Jump to content
Dogomania

Porzucona w rowie SONIA - JUŻ W NOWYM DOMKU!!! :) WRESZCIE :)!


Recommended Posts

Posted

Podziwiam za zastrzyk!!! Ja tez nigdy nie umiem zrobic... zawsze swojego Grzeska w to wrabiam :evil_lol: Napoci sie chlopina, nadenerwuje, ale zrobi :diabloti:

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sonia po prostu wyrozumiała jest:) to idealny psiak do mieszkania - uwielbia łózko, czyściutka, potrafi sama zostać. Renia dziś mnie nie odwiedzi - pewnie pod koniec tygodnia także wtedy zrobi się dziewczynie fajne fotki. A ja międzyczasie wstawię oczywiście coś od siebie. Dziewczyny, a te szwy u Soni to rozpuszczalne? Ile musi chodzić w tej swojej zbroi?
Zajrzyjcie w wolnej chwili na wątek poniżej. Trzy Sunie przyjadą do mnie w czwartek, jak się wyaadoptują to przyjadą kolejne. Wszystko opłaca Renata ale jakbyście słyszały o jakimś fajnym domku dla psiaków albo chciały zrobić jakiś bazarek Reni na pewno byłoby łatwiej.
Na początek przyjeżdza Kora i dwie siostry:)

http://www.dogomania.pl/threads/189485-Spragnione-mi%C5%82o%C5%9Bci-pomocy-STARACHOWICKIE-sieroty-z-Martenowskiej.-Jest-nas-10.POM%C3%93%C5%BB!

Posted

A tak, slyszalam o nich, zaraz zajrze :)
O matko, o te szwy to Abry zapytam, bo szczerze mowiac nie wiem, kiedys u Modrzewskiego trzeba bylo zdjac po 10 dniach, ale tu moze inna technika :) Zbroje bym zdjela, skoro jest grzeczna...? Moze wystarczy tylko kubrak...?

Posted

Paulina78 napisał(a):
A tak, slyszalam o nich, zaraz zajrze :)
O matko, o te szwy to Abry zapytam, bo szczerze mowiac nie wiem, kiedys u Modrzewskiego trzeba bylo zdjac po 10 dniach, ale tu moze inna technika :) Zbroje bym zdjela, skoro jest grzeczna...? Moze wystarczy tylko kubrak...?


Szwy sa rozpuszczalne, wiec nie ma koniecznosci zawozenia jej do veta w celu ich sciagniecia.
Kubrak musi nosic 10dni, a co do kolnierza - to Megii - zadecyduj sama.
Jesli Sonia nie bedzie majstrowac przy szwach i nie ma ryzyka, ze zdejmie z siebie to ubranko, to moze wyswobodzic ja z tego garnka na glowie?
Pamietaj tylko, aby codziennie sprawdzac jej stan sutkow.
Ps.A z zastrzykiem - nie taki diabel straszny .... :)

Posted

Ooooo, wyreczylo mnie dziewcze :) Dziekuje :loveu: ta nasza Abra to duzo wie, a Neris psy umie ukladac :D, tylko ja taka glupia :)

Posted

Paulina78 napisał(a):
Ooooo, wyreczylo mnie dziewcze :) Dziekuje :loveu: ta nasza Abra to duzo wie, a Neris psy umie ukladac :D, tylko ja taka glupia :)


Chyba Bog Cie oposcil! Jesli masz gadac takie glupoty - to zamilcz na wieki :mad:


A ja zaczynam wierzyc w paranormalne zdolnosci Pawla od Mru :evil_lol:.
Mnie szczekacza-dziamgacza odczarowal w ciagu 10-ciu minut, a Cole Nerisowej chyba naprawil przez telefon :)

Posted

Hehe, to wiesz, ze to zarty ciotka :D A Bog to juz dawno mnie opuscil, bo coz on mialby zrobic z mna :evil_lol:??? Ale mowie Wam, mojej Majki nie naprawi! Nie ma cudu :)!!!

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Chyba Bog Cie oposcil! Jesli masz gadac takie glupoty - to zamilcz na wieki :mad:


A ja zaczynam wierzyc w paranormalne zdolnosci Pawla od Mru :evil_lol:.
Mnie szczekacza-dziamgacza odczarowal w ciagu 10-ciu minut, a Cole Nerisowej chyba naprawil przez telefon :)


Słuchajcie, ja też bym chciała bardzo aby moja pinczerka, choć o połowę mniej przestała szczekać.....

Posted

Megii, dzieki za zdjecia! Sonai wyglada na zadowolona, wiec chyba wszystko ladnie sie goi?

