Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Z jakim zaangażowaniem to robi... :lol:

edit ale przyznam szczerzę , że nie rozumiem co Ty jej klikasz w tym 'chodzeniu do tyłu' :hmmmm: odniosłam wrażenie, że wchodzenie do tego pudełka :P

Posted

Miała być niespodzianka,ale cóż... Mam możliwość wzięcia ACD na współwłasność. Psiak byłby do odbioru na wiosnę. Tylko cały czas mam wątpliwości, czo sobie dam radę z dwoma psami? Czy nie zaniedbam Arii? Czy uda mi się dobrze wychować cattla? Czy to dobry pomysł brać psa zaraz przed egzaminem licencjacki? Czy będzie mnie stać na dwa psy (wychodzę z założenia, że kynologia to moje hobby i staram się sama płacić za wszystko co z tym związane)?
Z drugiej storny studia to chyba najlepszy czas na szczyla. Szczególnie na moim kierunku ( w tej chwili ma dwa dni wolnego + wtorek, gdzie mam jeden wykład). Psiak na wakacje podrośnie akurat, zeby gdzieś z nim jechać. Nie powinno być problemu, żeby po kwarantannie brać szczyla na uczelnie. Pracę, też mogę znaleźć inną (na razie petsitter). I w końcu miałabym psa, który powinien się sprawdzić w sportach.
Ehh...

Posted

Ja z mojego doświadczenia (:evil_lol:) powiem Ci że z dwoma psami wcale tak ciężko nie jest. Ale... pierwszy pies musi być na tyle wychowany aby można było poświęcić czas na spacerach szczeniakowi i żeby w razie głupawkowego uciekania szczeniaka (oba psy bez smyczy) usiedział na miejscu podczas gdy Ty łapiesz szczeniaka (sytuacja sprzed kilku dni ;)). Dużo też zależy od konkretnej pary psów - Ariula jest spokojna, posłuszna (spróbuj zaprzeczyć :mad:), nie ucieka i na spacerze nie musisz jej non stop rzucać patyczków, więc szczeniaczkowi zabawek podprowadzać nie będzie jak będziesz rzucać. Inna sprawa z zachowaniem w domu, bo nie wiadomo czy tego konkretnego psiaka Aria zaakceptuje tak od razu. Jedzenie - szczeniak je 4 razy dziennie, a dorosły 2; u mnie Hexa jest zamykana z jakimś ciastkiem w drugim pokoju, bo by zwariowała jak by patrzyła jak mała je a ona nie; ogólnie nie jedzą razem bo nie lubię stać nad ich głowami i pilnować nie wyżerania (Hexa je gotowane a mała karmę).
Co do finansów - szczeniak je dużo, musi dostawać dobrą karmę, do tego dużo gryzaków, świetne są kości cielęce (niedrogie, ale też nietrwałe bo długo nie poleżą). Ja karmiłam Britem, u Hexy się sprawdzał ale u małej nie. Bosch - też nie. Później barf - porażka, sraczka i wymioty. Gotowane też nie bardzo. Teraz je pro-plana sensitive junior i wygląda świetnie (może trochę chuda, ale nie chcę jej utuczyć jak Hexę w tym wieku), świeci się, kupy w normie, kudły nie wypadają, zero łupieżu.

Jestem na świeżo w temacie, więc się rozpisałam. A miał być tylko krótki tymczas... :evil_lol:

Posted

Piękne:loveu::loveu::loveu:

http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/069.jpg

A filmik z bębniarzami wow, chyba nie tylko Ciebie zainspirował, chyba odkurzę kliker, tym bardziej,że Vica nosi w domu. Ariula świetna, Sikra tez tak kiedyś tańczyła, już nie może niestety, może z Delim popróbuję, jak się psie drużyny zamienia i będzie ze mną na co dzień zamiast Vica. Co do psa sama musisz zdecydować, Twoje argumenty za popieram , tylko nie wiem czy JA, zaznaczam Ja bo Ty moze masz silniejszą wolę dałabym sobie radę z cattlem, to silne charakterki. Czekam więc na rozwój sytuacji.

