Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='deer_1987']To super! A kiedy debiut na zawodach?[/QUOTE]
Nigdy :diabloti:
Nela nie wytrzymałaby większej ilości psów czy ludzi, nie skupiłaby się.

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

westie_justa napisał(a):
melduje sie....

Witamy, a może coś więcej ? :)

deer_1987 napisał(a):
A moze jednak za pare lat? :razz:

Zobaczymy jak to będzie, jak na razie trenujemy dla przyjemności.;)



Nela była dzisiaj u weterynarza na obcinaniu pazurów, szczepieniach. Weterynarz podziwiał jej białe zęby :D

Posted

westie_justa napisał(a):
yyyy.. no wiesz u ciebie tak agilitowo w galerii... no a ja... jakos nie chce myslec teraz o agi :roll:.... ale podziwiam i gratuluje osiągnieć:)

U Was też może być agilitowo,a na pewno będzie :razz:
Dziękujemy, chodź wcale nie jest idealnie.
Dobra, ja spróbuję jeszcze biologię poczytać :evil_lol:

Posted

nooo nie moze.... jest bardzo nudnooo.... czuje jakbym nie miała psa.. chodzimy na dosc krótkie spacery i to tyle;) ja juz troche zaczynam w watpic w "nasze" agi dot juz zaraz 3 lata skończy.... zapału niema ja ja zepsułam.. do tego jeszcze staram sie wychodzic z Sarą z Axlem nie bo on mnie juz przerasta... czesto wychodze tylko z moim psem... ale jednak z Sarą sie staram wychodzic.... ehh

Posted

westie_justa napisał(a):
nooo nie moze.... jest bardzo nudnooo.... czuje jakbym nie miała psa.. chodzimy na dosc krótkie spacery i to tyle;) ja juz troche zaczynam w watpic w "nasze" agi dot juz zaraz 3 lata skończy.... zapału niema ja ja zepsułam.. do tego jeszcze staram sie wychodzic z Sarą z Axlem nie bo on mnie juz przerasta... czesto wychodze tylko z moim psem... ale jednak z Sarą sie staram wychodzic.... ehh


To urozmaić z nią trochę dzień, wiesz, jeżeli nie wykazujesz chęci to co się dziwisz Doti :D "Już 3 lata" ?? Nela ma 7 lat i profesjonalnie na wszystkich przeszkodach trenujemy od września dopiero. Doti jest młoda, a w porównaniu do Neli szczeniakiem :diabloti:


Dzisiaj przyszedł do nas robiony na zamówienie szarpak zielono-biały :loveu:

Posted

westie_justa napisał(a):
nooo nie moze.... jest bardzo nudnooo.... czuje jakbym nie miała psa.. chodzimy na dosc krótkie spacery i to tyle;) ja juz troche zaczynam w watpic w "nasze" agi dot juz zaraz 3 lata skończy.... zapału niema ja ja zepsułam.. do tego jeszcze staram sie wychodzic z Sarą z Axlem nie bo on mnie juz przerasta... czesto wychodze tylko z moim psem... ale jednak z Sarą sie staram wychodzic.... ehh




3 lata to młody pies, zamiast narzekać to spróbuj ją jakoś zmotywować;) Znajdź coś za czym pies szaleje i gotowe:) Musi, po prostu musi być jakiś sposób;) Chyba nie będziesz teraz czekała kilka lat na "nowego" psa a w międzyczasie narzekała na zepsucie Dotki? Poza tym może niekoniecznie musicie biegać w agi a znajdzie się cosik innego;) No i jesteś jakaś bez życia w swoich postach - proszę bardzo o powrót optymizmu!

Posted

Collie napisał(a):
Nigdy :diabloti:


Ja ci dam nigdy :mad: :diabloti:
Poćwiczcie z Nelką skupienie przy dużej liczbie ludzi czy psów i na zawody! :evil_lol:

Lecę na bloga :loveu:

Posted

chi23 napisał(a):
3 lata to młody pies, zamiast narzekać to spróbuj ją jakoś zmotywować;) Znajdź coś za czym pies szaleje i gotowe:) Musi, po prostu musi być jakiś sposób;) Chyba nie będziesz teraz czekała kilka lat na "nowego" psa a w międzyczasie narzekała na zepsucie Dotki? Poza tym może niekoniecznie musicie biegać w agi a znajdzie się cosik innego;) No i jesteś jakaś bez życia w swoich postach - proszę bardzo o powrót optymizmu!


nooo zdecydowanie bez życia... i nie wiem czy optymizm wróci.... zepsułam ją w ogóle wszystko zepsułam.. moze ja nie powinnam miec psa?... nie wiem...
a cosik innego?.... hmm... znam jeszcze frisbee ale odpada.... bikejorring chyba tak? tez odpada, nie wiem.. wszędzie musi być energia i zwinność, agi mi sie podoba, nawet żeby tak dla zabawy sobie polatac... nakręciłam sie na kursy i .. doopa :roll: już trochę wątpie we wszystko...

