Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wieczorem 30.10.10 dostałam informację, że na cmentarzu niedaleko Legnicy koczuje bokser, jest bardzo wychudzony i kuleje.
Następnego dnia rano zadzwoniłam do kobiety która go dokarmiała i umówiłam się, że da mi znać, czy bokser nadal tam jest. Oczywiście tego samego dnia zadzwoniłam do Germaine, licząc na pomoc Fundacji SOS Bokserom - oczywiście zgodzili się :lol:

Po godzinie jechałam już po bokserka.Gdy weszłam na cmentarz bokser leżał przy kapliczce, miał opuchniętą tylną łapkę, oczka zaczerwienione, ale gdy wstał zobaczyłam jaki jest strasznie chudy. Podobno był tam już kilka dni. W tym samym czasie przyszła dziewczyna, która go dokarmiała i powiedziała, że chcę go przygarnąć. Postanowiłam, że najpierw trzeba z nim jechać do weterynarza, bo nie wiadomo, co dzieje się z łapką. Ubrałam mu obrożę i smycz (bez problemu) i pojechaliśmy do weterynarza.

Weterynarz zbadał go, łapka nie była złamana, tylko stan zapalny, miał 39 C
dostał antybiotyk i leki przeciwzapalne.

Na 100% boksiu miał kiedyś normalny dom i na pewno jeździł samochodem, bo bardzo chętnie do niego wchodził i od razu wpakował się na tylną kanapę :)

Niestety mimo wielkich chęci Pani która go przygarnęła, niestety nie może zostać u niej ponieważ nie dogaduje się z jej psem - owczarkiem :(

Pilnie szukamy mu DT, cokolwiek, Pani nie może czekać zbyt długo, do końca tygodnia max :-(

  • Replies 120
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

On nawet na stronie Fundacji nie jest, jak go mają ludzie zobaczyć? Kurcze potrzebne foty i na stronę Fundacji i do ogłoszeń.

Kamilko :calus:nie złamuj się szukamy mu Domku Tymczasowego. Kurcze ta pani daleko mieszka od Marudki? Może ona by podjechała trochę zdjęć mu porobiła? Bez zdjęć ani rusz :shake:

Posted

moze bedzie rozwod...
ale biore go conajmniej do czwartku, jesli dacie :)

oznajmilam tz,ze biore chociaz do czw-pt. i z jego zdaniem sie nie licze. smial sie tylko ;)

w pt wyjezdzamy na 3 dni i nie mam co z nim wtedy zrobic na te chwile. odpada siostra, rodzice, bo maja boksie samce tez
piatek 12.11.

jesli znajde cos na te 3 dni, to moze uda sie na dluzej

na te chwile niewiele powiem. wiecej powiem jutro lub pojutrze

chociaz tyle moge.

Posted

Koruś, :calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus: wiedziałam :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
ze nie zostawisz i boksia i nas w takim kłopocie :cunao:

Dla Twojego męża na osłodę mam whiskey Jacka Danielsa 1 litr :mdrmed::mdrmed::mdrmed:

Posted

o jacie! hehe
a skad wiesz, co on pija?
akurat dzis z kolegami, w firmie maja meski wieczor... stad lepszy humor ;) wiec zaryzykowalam i oswiadczylam,ze go biore i juz i sie pytac o zdanie nie bede. jak chce to moze w wolierze z papugami zamieszkac :) a on sie smial :) powiedzial,ze sie idzie teraz pocieszyc :)

Kapselku, to pewne do czwartku tylko. czyli od wekendu do czwartku. bo w pt o swicie wyjezdamy i w niedz wrocimy. jutro prosimy kolege marty0731, czy przechowa go przez wekend. a jak tz wroci, albo jak juz psa zobaczy, pogadam,czy do tych 3 tyg dociagniemy.


ale dogo powoli chodzi..

Posted

O kurcze to mój TZ gdyby wiedział, że taką osłodę dostanie to może też by się zgodził ;) a tak na poważnie to bardzo się cieszę, że chłopak ma się gdzie podziac :)

Posted

Mi najlepiej w sobote do poludnia pasuje. Tylko jeszcze nie wiem, czy moge pojechac z tzem sama, czy jakos mi go przywiezc trzeba. Jesli nie musze jechac to i pt mi pasuje na odbior.

Jesli ja mam jechac to obawiam sie,ze dokladny termin odbioru podam Wam, dopiero, jak sie z tz dogadam, jak zobaczymy sie na zywo. W pt najpewniej dopiero :(

pamietajcie, ze jak znajdziecie pewny dt jakis normalny, to dawajcie Luckyego tam. Przerzucanie go co chwile bedzie dla niego trudne :(

A w tym domu, jak go wołają? Jak dzis u weta?

Posted

kora78 napisał(a):
Mi najlepiej w sobote do poludnia pasuje. Tylko jeszcze nie wiem, czy moge pojechac z tzem sama, czy jakos mi go przywiezc trzeba. Jesli nie musze jechac to i pt mi pasuje na odbior.

Jesli ja mam jechac to obawiam sie,ze dokladny termin odbioru podam Wam, dopiero, jak sie z tz dogadam, jak zobaczymy sie na zywo. W pt najpewniej dopiero :(

pamietajcie, ze jak znajdziecie pewny dt jakis normalny, to dawajcie Luckyego tam. Przerzucanie go co chwile bedzie dla niego trudne :(

A w tym domu, jak go wołają? Jak dzis u weta?


Koruś, to już Kamila musi się wypowiedzieć, czy Ci go przywiezie, żeby szybciej było, czy Ty bys po niego pojechała. Tak się cieszę, jakby cudny domek stały boksiołek znalazł. Wiem, że o niego zadbasz i u Ciebie będzie miał aż za dobrze.:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Z tych emocji to ja chyba sobie chlapnąć muszę :drinka:głowa mnie strasznie boli, ale co tam!!! :evil_lol:

Posted

Kamila28 napisał(a):
na zdjęciach wygląda o niebo lepiej niż w rzeczywistości, bo nie widać jaki jest chudy :shake:
poza tym na głowie ma jakieś stare rany :-(

Biedactwo :-( nie wiadomo jak długo tam koczował na tym cmentarzu. Jak jest taki chudy, to na pewno nie trzy czy cztery dni ale dłużej :shake:

Kamilko, ustaliłaś z Korą przywiezienie boksia?

Posted

O bozi,następny piękniś potrzebuje pomocy,że te nasze boksie to na zimę się gubią lub są wywalane,wtedy,kiedy domku najbardziej potrzebują.

Posted

kolege bede mogla pytac dopiero jutro.
ale na te chwile mam pewnosc, ze na sobote sie mozemy z Kamila umowic.

kto powiezie psa, co do tego sie umowimy jutro popoludniu, wieczorem.

a czy do czw, czy dluzej dowiem sie, jak jutro kolega sie zgodzi go w wekend przechowac.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...