horacy dwa Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Mam wrażenie,że Tina i Nika będąc razem czuły się pewniej ,w końcu od zawsze były razem.Wcześniej od jednej z wolontariuszek miałyśmy informacje ,że sunie cieszą się jak do nich przychodzi ,że troszkę dają się dotykać.Podobno były też ufniejsze w stosunku do pracowników schroniska,jednak jak pojechałyśmy by zabrać Nikę do dt u Malagos Nika zareagowała panicznym strachem na kierowniczkę która chciała ją złapać.Bała się też bardzo nas,łapałam ją na siłę ,jak przytuliłam ja po jakimś czasie uspokoiła się.Niestety jak po upływie godziny chciałam jej założyć obroże znów wpadła w panikę ugryzła mnie, ze strachu oczywiście więc zrezygnowałam z zakładania obroży.Później u Malagos była w kojcu bo nadal bardzo bała się człowieka,Malagos miała nawet troszkę żal ,że wcześniej napisałyśmy iż sunia cieszy się na widok człowieka a w stosunku do niej była nieufna.Marchewa zaś widziała będąc w schronisku jak sunie cieszyły się na widok Sylwi.Nie wiem dokładnie jak Tina teraz się zachowuje w schronisku po zabraniu Niki ,ale nawet jak cieszy się na widok Sylwi nie jestem pewna jak zareaguje na inne osoby.Potrzebny byłby niezwykle doświadczony dt ,ja po prostu boję się już podejmować decyzję by znów nie była zła.Jednocześnie myślę ,że Tina miała mniej traumatycznych przeżyć niż Nika. Quote
eve-w Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Dziewczyny, na zdjęciu na pierwszej stronie pokazana jest Tina z komentarzem, że się rozbawiła. W jakiej sytuacji robione było to zdjęcie? Quote
MARCHEWA Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 [quote name='eve-w']Dziewczyny, na zdjęciu na pierwszej stronie pokazana jest Tina z komentarzem, że się rozbawiła. W jakiej sytuacji robione było to zdjęcie?[/QUOTE] To właśnie był moment,kiedy spędzały te kilka minut z osobą,która je codziennie odwedzała,dostawały smakołyki,na moją osobę też dobrze reagowały,były troszke nieufne,nie podchodziły do głaskania,ale były wesołe....ale była Sylwia.Dlatego pomyślałam,że gdyby każda miała człowieka dla siebie przez większość czasu,to szybciej by zaufały,bo w schronisku zaledwie kilku-kilunasto minutowe spotkania tak wiele dla nich znaczyły,tak bardzo je ożywiały......cieszyły...... Quote
eve-w Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Czyli: Tina to sunia, która nigdy nie mieszkała w mieszkaniu. Nie miałą własnego posłania, nie wie co to kanapa i pieszczoty, drapanie za uchem itp. Od małego nie miała kontaktu z cżłowiekiem. Nie znamy jej przeszłości. Czy ona je i pije z miski? Czy z ziemi i wiadra? Jak się zachowuje jak chce się ją pogłaskać? Sztywnieje? czy ucieka? Quote
gazzy Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Je i pije z miski. Jak chce się ją pogłaskać ucieka. Chowa się za budę , do budy lub jak biega po schronisku to za śmietnikiem lub ławką. "Przykleja się" do ściany. Quote
horacy dwa Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Tinka to jedno z dzieci suczki ,która została porzucona na jednej z pobliskich wsi,mama nie bała się ludzi lecz podobno wiosną zginęła pod kołami samochodu.Jej dzieci czyli Tinka ,Nika i jeszcze jedna siostra ,która nie dała się złapać ludzi się boją .Podchodziły na bliską odległość ,jadły czasem już z ręki ,lecz dotknąć się nie pozwoliły.Rozmawiałyśmy z panem u którego czasami w ruinach budynku gospodarczego nocowały ,że owszem nie przeganiał ich ,ale też nigdy nie pogłaskał nie dotknął.Nigdy na pewno nie były w mieszkaniu,jadły z miseczek.Człowiek kojarzy im się z jedzeniem ,ale nie z czułością.Myślę ,że wszystko da się zmienić ,ale potrzeba tutaj osoby która będzie mogła poświecić jej mnóstwo czasu i miłości,a jakie będą efekty nie wiem.Zawsze myślałam ,że miłość ,cierpliwość jest w stanie wszystko zmienić ,teraz też w to wierzę . Quote
gazzy Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Hopsamy do góry... Jutro już czwartek. W sobotę się zobaczymy Tinko :razz: Quote
gazzy Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Tinka już się troszkę oswoiła. Daje się pogłaskać. Ostatnio jadła szyneczkę z ręki ;) Quote
MARCHEWA Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Ja uważam,że na razie trzeba się wstrzymać z szukaniem dla suni dt,ds.Poczekajmy cierpliwie,aż sunia bardziej się otworzy na ludzi,jestem pewna,że jej opiekunka ze schroniska będzie wiedziała,kiedy to nastąpi i da nam znać. Quote
gazzy Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Wolontariuszka , która zajmuje się Tinką powiedziała, aby na razie poczekać z ogłaszaniem suni. Sunia bardzo dobrze dogaduje się z kolegą z boksu - Fiu fiu. Jeżeli ktoś by ją zabrał jej cały świat by się zawalił. Niech nabierze pewności siebie. A kiedy to nastąpi jej opiekunka na pewno da nam znać, aby szukać ds :) Quote
horacy dwa Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 gazzy napisał(a):Wolontariuszka , która zajmuje się Tinką powiedziała, aby na razie poczekać z ogłaszaniem suni. Sunia bardzo dobrze dogaduje się z kolegą z boksu - Fiu fiu. Jeżeli ktoś by ją zabrał jej cały świat by się zawalił. Niech nabierze pewności siebie. A kiedy to nastąpi jej opiekunka na pewno da nam znać, aby szukać ds :)Więc zrobimy tak jak sugerujecie poczekamy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.