus pare bialych znaczen.Delikatna siersc.No i ma w sobie krew asta.Zasluguje na dobrych ludzi,ktorzy beda go traktowac wyrozumiale.On juz swoje w 4miesiecznym zyciu przeszedł :-(



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...