paros Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Poproszę namiary to ponowię ogłoszenia Żółtego :lol: Quote
ewatr Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 paros napisał(a):Poproszę namiary to ponowię ogłoszenia Żółtego :lol: ludzie jest tam kto ?;) Quote
agnieszka30 Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 widziałam posta Ankary, więć on jest na szansie, czy nie?? Ja będę systematycznie podnosić, chociaż tyle:-( Cudny pies, uwielbiam takie:loveu: Quote
agnieszka30 Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 proszę o wolontariusza o aktualizację danych,jaki pies ma charakter, jakie relacje z innymi psami, agresywny czy nie, no, to co wiecie, czy na dzień dzisiejszy nadal jest w hoteliku, czekam na kontakt. Quote
AnkaRa Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 agnieszka30 napisał(a):widziałam posta Ankary, więć on jest na szansie, czy nie?? Narazie nie ma. Kilka dni temu napisalam na PW z prosba o krotka, ale katualna historie Zoltego. Wciaz czekam na odpowiedz. Jak tylko dosatane, matychmiast wstawiam Zoltego na strone. Przepraszam, ale nie mam szans przewertowac calego watku tak aby samej cos napisac (2 prace i inne obowiazki...). Dlatego Was, czyli osoby ktora znaja jego historie na pamiec prosze o taka pomoc. Dajcie na maila jesli mozna, bedzie szybciej. Quote
AnkaRa Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Wciaz nie mam zadnego tekstu do ogloszenia. Dziewczyny, prosze, dajcie cos. Quote
paros Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Wciąż są w necie niektóre moje ogłoszenia Żółtego :lol: Jest tekścik i namiary, ale nie wiem czy aktualne :niewiem: Tu podaję link do jednego z nich ale.gratka Quote
AnkaRa Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 [quote name='paros']Wciąż są w necie niektóre moje ogłoszenia Żółtego :lol: Jest tekścik i namiary, ale nie wiem czy aktualne :niewiem: Tu podaję link do jednego z nich ale.gratka Dzieki za link. Przydaloby sire aby ktos potwierdzil, czy te namiary sa aktualne. Moze prosic o takie potwierdzenie??? Quote
Ania_w Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Moriaaa napisał(a):Jejku dziewczyny ja wiem że się martwicie, ale ostatnio pisałam co u Żółtego...wszystko bez zmian...cały czas u p. Longina. Krzywda mu się nie dzieje...żyje sobie chłopak i tyle:) czy nadal jest bez zmian?? Moriaa, mozesz napisac cokolwiek w sprawie Żoltego? Kto jest teraz jego opiekunem - kto decyduje o jego dalszych losach, p. Longin? Quote
Ania_w Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 a u Zoltego nadal cisza...:( nie wiem co myslec.. Czy ktokolwiek wie co sie z nim dzieje??? Czy nadal jest w hoteliku czy wrocil do schronu ??? (tytul watku) Quote
AnkaRa Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 No wlasnie. Mam wrazenie, ze podnosze go osoby zupelnie z nim nie zwiazane. Czy jest tu ktos kto coskolwiek o nim wie??? Z kim ma sie kontaktowac osoba, ktora chcialaby sie nim zajac???? Quote
agnieszka30 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 skoro wg danych pies przebywa/ł w łodzkim schronisku trzeba złapać namiar na osoby stamtą i dopytać Quote
mulinka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 napiszcie do hanka456 - jest teraz w Anglii ale to wolontariuszka, która bardzo pomogła Żółtemu, ona na pewno was skieruje do właściwej osoby Quote
Kar0la Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Nier wiem dokłądnie co w tej chwili dzieje się z psem, ale do schronu nie wrócił. Podejrzewam, że dalej jest w hotelu p. Longina. Może Hania wie coś więcej. Quote