Posted

ja też mam dwa psy :)

wzięłam młodego i Kora nie poczuła się zaniedbana,w sumie to ona cały czas pilnowała młodego bo "to" to nowe i trzeba nauczyć gdzie jego miejsce :lol::diabloti:

no ja o jedzeniu nie mogę nic powiedzieć,bo jedno duże drugie małe :evil_lol: ale rożnicy dużej nie ma jeżeli chodzi o finanse ;)
jak się psiaki polubią to same sobie zorganizują czas jak Ciebie nie będzie:cool3::evil_lol:

Posted

a to jest rasa przez Ciebie wymarzona czy jak...?? nigdy nie wspominałaś.
bo tylko dlatego,że rasowe szczenie to nie bierz. do sportu nadaje się wiele ras. okazji w życiu będzie więcej.

jeżeli wymarzone to zupełnie inna sytuacja :p

Posted

[quote name='*Monia*'] Ariula jest spokojna, posłuszna (spróbuj zaprzeczyć :mad:), Skoro tak machasz tym kijem, to się w tej kwestii nie odezwę :eviltong:

na spacerze nie musisz jej non stop rzucać patyczków, więc szczeniaczkowi zabawek podprowadzać nie będzie jak będziesz rzucać
JAk ją czasami zabieram do Bazyla i rzucam mu piłkę, to Ariula snuje się i tylko patrzy kiedy skończymy. Chociaż rzucając jednemu zabawki można z drugim ćwiczyć komendy.

[quote name='Mudik']Piękne:loveu::loveu::loveu:

http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/069.jpg

A filmik z bębniarzami wow, chyba nie tylko Ciebie zainspirował, chyba odkurzę kliker, tym bardziej,że Vica nosi w domu. Ariula świetna, Sikra tez tak kiedyś tańczyła, już nie może niestety, może z Delim popróbuję, jak się psie drużyny zamienia i będzie ze mną na co dzień zamiast Vica. Danke :) Też dawno nie klikała, ale jak Aria ma zakaz ruchu, to coś trzeba porobić, żeby nie spała cały dzień.
Co do psa sama musisz zdecydować, Twoje argumenty za popieram , tylko nie wiem czy JA, zaznaczam Ja bo Ty moze masz silniejszą wolę dałabym sobie radę z cattlem, to silne charakterki. Czekam więc na rozwój sytuacji.
Cattle podobają mi się głównie ze względu na charakter. Nie oszukujmy się, urodą to one specjalnie nie grzeszą :evil_lol:

[quote name='Daja_']ja też mam dwa psy :)

wzięłam młodego i Kora nie poczuła się zaniedbana,w sumie to ona cały czas pilnowała młodego bo "to" to nowe i trzeba nauczyć gdzie jego miejsce :lol::diabloti:

no ja o jedzeniu nie mogę nic powiedzieć,bo jedno duże drugie małe :evil_lol: ale rożnicy dużej nie ma jeżeli chodzi o finanse ;)
jak się psiaki polubią to same sobie zorganizują czas jak Ciebie nie będzie:cool3::evil_lol:

[quote name='Od-Nowa']a to jest rasa przez Ciebie wymarzona czy jak...?? nigdy nie wspominałaś.
bo tylko dlatego,że rasowe szczenie to nie bierz. do sportu nadaje się wiele ras. okazji w życiu będzie więcej.

jeżeli wymarzone to zupełnie inna sytuacja :p
Z tymi rasami to u mnie dziwnie przebiega. Zaczełam od terrierów (szkoty, bedlingtony), przez charty (azawakh, chart polski), chwilowo pudle i jeszcze krócej weimary (wyżły głównie dlatego, że znajoma ma sunie) i stanęło na cattlach.

[quote name='BBeta']Z dwoma psami jest dużo trudniej niż z jednym, nie ma się co oszukiwać, szczególnie jak nie masz dodatkowej pary rąk do pomocy ;) Na spacery, jak mnie nie ma, ma kto wyjść. Mama siedzi na razie w domu. Ostatecznie babcia. Zawsze zostaje klatka. A w szkolenie Arii rodzina nigdy się specjalnie nie wtrącała (chyba, że psucie komend ;)), więc wątpię żeby to się zmieniło przy drugim psie.

Pogadam jeszcze z rodzinką i zobaczymy co wyjdzie.

Posted

puchu napisał(a):

Z drugiej storny studia to chyba najlepszy czas na szczyla.


Może Twoje :diabloti: Ja mam jakąś masakrę... Dobrze, że wyszło jak wyszło z moim parsonkiem. Bo teraz w sumie byłby jeszcze malutki i mógłby być problem... Może na kolejnych semetrach się trochę poluźni.

