Jump to content
Dogomania

MORIS-Szarikowaty mix w typie ON, kandydat na kompana życia-OLSZTYN


Recommended Posts

  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zuza, pikne kolory :) Dzięki za foty, też pikne.Takie pikne, że chyba nie da rady sie zakochać, co??;)

Cały czas diagnozujemy Morrisa.Na razie badania krwi nie powiedziały nic jednoznacznego, zbadamy kał i postaramy się o endoskopię.Gamoń tak niewyobrażalnie lepi się do ludzi...odesłąny na miejsce-odsyła się, zawołany na spacerze-wraca.Nadal jest mało pewnym siebie psem i taki już podejrzewam zostanie, można go tylko "podreperować".Połóż się i siad wykonuje super, ććwiczę z nim zmianę pozycji, również na odległość:)Zaczął interesować się psami na spacerach, momentami niezdrowo ale nie stanowi to problemu-odwłoywalny niesamowicie, chciałabym aby mój miał to w takim stopniu opanowane:D

  • 4 weeks later...
Posted

Przeglądam zdjęcia sprzed doobrych paru tygodni....:)



































tak się chłopaki bawią razem:D
















oni się naprawdę lubią




Moris jest w poliklinice na badaniach, trwa to strasznie długo ponieważ przechytrzył wszystkich, wyskakiwał z boksu, dobierał się do żarcia innych psów i tym sposobem WSZYSTKO trzeba powtarzać łącznie z endoskopią:)Bardzo ciekawa jestem reakcji chłopaków jak się znowu zpotkają, to będzie zabawa!

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Mamy wieści z polikliniki, niestety w tej chwili dość lakoniczne bo nie dość, że przez telefon to jeszcze przez opiekunkę Morisa, która nie do końca potrafiła się zagłębić w temat, musimy się spotkać z panią weterynarz we trójkę na miejscu.
Pierwsza wiadomość jest kiepska-wyniki wykazały jakiś rodzaj zapalenia jelit co w połączeniu ze zmianami w okrężnicy nie daje prspektyw na wyleczenie w 100%.Nie mam pojęcia jak ma wyglądać życie Morisa z tą chorobą, nie otrzymałam jeszcze takich informacji, napiszę więcej jak się ogarnę czasowo i się dowiem co trzeba.
Dobra to taka, że ktoś się psiskiem interesuje!!!Nie mam kontaktu z tymi ludźmi w przeciwieństwie do pracowników poli-ponoć państwo odwiedzali Śmigłowca, wyprowadzali na spacer, wypytywali.Podejrzewam, że nie wiedzą jeszcze o wynikach badań, mam nadzieję, że ich nie zniechęcą.Trzeba ich też będzie uświadomić o pewnym lęku separacyjnym Morisa i lubością do "pieczenia ciasta" i "zmywania naczyć" hihi.

Aaaaaa i jeszcze jedna informacja, która mnie baaardzo ucieszyła-Moris przybrał 2 kg!!!!!U tego psa zwiększenie masy choć o gram graniczy z cudem więc to wielki sukces :)

Irytuje mnie brak precyzyjnych informacji ale niestety walczę ze zbliżającą się sesją, która w połączeniu z innymi zobowiązaniami nie pozwala mi na wycieczkę zwiadowczą do Polikliniki.

Nie chcę się cieszyć zawczasu ale trzymajcie kciuki, ponoć ma nam pomóc jakaś studentka biegła w szukaniu szczęśliwych domków, na razie jednak nie mam możliwości ruszyć sprawy.

Wstępnie postanowiłyśmy z opiekunką Morisa nie brać go do nas spowrotem ku naszej rozpaczy :( ale to dla jego dobra-to piesek baardzo wrażliwy na takie przerzucanie z miejsca na miejsce, myślę, że kolejne przewrócenie jego świata do góry nogami wcale mu nie pomoże.Już się zdążył przyzwyczaić do psich towarzyszy z hotelu i kiedy te z jakichś przyczyn zniknęły, bidok ponoć odchorował psychicznie :( Marzy mi się domek dla niego już zapsiony, który zapewni mu towarzysza zabaw i relaksu pod nieobecność właściciela, eh.

Posted

Właśnie rozmawiałam z Olą i postaram się zorientować w sytuacji zdrowotnej Morisa i jakoś ten temat ogarnąć. Czekam tylko aż Ola dowie się jaki lekarz ma pod opieką psa.
No i trzymam za niego kciuki oczywiście :)

Posted

Z góry dzięki Ala :)
Paula, po przybytku 2kg waży 28 kg.Mój waży pewnie ponad 30 a jest sporo niższy(choć jednocześnie nieco bardziej masywny).U nas jedyne co mu się udało nabudować to mięśnie-bo tych w schronie prawie nie miał.Niestety o tłuszczyk ciężko.
Nasz wybór padł na tego psa zupełnie przypadkowo-i całe szczęście bo ponoć z tym schorzeniem nie miałby szans w schronie.

