Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 804
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam, że tak lakonicznie, ale tylko napisałam te strasznie dla mnie brzmiące słowa i już więcej nie byłam w stanie napisać.

Wspomniany wcześniej przeszczep komórek macierzystych nie przyniósł poprawy, chyba wręcz pogorszył stan stawów Arktica. Jeden steryd i kolejny też nie postawiły go na łapy. O chodzeniu nie było mowy, leżenie też sprawiało ból :-(. Dwa dni po świętach Wielkanocnych Arktic uwolnił się od cierpienia, pożegnał z nami na jakiś czas.
Jestem bezgranicznie wdzięczna Brygidzie i Panu Jerzemu za dom, który dali Arkticowi, pełen ciepła i miłości, za życie w szczęściu, godności i poszanowaniu i ... taką samą śmierć. Znowu przypomniały mi się słowa piosenki Edyty Geppert które przytaczałam już na wątku innego psa, równie jak Arktic wyjątkowego - Hadesa, które tutaj mają zdecydowanie inne znaczenie:
Jaki ranek, taki dzień ...
Jaka pościel, taki sen ...
Jakie serce, taki lęk ...
Jakie życie taka śmierć ... .

Jestem spokojna, wierzę, że Arktic zaznał wszystkiego co najlepsze. Szczerze dziękuję losowi, że miałam szczęście znać go, kochać i podziwiać.

Posted

Też jestem wdzięczna Pani Brygidzie i Panu Jerzemu za to, że dali Arktisiowi wspaniały, pełen miłości i troski dom. DOM, w którym czuł się jak król - dosłownie. Piękny ogród, kochający go nad życie właściciele. Cieszę się, że zaznał tego wszystkiego, a jednak mimo wszystko w jakiś sposób to wszystko boli, że już nie zobaczę tych pięknych zdjęć w ogrodzie, na legowsku, tej uśmiechniętej paszczy... Miałam okazję poznać go osobiście, ale nie było to spotkanie, jakiego oczekiwałam... Zbliżając się do niego czułam... niepokój :oops:. Teraz żałuję, że nie miałam okazji poznać go bliżej, z tej innej - "niegroźnej" dla mnie strony... :-(

Posted

Tak strasznie mi przykro mój kochany biały przyjacielu.... ;( wiedziałam, że z łapkami było źle, wiedziałam o komórkach macierzystych, ale nie wiedziałam że nastąpiło takie pogorszenie ;( wypatrywałam Cię na podwórku, a Ty biedaczku już nie mogłeś chodzić ;( byłeś cudownym psem ze 100% podhalańskim charakterem - swoich kochałeś, a każdy obcy był wrogiem... Biegaj szczęśliwie w psim raju!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...