No ale nie bede tu offa robić.. Lepiej zapytam jak na kursach? jestescie juz zaawansowane?

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
idę n bloga.:) i zaprosiłam Cię na facebooku. :D

Widzę, przyjęłam :evil_lol:

Paula03 napisał(a):
Ja ci dam nigdy :mad: :diabloti:
Poćwiczcie z Nelką skupienie przy dużej liczbie ludzi czy psów i na zawody! :evil_lol:

Lecę na bloga :loveu:

Taka prawda a ja się z nią pogodziłam :diabloti:


Na blogu nic ciekawego, ale zapraszamy :eviltong:

Posted

westie_justa napisał(a):
nooo zdecydowanie bez życia... i nie wiem czy optymizm wróci.... zepsułam ją w ogóle wszystko zepsułam.. moze ja nie powinnam miec psa?... nie wiem...
a cosik innego?.... hmm... znam jeszcze frisbee ale odpada.... bikejorring chyba tak? tez odpada, nie wiem.. wszędzie musi być energia i zwinność, agi mi sie podoba, nawet żeby tak dla zabawy sobie polatac... nakręciłam sie na kursy i .. doopa :roll: już trochę wątpie we wszystko...

No ale nie bede tu offa robić.. Lepiej zapytam jak na kursach? jestescie juz zaawansowane?


Do roboty a nie :D Masz świetnego psa, musisz tylko się Ty też zmotywować, pokazać jej, że też tego chcesz. Dotka jest pojętna i na pewno załapie ;)

Od wiosny zaczniemy drugą turę kursów i wtedy będziemy w zaawansowanej.

Posted

westie_justa napisał(a):
swietnego psa który sie ze mną męczy....

O w Cavano pewnie tez już drugi etap sie zaczyna:D My jesteśmy na etapie kochaaaaneeegooo łózkaa ! (:watpliwy:)

To zmień to aby męczył się Z Tobą, poćwiczcie komendy etc. :razz:
Nela też tak ma , ostatnimi czasy woli spa, ale teraz już tak dobrze nie będzie miała, bo zaczynają się 3 razy w tygodniu treningi :evil_lol:


A ja wróciłam dopiero od Harrego.

Posted

deer_1987 napisał(a):
i co tam u Harrego?

Była w niebowzięty i podniecony moją obecnością i tym, że mógł posiedzieć w domu :evil_lol: Na następny raz chyba nagram go :D
Z łapą lepiej, chociaż jak weterynarz mówił możliwe,że do końca nie będzie na niej stawać, na noce śpi w domu.

Posted

A od wczoraj zrobiło się mało ciekawie- Nela nagle straciła jakby władzę w tylnych łapach, nawet sekundy nie mogła na nich stanąć... Dzisiaj wizyta u weta i słowa "wypadnięcia rzepki ze stawu skokowego i naderwane wiązadła", zastrzyki i nastawianie. Co dwa dni zastrzyki aby nie dostała gorączki. Nela wesoła i zdziwiona dlaczego nie może z łóżka zejść sama. Praktycznie prawie ciągle ma być noszona na rękach, gdyż każdy minimalny wysiłek może stworzyć ryzyko całkowitego zerwania. Na szczęście lub nieszczęście będziemy mogli raczej wrócić do treningów agility, ale dopiero za dwa tygodnie będzie można to rozważać. Nelka buntuje się, nie chce ciągle leżeć, ale musi. Niestety agi odpuszczamy i czekamy :(

Posted

deer_1987 napisał(a):
ale sie porobilo :( Moze te treningi za czesto sa?

Myślę,że nie , bo ona to ma z tego radość, chodź my jeszcze nawet nie zaczęliśmy na żadnych przeszkodach skakać. Dowiedziałam się,że to mogła nastąpić jeszcze kiedyś przy nawet zwykłej zabawie z psem i dość często występuje to u psów. Ale niech odpoczywa i mam nadzieję,że wróci do zdrowia.
Przyznam,że wczoraj się nie mało przeraziłam jak nie mogła ustać, najważniejsze,że ma siły. Napiszę notkę na blogu i trochę porobię zdjęć obrażonej Neli ;) Jestem dobrej myśli, bo Nele leczy ten sam wet co Harrego i to już od dłuższego czasu.

Posted

deer_1987 napisał(a):
Tak moglo sie naderwac przy zabawie, ale moglo tez np wlasnie przy agility jesli dobrze nie rozgrzewacie przed. napisze Ci zaraz pw :)

Tak na prawdę przy każdym drobnym szczególne mogło się to stać, tym bardziej,że Nela wczoraj na wieczornym spacerze bawiła się z psem, oby wracała do zdrowia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...