  • 3 weeks later...
Posted

kilka dobrych, nowych wiadomosci :)
1. Moris jeszcze przytyl - wazy taraz 29 kg z haczykiem
2. leki ktore dostaje pomagaja. Niestety, bedzie musial je pewnie dostawac dozywotnio, ale biegunki ma coraz rzadziej.
3. Trafil dzisiaj do nowego domu ! :) Mieszka z rodzina w domku z duzym ogrodem, w ktorym bedzie spedzal cale dnie, a sypial bedzie w domu.
Panstwo sie na niego zdecydowali mimo, ze jest chory. Odwiedzali go najpierw w Poliklinice, wychodzili z nim na spacery, zaprzyjaznili sie z nim i postanowili, ze Śmiglowiec zostanie nowym czlonkiem ich rodziny :) Oczywiscie bardzo sie cieszymy, ze wreszcie udalo sie znalezc dla niego nowy, dobry dom. Jednak bedziemy za nim tesknic..

Powodzenia Morisku ! :)


Mery

Posted

Trzymajmy lepiej kciuki żeby im się wiodło i sił starczyło tak aby wszyscy byli szczęśliwi :) Nie wiem czemu ale ja jeszcze nie odetchnęłam, obym tylko niepotrzebnie panikowała;)

Ola

Posted

Troszkę po czasie ale głosił się do nas potencjalny dom-szukamy psa w typie Morisa! :) Potem założę wątek dziale "adoptuję" i przewertuję inne.

Posted

U nas jest Barry, dzieciak.
Tylko gdyby co to może być ciężko z transportem a p. Ala nie oddaje psów byle gdzie, bo boi się o je dalsze losy.
Barry potrzebuje pilnie nowego domu, bo inaczej stanie się jednym z 57 innych psów, dla którego brak czasu i energii.
W przypadku jego młodego wieku i rozmiarów braki w wychowaniu mogą być zgubne...

http://www.dogomania.pl/threads/131629-60-psiak%C3%B3w-od-p-Ali-czyli-szukamy-domk%C3%B3w/page57

Posted

Dom jest 20 km od Olsztyna. Panstwo stracili niedawno psa i szukaja zwierzaka, ktory ukoi bol w sercu po stracie przyjaciela. Panstwo maja dom i 3ha terenu naokolo, niestety - nieogrodzony. I tu rodzi sie problem. Chociaz psiak ma przygotowany duzy kojec z buda w budynku gospodarczym, w ktorym bylby zamykany, gdy ludzie jaka do miasta, jednak na co dzien mialby biegac luzem po posesji (co wiaze sie z tym ze moze gdzies uciec).


A ja rozmawialam przed chwila z nowa wlascicielka Morisa. Zachwalala go bardzo :) Cala rodzina jest w nim zakochana. Wlasnie wrocil z dlugiego spaceru i spi :) Nie sprawia problemow, tylko troche piszczy kiedy dziewczyna wychodzi z domu. Wiadomo - lek separacyjny jest ciezki do uleczenia, zwlaszcza u psa z taka przeszloscia. Mam nadzieje ze wkrotce pojawia sie tu relacje z pierwszej reki wraz ze zdjeciami z nowego domu :)

Mery

  • 4 weeks later...
Posted

przepraszam wszystkich zainteresowanych, że dopiero teraz sie odzywam ale mialam male zamieszanie na studiach ;). To ja zdecydowalam sie wziąć Morisa do domu i ani przez chwilę nie żałowałam tej decyzji. Pies jest po protu wspaniały, od razu podbił serca całej rodziny (chyba nie muszę dodawać, że śpi w łóżku :)).
Jeśli chodzi o zdrowie Morisa - biegunki ustąpiły ( od kiedy jest u nas miał tylko jeden epizod) ale oczywiscie caly czas podajemu mu beta - glukany. Waży już 33 kg i podejrzewam, że pod opieką mojej mamy z pewnością jeszcze trochę się zaokrągli :).
Dołączę kilka zdjęć - niezbyt uroczych bo robionych w lutym ale w najbliższym czasie wybieram sie do domu i na pewno coś nowego stworze. Pozdrawiam wszystkich
https://picasaweb.google.com/114532055379885869396/Pobieranie?authkey=Gv1sRgCKOg54bWrYWtfQ#5583929886177799378
https://picasaweb.google.com/114532055379885869396/Pobieranie?authkey=Gv1sRgCKOg54bWrYWtfQ#5583930127307737330


https://picasaweb.google.com/114532055379885869396/10Lutego2011?authkey=Gv1sRgCOy75Nnbu--6pgE#5583936633930185474

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...