Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I słuchają dzięcięcych płyt, hmm...

Zapraszam do Spinki, teraz ona jest u nas na "tymczasie" :-)

[url]http://www.dogomania.pl/threads/196534-Spinka-g%C5%82adkow%C5%82osa-pi%C4%99kno%C5%9Bc-w-schronisku[/url]

  • 1 month later...
  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mamba jest już z nami 2,5 miesiąca :) W pełni zdominowała naszą dwa razy większą od niej Fride. Frida oddaje jej zabawki, nie warczy na nią gdy ta dobija się do jej miski. Po początkowych problemach organizacyjnych teraz jest niemal ,że idealnie :D Dziewczyny dostały bramkę i podczas naszej nieobecności w domu mają do dyspozycji wielki korytarz i nic więcej – niszczenie podczas naszej nieobecności poszło z niepamięć. Mamba jest też właścicielką obroży antyszczekowej i powiem szczerze ze wynalazek jest super. Sąsiad szalał, ze szczeka i ,ze on spać nie może wiec nabyliśmy. Dzięki obroży szczękać przestala a i na spacerze jest łatwiej bo nie obszczekuje wszystkich po kolei. Jeszcze tylko praca nad spacerami przy użyciu kantara i problemy będą rozwiązane Nasza trenerka twierdzi ,że Mamba ciągnie jak pies który waży minimum 30 kilo a nie 13 jak Mamba. Mamba z Fridą dogadują się bez problemu, raz na jakiś czas mają jakieś spięcie ale to przeważnie jak dzieciom spadnie jedzenie ze stołu i obie się na nie rzucają. Szaleją non stop, ciągle, biegają, kotłują się, podgryzają, rozszarpują zabawki. Mamy spory sukces ze spuszczaniem Mamby. Jak ją wzięliśmy spuszczanie nie było możliwe (próbowaliśmy na długiej lince) – nie słuchała się w ogóle, nie wracała i leciała na oślep w drugą stronę. Teraz pięknie się słucha spuszczona na polu, zawsze zawołana wraca i absolutnie nie boję się, że małpa mi ucieknie :) Mamba jest bardzo dobrym psem do dzieci. Jest cierpliwa, delikatna ale jak coś się jej nie podoba potrafi ostrzegawczo warknąć a nie jak Frida dawać sobie zrobić ze sobą WSZYSTKO (co też dobre nie jest). Strasznie potrzebuje kontaktu z człowiekiem, włazi nam na kolana nawet jak siedzimy na krześle, śpi wtulona w nas niestety w łóżku (jak ją wyganiam to idzie do dzieci). Jest potwornym głodomorem, ciągle zachowuje się jakby nie jadła rok i ciężko idzie nam nauka nie wyrywania dzieciom kanapek z rak podczas ich kolacji ;) Sukcesem natomiast jest to, że reaguje już na „fuj” na spacerze i przestała zjadać liczne śmieci. Jesteśmy w niej bardzo bardzo zakochani a widok Mamby jak która cała ‘chodzi ‘ze szczęścia jak się ją przytula jest bezcenny….

Posted

Romka, ja po prostu jestem zakochana w Mambie i BARDZO się cieszę, że tak super się zaklimatyzowała i po kiepskich początkach z Fridą teraz tak fajnie się bawią :))) W ogóle to Mamba jest mistrzem w robieniu oczu spaniela (chyba miała w rodzinie spaniela :P). Nawet Janek przestaje ją zwalać z łóżka jak te oczy widzi ;)

A jak obroże jej kupiliśmy to się na nas obraziła. Dwie godziny leżała pod stołem i nie wychodziła patrząc w wyrzutem ;)

Posted

[quote name='AniaiJanek']Romka, ja po prostu jestem zakochana w Mambie i BARDZO się cieszę, że tak super się zaklimatyzowała i po kiepskich początkach z Fridą teraz tak fajnie się bawią :))) W ogóle to Mamba jest mistrzem w robieniu oczu spaniela (chyba miała w rodzinie spaniela :P). Nawet Janek przestaje ją zwalać z łóżka jak te oczy widzi ;)

A jak obroże jej kupiliśmy to się na nas obraziła. Dwie godziny leżała pod stołem i nie wychodziła patrząc w wyrzutem ;)[/QUOTE]

No i niech mi ktoś powie,ze to tylko pies...mądra jak nie jeden człowiek...a pewnie i mądrzejsza niż nie jeden...

