Mysia_ Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 AleksandraJ napisał(a):Jjagusia rozmawialam z Ss ja nie wiem teraz czy o tym samym domku mowimy ale jesli tak, to ta pani chce psa wykastrowanego, a ja juz wszystko nagrałam, psiaczek naprawde ma sie zle w schronisku :( a schronisko nie moze go wykastrować? :roll: Własnie psiaki rasopodobne powinny w pierwszej kolejności byc ciachnięte, bez kastracji i sterlizacji niewydawane do nowych domów.... Quote
AleksandraJ Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Mysia, ta pani musi miec psa na juz, bo inaczej bierze innego... nie wykasturuja mi psa w 24h tymbardziej, ze w weekend nie ma weta... Troche niepowazne podejscie, pies na juz (bo wezmie skad indziej) i do tego kastrat bo jak nie to są setki innych, a najgorsze, ze cierpi na tym zwierzak, ktory nie zawinil, przeciez to suka go zaatakowala, on nawet na nie nie patrzy ;/ a kastracji mozna samemu dokonac, ja tak robilam biora swoje psiaki ze schronu... Albo chociaz dać mi czas, a tutaj "albo teraz kastrat albo nie ma domu" przykro mi bo zrobilam mu już nadzieje i rozmawialam ze go wezme :( Niech ktos pomoze znalezc mi mu dom... ja mimo wszystko zadzwonie do tej pani... Quote
Mysia_ Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 no to podejście kobiety jest dość dziwne :shake: Quote
ATLANTYDA Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Mysia_ napisał(a):no to podejście kobiety jest dość dziwne :shake: Traktuje psa jak towar:shake: więc lepiej żeby do niej nie trafił i mam wątpliwości czy ta pani w ogóle jakiegoś psa mieć powinna :roll:? A co z tym domem na śląsku odezwała się ktoś ,bo ta pani to z Warszawy która ma takie wymagania ? Quote
AleksandraJ Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Kochani przenosze wątek na stronę: http://www.dogomania.pl/forum/f28/bytomskie-psiaczki-duzo-zdjec-125461/#post11293318 Poniewaz tu nie mam mozliwosci zmiany tytulu a zdjecia gubia sie bedac na 80 którejs stronie. Co do Collie byla zarezerwowana, pani powiedziala mi ze go wymyjemy i mam ja odebrac w niedziele dzis dzwonie, collaka nie ma!!:angryy: pytam co z nia, slysze, ktos wzial, a ja ze przeciez ja go mialam wziac, a ona ze..... NIC NIE PAMIETA! potem dzwonie jak juz nie bylo tej pani w pracy i pracownik mowi, ze collak jest! :mad:Kuz** nic juz nie wiem, jade jutro rano i zobacze.. Myslalam, ze mielismy wspolpracowac a nie robić komuś coś takiego!!! Moze sie pomylila? Zobaczymy rano...:angryy: Quote
Mysia_ Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 jakby to ująć - historia lubi się powtarzać :roll: Znów niedomówienia i zero współpracy..... Idę na ten nowy wątek. Quote
basiagk Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Ostrzeżenie ! Przekazano mi wiadomość by uważać na rodzinę prawdopodobnie Romów mieszkających na południu Polski a dokładniej z TARNOWA. Wyszukuje ona psy na portalach aukcyjnych, w schroniskach i w innych możliwych miejscach gdzie są one oddawane praktycznie za darmo. Stawia na konkretne PSY RASY AMSTAFF I ROTTWEILLER, Ich Cel to WALKI PSOW I SZKOLENIE DO WALK W ZAGROŻENIU MOGA BYC TAKZE INNE BULLOWATE ale tez i BOKSERY Mimo, iż są z południa Polski szukają nawet w Warszawie. Dlatego bardzo ważne jest, by to ostrzeżenie trafiło w każdy zakątek Polski do wszystkich osób, które mogą im przeszkodzić. Jedna z dogomaniaczek (basiagk) trafiła do tej rodziny w celu przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. Czujna postawa i odpowiednia rozmowa wyjaśniły wszystko. Rodzina przyznała, że jak nie zaadoptują tego psa to na allegro maja upatrzone inne. Członek tejże rodziny podjął temat psich walk wykazując się na ten temat wiedzą. Wiedzą, której nie posiada osoba niemająca