paros Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Żółty był w hoteliku i namiary były w ogłoszeniach do p. Hanki. :roll: Ale trochę czasu upłynęło i nie wiem czy znalazł domek? :cool3: Kilka osób kierowałam czyli jakieś zainteresowanie było. :roll: Quote
AnkaRa Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Ja bym z checia zadzwonila do tego hoteliku zeby w koncu dowiedziec sie czegos konkretnego o tym co teraz dzieje sie z Zoltym. Tylko jak mam okreslic tego psiaka? Czy naprawde juz tutaj nie zaglada osoba, ktora pilotowala przedtem Zoltego???? Quote
AnkaRa Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 I w ten oto sposob zapomniano o Zoltym bezpowrotnie. Przeciez juz nawet nie ma sensu podnosic tego watku. :shake: :shake: :shake: Quote
AnkaRa Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Przejrzalam caly watek i zebralam wszystkie wazniejsze wiadomosci na temat Zoltego. Oto one: 06.2006 Żółty, ma ok. 3 lat (mimo starego wyglądu...) W schronisku w Łodzi od od 2006-04-23, był wychudzony...dopiero jedna z wolontariuszek doprowadziła go dodo dzisiejszego stanu....codziennie wyprowadza go na spcerek, karmi go... Psiak jest łagodny, niejest agresywny do psów.... Psiaczek ma chorobe skóry(wyglada to jak odlezyny), jednak odpowiedni antybiotyk i CZYSTOŚĆ.. wyzdrowieje....po sierści widać (wykazły to badania laboratoryjne) widać niedozywienie.... To była grzybica, jak jest teraz? 16.06.2006 Psiak jak slyszalam od wolontariuszki ktora zajmuje sie nim na codzień, to jest baardzo przyjazny....i zazdrosny(jak inny pies chce dojsc do tej pani, to sie denerwuje...) .... Psiak jescze jakieś 2 miesiące temu wygladał jak szkielet...obecnie nabiera masy, dostaje dodatkowe jedzienie, codziennie jest na pacerkach....Skóra jest chora(tak jak u 99% schroniskowych piesków)..wymaga czystości... Dzis zrobie mu jeszcze jakies zdjecia. Tak byłam dzis w schronie, byl psiak.....widze ze juz jest odwaznijeszy...nieboji sie psów ze swojej zagrodki(ale to chyba dlatego ze niema tego co go podgryzał...) 22.06 Podali tylko taki powód, ze niepozwala innym psą dochodzic do zarcia..w co watpie:/ Bo to on sie raczej boi sie psów z zagrodki...zrobił się dużo bardziej energiczny, nawet próbował gwałcić jedną sukę w boksie, już nie taki bidulek z niego w sumie, tylko posmutniał jak p. hani nie było 23.06 Dzisiaj byłyśmy z panią Hanią w schronisku i na spacerze z Żółtym. Wyklepałam go i wygłaskałam, byłysmy na łące za schroniskiem. wczoraj akcja z żółtym jak zaatakował staruszka spaniela ślepego z zagródki, że pielęgniarz musiał interweniować, dzisiaj przy mnie też się na niego rzucił... naprawdę żółty poczuł się zbyt pewnie i przegina - te wszystkie dokarmiania, spacery - niestety to utwierdziło psa w tym, że ma wyższą pozycję niż reszta i zaczęło mu odbijać kiedyś próbowano go trzymać przy budzie, prawie że się udusił, nie umie siedzieć przy budzie, bo ciągnie i się szarpie 28.06 Pieski już są zabrane. Domku nadal nie widać. Trzeba szukać. U pana Longina będą mieć napewno dobrze i będą leczone w domowych warunkach. To cudowny człowiek, który wraz z żoną całę życie poświęcili ratowaniu zwierząt, ale domku trzeba szukać nadal. Adres: Siemiński Longin Hotel dla Zwierząt 92-411 Łódź, ul. Kosodrzewiny 56 - woj. łódzkie tel. 042 671 34 49, fax 042 671 34 49 25.09 Żółty podobno cały czas jest w hoteliku, tylko, że nie w Łodzi a gdzieś w okolicach Sieradza, ale cały czas pod opieką tego samego pana.(?????) 11.10 dowiedziałam się, że Żółty nadal jest leczony. To na skórze to podobno świerzb... 