Bjuta Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Wytul ją tam od nas, niech już nie robi takich numerów!!! Quote
wilczek007 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::klacz::klacz: huraaa!!!! uf, no to i ulżyło:) Quote
wiga138 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 :lol::lol::lol::multi::multi::multi: a mówiłam , że będzie dobrze ? Quote
Gosiara Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 Tak Marysiu miałas rację!Byłam u Nich nie powiem jak Nadziejka się zachowała jak mnie usłyszała...Skakała na mnie sikała na mnie z kanapy na podłoge i tak w kółko...Krzyczała,szczekała,piszczała,jadła smakołyki które Jej przywiozłam kupiłam bezpieczne szelki od razu założyłam Ani mama kupiła pod kolor nową obróżkę założyły adresówkę...Najgorsze było pożegnanie...Chyba niepotrzebnie pojechałam,malutka pewnie pomyślała że przyjechałam po Nią:(Tka płakała że płacz słychać było na ulicy...Zatkałam uszy i szybko szłam na pociąg:(Pani potem zaliczyły spacerek,była spokojna łanie na szeleczkach się sprawuje... zdjęcia z dziś.. Quote
halbina Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Ależ się cieszę, to super, że się znalazła... może kiedyś i o Pampuszce coś usłyszymy jeszcze pocieszającego! Quote
marra Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 To coś okropnego kiedy pies tak płacze :( ale będzie dobrze, to wymaga czasu :) Halbina a co z Pampuszką ? Quote
Gosiara Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Bo wszystko ok:)Marcin sobie wiął wolne żeby z Nadziejka się integrować...(Nadziejka boi się mężczyzn)Ania chodzi na nocki do pracy,jak marcin tez jest w pracy przyjeżdza do "wnuczki"mama Ani,gotuje jedzonko,wychodzą na spacerki:) Quote
Gosiara Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Mam codziennie miłe smsy od Nadziejki:)Wczoraj nawet wysłali jej zdjęcie z życzeniami z okazji 1 urodzin mojego piesia;)Dziś dostanę zdjęcia wkleję tutaj... Quote
Gosiara Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 tutaj jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/191304-Wszystkie-trzy-szczeniaki-w-ds!Jeden-szczeniorek-wr%C3%B3ci%C5%82-z-adopcji-szuka-ds!-%28 Quote
Gosiara Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Chcieliście wieści ,proszę wklejam mój prywatny meil:) Ciociu Gosiu! Dobrze mi tu u nich jest! Pańcia pozwoliła mi wysłać kilka moich nowych fotek z jej maila. Całymi dniami leżę, odpoczywam, jem, śpię - normalnie, jak w sanatorium jakimś! Nooooo,niestety nie jest tak do końca różowo - kilka razy dziennie każą mi chodzić z nimi na brrrr spacery! Spacerów nie lubię, bo ziiiimno i strrrasznie tam na zewnątrz. Miasto już zdążyłam poznać, nic ciekawego szczerze mówiąc (tylko nie rozumiem czemu w różnych miejscach wiszą moje plakaty, jestem tu chyba gwiazdą! plakaty innych panów też wiszą, ale nie są tak ładni jak ja!). Ale za to uwielbiam wracać do Mojego Nowego Domku, wtedy bawimy się wszyscy troje, albo śpimy, albo oglądamy tv! Mam swoje dwie owieczki, którymi się bawię, to taka namiastka farmerskiego życia. Obiecali mi kupić więcej zabawek, mam nadzieję, że tak zrobią. Karmią mnie całkiem nieźle, dają mi jeść przysmaki w nagrodę, gdy się załatwię na spacerku, hihi. Czasami gdy moich Państwa nie ma w domku, przyjeżdża Mama Mojej Pańci, by ze mną pobyć, bym nie była sama, jest bardzo fajna, to ona wymyśliła, żeby zdrabniać moje imię Nadia. Fajnie tutaj. Twoja Kochająca Nadziejka Quote
halbina Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 mam nadzieję, że tak już będzie zawsze... Quote
Gosiara Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Ja tez mam taka cichą nadzieję... Quote
Gosiara Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 ja też,bardzo się do siebie zbliżyliśmy jak szukaliśmy wspólnie Nadi:)Nawet mamy wspólne plany do spotkania się z naszymi piskami:) Quote