styczności z takimi rzeczami. To nie była wiedza czysto teoretyczna wyczytana na Internecie czy zasłyszana w radiu…. Zacytuję teraz osobę, która była na tej wizycie przedadopcyjnej: „Byłam u nich na wizycie przedadopcyjnej. Rodzina tak na oko romska, mieli już 2 nakazy eksmisji. Rotacja psów w ich domu była duża. Mieli dziadka, po którego śmierci zostały dwa kundelki. Chcieli je uśpić ale dozorczyni wybłagała moją sąsiadkę zęby wzięła jedna sunię. Gdy ta tam poszła, dzieciak właśnie kopnął suńkę, a ten niby amstaff psisko miało z 80 kg, o którym ci opowiadano leżał na zanieczyszczonej szmacie, robił pod siebie. Podobno ostatnio był tam jakiś szczeniak ale już zniknął. Te rzeczy wiem od sąsiadki bo ona zna tę rodzinkę. Błagała mnie żeby im żadnego psa nie dawać, bo psy są okropnie traktowane. A moje spostrzeżenia. Chłopak niestety wygadał się na temat kumpli którzy organizują walki psów na działkach. Opowiadał, że niby uratowali sunię amstaffke przed śmiercią ale oddali ją kumplowi na rozmnażanie a gdy opowiadał o tym wielkim amstaffie jak go tresował wspomniał o biciu smyczą. A alarm wszczęłam, bo pokazali mi inne psy które szukają na allegro gdyby ta adopcja nie doszła do skutku. Wyszukałam ludzi i daje wszystkim znać. A o krakowskim schronie mówił szczególnie, że tam dzwoni i pisze ale nikt nie odpowiada. Uwaga! Ci ludzie bardzo dobrze grają!” Końcówka ich numeru telefonu …..225 Nie bądź bierny/-a i przekaż tę wiadomość dalej. Tu chodzi o życie naszych mniejszych braci!!!!!!! Zainteresowanych dokładniejszymi danymi na temat opisanej rodziny udziela Basia pod adresem mailowym: [email protected] Quote
grazyna9915 Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Mysia_ napisał(a):jakby to ująć - historia lubi się powtarzać :roll: Znów niedomówienia i zero współpracy..... Idę na ten nowy wątek. Czyżby był nowy wątek schroniska w Bytomiu? Próbowałam znaleźć link, ale nie udało mi się, czy mógłby ktoś go tutaj wkleić albo podać mi na PW? I moje pytanie, mam całkiem zlikwidować ten wątek, czy tylko na pierwszej stronie wstawić odnośnik do nowego wątku? Quote
MSMIMI Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Co do Collie byla zarezerwowana, pani powiedziala mi ze go wymyjemy i mam ja odebrac w niedziele dzis dzwonie, collaka nie ma!!:angryy: pytam co z nia, slysze, ktos wzial, a ja ze przeciez ja go mialam wziac, a ona ze..... NIC NIE PAMIETA! potem dzwonie jak juz nie bylo tej pani w pracy i pracownik mowi, ze collak jest! :mad:Kuz** nic juz nie wiem, jade jutro rano i zobacze.. Myslalam, ze mielismy wspolpracowac a nie robić komuś coś takiego!!! Moze sie pomylila? Zobaczymy rano..trzeba uwazac! ja moge wymienic jeszcze dwie podobne sytuacje. pani lubi zapominac i sie mylic. najlepiej zobaczyc na wlasne oczy. info przez tel nie jest wiele warte. Quote
ancymonka2000 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Wiem, że to nie miejsce na ten temat, ale może zaglądniecie i wypowiecie się? może przyłaczycie się, pomożecie, albo chociaz skomentujecie pomysł - zapraszamy: :cool1: Grupa Interwencyjna -Katowice Quote
MartynaP Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 UWAGA Zaginął Frodo Uciekł w Bytomiu na ulicy Olimpijskiej Miał na sobie obrożę. Ma ok 10 miesiecy Jesli ktoś go widział proszę o kontakt Quote
MartynaP Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 niewiem na ktory watek mam pisac wiec pisze tu i tu w schronie jest piekny huski zrobilam mu kilka zdjec telefonem zaraz wstawie Quote
MartynaP Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 błagam zajrzyjcie na ten watek: http://www.dogomania.pl/forum/f1166/porzucona-suka-z-malymi-pilnie-tymczas-mam-tylko-tydzien-141439/#post12570216 Quote