19.10 Rozmawiłam telefonicznie z tym panem , który się odezwał w sprawie Żółtego...Nie mam dobrych wiadomości. Pan rozmawiał z Panem prawdopodobnie z Panem Longinem. Pan się zapytał o wiek psa, chciał się dowiedzieć czy ten wiek (pare lat) jest prawdziwy...Pan Longin powiedział, że pies prawdopodobnie ma 10 jak nie ponad 10 lat, niedosłyszy już... Facet nie mógł uwierzyć i upewniał się czy to o tym samym psie mówią... Usłyszał, że tak. Z adopcji nici, bo Pan chciałby psa kilkuletniego i powiedział, że pojedzie do schroniska w swoim miescie i upatrzy sobie jakas bide...Szkoda. Dziwne trochę z tym wiekiem.... Podejrzewam, że w schronisku w Łodzi określili wiek psa... Mam pytanie odnośnie pobytu Żółtego w tym hoteliku...Kto sponsoruje jego pobyt tam??? Przecież takie hoteliki kosztują.... 20.10 Jedna rzecz budzi moje wątpliwości... Ja dzwoniłam do hoteliku, który znajduje sie pod Łodzią. Tel tam znajduje sie na tym watku. wczoraj przesledzilam caly wątek i Żółty jakimś cudem znalazł sie w hoteliku pod Sieradzem prowadzonym też przez Pana Longina (???). Więc dziwne jest to , że skoro pies jest pod Sieradzem, a ja dzwonie do Łodzi i jak się pytam czy jest pies i podaje jego opis, a Pani mi mówi, że jest taki, to już sama nie wiem... Mówi do tego, że pies ma świeżb...przeciez grzybica (z niej byl leczony) różni się diametralnie od świerzbu... No trochę zaczynam się bać czy oni wogóle mają nasze Żółciątko??? Ciekawe czy Pani Hania, która się nim opiekowała jak był w schronir w Łodzi coś wie??? Chyba już nikt nie kontroluje co Żółtym...Jestem załamana moimi przemyśleniami. Napiszcie co sądzicie o tym... 27.10 Pan Longin ma dwa hoteliki...jeden pod Łodzią drugi pod Sieradzem...tyle wiem ...i mam nadzieję że chociaż trochę rozwiałam Twoje wątpliwości... A Żółty na pewno jest...p. Longin to cudowny człowiek...podpytam Hanię co tam u niego 28.10 Ja z tego co wiem to tak jak napisała Moriaa. Pan Longin ma dwa hotele. Jeden mniejszy w Łodzi a drugi większy pod Sieradzem. Początkowo Żółty był w hotelu w Łodzi, ale ponieważ ten hotel pod Sieradzem jest większy został tam przeniesiony. 21.11 Jejku dziewczyny ja wiem że się martwicie, ale ostatnio pisałam co u Żółtego...wszystko bez zmian...cały czas u p. Longina. Krzywda mu się nie dzieje...żyje sobie chłopak i tyle To wszystko co wiadomo na temat Zoltego. Quote
Neris Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Ja tu ciągle zaglądam, ale żadnych wieści nie ma... czy on ma dom, czy żyje, czy jest zdrowy? Quote
Ania_w Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 dzwonilam i dowiedzialam sie, ze: psiak - Żołty - jest faktycznie nadal w Hotelu, jest to pies ponad 8 letni, schorowany, ciagle prowadzona jest walka z swierzbem i grzybica, ma raka jadra..:( Pobyt Zoltego nie jest przez nikogo sponsorowany, jest to psiak ktory moze tam zostac.. W celu uscislenia jest to Schronisko/Hotel, znajduje sie tam ok 1500 psow.. :( co robimy? czy moze ktos tam podjechac, porobic zdjecia? Podobno sa tam tez inne goldeno/labrador podobne.. Quote
modliszka84 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 ja byłam ostatnio w tym schronisku. Tzn w tej czesci w Łodzi. Nie zostałyśmy wpuszczone na boksy :cool1: . Z rozmowy z właścicielka wiem jedynie ze przebywa tam (oraz w tej czesci pod Sieradzem) bardzo duzo psów "rasowych" - rottki, amstafy, bernardyny, kaukazy, dalmatynczyki, goldeny i inne... Quote
agnieszka30 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 kurczę, to dlaczego nie chcą pokazać psów... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.