aanka Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Dorota ,myślę ,ze lepiej bym nie napisała od Ciebie :p, , oczywiście podaj mój nr. tel. , pomyślimy nad imionami - chyba ,ze nas wyprzedzisz:eviltong:, czasam ibrak mi weny twórczej :PROXY5:......................... Quote
Alexandra29 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Dorka widzę że szalejesz:-)) Nowy wątek? A tamtego nie możesz przejąć? Quote
dorota k. Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Alexandra29 napisał(a):Dorka widzę że szalejesz:-)) Nowy wątek? A tamtego nie możesz przejąć? Hej! Magda zadecydowała, że zamyka:shake: Jej decyzja. Aby przejąć - należałoby poczyścić wszystkie posty aż do tych, które będą w kupie moje. Narazie się męczę, bo mi coś ta edycja nie wychodzi :shake: i mnie wywala. Powolutku dam radę. Pozdrawiam! Quote
Alexandra29 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Z tą edycją postów to krew zalewa. Ja kilka razy próbowałam edytować post i się nie doczekałam. Nerwy puściły Quote
dorota k. Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Mi też powoli puszczają, ale walczę;) Strasznie wolno to idzie:mad: Quote
aanka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Wstąpiłam do S.M- już mnie tam znają :evil_lol:, aby dowiedzieć sie ,dlaczego szczeniaczka kudłata została oddana z adopcji . Okazało się ,ze Straz nic nie wie o adopcji tegoż psiaka :cool3:, , a psiaka przyniosły dzieci ,chyba wczoraj , ponieważ chodził samopas na bodajże k. miarki :shake:.- zglupiałam kompletnie . Oni nie byli przy adopcji , bo żadnej adopcji nie było , a przecież zawsze są obecni przy wydawaniu psa. - Doszliśmy w końcu wspólnie do sedna :cool3:, S.m zawsze robi notatkę , czy sprawozdanie , w tym wypadku nie było żadnej notatki , aby ktoś adoptował psiaka .........Za to okazało się ,ze istnieje notatka o tym ,że szczeniak uciekł w czasie spaceru:cool3::shake:. Nam nie uciekła przecież , moze komuś czmychnęłła w czasie sprzatania ........., , ale Straż nic o tym nie wie . :cool3:Dlatego jest taka przybrudzona i chuda , bo sie bida szwędała sama.............:shake::cool3: Quote
dorota k. Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 Dziwny zbieg okoliczności? Czy o co chodzi? :angryy: Już sama nie wiem:shake: Dwa szczeniaczki znikają na tydzień, a później się pojawiają. Wklejam zdjęcia Pusi do pierwszych postów. Kurcze - dziwne to wszystko! :shake: Dobrze Aniu, że poszłaś - niech wiedzą, że się interesujemy i niech się trochę zastanowią:angryy: Quote
aanka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 szkoda tylko ,ze nikt nas nie powiadomił , przecież szukalibyśmy małej wszędzie , zrobiłoby się ogłoszenia , mogła wpaść pod samochód :shake::-(:-(- dobrze ,że dzieci ją przyprowadziły . Zdenerwowałam się :angryy:.................... Quote
Alexandra29 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Dora Ty w ogóle bywasz na gg? Pisałam do ciebie już dawno. Podałaś mi dobry numer? No i pytanie, co to jest to S.M Piszecie, piszecie a ja nie kapuję co to jest Quote
dorota k. Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Hej ! rzadko tam zaglądam z braku czasu:oops: Zaraz zobaczę. Nic nie ma - może pomyliłam podaję jeszcze raz 8623264. Sunieczka z lecznicy w nowym domku:) Szczęścia Maluszku:loveu: Quote
dorota k. Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Olu sm to straż miejska. Dopiero dzisaj odebrałyśmy z Anetą sunie po sterylce. Dwa tygodnie była w lecznicy. Jak wrócę ze spaceru ze swoim Cezariuszem to zdjęcia powklejam. Wróciła narazie biudulka na stare śmieci - chcę jej założyć wątek. Od szczeniaczka czyli od ok. 4 lat "radziła" sobie przy budowie , stacji benzynowej - tam wychowała maluchy. Quote
dorota k. Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 A to Sonia z ronda . Z tego co udalo się ustalić - Sońka przybłąkała się ok. 4 lat temu jako,szczeniaczek przy budowie autostrady. I od szczeniaczka jej domem jest "ulica". Nie ulica w mieście, ale bardzo ruchliwa, przelotowa trasa. Sunieczka w kanale odpływowym wychowywała maluchy (wiemy o dwóch) które mają nowe domki. Sońka jest posterylce i szukamy jej nowego domu. To urocza i przekochana sunia. Nigdy nie mieszkała w domu, ale zachowuje się jak typowy psiak domowy - cicha spokojna , przytulasta. Z racji naszych mozliwości - rano Aneta, po południu - ja Sońka była na spacerku tylko dwa razy dziennie, mimo to niegdy nie nabrudziła w pomieszczeniu. URL=http://www.fotosik.pl] Quote
aanka Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Tak na 100proc.to nie wiem jak z małą było własciwie :cool3:, pomoc wet. dzisiaj powiedz.iała ,ze Pusia była podobno adoptowana:razz:, tylko , dlaczego nie było przy tym S.M ,gdy zawsze są obecni przy wydawaniu psa z Z.P - nie wiem , nie wiadomo też vzy w S,M dobrze mnie poinformowali . Na swojej stronie Straz też nie ma porządku w aktualizacji psiaków zwykle :cool3:, brak dokł. info i mozna tylko domniemywac . Askąd ta notatka o ucieczce ze spaceru tydz. temu:-o. Chyba ,ze odczytali tą o ucieczce Straszaka ok. mies. temu . Ajuż kompletnie nie mam pojęcia dlaczego biedna Pusia została sama bez opieki i walęsała się parę dni po Bolesławcu - powinni ją oddać z powrotem do Z.P - tak jak jest w każdej umowie adopc.Na dodatek Pusia znow dziś została wzięta - podobno do ławszowej - oby już na stałe i w dobre ręce - spróbuje cos si dowiedzieć , aby znów się nie okazało ,ze ktoś ją znajdzie - gdzieś porzuconą :angryy:.............................. Quote
