Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 795
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A o to Inezka
"" rel="external nofollow noopener">
"" rel="external nofollow noopener">
"" rel="external nofollow noopener">
"" rel="external nofollow noopener">http://

Posted

To są fotki od pana fotografa nasza Inezka, Iwonko pani krysiu miło było szkoda że tak krótko i że chora jestem ale było miło dziękuje za kaganiec pasuje jak ulał ale inez mina że my sikali wczoraj jezyk na wierchu, obróżka piękna dziekujemyyyyyyy:p:p:p

Posted

Piękna Inezka na zdjęciach. W kagańczyk się musiałaś zaopatrzyć :crazyeye::crazyeye:, oj już ją widzę obrażoną jak jej go wkładacie :evil_lol:.

Posted

Inezka w kagańcu to było kupa śmiechu ja aż sie popłakałam założył jej Jarek a ta jezyk na wierchu i koniec nie schowa obrażona a byłam polana. Cioteczki napisze więcej o inezce potem bo teraz Iwonka robi się na bóstwo fryzjer zaliczony chyba mi na starość odpierdziela chce mieć 20 lat :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::evil_lol:

Posted

U Inezki wszystko dobrze jeszcze ją na bóstwo zrobie, może obie znajdziemy adoratorów( żarcik) Oby jeszcze Inezka znalazła ten domek a jak nie to ma go u mnie:p:p:p

Posted

Iwonko dziękujemy:p

Dziewczyny radzcie mi Inezka na prawą łapke kuleje mało jej używa ja podejrzewam reumatyzm ale jest coraz gorzej oszczędza jej jak tylko może my zaś mięśnie masujemy co chwila na zmiane bo raz prawa raz lewa, ale prawa to już najmocniej ją boli :shake::shake::shake::-(( z nikim sie nie pogryzła i nie upadła)

Posted

Może być coś reumatycznego. Może poszalała gdzieś na polance, pobiegała ... Iwonko czy ona piszczy przy chodzeniu albo przy dotykaniu? I jak znosi masaże - cierpliwie?

Posted

szafra napisał(a):
Może być coś reumatycznego. Może poszalała gdzieś na polance, pobiegała ... Iwonko czy ona piszczy przy chodzeniu albo przy dotykaniu? I jak znosi masaże - cierpliwie?


Martuś szaleć ona zawsze na dworku szaleje najpierw na 4 łapkach a potem już na 3 łapkach, nie piszczy ale się kładzie aby rozmasować ten górny mięsnień przy miednicy, masaże znosi z językiem czyli cały czas powietrze lirze i nie dopuszcza w trakcie masażu do siebie nikogo oprócz mnie. Kiedy masaż zaczyna sprawiać jej ból zaczyna powarkiwać i odchodzi, sama nie wiem już jak pomóc co zrobić ona zawsze taka reumatyczna była ale tera coraz bardziej, zrobiłam jej troszke diety nie jest już taka buba ale oszczędza się jak może upada na te łapki ja poprostu ją wezmę do Agaty i niech ona coś mi pomoże bo ja oszaleje bezradności:-( apetyt ma taki co by konia z kopytami zjadła zabawkami się bawi już tymi dużymi ale na lerząca

Posted (edited)

Dziś o 18tej jadę do Agaty z Inezką zobaczymy co powie :roll: wieczoram napisze co Inezka ma z tą łapką a i wieści wczoraj z Olą zapieliśmy na jedną smycz Inez i Żwirka. Inezka oprowadziła żwirka po całym parku heheheeh a śmiechu co nie miara szły same Inez nie zorietowała się że nie jest prowadzona przez człowieka tylko przez Żwirka i tak go wytamosiła po trawie ż żwirek z nerwów zaczął gryść tą smycz bo Nie nadążył za Inezką miał dość bo Inez a to tu potem tu i tak go szarpała że ja myślałam że Żwirek połozy się i zaprotestuje " Ja dalej z tą wriatką nie ide "

Edited by DT Iwa
Posted

To moja ku........ wina nie przypilnowałam jej jak szalała na podwórku :-(:-( nie daruje sobie tego dostała zastrzyk i w piątek mam się zgłosić jeśli Rzepka dalej bedzie przeskakiwać to będziemy umawiać się na zabieg już w piątek Pytałam o koszty ale jak to zawsze usłyszałam" potem " :-(:-(:-(:placz::placz::placz:

Przepraszam ale jestem nerwowo rozszarpana nie potrafię się skupić :placz:

Posted

monika55 napisał(a):
No to problem. Jakby trzeba w czymś pomóc to daj znać.


Dziękuje Pani Krysiu, będę pamiętać, mam nadzieje że sobie poradzę sama. Oby Inezka oszczędzała tą nogę ale ona takie ADHD na dworku nie do opanowania, skubana nauczyła się na tych 3 tak szaleć i tak się naszalała że zaś wczoraj upadła, równowagę zgubiła i zamiast na zdrowy pośladek paść to na chory Pisku było co niemiara odrazu przybiegła do mnie na tych 3 łapach i położyła się pod nogami niosłam ją do domu na rękach. Inez waży 8.300 kg troche ciężka ale daje radę.

Posted

szafra napisał(a):
I jak Iwonko - zabieg się odbędzie? Już się denerwuję.


Tak Marta odbędzie się zabieg wczoraj na kontroli straszną mine miała Agata jak jej tą łapę badała wzięła mój numer telefonu i w przyszłym tygodniu jeszcze przed świętami zostanie wykonany zabieg:-( zadzwoni mi dzień wcześniej tak aby Inezka już nic nie jadła i na następny dzień o 8 rano mam ją przywieść a odebrać wieczorem mam nerwy stracha dlaczego tak długo mam na nią czekać ja zwariuje w domu. Umówiłam się z Iwonką że na schronisko tego dnia przyjadę pomóc nie myśleć bo każda minuta będzie dla mnie godziną :placz::placz::placz: Pytałam czemu jej nie mogę zabrać po zabiegu do domu to mi powiedziała że chce mieć ją na oku po wybudzeniu:-( Ja się wścieknę :placz: nerwy nerwy i jeszcze raz nerwy przeplatają się z problemami innych ludzi ku.......... sory ale ja zaczynam być agresywna na całą tą sytuację :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...