Jump to content
Dogomania

Fantastyczna Fanta o smaku Lychee, czyli terrier i border


Recommended Posts

Posted

kurde kurde kurde
Trymowałam F. i wymacałam jej pod skórą na żebrach jakiegoś guzka, twarde to to i nie ruchome. I teraz panikuję, bo jak Tucha miała robioną sterylkę to okazało się, że miała na jajnikach guzki właśnie :roll: Mama twierdzi że przesadzam, ale zgodziła się pojechać do weta w czwartek, umrę







  • 3 weeks later...
Posted

Niestety nadal nie byłam z Fantą u weta, bo jaśnie pani mama nagle sobie stwierdziła, że ona nie ma czasu na jechanie do weterynarza (owszem jest na maksa zalatana, no ale bez przesady). Macała F. i stwierdziła że ona nic tam nie wyczuwa i ja to sobie ubzdurałam :angryy: jestem na nią wkurzona jak nie wiem co, co chwilę jej to wypominam i gadam że przez nią pies umrze, a ona tylko temat zmienia albo milczy :roll: żałuję że nie zrobiłam tego głupiego prawka w zeszłym roku... I nie, nie mogę jechać pociągiem/autobusem. Mam nogę po operacji i nie mogę tyle łazić (a to autobusem by była wyprawa na pół dnia, samochodem na godzinę, dwie). Niby gada że kocha F. i Li, a kurde takie rzeczy odpierdziela :-( i teraz jeszcze wymacałam Tosi coś przy sutku







a ten debil dzisiaj 3 razy zasrał mi cały pokój :loveu: kość z dzika nie posłużyła pieskowi





Wygadałam się to teraz idę jeszcze popatrzeć na zadania z matmy bo jutro mnie czeka maturka :placz: a ja z matmy noga totalna

Posted

To masz naprawdę przerąbane. A nie masz weta gdzieś bliżej?

Buhahaha, no L. ma wzrok tęskniący za rozumem :diabloti:

Będzie dobrze, kciukujemy. Jak Ci dziś poszło?

Posted

Wet w mojej miejscowości to tragedia, konował totalny :roll: on umie tylko krowy leczyć. Poszłam do niego ze świnką morską ze świerzbem a on do mnie że to szynszyl :crazyeye: a F. przez ponad 4 miesiące "leczył" sterydami łapę, bez badań, tylko ją obmacał i poruszał łapą. Pies przez cały czas kulał, nie stawał na łapie. Jak w końcu pojechaliśmy do normalnego weta to zrobił rtg i wyszła martwica główki kości udowej, sucz dostaje suplementy i biega normalnie. Więcej moja noga w gabinecie tego miejscowego nie postanie.


Li zawsze wygląda jakby uciekła z wariatkowa :loveu:


Dziś nie było źle, tylko tematy wypracowań dowalili straszne, nie wiedziałam co wziąć bo jedno gorsze od drugiego :D

Posted

O matko... to faktycznie. W takim razie nie narzekam na swoje położenie :p.
A jaki ma charakter? Taki, jaki sobie wymarzyłaś?

Potop chyba był jednak lepszy :p.

Posted

Muszę powiedzieć, że jestem Li zachwycona :loveu: Oczywiście ideałem nie jest, ale nie mogę narzekać. Jest miękka i wrażliwa, a ja czasem się zapomnę i z przyzwyczajenia po Fancie, po której wszystko spływa, potraktuję ją ostrzej to się zamyka w sobie i przeprasza za swe istnienie :roll: Jest fajnie nakręcona na pracę, karna, kreatywnie myśli, na dworze jest niezmordowana, a w domu śpi (on-off było chyba NAJGORSZĄ rzeczą do nauczenia, dżizes nigdy więcej :evil_lol:). Lubi kombinować, myśleć, zadowalać mnie. Kocha cały świat bez wyjątków, ale najbardziej mnie. Wszystko co znajdzie się w moim posiadaniu jest dla niej święte i potrafi aportować np. kawałek rzepaku :lol: Nie ma schiz, pasła jedynie samochody i ptaki, ale dzięki intensywnej pracy już je olewa. Jedynym problemem z którym sobie nie radzę są jej rozróby jak wychodzę z domu. Potrafiłam przyjechać ze szkoły i zastać burdel którego sprzątanie zajmowało mi godzinę :diabloti: musiałam się powstrzymywać przed skopaniem jej dupy :loveu: teraz zostawiam ją w klatce, ale czasem szczeka. Nie non stop, raczej kilka szczeknięcio-pisków co jakiś czas jak się budzi no ale jednak. Wolałabym żeby była cicho. A no i ciągnie na smyczy jak koń :mad: i nie działa na nią drzewko ani zmiany kierunku, jest na to za mądra skubana :evil_lol: Nie umiem opisywać psów :eviltong:



Ja jednak wybrałam Wesele, wolę pisać porównania.