dorota k. Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Ja z tego nic nie rozumiem:shake: Jak Dziewczyny wyprowadzały dzisiaj psiaki to Pusia jeszcze była. Nie było za to Śnieżka, który podobno uciekł:shake: dziwne rzeczy:shake: W lecznicy jest kolejny szczeniorek. Chłopaczek ma około 2 miesiące, będzie średniej wielkości pieskiem. Płacze bardzo:-( W okolicach Wojska Polskiego i Emilii Plater - ponoć jest błąkający się od jakiegoś czasu łagodny śliczny owczarek. Przejeżdzałam dzisiaj tamtędy - nie widziałam. :shake: Trzeba tam zaglądać Quote
aanka Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Przeciez ja dziś byłam w Z.P od wpół do 11-ej . i Pusi nie było , była Gaja tylko :cool3:, , jak to Snieżka nie było , rzucił się na Murzyna dzisiaj - psy były jakieś nerwowe - może od wiatru :,Pusia podobno pojechała do Ławszowej , oby już na stałe i do dobrego domu , postaram się cos dowiedzieć ...........oby znów nie musiała sie tułać biedna.............. Quote
dorota k. Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 Hej, to faktycznie wdarło się jakieś nieporozumienie:oops: Rozmawiałam wczoraj zaraz po 10-tej przez telefon z Basią. Zrozumiałam, że nie ma Śnieżka, a to o Pusię chodziło:oops:. Wieczorkiem uaktualnie pierwsze posty. Kurcze, a Śnieżkowi co się stało. Murzyn to przecież taki spokojny dziadzio. Quote
dorota k. Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Mamuśka została sama - córeczki pojechały. Nie ma też Demona. Jakie imię dajemy Mamuśce? Aniu coś wyszpiegowałaś o Demonie?:razz: Quote
aanka Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Na razie nie dowiedziałam się niczego o Demonie , ale jutro postaram się podjechać do S.M. U wet. nie wiedzieli dokł. o, którego psa chodzi - wiadomo , my jesteśmy co drugi dzień ................Agdzie czarnulki małe pojechały ?........................ Quote
aanka Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Apropo owczarka - gdy wyjeżdżaliśmy w sobotę z Z.p śmignął mi jakiś owczarek długowłosy w stronę ulicy , potem podjechałam rowerem , ale go już nigdzie nie widziałam , w ogłoszeniach nigdzie nie ma wzmianki o zaginięciu :cool3:............................... Quote
dorota k. Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Dziewczynki pojechały za granicę. Ja przejeżdżam często w okolicach, gdzie kręcił się owczarek, ale go ani razu nie widziałam. Quote
aanka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 a, czy będziemy mieć relacje o psiakach, zza granicy , bo o Malutkiej np. brak wiadomości .martwię się ................ Quote
dorota k. Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Aniu, nie wiem. Jak tylko będę coś wiedziała to oczywiście dam znać. Ja też się martwię i to o wszystkie, które nie wiemy gdzie trafiły. Quote
aanka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Dziś w Z.p był y 2 osoby z Urzędu .M. , zatrzymali się obok mnie i Oli , gdy szłysmy na spacer z Cerberem i Białaskiem ,chcieli zrobić zdjęcia psom ,podobno do jakiegoś artykułu , zrobili Białaskowi 2 zdj. , ale chyba słabo wyszły :cool3:, , na zlecenie rzecznika U.M./ , niewiem o co biega , my z Olą wystraszone , czy ,aby jakiś wywóz się nie szykuje :shake::diabloti:, ..Dłużyna zapchana pewnie po powodzi , może nie maja pomysłu , co dalej :razz:, P . Helenka coś mówiła ,ze na Kościuszki przenoszą Z.p , kiedy - nie wiadomo . . Nie damy rady ich wszystkich wyadoptować - zwłaszcza Cerberka , nie wspomnę już o Pręgusie tygrysie .Może wiesz Dorota kiedy zebranie i czy w ogóle ma byc w tym mies. , nie ma też żadnych D.T :shake: , może zrobimy w sobote trochę zdjeć .............:roll:............. Quote
dorota k. Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Z tego co wiem to Dziewczynki od razu znalazły domki. Jak tylko będę coś więcej wiedziała to napiszę. Urząd pewnie znowu coś kombinuje:angryy: Ostatnio w lokalnej gazecie był artykuł jak to miasto dba o bezdomne zwierzęta i jak to się stara - oczywiście w samych superlatywach co to miasto nie robi:angryy: g...no prawda! My wiemy doskonale co robi.:angryy: Rozmawiałam dzisiaj z Agnieszką, bo ma do jutra taką onkowatą sunię na tymczasie, której też pilnie domu trzeba szukać, i ona coś wspominała o zebraniu w czwartek, że ponoć mają być sms-y, ale ja jeszcze nic nie dostałam. Aniu ja w każdą sobotę mam ze sobą aparat , tylko one tak rwą się na spacer, że trudno zdjęcia porobić, ale w tą sobotę coś będziemy działać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.