  • 2 months later...
Posted

UWAGA WYPRACOWANIE!



Nie wiem ile Mamba jest już z nami ale mam wrażenie, że było od zawsze. Każdy kto ją pozna mówi, że nie ma drugiego tak lgnącego do człowieka psa. Mamba jest wszędzie. Nie mam szans zamknąć drzwi od łazienki gdy jestem sama w domu bo Mamba wyje pod łazienką w niebogłosy. Nie ma możliwości by pójść do któregokolwiek z pokoi i nie mieć przy nodze Mamby. Cały czas siedzi nam na kolanach. W tej kwestii jest paskuda bardzo rozpuszczona. Wskakuje na kolana jak się siedzi na krześle, śpi tylko wtulona w nas lub leżąc na nas. Non stop pcha głowę i kładzie na ramieniu. Jak by mogła to by się przykleiła i nie odkleiła.





Dopiero po tak długim czasie mogę powiedzieć, że Mamba i Frida się pokochały. Najpierw się nie cierpiały, potem zaczęły tolerować a z czasem trochę lubić. Od jakiegoś czasu jednak widać, że żyć bez siebie nie mogą. Co ciekawe to Frida- większa i pierwsza w naszym domu jest w pełni Mambie podporządkowana. Nie ma już walk o miskę, często jedzą obie z dwóch misek na raz, nie ma spiec o smakołyki, zabawki. Są jednak potwornie zazdrosne o siebie jak przychodzą goście. Frida kocha każdego kto wchodzi do domu, Mamba tych których już zna. I jak wchodzi ktoś znajomy obie skaczą. liza ,szaleją i wtedy nieraz dochodzi miedzy nimi do spięcia –widać ,ze sa zazdrosne. Podobnie nie raz na spacerze. Często chodzimy na pole i obie szaleją z innymi psami. Jak jest dużo psów to nigdy nie ma problemu ale jak bawią się obie z jednym psiakiem, to zawsze się zetną i zaczną gryźć. Na szczęście ich akcja trwa nie dłużej niż 20 sekund a jak się wydrę to przestają ;)
Mamba przestała wreszcie jeść każdego napotkanego śmiecia. Reaguje na ‘fuj’ i puszcza to co zaczęła żuć, zaczęła też gardzić suchą karmą i dopomina się gotowania. Jest niesamowita jeśli chodzi o zabawki typu pluszaki. Kupuje je na tony w hurtowni. 5 minut zajmuje jej wyprucie pluszu z całej maskotki a potem pół dnia latają z Fridą i ciągną zwłoki zabawki.
Kochana jest. Janek, który jak wiemy sceptycznie podchodził do mojego pomysłu o drugim psie bardzo Mambe pokochał i ciągle powtarza, że nigdy nie widział wdzięczniejszego psa.




Problemy, które mamy z Mambą są tylko dwa. Jeden to taki, że szczeka w niebogłosy non stop jak wiejski burek na łańcuchu. Zużywa 4 wkłady do obroży antyszczekowej miesięcznie. Bankrutujemy ;) No i drugi , którego nie umiem rozwiązać- może ktoś ma jakiś sposób? To sikanie na łóżko i kanapę. … Mamba nie sika w domu, nie załatwia się, jak bardzo chce to wyje pod drzwiami idziemy ale zawsze jak zmienię pościel bądź koce na kanapie to leci i sika… I nie ma zmiłuj. Ciężko przy tylu osobach w domu dopilnować by drzwi były ciągle zamknięte… Na łóżko sika też ze strachu. Jak na nią krzyczymy, jak coś nam np. zje to od razu do łóżka i sika małpa jedna :P Jakieś pomysły?




Na koniec wypracowania chciałam się z wami podzielić dziwnym spostrzeżeniem. Wiele lat pracowałam w domu dziecka i jak patrzyliśmy na dzieci z DD, często i na ich zdjęcia, które sami robiliśmy, widzieliśmy, ze te dzieci się nie uśmiechają, ze maja takie sztuczne , przyklejone uśmiechy, które właściwie uśmiechami nie są. Dopiero jak spotykaliśmy po latach te dzieci do których się szczęście uśmiechnęło zobaczyliśmy co to jest uśmiech. I tak jest z naszą Mambą… W ostanim czasei zasadniczo zmienił jej się wyraz pyska. Już nie ma wiecznej miny spaniela ;P Teraz się uśmiecha. Ja to widzę :)





