brazowa1 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Wowa juz raz był w schronie. Został zaadoptowany w 2009 roku,a pomimo tego,że właściciele mieli intencję URATOWANIA psa ze schroniska,po roku okazało się,ze to samo schronisko i ta sama klatka jest idealnym miejscem dla ich własnego psa. Zwrócili Wowę. Bo ślepy. Problem w tym,że Wowę wzięli juz mocno niedowidzącego i wiedzieli o tym. Stan oczu Wowy jasno pokazuje,że psa nie leczyli w ogóle albo bez zaangazowania. W schronie jakos przestała mu sie lac strumieniami ropa ... nie był zachudzony,wrecz przeciwnie,ale widać,ze nikt nie poświęcał mu czasu,pies był niewyczesany,skołtuniony. Gdy minęły pierwsze emocje,gdy właściciele przyzwyczaili się do tego,że są tacy dobrzy i czuli na krzywdę zwierząt,pozostała proza zycia; czyli ogromny,niewidzący pies. Wybrakowany. Takiego mozna mieć za kilka stówek na giełdzie,pełnosprawnego. Widać nie mieli serca,skoro nie pokochali Wowy,bo to bardzo fajny i bardzo mądry pies. Tylko trzeba byc człowiekiem,aby to dostrzec. Pewnie tak naprawde oni byli bardziej slepi niż Wowa... Wowa nie widzi,odróżnia tylko światło od cienia. Prawdopodobnie nie bedzie widział w ogóle i nigdy. Wyobraźcie sobie zrobic cos takiego własnemu psu,który nawet nie może sobie pomóc wzrokiem. Przeciez Wowa pamieta schronisko,pamieta co sie bedzie działo,gdy poczuje ten zapach. Ze to oznacza porzucenie. Pierwsze dni-zasliniony,zdezorientowany,ale mimo wszystko odnosił się przyjaźnie do ludzi,chciał wyjść na spacer,opuścic klatkę...nigdy do nikogo,nawet w największym stresie nie wykazał agresji. Taka wielka ,kudłata pierdoła. Nie boi sie ludzi,chętnie sam podchodzi,wita się,jest pewnym siebie psem zrównoważonym. Wowa bardzo ładnie chodzi na smyczy,gdy czuje bliskośc człowieka,porusza sie pewnie. Nie ma kłopotu z zabieraniem go poza schronisko,każdy moze wejśc i wyprowadzic Wowę. Jest cichy,nie szczeka ,aby przywołać opiekunów, cicho i grzecznie czeka. Swoje potrzeby załatwia na dworze. Zał go-jest wielki,wymagający zaangazowania w pielęgnację ,a do tego niepełnosprawny. Lat ok 5ciu. Pies przebywa w Trójmiescie. kontakt: [email protected] chetnie udzielę wszelkich info o psie. Quote
Onaa Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 To ten piesek ma na imię Wowa czy Rusek ? Jest niesamowity. Uwielbiam duże kudłate psy. Niestety, mogę tylko zaglądać na wątek. I życzyć mu aby znalazł prawdziwie kochający dom. Quote
beka Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Rusek bo czarny terier rosyjski, chyba.. a może Malaweszce podrzucić, bo za sznaucera olbrzyma też może robić.. Piekny Quote
Onaa Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 A dla mnie to on jest w typie briarda. Zwłaszcza jak ma łagodny charakter. Quote
brazowa1 Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Nie,nie,z briarda nie ma kompletnie nic. Quote
brazowa1 Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Ano tak :) Na imie ma Wowa,rusek bo rosyjski. Ja obstaje przy czernyszu,ale chciałabym,aby ktos,kto zna rasę sie wypowiedział. Quote
Onaa Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Faktycznie on to taki trochę i czarny terier rosyjski i sznaucer. Może go na forum czernyszów dać ? Quote
brazowa1 Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 no,każdy czernysz jest "troche sznaucer". Forum czernyszów w potrzebie jest martwe,byłam juz tam. Oczywiscie to dobrze,widac tych psów jest mało porzucanych. Quote
brazowa1 Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 W uroczy sposób stara sie trzymac blisko człowieka,wtedy wie,że na nic nie wpadnie. Przy wychodzeniu z boksu delikatnie chwyta za smycz i trzyma,taka mała słabość z czasów ,gdy sie potrafił bawić. Z charakteru troche przypomina krowę. Quote
brazowa1 Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Pokazuj się Wowa,może jeszcze cie cos dobrego spotka w tym życiu. Quote
brazowa1 Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Jest bardzo do lubienia. Taki grzeczny,że mozna go prowadzac na nitce. Quote
brazowa1 Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Mi by wystarczyło i Wowie,aby była jedna osoba ,ale własnie ta,która moze mu pomóc. Quote
rita60 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Sliczny pies,jak sie obrobie to porobie mu troche ogloszen. Mykaj na gore wielkopsie. Quote
brazowa1 Posted September 4, 2010 Author Posted September 4, 2010 właścicielki rusków mówią,ze rusek. Quote
Kasia25 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 O rany jaki piękny! Wiola a jaki on do innych psów? Quote
brazowa1 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 [quote name='Kasia25']O rany jaki piękny! Wiola a jaki on do innych psów?[/QUOTE] wiesz,on nie zwraca na nie uwagi. Oczywiscie jest w boksie sam. Bardzo posłuszny,stabilny. Quote
brazowa1 Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Na nieznanym terenie ,puszczony luzem,radzi sobie dobrze-jest ostrożny Quote
rita60 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 brazowa napisz prosze w pierwszym poscie dane do kontaktu,tel,maila,miejscowosc,wojewodztwo. Quote
brazowa1 Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Pies jest czysty,załatwia się na zewnątrz. Quote
rita60 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Wrzuciłam foty Wowy na forum terierkowe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.