Gosiara Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Jadę jutro bardzo wcześnie rano z Kapsem pks-em do tż w góry na chwilę wytchnienia miejsce które kocham(Targanice),namówię Go żeby wracał przez Bielsk i Cz-Dz.:oops: Quote
wilczek007 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 kurcze a miałam nadzieje..:( ja cie rozumiem , nadzieja nie Twój pies ale twoja podopieczna.Jak wczoraj oddawałam psa do adopcji to beczała po drodze ze strachu czy sie przyzwyczai, a dzis sie okazuje ze wszystko juz super! Ale ta Nadziejka...:(:( a gdzie sunia cały czas mieszkała przedtem,??Moze chce tam wrócic? Może jest gdzies w podobnym miejscu?Pisałas o jakiejs stajni czy jakos... Quote
Gosiara Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 Nikt Jej nigdzie nie widział w drodze do Zabrza i dalej tam gdzie wcześniej mieszkała(gospodarstwo rolne,oddalone od Czechowic 80km) prowadzą same pola,mam pewne przeczucia,może się sprawdza...?Coraz częściej słyszę o wracających kundelkach w utęsknione miejsce...Dziś pojechałam w góry z moim psem,wracając tż jechał przez Cieszyn,Żywiec,Bielsk,Cz.Dz. i nigdzie śladu psa...Dziwne mi się tym bardziej wydaje,bo tam w miasteczku nie wałęsają się bezdomne psy...Zrobiłam już chyba wszystko pnad normę,teraz tylko pozostaje czekać...:shake: Quote
wilczek007 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 :sad: kurcze znów nic...:( to ja juz też nie wiem... poczekaj sprubuje ja dac na faceeboka, Tosia tak znalazla dom, moze Nadzieje ktos widział...Tylko jestem tam nowa i nie bardzo umiem po tym łazic ale spróbuje;) Quote
Gosiara Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Malutka iskierka nadziei...Dziś Nadziejka kończy roczek,wczoraj jeden pan znalazł pieska potrąconego w Pszczynie zawiadomił straż miejską a ta zawiozła do lecznicy...Ania wysłała panu zdjęcia,czy to nie Ona...:-(MOCNE kciuki,plisssssssss!:oops: " Znalazłem potrąconego psa na ulicy Wodzisławskiej - ok. 1km od skrzyżowania z ul. Żorską 7 października 2010, ok. godziny 4:00. Pieska przekazałem Straży Miejskiej w Pszczynie ok. 7:30, o 8 miał trafić do lecznicy w Pszczynie. Średniej wielkości, czarna sierść, ma na sobie złotą/brązową obrożę. Leżał przy krawędzi jezdni, ew. mógł mieć zranioną/złamaną tylną łapę, nie mógł chodzić o własnych siłach, ale po godzinie zdarzało się mu się podnosić i stawać na 4 łapach. Mam nadzieję, że znajdzie się właściciel." Quote
Gosiara Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Malutki iskierka nadzei zgasła,pan odpisał że to był inny piesek...:( Quote
wilczek007 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 o rany, no to musiał ją ktos przygarnąc może, przeciez nie zapadła się pod ziemię...:( Quote
Gosiara Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Ja osobiście podejrzewam że ktoś"zgarnął Ją z tej trasy na Bielsk ktoś z daleka"Albo wraca do gospodarstwa,to najczęściej jest w moich snach...Jutro pojadę i sprawdzę...Wcześniej czułam straszny niepokój teraz już od 3 dni czuję wielką ulgę,nie wiem czym to jest spowodowane... Quote
wilczek007 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 może organizm broni sie przed zbytnim stresem dziwacznymi odczuciami...Jednak ja bym wolała jakbys odczuła emocje Nadziejki:)to by znaczyło,żeona gdzies tam w ciepełku siedzi. Quote
Gosiara Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Ja właśnie jestem związana bardzo z tym psiakiem i odczuwam Jej emocje...Tak jak mnie ciągło do czechowic tak teraz ciągnie mnie do gospodarstwa... Quote
Gosiara Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Oprócz wrednego meila(że pies poszedł na kebaba,smacznego)Ania dziś otrzymała telefon od pani,która bez problemu Nadziejkę złapała w ta niedziele kiedy uciekła...Bez problemu odpięła Jej smycz,bo myślała że ktoś Ją wywalił...Nie mogła Jej przetrzymać bo posiada dwa Rotwailery...Nadziejka pobiegła w strone pól i gospodarstw...Jedyne pocieszające jest że psina da się złapać obcym:)Zgodnie z moim przypuszczeniem...kto jak kto ale ja tą pisine znam najlepiej,jadę teraz do stajni.................... Quote
Gosiara Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Nadziejka biega koło ich domu...Ania zrobiła błąd i zaczęła za Nią biec...Nadziejka uciekła:(Ja nie mam jak szybko sie do Nich dostać;(najblizszy pociąg za 2 godziny...Kurcze nie ma nikogo na dogo z podejściem do psów żeby pomógł w łapance? Quote
wilczek007 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 jak sie a psem goni,to on zazwyczaj ucieka... kurcze jakbym miała czym to bym do ciebie przyjechała i ruszyłybysmy na poszukiwania psinki...:( ja tam supr hycel nie jestem,ale juz kilka razy dzikuski do mnie przychodziły, to może Nadziejka by pszyszła... Quote
Gosiara Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Nie wiem czemu ludzie z Czechowic nie chcą nam pomóc?:(Miałam jechac z kumpela autem ale auto jak na złość się rozwaliło:( Pojadę jutro pociagiem z rana...Może tym razem mi się poszczęści na 100% jestem pewna że do mnie przyjdzie,bedzie się płaszczyła,ale przyjdzie...Ludzie nie rozumieją że zwierząt się nie goni jak się chce złapać?!Nawet ja mając do czyniania z końmi NIGDY nie gonię jak uciekną,kucam zrywam trawę mówię spokojnym głosem żadnych gwałtownych ruchów!To samo robi się z psami(zamiast trawy,kiełbasa):) Quote
Gosiara Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Niestety w aucie koleżanki wysiadła głowica:(Muszę jechać jutro znowu pociągiem:(Sama bez pomocy kogokolwiek,ale może dobrze że będe sama ,bo do obcego nie podejdzie...Najgorsze jest to że mam -20 dioptri i ktoś by mi był potrzebny służący swymi oczami...:( Quote
Bjuta Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Matko, ale stres. Przykro mi bardzo, że nie mogę pomóc... Quote
Gosiara Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Trzymajcie kciuki podwójnie za jutrzejszy dzień... Quote
wilczek007 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 trzymam, chociaż tyle mogę:( kurcze ze nie mieszkam bliżej Czechowic ani tego Zabrza(tam nadziejka chyba wczesniej była..?..) Quote
Bjuta Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Powodzenia Gosiaro! Nadziejko - odważ się i daj złapać!! Quote
Gosiara Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 dostalam teraz telefon!!!ZNALAZLA SIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jest bezpieczna w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Jade się z Nią witać!!!!!!!!!!!!!!!!!Ale jestem szczęsliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.