koelka Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Karlos dziś został zabrany przez Pana behawioryste na DT w związku z podtopieniami w schronisku (na ok. 2 tyg.) Quote
Milka__ Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Nie na 2 tygodnie, na dłużej. Karlosek pojechał dzisiaj do Gralewa, na DT przygarnął go Pan, który szkoli psy metodami pozytywnymi (ma swoją szkołę). Tutaj można zobaczyć więcej: http://www.psieranczo.com.pl/ Dla psiaka będzie szukany DS, a w czasie kiedy będzie na Psim Ranczu zostanie przygotowany do adopcji. Pan Jacek będzie z nim teraz pracował i postara się zmienić jego zachowanie. Po przyjeździe Karlosek został puszczony na wybieg, był bardzo szczęśliwy, że może swobodnie pobiegać, ale ganiał wzdłuż ogrodzenia za samochodami. To naprawdę wielka szansa dla niego. Ma psiak szczęście, że tam trafił :) Kilka zdjęć: Na spacerku mmm pyszności... i klikerek poszedł w ruch :) w końcu wolność... Quote
Kajusza Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 [quote name='koelka']Karlos dziś został zabrany przez Pana behawioryste na DT w związku z podtopieniami w schronisku (na ok. 2 tyg.) [quote name='Milka__']Nie na 2 tygodnie, na dłużej. .... Karlos może byc troche dłużej niż dwa tygodnie, ale generalnie to kilka tygodni, a nie pobyt liczony w miesiącach. Jest to dt bezpłatny, z darmowym szkoleniem i nie można tego nadużywac. Dziś zawiozłam tabletki na odrobaczanie. I chłopak zaczyna barfować! Napewno w koncu odzyje, i nabierze pieknych ksztaltow. [FONT=Verdana]Po jednym dniu spostrzeżenia – Karlos jest nie nauczony żadnych komend, nie reaguje na żadną, załatwia się w boksie, trzeba go nauczyć, że ma to robić na zewnątrz. Będę na bieżąco informować o postępach Karlosa. [/FONT] I od przyszłego tygodnia (jak już coś więcej będzie nim wiadomo), trzeba go ogłaszać. Quote
Kajusza Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 dzisiaj byłam na chwile u Karlosa - wytrzymał do rana i nie załatwił się w swoim boksie! Coraz mniej ciągnie na spacerach, apetyt mu dopisuje. Trzeba by mu jakieś zabawki zorganizowac, żeby się nie nudził w boksie. Quote
Kajusza Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 chyba pisze sama do siebie, ale co tam: Karlos powoli przybiera na wadze, już mu tak żebra nie wystają, w chwili obecnej dużo pracy nad nim, pobyt w schronie zrobił swoje niestety :-( Quote
sundayrose Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 jestem ja i czytam na bieżąco co i Karlosa... :) Quote
agaga21 Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 i ja czytam. trzeba by zmienić chyba tekst o karlosie w ogłoszeniach? poza tym ostatnio odnawiałam allegro dony i tak sobie pomyślałam, że ta wypunktowana "procedura adopcyjna" jest napisana tak, że odstrasza w odóle od tego by zadzwonić. [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Procedura adopcyjna Dony jest następująca: [/FONT] [FONT=Times New Roman]1. kontakt (tel. 600741035) [/FONT] [FONT=Times New Roman]2. wizyta przedadopcyjna osoby z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w potencjalnym domu, jeżeli nie ma zastrzeżeń to: [/FONT] [FONT=Times New Roman]3. spacer zapoznawczy z psem przy udziale moim lub Pani z TOZ, jezeli wszystko jest ok., to: [/FONT] [FONT=Times New Roman]4. Dona jedzie pod Gorzów do hoteliku u pana behawiorysty na ok. tydzień, gdzie codziennie odwiedza go nowy właściciel i pod okiem szkoleniowca oboje (Pan/Pani i pies) uczą się siebie nawzajem, tutaj jest to opisane: [/FONT][FONT=Times New Roman]http://www.psieranczo.com.pl/adopcje...dzorowana.html[/FONT] [FONT=Times New Roman]5. jeżeli