paulinken Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 kamilka91 napisał(a):Paulinken, z tego co wiem, to nie... ale mogę popytać, czy może ktoś wie ;) Dzięki :) Może się gdzieś znajdą. Quote
rita60 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 kamilka91 napisał(a):Tak, Rysio od wczoraj w domku :multi: :multi: Trafił naprawdę dobrze, Pani zaadoptowała od nas jeszcze sznaucera. Wszystko jest dobrze, Rysiek zadowolony z nowej rodziny, nowa rodzina z Ryśka :) Niedługo powinnam dostać zdjęcia ;) Powodzenia, mały! :loveu: Nareszcie........powodzenia maly:multi: Quote
DarkWater Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Hura! Hura! a ta pani tak po prostu do schroniska po pieska przyjechała, czy z Anonsów się zgłosiła? Quote
Daga&Maks Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 jej jakie rewelacyjne wieści :multi: to czekamy z niecierpliwością na fotki :) Quote
Igiełka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Wspaniała wiadomość. :lol::multi::multi: Powodzenia Malutki na nowej drodze życia. :loveu: Quote
kamilka91 Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 [quote name='DarkWater']Hura! Hura! a ta pani tak po prostu do schroniska po pieska przyjechała, czy z Anonsów się zgłosiła? Z ogłoszenia się zgłosiła ;) Mam zdjęcia: W dużym skrócie - Rico cały czas chodzi za córką tej Pani, skomli, wymusza uwagę. Powarkuje na sznaucera Tobiego, gdy ten pozwala sobie na zbyt wiele. Je bardzo dużo. Ale ogólnie chyba dobrze jest... Quote
Igiełka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Kobieta o dobrym sercu, psiaki wspaniałe a zdjęcia piękne. :loveu: Quote
Daga&Maks Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 jeszcze na pewno się przyzwyczai i dogada ze sznaucerkiem :) Quote
kamilka91 Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Martwię się tylko tym piszczeniem... Mam psa piszczałkę, i wiem jak to potrafi wyproawdzić z równowagi. :roll: A w schronisku taki nie był, tylko piszczał nieco i poszczekiwał, jak przechodziłam obok jego boksu... Quote
Igiełka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Może to jest związane ze zmianą miejsca i z Jego radością że ma człowieka non stop Quote
paulinken Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Ale im się poszczęściło! Bardzo się cieszę :) Co do piszczenia, to Atos piszczy w samochodzie - obojętnie czy jedzie pół godziny, czy 8 godzin... Quote
Onaa Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Super zdjęcia :). I ten sznaucerkowaty piesek też fajny. A jak razem sobie ładnie leżą. Quote
kamilka91 Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 paulinken napisał(a):Co do piszczenia, to Atos piszczy w samochodzie - obojętnie czy jedzie pół godziny, czy 8 godzin... Moja jak tylko znajdzie się w pobliżu samochodu, od razu zaczyna piszczeć, i nie przestaje, dopóki zeń nie wysiądzie :roll: Ale ja ogólnie taką piszczałkę mam... Quote
paulinken Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Tak w ogóle to widziałam w kiosku w anonsach ogłoszenie Rico... może jak ktoś zadzwoni to polecajcie Rufuska? Quote
kameralna Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Właśnie dowiedziałam się, że Rico szczęśliwie już w domu :) Cieszę się bardzo :multi::sweetCyb::bigcool: i z niecierpliwością czekam na zdjęcia (a tymczasem podziwiam psinki na obecnych) Quote
kamilka91 Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 paulinken napisał(a):Tak w ogóle to widziałam w kiosku w anonsach ogłoszenie Rico... może jak ktoś zadzwoni to polecajcie Rufuska? Rufus chyba nie jest najlepszym pomysłem... Ani charakterem, ani wyglądem nie przypomina Rysia ;) Ale polecać, oczywiście, mogę. Quote
kamilka91 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Rico już się uspokoił. Nie piszczy, szybko nauczył się, że to nic nie daje. Z kumplem sznaucerem żyje w zgodzie. Chłopcy trafili do odpowiedzialnych ludzi, którzy poczytali trochę zanim przygarnęli psa ;) obaj mają tam bardzo dobrze... :) Czekam na zdjęcia, powinnam dostać je niebawem. P.S. A wczoraj odebrałam kolejne 4 telefony w sprawie adopcji Rica... Quote
paulinken Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 kamilka91 napisał(a):Rico już się uspokoił. Nie piszczy, szybko nauczył się, że to nic nie daje. Z kumplem sznaucerem żyje w zgodzie. Chłopcy trafili do odpowiedzialnych ludzi, którzy poczytali trochę zanim przygarnęli psa ;) obaj mają tam bardzo dobrze... :) Czekam na zdjęcia, powinnam dostać je niebawem. P.S. A wczoraj odebrałam kolejne 4 telefony w sprawie adopcji Rica... Kurczę, a polecałaś wizytę w schronisku i wybór innego pieska? Quote
paulinken Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 kamilko, a ci Państwo co przyszli po Rico to też byli z anonsów? Czy z jakiegoś ogłoszenia w necie? Quote
kamilka91 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Polecałam, jeden pan powiedział, że jeszcze tego samego dnia pojedzie. Inni, że się zastanowią, bo akurat ten piesek bardzo im się spodobał i to była taka spontaniczna decyzja (czyli w sumie dobrze, że Ryśka nie wzięli, bo mogłoby im się odwidzieć... :roll:) Z anonsów, o ile dobrze zrozumiałam ;) Quote
kamilka91 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Zdjęcia psiaków: Są taaaacyy szczęśliwi... :loveu: Quote
kameralna Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Piękne pycholki :) Mam nadzieję, że fotorelacji będzie więcej! Quote
Igiełka Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Ślicznie, psiaki nareszcie szczęśliwe. :loveu: Quote
Onaa Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 No i proszę, terierkowaty i sznaucerkowaty piesek mogą żyć zgodnie i miło razem :). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.