Posted

Moja znajoma, która też nie mogła sobie poradzić z ciągnącym BC zaczęła to wykorzystywać - przepina sobie smycz wokół pasa i pies ją tak ciągnie, prawie jak canicross :lol:.

Posted

[quote name='Illusion']Moja znajoma, która też nie mogła sobie poradzić z ciągnącym BC zaczęła to wykorzystywać - przepina sobie smycz wokół pasa i pies ją tak ciągnie, prawie jak canicross :lol:.[/QUOTE]
Ja też tak robiłam :p

Ej, to fajna sucz :loveu: A ćwiczycie sobie coś?

Posted

Nie dziwię się , że do weta u siebie nie chodzisz :roll: ja nie zapomnę jak kiedyś co pojechaliśmy na wieś ze świnką to wet wyglądał jakby pierwszy raz widział prosiaczka :crazyeye: już nie mówię o zdjęciu szwów z , którym sobie nie poradził :shake:

Posted (edited)

[quote name='Illusion']Moja znajoma, która też nie mogła sobie poradzić z ciągnącym BC zaczęła to wykorzystywać - przepina sobie smycz wokół pasa i pies ją tak ciągnie, prawie jak canicross :lol:.[/QUOTE]

o rany :lol: ja chciałabym jednak jeszcze trochę pożyć :D młoda łazikuje w easy walkach zapinanych z przodu


[quote name='Ty$ka']Ja też tak robiłam :p

Ej, to fajna sucz :loveu: A ćwiczycie sobie coś?[/QUOTE]

no fajna :loveu: zaczynamy frisbee, coś tam obikujemy i sztuczkujemy


[quote name='Sonka95']Nie dziwię się , że do weta u siebie nie chodzisz :roll: ja nie zapomnę jak kiedyś co pojechaliśmy na wieś ze świnką to wet wyglądał jakby pierwszy raz widział prosiaczka :crazyeye: już nie mówię o zdjęciu szwów z , którym sobie nie poradził :shake:[/QUOTE]

ja mam szczęście że moja mama jest pielęgniarką i sama umie ściągać szwy ;)






dlaczego wszystkie matury nie mogą być tak proste i mieć takich fajnych zadań jak dzisiejszy angielski :sad: Szekspir, psy i "Duma i uprzedzenie" :loveu: brakowało tylko Doctora Who :D
a i dzisiaj się perfidnie matce rozpłakałam :diabloti: i jutro z rana jedziemy do weta, nareszcie. Choć i tak uważa że skoro po psie nie widać że jest chory to po co jechać

Edited by Ada i Fanta
Posted

czesc :)

Piekne zdjecia i psy!

Kurcze to nieciekawie z tymi guzkami co wyczułaś, i że mama tak to troche olewa :( smutne.
A co do lekarza wet ze wsi cos o tym wiem :P tez mam takiego obok...

Trzymam kciuki za mature!

Posted

W takim razie trzymamy kciuki za wizytę u weta. Dobrze, że w tej kwestii u mnie nikt do gadania nie ma - po prostu biorę psa i idę na drugi koniec miasta.
O proszę, będzie któryś sport "robiły" poważnie? (Cicho liczę na obi :D)

Posted

[quote name='betty_labrador']czesc :)

Piekne zdjecia i psy!

Kurcze to nieciekawie z tymi guzkami co wyczułaś, i że mama tak to troche olewa :( smutne.
A co do lekarza wet ze wsi cos o tym wiem :P tez mam takiego obok...

Trzymam kciuki za mature!