PS. Anita mignęło mi, że Mamba jak do Ciebie trafiła ważyła 11 kg…. Idziemy więc na dietę ;)

Posted

Aniu przepiękne opowiadanie! Warto było czekać :loveu:

Coś mi się zdaje, że Mamba odziedziczyła charakterek po przodkach, wśród których zaplątały się jamniki. Nie może być inaczej. Natura przegubowca wyłazi jej z butów.
Nie znam drugiego domu, który włożyłby tyle pracy, żeby pies mógł zostać. Czasami mroziło krew w żyłach, jak dzwoniłaś :lol:

Dziękuję!
A ile waży teraz Mamba? :cool3:

Posted

A jakie są jamniki :P ?Nie znam się na jamnikach ale pewnie jest tak jak mówisz :P Mamba to bez wątpienia najkochansza paskuda jaka znam :P A jak warczy jak jej się coś nie podoba ;) Oczywiście nasze spojrzenie z politowaniem wystarczy by przestała ;)

Kluska waży 15 kg :P I nie jest gruba, tylko trochę większa :P

Posted

Może ktoś napisze coś o sikaniu,moja Romka tez czasami tak robi.Czasami myślę,ze z emocji ,czasami,ze z lenistwa a czasami po prostu zaznacza "to jest moje'.Czekamy na mądre rady tzn ja i Ania i Janek...a opowiadanie super,widać,ze Ci zalezy na psiaku Aniu...

Posted

AniaiJanek napisał(a):
A jakie są jamniki :P ?Nie znam się na jamnikach ale pewnie jest tak jak mówisz :P Mamba to bez wątpienia najkochansza paskuda jaka znam :P A jak warczy jak jej się coś nie podoba ;) Oczywiście nasze spojrzenie z politowaniem wystarczy by przestała ;)

Kluska waży 15 kg :P I nie jest gruba, tylko trochę większa :P


Moja waży 13kg a powinna około 9kg...ja też mówię ,ze ona po prostu urosła a nie,ze jest gruba...

Posted

Właściwie to ja też się nie znam na jamnikach, miałam tylko przez chwilę jamniczkę Klarę. Ale to psiaki z charakterkiem godnym podziwu i przeinteligentne, robią zwykle wszystko po swojemu i mają dość duży temperament, no i są szczekliwe. Wyjątki pewnie się znajdą ale tak mi się kojarzą jamniki. W domu za to sama słodycz, jak spojrzy w oczy...
Poszperaj Aniu w internecie, ciekawa jestem czy informacje się sprawdzą.
Ale dlaczego sika akurat na łóżko... kompletnie nie mam pojęcia, mogę się tylko domyślać, że jako centralne miejsce w domu, najważniejsze dla całego stada może chcieć zawłaszczyć, ewentualnie w łóżko ładnie wsiąka. W aptece można kupić podkłady, kupuję teraz dla Dziadka Filutka na podłogę (firmy tena lub seni), są różnej wielkości, na Twoim miejscu rozłożyłabym taki duży podkład na wierzchu, nie pod spodem, zawsze to mniejsze szkody, przynajmniej jak Cię nie ma w domu, zobaczymy co ona na to.

Posted

Do dzisiaj dziękuje Anicie ,że dała mi szanse i nie oddała Mamby komuś innemu, paskuda przeceiż cieszyła się DUŻYM zaintersowaniem :)

Poczytałam o jamnikach. Zgadza się w 200%. W skrócie, to zgadza się na pewno: Potwornie inteligentne, tak samo jak inteligentne jak uparte, potwornie szczekliwe, jak zostają same w domu to non stop szczekają :P Kochają miłością zaborczą więc często jest konflikt z innymi psami, wymagają dużo ruchu a nie ja wszyscy myślą wystarczy krótki spacer (mamba jest tak aktywna na spacerach jak Frida a Frida to wariatka) :) Więc zgadza się.

