Jump to content
Dogomania

Hodowle hawańczyków w Polsce.


Pilosus

Recommended Posts

  • Replies 105
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...

Nie da się ukryć, że hawańczyka trzeba dość często czesać. Wszystko zależy od szaty, ja swojego Astorka czeszę raz w tygodniu i to w zupełności wystarcza. Ale już np. Bolka muszę czesać częściej.
Ale nie robię z tego większego problemu - biorę na kolana, czeszę a w tym czasie oglądam TV. Przyjemne z pożytecznym.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jola77']Jak najbardziej wymagają ale bez porównania pies długowłosy a pies kródkowłosy ....
Pozdrawiam[/QUOTE]
Hmmm...bez porównania...czy aby napewno? Hawańczyk nie gubi włosa więc odkurzacz nie chodzi non stop, ale czesać go trzeba regularnie i trwa to długo. Natomiast czesanie np. owczarka niemieckiego (z krótkim włosem) faktycznie trwa krótko, ale ile się trzeba nazasuwać na odkurzaczu, naszczotkować ciuchów itd. Jak dla mnie czasowo wypada podobnie, tyle tylko że przy czesaniu mogę sobie np. posłuchać muzyki, a przy odkurzaczu nie ;) No chyba, że mówimy o kojcu, wtedy to inna bajka. Jeszcze inną bajka jest to, że hawańczyka mozna strzyc, a wtedy...

Link to comment
Share on other sites

Ja bym nie powiedziała ze cena jest wygórowana ponieważ hawańczyki są przebadane pod kąntem chorób:
Badania: Patella 0/0
Oczy o.k.
serce o.k.

Koszt takich badań to ok 960 zł plus odchowanie miotu ....
Ale zdarzają się Hawańczyki niewystawowe tzn z problemami z zgryzem takiego psiaka można kupić dużo taniej :)

Link to comment
Share on other sites

Raz, 3500 zł to chyba najwyższa z mozliwych cen.

Dwa, można kupić duuużo taniej.

Trzy, można poczekać na PET-a, jak pisze Hawanka.

Cztery, można próbować się dogadać z hodowcą (raty, sprzedaż na warunkach hodowlanych).

Pięć, alternatywy nie ma. Kupno u pseudohodowcy to z jednej strony "inwestycja", która na wstępie wydaje się być tańsza, ale później...proponuję poczytać forum ogólne, pełne płaczu i zgrzytania zębami nabywców różnych "ras" u pseudohodowców...albo koszty leczenia przekraczają cenę rodowodowego psiaka, albo nie dość że kasa poszła to pies udaje się za tęczowy most... Poza tym pseudo handlują kundelkami, a po co płacić za kundelka skoro ze schronu jest za darmo :)

Sześć, w Polsce i tak hawańczyki są tanie. Proponuję zerknąć na ceny w innych krajach europejskich i doliczyć do tego koszty podróży po szczeniaka. Można się zdziwić :)

Link to comment
Share on other sites

Nie powiedziałabym ze taki piesek Pet jest korzystny.Kuzynka kupiła własnie takiego ,,peta " yorka piesek ma chora wątrobe ...
A tez hodowca mówiła ze piesek jest zdrowy ze ma jedynie problem z uzębieniem a okazało sie ze piesek jest naprawde zchorowany ....

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jola77']Nie powiedziałabym ze taki piesek Pet jest korzystny.Kuzynka kupiła własnie takiego ,,peta " yorka piesek ma chora wątrobe ...
A tez hodowca mówiła ze piesek jest zdrowy ze ma jedynie problem z uzębieniem a okazało sie ze piesek jest naprawde zchorowany ....[/QUOTE]
Choroba to się może przytrafić każdemu psu, nawet temu po interchampionach. Jesli mówimy o PET-ach, to oznacza że mamy do czynienia z widoczną wadą eliminującą danego pieska z hodowli. Innymi słowy to piesek niewystawowy.

Link to comment
Share on other sites

Pet to nie schorowany pies ,tylko jak tu wześniej wspomniano 100% rasowy przedstawiciel danej rasy tylko nie wystawowy np: brak pingmentu, wada zgryzu.
Niestety nikt nie jest w stanie przewidzieć chorób np. wątrąby, nerek.Jak rodzi się człowiek również jest zdrowy a na stare lata choruje.Ale kupujec Peta mamy pewnosć że to jest 100% rasowy psiak ,szczepiony odrobaczany i troskliwie pielęgnowany.

Link to comment
Share on other sites

Mój Tomcio Paluszek jest przykładem takiego peta . Śliczny , zgrabny tyle ze przez zabki raczej nie nadajacy sie na wystawy . Z zewnątrz defekt całkowicie niewidoczny . kiedyś mialam takiego maluszka w tt - Mikruska , niektorzy pewnie pamietaja moja walke o niego . Po 3 miesiacach prawie beznadziejnej walki wreszcie sie udalo . mały mial problem z tylnymi nózkami , w czasie kiedy rósł u mamy w brzuszku był zablokowany przez rodzeństwo i tylne lapki nie dzialaly jak trzeba . Oczywiscie został potraktowany jak pet . w tej chwili to zdrowiutki , radosny psiak nie sprawiajacy zadnych problemow . Czasami zas kupujac najzdrowsze szczenie po wybitnych rodzicach mozemy trafic na jakieś chorubsko ktore pojawi sie niewiadomo skad , pomimo naszej najwiekszej troski o psa . Choroba to loteria , nigdy nie wiemy kogo dopadnie .
A to mój mikrusek ( w domu Maczuś ) piesek ktory mial nie zyć i nie chodzić
[url]http://www.youtube.com/watch?v=-f7ytvPmQ10[/url]

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • 3 months later...

Sorry za off, ale może ktoś z Was rozpozna tego psiaka:
[IMG]http://i.ebayimg.com/00/s/MzE5WDM0Ng==/$(KGrHqF,!lcE9RdsW2UEBPjo9C4(hQ~~48_35.JPG[/IMG]

Jest w typie hawańczyka, siedzi na Paluchu.
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225982-Pies-w-typie-PONa-na-Paluchu%21%21%21"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225982-Pies-w-typie-PONa-na-Paluchu%21%21%21[/URL]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...