No niestety, kocha te psy ale jest ze starego pokolenia :/ tego się nie przeskoczy
dziękuję za kciuki i komplementy :loveu:


[quote name='Ty$ka']W takim razie trzymamy kciuki za wizytę u weta. Dobrze, że w tej kwestii u mnie nikt do gadania nie ma - po prostu biorę psa i idę na drugi koniec miasta.
O proszę, będzie któryś sport "robiły" poważnie? (Cicho liczę na obi :D)

Też chciałabym mieć blisko porządnego weta, no niestety to nie ode mnie zależy.
Jeszcze nie wiem, ja szczerze bardziej myślałam o frisbee. Bo obi jest ciężkie dla mnie do ogarnięcia :D pożyjemy zobaczymy






Więc byliśmy wczoraj u weta. Fanta była wymacana w poszukiwaniu innych guzów przez 3 lekarzy, z początku to zlewała ale potem kłapała zębami bo stwierdziła że już wystarczy :diabloti: dobrze że miała kagan na ryju. Nic nie znaleźli, więc z guzków, które ja znalazłam pobrali materiał i będzie robiona biopsja. Mam dzwonić w środę wieczorem, bo powinny być już wyniki. Jak wyjdzie jakiś nowotwór to tniemy, a jak co innego to się zastanowimy. Jak będzie miała zabieg, to przed jeszcze zrobimy rtg żeby zobaczyć czy są przeżuty.
Do tego od dwóch dni F. nagminnie wyżerała sobie łapy, okazało się że ma jakiś stan zapalny :roll: dostała antybiotyk i coś przeciwświądowego zastrzykiem w doopę. Do domu dostałam tabletki i jakiś dziwaczny różowy płyn do przemywania jej tych łap. Jak nie przejdzie za tydzień to dostajemy namiary na dobrego dermatologa (błagam niech przejdzie :modla:). Mam nadzieję że to nie jest reakcja alergiczna na foresto.

Mama nie może uwierzyć że psom się robi mastektomię i są psi dermatolodzy :evil_lol: nic kobita nie wie o świecie, nie będę jej mówić o psiej akupunkturze bo jej ze zdziwienia szczęka opadnie i tak zostanie :D




Posted

Jutro biologia nie umiem nic a nic :loveu: będzie wspaniale. Na dodatek jestem mocno przeziębiona, całą jesień i zimę nie chorowałam to oczywiście musiałam teraz :placz: ledwo mówię (dobrze że psy przybiegają też na klepnięcie w nogę), z nosa leci mi ciurkiem i czuję się jakby mnie tramwaj przejechał :loveu:



Posted

[quote name='betty_labrador']No to mimo wszystko zyce by Ci poszlo jutro na biologii dobrze :) szkoda że tak teraz się rozchorowałaś -ale dasz rade!

Super fotki nowe :D

Dziękuję :)


[quote name='Sonka95']Zdrówka i powodzenia na biologii ;)

Dziękuję :)

[quote name='Ty$ka']Zdrówka. Jak Ci poszło? Moi znajomi zadowoleni :p

Jakie świry dwa :D

O raaany, jak młoda Ci się ofutrzyła :O

Poszło mi tak sobie, jakieś od dupy strony te zadania były :eviltong: no i byłoby lepiej gdybym nie musiała starać się cały czas nie zemdleć pisząc tę maturę :diabloti: (osłabienie po chemii+grypocoś+stres to wspaniałe połączenie :loveu:).

Strasznie się obkudliła wygląda jak miś :-( muszę kupić furminator albo trymer hakowy, bo podszerstka ma masę. I pewnie obciacham ją trochę degażówkami :evil_lol:







Z moim zdrówkiem już trochę lepiej, choć dziś od rana się stresuję bo boję się co mi powie weterynarz wieczorem :nerwy: aż mnie coś w żołądku ściska. Mam nadzieję że nic paskudnego w mojej wariatce nie siedzi...


Posted

Wyniki będą dopiero w piątek po południu :roll:

A ja walczę z resztkami silnej woli żeby nie kupić Młodej furkidza w owce, bo jest promocja :mdleje:

Posted

Niby to przeciwieństwa się przyciągają ale widzę,że i z wyglądu, i z zachowania Lychee to wypisz wymaluj mój Muffin - kto wie,może coś z tego będzie? :loveu::diabloti:

Na jakich wymiarach poprzestała rośnięcie? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...