Co do sikania do łóżka to ich trenerka mówi, że 100% zaznacza ,że to jej łóżko i ,że to dlatego ,że z nami śpi. Ale próba oduczenia spania z nami zarówno Mamby jak i Fridy to masakra. Obie wracają jak bumerang a jak w końcu się poddadzą to i tak wracają jak zaśniemy i budzę się zdrętwiała bo jedna leży mi na głowie druga na nogach :P

Co do podkładów to po tym jak byliśmy zmuszeni kupić nowy materac bo tamten mimo, że miał rok nie nadawał się do niczego kupiłam w sklepie medycznym taki pokrowiec nieprzemakalny więc sam materac jest już bezpieczny ;) Jak nas nie ma to nie mają otwartej naszej sypialni, nie ma szans :P Pokoju bym nie miała, zjadły by pewnie cały :D

Posted

Ja tez na jakieś 80% myślę,ze moja Romka zaznacza,bo jak mój Pako-staruszek zajął fotel to za 2 dni odkryłam,na nim wielką plamę...wczoraj zaś bezczelnie zajęła jego miejsce na kanapie...i ani myślała ustąpić...biedny Pako jak niepyszny zajął jej miejsce na kanapie,ale było mu niewygodnie...ale jak wita się z kimś albo zobaczy ptaszka to kropelkuje...

  • 1 month later...
Posted

[FONT=&quot]Chciałam wam powiedzieć jak bardzo wczoraj zaskoczyła mnie Mamba. No normalnie jakby rozbumiała ludzki język albo jasnowidzem była ;) U nas wszyscy kaszlący, smarczący i jęczący- Ignaś wieczornie z gorączką nie chciał spać, potem stwierdził ,że Pojdzie spać ale tylko z psem, nastąpiła histeria, że pies nie chce leżeć na jego łóżku. Więc mówię do dziecka „ psu jest gorąco, nie wytłumaczę psu by poszedł i z Tobą spał bo pies tego nie rozumie” a ta małpa wybiegła z salonu, polazła do chłopaków wskoczyła na łóżko Ignasia i spała tak do rana a ZAWSZE śpi z nami w łóżku :D [/FONT]

  • 4 weeks later...
Posted

Andzike napisał(a):
Ale cudny pies :) Piękna, błyszcząca, boska!!!

Moje pierwsze wrażenie podobne do Twojego...ale piękna i jak błyszczy!!!

  • 3 weeks later...
Posted

Mamba zrobiła się najgrzeczniejszym psem na świecie. Dużo potrzebowała czasy by wdrożyć w działanie nasze zasady ;) ale teraz jest niemal idealna. Spacery z nią to spacer z koniem pociągowym (mimo kantaru i trenerki ciągnie nadal :P) za to wszelkie swoje potrzeby załatwia w pierwszych dwóch minutach spaceru dzięki czemu jak mam np. chore dzieci i długi spacer odpada bardzo ułatwia mi sytuacje [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] Do tego bardzo długo potrafi wytrzymać bez spaceru i drapie w drzwi kiedy chce wyjść. Spuszczona ze smyczy przybiega na każde zawołanie. Dogaduje się z wszystkimi psami jak jest spuszczona ze smyczy bo na smyczy udaje gryzli ;) . Prawie co tydzień jesteśmy weekedowo na mazurach i niebawem jedziemy na 3 pełne tygodnie – to jest dla Mamby raj –uwielbia tam być. Pływać nie chce ale na płytkiej wodzie lata jak szalona. Jest największą Przytulanka i przy tym największym zazdrośnikiem jakiego znam. Na szczęście Fridzie raczej wszystko jedno wiec nie pamiętam kiedy ostatnio miały spięcie. Mamba szczeka na wszystko i wszystkich wiec nadal jak nas nie ma musi mieć obroże antyszczekowa. Ulubione miejsca Mamby do spania to nasze kolana- cięzko ją z nich zdjąć. Mamba bardzo przywiązała się do dzieci, jak jakiś obcy pies do nich podchodzi to włącza się jej agresor i warczy jak szalona. Przesłałam Mamienabank parę zdjęć z mazur: w roli głównej mokra Mamba i mój Ignaś :)Pewnie niebawem wrzuci

Posted

Zapomniałabym. Mamba było u weterynarza wczoraj. Powiedział ,że dla niego bezwątpienia Mamba ma niewiele ponad rok. Oznaczało by to, że jak do nas przyszła miała pół roku… Ten weterynarz (a ponoć zna się ocenie wieku psa, z tą też sprawą do niego poszłam) mówi, że mogła mieć spokojnie pierwszą cieczkę tak wcześnie. To by wiele wyjaśniała jeśli chodzi o jej zachowanie u nas. Do tego Mamba strasznie urosła. Nie tylko w szerz :D Naprawdę!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...