ronja Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Dianka pozdrawia z nowego domku. Pilnuje swojego ogrodka, chodzi na spacerki - państwo są zachwyceni, że taka mądra i kochana. Tylko kot caly czas nie chce się przekonać do Dianki. Quote
ronja Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Dianka podjada winogrona, zbiera orzechy, które chowa po kątach Quote
Evelin Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 I na takie chwile warto czekać...To jest to! Kolejna artystka,której udało się pomóc... Dzięki łańcuszkowi osób dobrej woli.. Moja znajoma z kolesiami- złapali szwendającą sie, przestraszoną Dianę Ja -zawiozłam do Pipi Pipi- zapewniła DT ( i niech niektórych nie rażą łańcuchy widoczne na niektórych zdjęciach u Pipi- po pierwsze psy nie stoja na łańcuchcach cały czas,po drugie,często łańcuch to jedyna mozliwa forma przetrzymania psa,która ratuje mu zycie)..zawiozła na sterylke P.Alicja z USA - sfinansowała sterylkę ( Dianie i wielu innym zwierzętom na Podlasiu) Ronja- DT, zawiezienie Dianki I tym sposobem mozemy ogladac szczęsliwą Diankę w nowym domu :) Po raz kolejny potwierdza sie stwierdzenie-w kupie siła...Im większa ta kupa tym lepiej :) Quote
Pipi Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Nie wiem jakimś cudem umknęły mi zdjęcia Dianki.Jestem szczęśliwa,że się udało.Widać,że jest szczęśliwa. Tak Evelin,w kupie siła i oby tak było dalej. Quote
ronja Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 dostałam życzenia od Dianki i krótki liścik:) "Diana chowa się wspaniale,jest niesamowicie inteligentna,bystra i sprytna,naprawdę jeszcze takiego psa nie mieliśmy. Bardzo szybko się zaklimatyzowała,do tego stopnia,że nawet jeśli furtka jest otwarta,to ona ani razu nie próbuje skorzystać z tego i nie ucieka na ulicę (co innym psom nawet po paru latach się nie zdarzało). Jest prawdziwą panią domu,nie ma obcego,którego by nie obszczekała i nie pokazała kto tu rządzi,ale oczywiście to jest udawana agresja:)A do tego wspaniale łączy to z byciem psem kanapowym,który uwielbia pieszczochy bez ograniczeń:)Na moje oko to ma dużo cech z prawdziwego wilczura (umaszczenie,łapy,uszy,ogon)i za takiego też każdy ją bierze:) Zimą jest chyba w swoim największym żywiole,bo uwielbia hasać po śniegu jak jakaś kozica i penetrować wszystkie zaspy śnieżne,wygląda niesamowicie jak przychodzi do nas z całym pyskiem w śniegu:)No i spokój z kopaniem dołów teraz mamy,więc zima ma swoje plusy;)Oczywiście jest bardzo grzeczna i kochana,zastanawiam się,czy jest coś na co można się poskarżyć,żeby nie było tak słodko,ale nie ma...chyba,że łakomstwo ale w jej wykonaniu to też sama słodycz:)))))))" Quote
Monica_20 Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Super wieści, tak powinno być od wszystkich, żebyśmy wiedzieli że mają się dobrze. Bardzo się cieszę i gorąco pozdrawiam ją i jej rodzinkę :calus: Quote
Pipi Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Do tego jaka jest Diana zobowiązuje po części jej imię. Cieszę się bardzo, że jest szczęśliwa i daje szczęście swoim ludziom. Serdecznie pozdrawiam i Spokojnych, miłych Świąt życzę :tree1: Quote
evita. Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Pipi ma szansę byc kandydatem dogomanii w Krakvecie: [FONT="] GŁOS NA PIPI - KRAKVET[/FONT] Prosimy o głosy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.