Ja bym się chyba nie zastanawiała... Jeśli masz możliwość i zgodę rodziców (z tym u mnie najgorzej :roll:) i luźne studia... to chyba sytuacja idealna i powiem Ci, że zazdroszczę :wink:
No i bardzo mi się podoba ta rasa więc miałabym jednego do męczenia jakbyś z nim przyszła do Cavano:loveu:

Posted

Jak masz możliwość,a z tego co widzę to masz,i widzę że wiesz jak postępować później.. to bierz :cool3:

ja się przyznam po cichu że gdyby nie TZ to bym już miała 3-go psa. z papierami i wymarzonego:loveu:(chociaż z tym marzeniem to różnie,bo mam pare ras i właśnie dlatego z TZ się kłócimy o psa,bo to ma być nasz wspólny - chociaż i tak bardziej mój będzie:evil_lol:-)
I uważam że jeżeli poświęca się czas jednemu psu odpowiedni czyli np wychodzisz z psem na 2 godzinny dziennie (to przykład- godziny zależne od ras i wymagań) to jak wychodzisz z jednnym psem i go wybiegasz to i drugiego też wybiegasz bez problemu w tej samej porze.
Co więcej dwa naraz się same wybiegają,nie musisz non stop rzucać piłeczki :diabloti:

a jeżeli potrzebujesz kogoś oddzielnie wybiegać poćwiczyć to zawsze znajdzie się ta chwila;)

Posted

Bzikowa napisał(a):
Może Twoje :diabloti: Ja mam jakąś masakrę... Dobrze, że wyszło jak wyszło z moim parsonkiem. Bo teraz w sumie byłby jeszcze malutki i mógłby być problem... Może na kolejnych semetrach się trochę poluźni.

Ja bym się chyba nie zastanawiała... Jeśli masz możliwość i zgodę rodziców (z tym u mnie najgorzej :roll:) i luźne studia... to chyba sytuacja idealna i powiem Ci, że zazdroszczę :wink:
No i bardzo mi się podoba ta rasa więc miałabym jednego do męczenia jakbyś z nim przyszła do Cavano:loveu:
Trzeba było wybrać normalny kierunek :eviltong:
Z ciekawostek, u Kalisza uczy się sunia cattla, więc pewnie za jakiś czas pooglądamy ją na zawodach :)

Daja_ napisał(a):
Jak masz możliwość,a z tego co widzę to masz,i widzę że wiesz jak postępować później.. to bierz :cool3:

ja się przyznam po cichu że gdyby nie TZ to bym już miała 3-go psa. z papierami i wymarzonego:loveu:(chociaż z tym marzeniem to różnie,bo mam pare ras i właśnie dlatego z TZ się kłócimy o psa,bo to ma być nasz wspólny - chociaż i tak bardziej mój będzie:evil_lol:-)
I uważam że jeżeli poświęca się czas jednemu psu odpowiedni czyli np wychodzisz z psem na 2 godzinny dziennie (to przykład- godziny zależne od ras i wymagań) to jak wychodzisz z jednnym psem i go wybiegasz to i drugiego też wybiegasz bez problemu w tej samej porze.
Co więcej dwa naraz się same wybiegają,nie musisz non stop rzucać piłeczki :diabloti:

a jeżeli potrzebujesz kogoś oddzielnie wybiegać poćwiczyć to zawsze znajdzie się ta chwila;)

Wcześniej pisałam jak mi się rasy zmieniały. Ostateczna rozgrywka była między cattlem a whippetem :evil_lol:
Arii nie problem wybiegać. Problem jest zmuszenie jej do ruchu :evil_lol:

Posted

To samo mam z suką moją,ona nie lubi,to kanapowiec jest.
Więc z młodym miałam problem bo on zaś uwielbia taka zmiana-ale poztywna chciałam mieć żywiołowego psa,a teraz,nie szczędzę ruchu również pannie,biorę ją razem z młodym na spacery,i niech połazi z nami te 2 godziny :diabloti:

u mnie też się zmieniały rasy,i pewnie się jeszcze zmienią.Jak tak dalej pójdzie :shake:
Tylko że u nas problem taki że TZ chce psa spokojnego a ja debila do sportów.:diabloti:
U Ciebie widzę że jako tako jednostajnie,bo te psy które wybierasz są nastawione na naukę i ruch :cool3: generalnie to chyba jedyne co to wygląd psiaka pozostaje :evil_lol:

Posted

Psiak zamówiony, ale co będzie, to zobaczymy.

Daja_, masz galerie? Daj linka :p

Ariucha była dzisiaj u wet w sprawie łapy. Na szczęście żadnych zmian nie ma :multi: Tylko mocno naciągnęła, dwa tygodnie mam mieć ograniczony ruch.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...