Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wreszcie dodarłam do Berty, dziedziczki Misi ['] Finansowo nie jestem w stanie pomóc, zresztą widzę, że Bercia szczęściara ma sporą sumkę na koncie i komplet deklaracji :) Mam nadzieję, że taka fajna psina nie będzie długo czekać na dom.

Posted

[COLOR=darkorchid]Jak cudnie sie zdarzylo dzieki wam dziewczyny!:loveu::loveu:jaka cudna sunia , rozesmiana ! Hotelik cudzik miodzik widze :multi:pozdrawiam i kciuki za domek[/COLOR]

Posted

[quote name='MyrkurDagur'][B]Melduję, że wpłaciłam [U]250 zł[/U] za hotelik Berty.[/B]

[B]Dotarły także kolejne wpłaty:[/B]

[B]dycha [/B](ale nie jestem pewna czy to nick :oops:) - 10 zł :)
[B]sonikowa[/B] - 20 zł (za 4 miesiące) :)[/QUOTE]

Kochana możesz jeszcze raz zrobić całościowe rozliczenie, się pogybiłam choroba:(
I już będę czuwać:)

Posted

[quote name='dycha']nick nick, 10zł deklaruje co miesiąc
:D[/QUOTE]

:loveu: :loveu: :loveu:

[quote name='ocelot']Kochana możesz jeszcze raz zrobić całościowe rozliczenie, się pogybiłam choroba:(
I już będę czuwać:)[/QUOTE]

dobrze :) prześlę Ci na PW.

Posted

[quote name='ocelot']Dziewczyny czy weterynarz widział już Bercię?[/QUOTE]

Wetka oglądała Bertę i stwierdziła,że nic się nie dzieje. Po paru dniach zauważyłam jednak spadek apetytu. Poproszę wetkę na ponowne badanie.
Dziękuję za wpłatę, dotarła dn.1.09.10r.

Posted

Dziąsła wg.mnie jasniejsze,lepsze.... a Wasza ,nasza :) dziewczynka jest kochana ,radosna....na spacery lata bez smyczy...nie znaczy to jest bardzo posluszna....bo jak gna przez pola to nic nie jest w stanie jej zatrzymać (na podobieństwo torpedy) ale kiedy widzi ,ze wracamy do domku..... to pędem leci za nami. Dziewczyna jest sweeeetaśna i przytulaśna. Nadaje się do dzieci...uwielbia mają 14-to letnia córkę....ale myślę ,że przypomina sobie zabawy z Twoja córcią...Ocelotku. No i tak w ogóle.... to bedzie miał ktoś z niej wieeeele uciechy i radości. To bardzo kochana sunieczka..

Posted

A to dobrze:)Dietkę jakąś jej zastosujcie i o te kręgosłup się spytajcie ok? Niepokoi mnie on.
Olcia bardzo kocha Bertę. Berta może i pamięta?:)
Zdjęcia chcemy:)

Posted

[quote name='nescca']Dziąsła wg.mnie jasniejsze,lepsze.... a Wasza ,nasza :) dziewczynka jest kochana ,radosna....na spacery lata bez smyczy...nie znaczy to jest bardzo posluszna....bo jak gna przez pola to nic nie jest w stanie jej zatrzymać (na podobieństwo torpedy) ale kiedy widzi ,ze wracamy do domku..... to pędem leci za nami. Dziewczyna jest sweeeetaśna i przytulaśna. Nadaje się do dzieci...uwielbia mają 14-to letnia córkę....ale myślę ,że przypomina sobie zabawy z Twoja córcią...Ocelotku. No i tak w ogóle.... to bedzie miał ktoś z niej wieeeele uciechy i radości. To bardzo kochana sunieczka..[/QUOTE]
Z taką rekomendacją nic nam nie pozostaje tylko obejrzeć się za bazarkiem ogłoszeniowym i ... ogłaszać, ogłaszać i jeszcze raz ogłaszać naszą Bertunię :multi::loveu::multi:

Posted

A w Azylu mieszka sunia - brzydula pięć lat temu przerzucona przez płot... Trochę jest do Berty podobna - może zajrzycie i na jej wątek?

