Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jadę jutro bardzo wcześnie rano z Kapsem pks-em do tż w góry na chwilę wytchnienia miejsce które kocham(Targanice),namówię Go żeby wracał przez Bielsk i Cz-Dz.:oops:

  • Replies 109
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kurcze a miałam nadzieje..:(
ja cie rozumiem , nadzieja nie Twój pies ale twoja podopieczna.Jak wczoraj oddawałam psa do adopcji to beczała po drodze ze strachu czy sie przyzwyczai, a dzis sie okazuje ze wszystko juz super!
Ale ta Nadziejka...:(:(

a gdzie sunia cały czas mieszkała przedtem,??Moze chce tam wrócic? Może jest gdzies w podobnym miejscu?Pisałas o jakiejs stajni czy jakos...

Posted

Nikt Jej nigdzie nie widział w drodze do Zabrza i dalej tam gdzie wcześniej mieszkała(gospodarstwo rolne,oddalone od Czechowic 80km) prowadzą same pola,mam pewne przeczucia,może się sprawdza...?Coraz częściej słyszę o wracających kundelkach w utęsknione miejsce...Dziś pojechałam w góry z moim psem,wracając tż jechał przez Cieszyn,Żywiec,Bielsk,Cz.Dz. i nigdzie śladu psa...Dziwne mi się tym bardziej wydaje,bo tam w miasteczku nie wałęsają się bezdomne psy...Zrobiłam już chyba wszystko pnad normę,teraz tylko pozostaje czekać...:shake:

Posted

:sad: kurcze znów nic...:(
to ja juz też nie wiem...

poczekaj sprubuje ja dac na faceeboka, Tosia tak znalazla dom, moze Nadzieje ktos widział...Tylko jestem tam nowa i nie bardzo umiem po tym łazic ale spróbuje;)

Posted

Malutka iskierka nadziei...Dziś Nadziejka kończy roczek,wczoraj jeden pan znalazł pieska potrąconego w Pszczynie zawiadomił straż miejską a ta zawiozła do lecznicy...Ania wysłała panu zdjęcia,czy to nie Ona...:-(MOCNE kciuki,plisssssssss!:oops:
"
Znalazłem potrąconego psa na ulicy Wodzisławskiej - ok. 1km od skrzyżowania z ul. Żorską 7 października 2010, ok. godziny 4:00. Pieska przekazałem Straży Miejskiej w Pszczynie ok. 7:30, o 8 miał trafić do lecznicy w Pszczynie. Średniej wielkości, czarna sierść, ma na sobie złotą/brązową obrożę.
Leżał przy krawędzi jezdni, ew. mógł mieć zranioną/złamaną tylną łapę, nie mógł chodzić o własnych siłach,
ale po godzinie zdarzało się mu się podnosić i stawać na 4 łapach. Mam nadzieję, że znajdzie się właściciel."

Posted

Ja osobiście podejrzewam że ktoś"zgarnął Ją z tej trasy na Bielsk ktoś z daleka"Albo wraca do gospodarstwa,to najczęściej jest w moich snach...Jutro pojadę i sprawdzę...Wcześniej czułam straszny niepokój teraz już od 3 dni czuję wielką ulgę,nie wiem czym to jest spowodowane...

Posted

Oprócz wrednego meila(że pies poszedł na kebaba,smacznego)Ania dziś otrzymała telefon od pani,która bez problemu Nadziejkę złapała w ta niedziele kiedy uciekła...Bez problemu odpięła Jej smycz,bo myślała że ktoś Ją wywalił...Nie mogła Jej przetrzymać bo posiada dwa Rotwailery...Nadziejka pobiegła w strone pól i gospodarstw...Jedyne pocieszające jest że psina da się złapać obcym:)Zgodnie z moim przypuszczeniem...kto jak kto ale ja tą pisine znam najlepiej,jadę teraz do stajni....................

Posted

Nadziejka biega koło ich domu...Ania zrobiła błąd i zaczęła za Nią biec...Nadziejka uciekła:(Ja nie mam jak szybko sie do Nich dostać;(najblizszy pociąg za 2 godziny...Kurcze nie ma nikogo na dogo z podejściem do psów żeby pomógł w łapance?

Posted

jak sie a psem goni,to on zazwyczaj ucieka...
kurcze jakbym miała czym to bym do ciebie przyjechała i ruszyłybysmy na poszukiwania psinki...:(
ja tam supr hycel nie jestem,ale juz kilka razy dzikuski do mnie przychodziły, to może Nadziejka by pszyszła...

Posted

Nie wiem czemu ludzie z Czechowic nie chcą nam pomóc?:(Miałam jechac z kumpela autem ale auto jak na złość się rozwaliło:( Pojadę jutro pociagiem z rana...Może tym razem mi się poszczęści na 100% jestem pewna że do mnie przyjdzie,bedzie się płaszczyła,ale przyjdzie...Ludzie nie rozumieją że zwierząt się nie goni jak się chce złapać?!Nawet ja mając do czyniania z końmi NIGDY nie gonię jak uciekną,kucam zrywam trawę mówię spokojnym głosem żadnych gwałtownych ruchów!To samo robi się z psami(zamiast trawy,kiełbasa):)

Posted

Niestety w aucie koleżanki wysiadła głowica:(Muszę jechać jutro znowu pociągiem:(Sama bez pomocy kogokolwiek,ale może dobrze że będe sama ,bo do obcego nie podejdzie...Najgorsze jest to że mam -20 dioptri i ktoś by mi był potrzebny służący swymi oczami...:(

Posted

dostalam teraz telefon!!!ZNALAZLA SIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jest bezpieczna w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Jade się z Nią witać!!!!!!!!!!!!!!!!!Ale jestem szczęsliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...