i tu nie ma żadnych przeciwwskazań Dona jedzie do nowego domu!!!!!!!!!!!!!!!!! [/FONT] [FONT=Times New Roman]6. potem jeszcze kilka wizyt podopcyjnych, aby zobaczyć czy u Dony wszystko ok! [/FONT] według mnie nikt nie będzie dzwonił właśnie z powodu tej procedury. kto ma czas, pieniądze by przez tydzień codziennie przyjeżdżać, skoro można adoptować innego psa bez takich wymogów?:shake: co do pozostałych punktów, to można je podczas rozmowy telefonicznej przekazać chętnemu domkowi lub podczas wizyty przed adopcyjnej. to moje zdanie. Quote
Kajusza Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 sundayrose napisał(a):jestem ja i czytam na bieżąco co i Karlosa... :) agaga21 napisał(a):i ja czytam. trzeba by zmienić chyba tekst o karlosie w ogłoszeniach? poza tym ostatnio odnawiałam allegro dony i tak sobie pomyślałam, że ta wypunktowana "procedura adopcyjna" jest napisana tak, że odstrasza w odóle od tego by zadzwonić. ...... . dzieki dziewczyny za odwiedzanie Karlosa! Agaga - masz rację, też tak stwierdziłam, że to może ludzi odstraszać, w nowych ogłoszeniach już tak nie pisałam (innych psów). Co do ogłoszeń Karlosa to chyba trzeba się wstrzymać na razie. Po ostatniej rozmowe z Jackiem (szkoleniowcem) uznaliśmy,że pies narazie nie nadaje się do adopcji, chyba, że dom naprawdę znający ttb po przejściach. Jak na razie pies może być dłużej w dt niż na początu ustalaliśmy. Dziś Karlos miał mieć wizyte u weta, bo kręci się za ogonem i juz wygryzł sobie końcówkę. Na ten moment nasze koszty związane z utrzymaniem Karlosa to leczenie, szczepienia itp. Kupiłyśmy też budę dla Karlosa :-) Jacek za jedzenie dla Karlosa i szkolenie nic bierze :multi: Quote
sundayrose Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Mnie się też wydaje, że może złagodzenie procedury zachęci więcej osób do adopcji. Daj Kajusza znać, jak z budą, czy doszła, czy nie... Jakby się Karlos ładnie ułożył i odżył w dt, to może zrobi miejsce następnemu :) Quote
koelka Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Miał karlos szczęście, może go nie opuści i z takiego fachowego DT trafi do domu stałego. Quote
Milka__ Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 ja też czytam :) Miejmy nadzieję, że trafi się odpowiedzialny DS .. Quote
Kana Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 A jakie on dokladnie problemy sprawia? Prócz oczywiście nauki czystości ? Czy w schronisku też sprawiał problemy ? Quote
Kajusza Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 W chwili obecnej warczy przy jedzeniu, jak tylko widzi miskę to od razu się napina. W schronie raczej tak niemiał, może dlatego że w dt je barfa? i tego bardziej pilnuje, niewiem, to tylko moje domysły?? kręci się za swoim ogonem i go wygryza. Nie reaguje na nic, na żadne komendy, na imię. Ale w niedziele rozmawiałam z JAckiem, i mówi, że juz troche lepiej, zaczyna sie uspokajać. Dostał leki (niewiem jakie) na ten ogon. No i przytył!!!!!!!!!!!!!!! Juz żeber nie widać, i coraz mniej kręgosłup. Przy kolejnej wizycie postaram sie zrobic mu jakies fotki :-) Ja do Jacka jeżdze ze swoim psem, i dlatego trudno mi np. wyjść z Karlosem, bo moja Wega różnie reaguje na psy i nie chce ryzykować idąć z nimi dwoma na spacer. Ale jakieś z boksu postaram sie zrobić :-) CHciałabym mu kupić jakąś zabawkę, niedrogą ale która mu trochę posłuży, macie jakieś pomysły?? Quote
agaga21 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 dobrze by było, gdyby opiekun karmił go z ręki a nie dawał na razie miski. jako zabawkę (zupełnie za darmo!) polecam starą oponę samochodową, na której pies będzie mógł się wyżyć. Quote