[URL]http://www.dogomania.pl/threads/192178[/URL]

Posted

:multi:Nie martwcie się o Bertusię, ma jak pączuszek w maśle.Jest tak tak szalona na spacerach, że wczoraj znikneła mi z oczu.. (już panika) a tu po dłuższej chwili wraca dama mokra i ,,ładni pachnąca" ....a co chciałam się wykąpać...powiedziała...haha. Diętkę utrzymujemy i z kręgosłupem nic nie pokojacego się nie dzieje... zdjęcia zrobimy i dodamy w najblizszym czasie.;)

Posted

Znalazłam tekścik o Bercie na jakimś nieaktualnym allegro i trochę go zmodyfikowałam ;) wszelkie sugestie mile widziane ;)

A oto on :

"Berta to sunia średniej wielkości, w wieku około 6 lat. To zwykły kundelek, który latami czekał w schronisku na swojego człowieka, na swoją szansę. Niby już przywykła, niby się przyzwyczaiła, ale w jej oczach ciągle pojawiała się nadzieja. Może to dziś?... Może to ten człowiek?
Najgorszym momentem dla Berty była chwila powrotu do schroniska, po spacerkach z 12 letnią dziewczynką, na których bawiła się, przytulała, tarzała w trawie, była najzwyczajniej w świecie szczęśliwa, a tu okazuje się, że trzeba wracać do pustego boksu. Zapierała się wszystkimi łapkami przed zimną, schroniskową bramą , a Ola nie mogła powstrzymać płynących łez.
Ola - 12 letnia wolontariuszka ma już zwierzaki w domu, nie może przygarnąć Berty, ale codziennie pyta czy znalazł się ktoś kto pokocha tego zwykłego, a jednak niezwykłego kundelka.
Dzięki pomocy wielu ludzi, którym leży na sercu dobro wszelkich psich stworzeń i dla Berty zaświeciło słoneczko. Zamieszkała w hoteliku, gdzie ma stały dostęp do spacerów, ludzi – starszych i młodszych, ma własny kąt i michę pełną smakołyków.
Okazało się , że ta zamknięta w sobie sunia jest radosnym pełnym życia psiakiem, łagodnym w stosunku do ludzi i psów. Sunia jest wysterylizowana i zaczipowana.
Ktoś kto pokocha Bertę całym sercem zyska w niej przyjaciela na całe życie."

Może tak być ? :cool3:

Posted

[quote name='Maevel']a ja melduję, że przed chwilą wysłałam moją deklarację dla Bertuni za wrzesień i październik - razem 30 zł

A ja melduję, że pieniążki już dotarły :loveu:

A oprócz wpłaty od Maevel, pojawiła się także wpłata od Ghanimy - 50 zł :loveu:

Posted

Livka napisał(a):
Znalazłam tekścik o Bercie na jakimś nieaktualnym allegro i trochę go zmodyfikowałam ;) wszelkie sugestie mile widziane ;)

A oto on :

"Berta to sunia średniej wielkości, w wieku około 6 lat. To zwykły kundelek, który latami czekał w schronisku na swojego człowieka, na swoją szansę. Niby już przywykła, niby się przyzwyczaiła, ale w jej oczach ciągle pojawiała się nadzieja. Może to dziś?... Może to ten człowiek?
Najgorszym momentem dla Berty była chwila powrotu do schroniska, po spacerkach z 12 letnią dziewczynką, na których bawiła się, przytulała, tarzała w trawie, była najzwyczajniej w świecie szczęśliwa, a tu okazuje się, że trzeba wracać do pustego boksu. Zapierała się wszystkimi łapkami przed zimną, schroniskową bramą , a Ola nie mogła powstrzymać płynących łez.
Ola - 12 letnia wolontariuszka ma już zwierzaki w domu, nie może przygarnąć Berty, ale codziennie pyta czy znalazł się ktoś kto pokocha tego zwykłego, a jednak niezwykłego kundelka.
Dzięki pomocy wielu ludzi, którym leży na sercu dobro wszelkich psich stworzeń i dla Berty zaświeciło słoneczko. Zamieszkała w hoteliku, gdzie ma stały dostęp do spacerów, ludzi – starszych i młodszych, ma własny kąt i michę pełną smakołyków.
Okazało się , że ta zamknięta w sobie sunia jest radosnym pełnym życia psiakiem, łagodnym w stosunku do ludzi i psów. Sunia jest wysterylizowana i zaczipowana.
Ktoś kto pokocha Bertę całym sercem zyska w niej przyjaciela na całe życie."

Może tak być ? :cool3:

Tekst fantastyczny:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...