feliksik Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 wstawiam ogłoszenie, które znalazłam, może ktoś skontaktuje się z Panią i jakiemuś pieskowi się uda 2009-07-15 Wezmę psa | Rasa: Aidi | Rodowodowy: Nie Miejscowość: Bytom Województwo: Śląskie Przyjme pieska najlepiej rasowego średniej wielkości, pieskowi zapewnie dom oraz kochającą rodzine.Mieszkamy w bloku lecz wiekszość czasu spedzam z dzieckiem na ogródku lub podwórku.Bardzo prosze o kontakt na mój numer 500-461-227.Ania Quote
Bjuta Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Kochani, w sobotę 5-go rano zaginęła w Bytomiu (na ul. Mickiewicza) młoda (paro miesięczna kotka Marion). Została uratowana z lasu. Nie miała doświadczenia "miejskiego". Moja koleżanka wzięła ją do siebie i po ponad tygodniu Marion dała drapaka. Bardzo Was proszę - dajcie znać gdyby do Was trafiła. Quote
Bjuta Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Widzę, że malutki tu ruch... Dobrze, że pojechałam do schroniska z fotką mojej Marion... A tu jeszcze jedna zaginiona bida: Przeklejam z zaginionych (Właściciele szukają z wielkim oddaniem, całe Katowice są oplakatowane): Zaginął trzyletni piesek rasy West Highland White Terrier, popularnie zwany Westie. Błąka się po Górnym Śląsku. Rozpoczął wędrówkę w Czeladzi. 11.09. z całą pewnością widziano go w samym centrum Katowic. Łatwo go zidentyfikować ponieważ w lewym uchu ma tatuaż. Posiada również wszczepiony microchip. Oba identyfikatory są zarejestrowane w internetowych bazach danych. Proszę pomóżcie Państwo odnaleźć WESTONkowi drogę do domu. Proszę zwróćcie Państwo uwagę, czy ktoś z waszych znajomych nie przygarnął w ostatnich dniach takiego pieska. To u nas wciąż jeszcze rzadka rasa i zakup dorosłego psa jest praktycznie niemożliwy, przecież nikt z nas nie sprzedał by członka swojej rodziny! WESTON mieszka na wsi pod lasem i nienawidzi chodzić na smyczy, strasznie się wtedy szarpie i wyrywa – to bardzo zwraca na niego uwagę przechodniów! ZA ODNALEZIENIE PSA LUB WSKAZANIE MIEJSCA JEGO POBYTU WYZNACZONO NAGRODĘ W WYSOKOŚCI 1000zł! kontakt tel. 0503 093 802 Quote
Dorota_Phoenix Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 zapraszam do wzięcia udziału a akcji organizowanej przez Tesco, możecie powalczyć o karmę i pieniądze dla Waszego schroniska! :smile: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f402/tesco-pomagajmy-zwierzetom-147296/"][COLOR=#000000]Tesco "Pomagajmy zwierzętom"[/COLOR][/URL] Quote
MTD Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Wczoraj (14.08.11) maleńka sunia trafiła do nowego domu. Sunia od lat była dzika, nie gryzła, ale strasznie się bała. W przytulisku mieszkała ok 4 lata, aż nadszedł dzień kiedy wreszcie znalazła dom. Wczoraj z województwa świętokrzyskiego pojechała aż do Bytomia, państwo zachwyceni małą. I tu historia się kończy. Wieczorem państwo poszli z małą na spacer, a ta zaplątała się w krzaka ,zdjęła szelki i uciekła. Szukali jej do północy, dziś od rana ciąg dalszy. Jest jedno ale , Mika nieziemsko się boi, na widok nowych właścicieli ucieka, zreszta na widok każdego człowieka. Prosze o pomoc w szukaniu , nie wiem co robić, sunia jest maleńka, waży ok 3-4 kg wygląd Chihuahy , nie poradzi sobie w dużym mieście sama. 660 124 483 Monika Więcej zdjęć maleństwa: http://tablica.pl/oferta/bytom-ul-olimpijska-dzika-suczka-uciekla-dopiero-trafila-do-nowego-domu-pomocy-IDg6GJ.html Quote
MTD Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 czy ktoś może sprawdzić czy mała ostatnio nie dotarła do schroniska w Bytomiu? Quote
Mysia_ Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 z dogo chyba nikt tam nie bywa? :-( A suni nie udało sie złapać? :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.