sundayrose Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='Kajusza']W chwili obecnej warczy przy jedzeniu, jak tylko widzi miskę to od razu się napina. W schronie raczej tak niemiał, może dlatego że w dt je barfa? i tego bardziej pilnuje, niewiem, to tylko moje domysły?? kręci się za swoim ogonem i go wygryza. Nie reaguje na nic, na żadne komendy, na imię. Ale w niedziele rozmawiałam z JAckiem, i mówi, że juz troche lepiej, zaczyna sie uspokajać. Dostał leki (niewiem jakie) na ten ogon. No i przytył!!!!!!!!!!!!!!! Juz żeber nie widać, i coraz mniej kręgosłup. Przy kolejnej wizycie postaram sie zrobic mu jakies fotki :-) Ja do Jacka jeżdze ze swoim psem, i dlatego trudno mi np. wyjść z Karlosem, bo moja Wega różnie reaguje na psy i nie chce ryzykować idąć z nimi dwoma na spacer. Ale jakieś z boksu postaram sie zrobić :-) CHciałabym mu kupić jakąś zabawkę, niedrogą ale która mu trochę posłuży, macie jakieś pomysły??[/QUOTE] Kajusza, Jacek niech podpowie, co mu kupić... Pilkę twardą może? Jeśli biega za piłką, albo konga - będzie miał smakołyk w środku to się zajmie na pół godziny... :) Quote
Kajusza Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 [quote name='sundayrose']... Daj Kajusza znać, jak z budą, czy doszła, czy nie... [/QUOTE] w niedziele jeszcze nie było, będe wśrodę to sprawdzę czy Karlos ma nowe lokum :-) [quote name='agaga21']dobrze by było, gdyby opiekun karmił go z ręki a nie dawał na razie miski. jako zabawkę (zupełnie za darmo!) polecam starą oponę samochodową, na której pies będzie mógł się wyżyć.[/QUOTE] Jacek nad tym pracuje, ja tylko sygnalizuje, jakie Karlosek ma problemy. O oponie też myslałam, ale miałam na myśli coś mniejszego, żeby miał w swoim kojcu. Bo na spacerach to on ma co robić :-) może zacznie trenowac agility, jak się już przyzwyczai :-D ?? jak poprzedni tymczasowicz (ON-ek) [quote name='sundayrose']Kajusza, Jacek niech podpowie, co mu kupić... Pilkę twardą może? Jeśli biega za piłką, albo konga - będzie miał smakołyk w środku to się zajmie na pół godziny... :)[/QUOTE] nooo, może jakieś kongo, tylko takie o odpowiednich gabarytach, to pewnie trochę kosztuje :-( pomyśle i jak coś wymyśle, to dam znać :-) Quote
agaga21 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 jeśli kojec nie jest taki tycityci to można mu w nim oponę zawiesić. jeśli nie to polecam linę: [URL]http://allegro.onet.pl/lina-linka-do-wspinania-jutowa-fi-40-mm-3-metry-i1429898156.html[/URL] zawiązać 2 supły na dwóch końcach(koniecznie zawiązać bo jak nie to pies rozplącze linę) i pies będzie miał świetną zabawkę na długi czas (osobiście na moich psach wypróbowałam, tylko ciut grubszą) tak to wygląda "na żywo": [IMG]http://x.garnek.pl/ga4720/506300a3dff1ca11128322a3/11128322.jpg[/IMG] Quote
sundayrose Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Lina super! Mam problem z zabawkami dla moich psów (wszystkie zjadają) - to wygląda mi na dobry pomysł dla nich ;) Chociaż nie wiem co bedzie jak się takiej liny najedzą :roll: A co do Karlosa... może i się będzie bawił sam taką liną...? :p Choc taka zabawka to chyba lepsza dla 2 psów - mogą się wtedy pociągać itd... Quote