Ps.Awit - pisz do Pawla. 2 lata bylam bezradna, a tu prosze.
Zamknal sie, i przewaznie siedzi cicho :) Oczywiscie dziamgacz, a nie Pawel :)

Posted

Abrakadabra napisał(a):

Ps.Awit - pisz do Pawla. 2 lata bylam bezradna, a tu prosze.
Zamknal sie, i przewaznie siedzi cicho :) Oczywiscie dziamgacz, a nie Pawel :)

Haha, juz wiem czemu te nasze psy takie rozdziamgane :) po NAS Abra ! A Pawel wlasnie taki cichy i spokojny :) i psom sie udziela :), hehehheeee

Megii1 dziekuje ogromnie za fotenki, super wiedziec co i jak u Sonii! Morda sliczna usmiechnieta, cuuudowna jest!!! Czy zastrzyki nadal dostaje...? Ciocia megii sie wprawila :)?

Posted

Zbroje ma nadal bo to histeryczka jest i nie wiem czy coś głupiego nie przyszłoby jej do głowy. Ale już jej zostało mniej niż więcej - do niedzieli wytrzyma - wtedy będzie 10 dni to chyba można już zdejmować zbroję:) A jutro Sonia ma odwiedziny Renaty:)

Posted

[quote name='megii1']Zbroje ma nadal bo to histeryczka jest i nie wiem czy coś głupiego nie przyszłoby jej do głowy. Ale już jej zostało mniej niż więcej - do niedzieli wytrzyma - wtedy będzie 10 dni to chyba można już zdejmować zbroję:) A jutro Sonia ma odwiedziny Renaty:)[/QUOTE]
HISTERYCZKA!? O masz, a co nabriola, ze taki ma przydomek :)?
Jutro ciotka Renia ujrzy co w Jej Imieniu upchnelam do Was :)? Zeby tam sie usmiechala do ciotki, jak ona potrafi :)

Posted

[quote name='Paulina78']HISTERYCZKA!? O masz, a co nabriola, ze taki ma przydomek :)?
Jutro ciotka Renia ujrzy co w Jej Imieniu upchnelam do Was :)? Zeby tam sie usmiechala do ciotki, jak ona potrafi :)[/QUOTE]
Taki ma charakter histeryczny - jak się cieszy to prawie płacze, jak się wychodzi z domu tez popłakuję, jak pies czy suka zbyt natarczywie ją wącha też piszczy:)

Posted

Megii - masz racje, do niedzieli jakos przetrzyma. Wytlumacz jej, ze to dla jej dobra...:) Kumata jest - zrozumie.

Moja 2 nocki przed zdjeciem szwow uwolnila sie z kubraka (rano sie zdziwilam, bo zdazylam przyzwyczaic sie do psa w kolorze zielonym - a tu mi cos zlocistego wystaje spod koldry :) ).
Zamotalam wszystkie troczki jeszcze raz, a u veta na drugi dzien uslyszalam, ze psina zadbala o moja kieszen i szwy zdjela sobie sama ..
To poprosilam o obciecie pazurkow, zeby nie bylo, ze na darmo jechalam z Bialoleki na Powstancow :)

Posted

[quote name='Abrakadabra'] zdazylam przyzwyczaic sie do psa w kolorze zielonym - a tu mi cos zlocistego wystaje spod koldry :)
[/QUOTE]
Abra, hehehe, nawet nie musze pisac co mysle :evil_lol: Ty wiesz :)
Ale w zielonym :evil_lol:??? SZCZESCIARA!!! :evil_lol:

Mowie Ci, wyklucza nas z tego forum :) za teksty niezwiazane z tematem :diabloti:

MEGII to jak moj Blackie!!! :lol:On nawet jak lape sobie gryzie, bo go swedzi to piszczy, hehe!!!

Posted

Zdjęłam dziś Sońce ubranko, kołnierza pozbyła siesama dwa dnie temu i wylądował w koszu. Rana pięknie się zagoiła ale jest mały problem. Sonia długo robi kupe a jak już zrobi kupa wychodzi z krwią. Nie ma dużo tej krwi ale jest widoczna. Już od około tygodnia ma problem z robieniem kupy ale myslałam, ze bolą ją mięśnie brzucha a ze konsytsencja była prawidłowa to sie tak nie przyglądałam. A dziś spojrzałam bo akurat sprzatałyśmy razem na wybiegu i nie wiem co dalej. Jutro będzie wetka to się jej zapytam co może być przyczyną..

Posted

Qrcze... A wcześniej (przed zabiegiem) tego nie zauważyłaś?
Uszkodzona jakiś czas temu śledziona (o czym wspomniała Zwierzus- vetka, sterylizująca Sonię) chyba nie ma wpływu na taki stan rzeczy? Zapytam jutro.

Posted

Megii, a kiedy ta wetka............, allllllllllleeeee, cholera to ta co uwazala, ze suka nie jest w ciazy, wiec hmmmmmmmmmmmm..........

Myslmy ciotki, myslmy :angryy:....
Abra zagada ze Zwierzusiem i bedzie git...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...