Gosiara Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Dostałam dziś znowu meila od Nadi:) "Cześć,ciociu Gosiu! Co u Ciebie słychać? U mnie nadal bardzo dobrze,dostałam ostatnio nową smycz i nową piłeczkę,ale niestety jest wyprodukowana w Chinach Ludowych więc bojkotuję ją z powodów ideologicznych. Moi Państwo są często śmieszni,zwłaszcza jak turlają się po podłodze,żeby namówić mnie do wspólnej zabawy. Strasznie się cieszę, kiedy moja Pańcia wraca z pracy,czasem,ech,wstyd przyznać,zdarza mi się nawet posikać z radości na jej widok ;-P Na widok sąsiadów też czasem mi się zdarza,bo ja jestem jeszcze ciągle strachliwa,ale już coraz mniej. Dzisiaj kupili mi nowe przysmaki,smakują jak boczek i czyszczą mi zarazem ząbki,więc będę miała piękne i zdrowe zęby! Ale najbardziej smakuje mi jednak chlebek z pasztetem,mmmniammm. To na razie tyle,idę teraz położyć,bo pisanie maili jest męczące dla czworonoga ;-) Pozdrawiam i liżę Cię po nosie. Kochająca Nadziejka" Quote
Gosiara Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Wczoraj napisałam meila że chcę zdjęcia Nadi z państwem to mi odpisała:p " Z nimi? Phi,oni nie są tak ładni jak ja! A jakie to są dwa mondzioły,nauczyłam się już nimi manipulować. Np. wybieram sobie z kim mam ochotę iść na spacerek. Jeśli im nie pasuje to odstawiam tzw. cyrk, a więc kładę się np. na schodach i robię im wstyd na oczach sąsiadów, aż w końcu muszą mi ulec i iść ze mną na spacer oboje. Haha,niech im się nie wydaje,że to oni rządzą w tym mieszkaniu :-P Dziś byłam dla nich miła i ładnie się załatwiłam na spacerku,w nagrodę dostałam przysmak o smaku boczku,warto było. No,dobra,ciociu,powiem im,żeby zrobili się na bóstwa,to pozwolę im na wspólne zdjątko ze mną. Phi! Teraz idę się położyć,bo jestem zmęczona spacerkiem. Nadi :-*" Quote
wiga138 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 cieszę się, że wszystko tak szczęśliwie się dla tej rodzinki skończyło :) Quote
Gosiara Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 Kolejny meil,myślałam że padnę,macie twórczość:D "Cześć,Ciociu Gosiu! Tym razem piszę z maila mojego pana,bo mam Ci baaardzo dużo do przekazania. Wczoraj był straszny dzień: obudziłam się rano,ubrali mnie w moje śliczne eleganckie czerwone szeleczki i zieloną smyczkę i poszliśmy - ja nie wiedziałam dokąd! No,co prawda mi mówili,ale nie zrozumiałam do końca,bo nie znałam tego trudnego słowa: we-te-ry-narz. Poszliśmy na autobus,pan kupił mi bilet,Pańcia wzięła mnie na kolanka i pojechaliśmyyyy! Trochę się bałam,bo to był mój pierwszy raz w autobusie,ale potem spodobało mi się oglądanie migających obrazków za oknem. W końcu dotarliśmy do Bielska,poszliśmy jeszcze kawałek i byliśmy już u pana doktora. Okazał się bardzo miły,przytulał mnie i mówił do mnie takim miłym głosem,zrobił mi zastrzyk i zaczipował mnie. Ja byłam bardzo grzeczna i dzielna,nawet nie drgnęłam,cierpliwie stałam na tym stole i w nagrodę na koniec dostałam od niego przysmaki! Następnie udaliśmy się na kolejną wycieczkę - tym razem do domu Mamy Mojej Pańci,zwanej też Babcią Marysią. Do tej pory Babcia odwiedzała mnie u Mnie w Domku,tym razem ja jej złożyłam rewizytę,bawiłam się jej krokodylkiem,którego mi kupiła specjalnie,zjadłam obiad i zostałam trochę sama z Babcią,gdy moi Państwo poszli na chwilę do doradcy finansowego (żeby dowiedzieć się jak zaoszczędzić pieniążki na moje potrzeby,nowe karmy,zabawki itp!). Potem wróciliśmy autobusem do Czechowic,było dużo ludzi ale ja grzecznie patrzyłam sobie przez okno. Taka byłam po tej podróży zmęczona,że padłam i zasnęłam. Od tej pory jakby mniej boję się wyjść z domu,no,w końcu pojechałam do Bielska,więc teraz głupio bać się zwykłych spacerków. Dziś z panem byłam na dworze i bez żadnych ceregieli zrobiłam 'full service' - Państwo byli ze mnie bardzo dumni! Ale i tak w domku czuję się najlepiej. Ostatnio Moi Państwo wkurzyli mnie lekko,bo poszli sobie do pracy i, wyobraź sobie!, zapomnieli odsłonić mi widoku na świat! Na szczęście jestem samodzielnym pieskiem,więc poradziłam sobie z roletą i firanką i sama sobie zrobiłam widok :-P Pańcia potem miała chyba o coś do mnie pretensje i była smutna,ale już wszystko jest OK. No i nie wiem dlaczego ale Moi Państwo mają chyba jakąś obsesję i odkurzają mieszkanie kilka razy dziennie,a i tak pełno jest wszędzie jakichś psich włosów! Ja naprawdę nie wiem skąd IM się to bierze! Kończę już,bo znowu idę spać. Paaaaaa. Twoja Nadi Foto: Nadi i jej Pańcia jadą autobusem do weterynarza." Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.