agaga21 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='sundayrose']Lina super! Mam problem z zabawkami dla moich psów (wszystkie zjadają) - to wygląda mi na dobry pomysł dla nich ;) Chociaż nie wiem co bedzie jak się takiej liny najedzą :roll: A co do Karlosa... może i się będzie bawił sam taką liną...? :p Choc taka zabawka to chyba lepsza dla 2 psów - mogą się wtedy pociągać itd...[/QUOTE] moje psy bawią się razem ale też osobno. etna jest bardzo zacięta, potrafiła spędzać całe godziny przy zawieszonej linie, bo zwykle wieszałam tą linę, by mogły ją szarpać. nie będę zaśmiecać więcej wątku zdjęciami, więc wstawiam link, jest tam jeszcze kilka fotek z zabawy: [url]http://www.garnek.pl/agaga21/a[/url] moim psom nigdy nic nie było jeśli nawet trochę zjadły, to naturalna juta, pewnie zjedzona nitka nturalnie zostaje wydalana;) lina jest bardzo trwała(ja miałam 3m tej o średnicy 50mm ) moje psy ją zniszczyły dopiero zimą, gdy mocno namokła a potem zamarzła na kamień i one ją wtedy połamały a gdy rozmarzła, to porozplątywały. służyła im jednak chyba od sierpnia do grudnia więc warto :) taka lina jest bardzo ciężka więc pies musi się wysilić by ją nosić, gryźć czy szarpać. specyficznie pachnie, moje psy oszalały z radości jak ją tylko powąchały, także polecam :) Quote
sundayrose Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='agaga21']moje psy bawią się razem ale też osobno. etna jest bardzo zacięta, potrafiła spędzać całe godziny przy zawieszonej linie, bo zwykle wieszałam tą linę, by mogły ją szarpać. nie będę zaśmiecać więcej wątku zdjęciami, więc wstawiam link, jest tam jeszcze kilka fotek z zabawy: [url]http://www.garnek.pl/agaga21/a[/url] moim psom nigdy nic nie było jeśli nawet trochę zjadły, to naturalna juta, pewnie zjedzona nitka nturalnie zostaje wydalana;) lina jest bardzo trwała(ja miałam 3m tej o średnicy 50mm ) moje psy ją zniszczyły dopiero zimą, gdy mocno namokła a potem zamarzła na kamień i one ją wtedy połamały a gdy rozmarzła, to porozplątywały. służyła im jednak chyba od sierpnia do grudnia więc warto :) taka lina jest bardzo ciężka więc pies musi się wysilić by ją nosić, gryźć czy szarpać. specyficznie pachnie, moje psy oszalały z radości jak ją tylko powąchały, także polecam :)[/QUOTE] Brzmi wszystko nieźle :) Na wiosnę zafunduję moim psiakom taką zabawę... A o zabawce Karlosa zdecyduje Kajusza. BTW, obejrzałam fotki - psy mają raj u Ciebie... istny raj :) Żeby tak wszystkie psiaki znalazły choć 1/10 takiego szczęścia... Quote
Kajusza Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 chyba podjadę do castramy .... obejrzeć sobie taki liny :-) Quote
agaga21 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 sundayrose, dzięki :) [quote name='Kajusza']chyba podjadę do castramy .... obejrzeć sobie taki liny :-)[/QUOTE] nie wiem czy w castoramie takie mają. te są na 100% naturalne i to jest w nich fajne ;) Quote
Kajusza Posted February 4, 2011 Author Posted February 4, 2011 [quote name='agaga21']sundayrose, dzięki :) nie wiem czy w castoramie takie mają. te są na 100% naturalne i to jest w nich fajne ;)[/QUOTE] narazie nie mam takiej kasy, i pomyslałam, że w C. może będzie taniej ale .... po wypłacie może pomysle o prezencie dla chłopaka :-) Quote
Kajusza Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 dzis byłam w w Psim Ranchu i odwiedziałam Karlosa - powoli robi postępy, wycisza się, dziś miał spotkane z młodą owczarką, przebiegło bez zgrzytów, ale młoda była zbyt natarczywa i spotkanie było króciutkie, żeby Karlos się nie zdenerwował. Daje sie juz głaskać i nie ekscytuje się tym niezdrowo. Pozatym to .... grubas sie zrobił!! ledwo wychodzi z budy bo już taki cielak się zrobił :razz: jeszcze trochę a nia dietę będzie musiał przejść :eviltong: W taką deszczową pogodę nie chce wychodzić na spacery, wystawia tylko łepek z budy, rozejrzy się i cofa jak żółw do skorupy :-D Sundeyrose - budy nadal nie ma (tej co zamówiłyśmy) :-( może trzeba tam przedzwonić i wyjaśnić, czemu to tyle trwa?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.