astridq Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Beki jak na złość w ten ostatni dzień jest taka kochana i skoro do zabawy,że aż żal....Trzeba Panią uprzedzić odnośnie jedzenia dla Beki. W ogóle kompletnie nie je psiej karmy ani suchej ani mokrej. Najchętniej skubie nasze kanapki i rózne gotowane rzeczy. Ze względu na nią zaczełam gotować dla psów bo wcześniej to raczej psie jedzenie było. Jeszcze kości ale to normalne. Tak tylko uprzedzam bo Pani pewnie się zaopatrzyła w różne psie przysmaki. Quote
sybil Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 :lol:No to ja też pozaciskam:kciuki::happy1::thumbs::cool2: Quote
lolka Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 astridq napisał(a):Beki jak na złość w ten ostatni dzień jest taka kochana i skoro do zabawy,że aż żal....Trzeba Panią uprzedzić odnośnie jedzenia dla Beki. W ogóle kompletnie nie je psiej karmy ani suchej ani mokrej. Najchętniej skubie nasze kanapki i rózne gotowane rzeczy. Ze względu na nią zaczełam gotować dla psów bo wcześniej to raczej psie jedzenie było. Jeszcze kości ale to normalne. Tak tylko uprzedzam bo Pani pewnie się zaopatrzyła w różne psie przysmaki. nie martw się...Pani Ewa jest zwolenniczką gotowania dla psa :), .........a nie pamiętam czy pisałam ale u nich był psiak, również schroniskowy, bardzo chory przez ostatnie lata....był to wynik wcześniejszych zaniedbywań jak i notorycznego bicia.......koniec swojego życia spędził w pieluszkach, praktycznie unieruchomiony....karmili go z reki, myli, pielęgnowali......bardzo przezyli jego odejście tym bardziej pani Ewa cieszy się że w końcu zazna radości posiadania w swoim domu psa zdrowego, radosnego i niecierpiącego Astridg jak chcesz mogę dać Ci telefon to niej i porozmawiasz o Beki, jej upodobaniach i wymaganiach.... wiem, że bardzo przeżyjesz jej oddanie....ja ryczę za wszystkimi futrami które od czasu do czasu przechowuję i strasznie się o nie martwię...i nigdy nie zapominam.... Quote
malawaszka Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 to dobry pomysł żeby astridq pogadała - będzie spokojniejsza :) Quote
astridq Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Super pomysł. Lolka jakbyś mogła to wyślij mi nr na pw a zadzwonie jutro wieczorem. Wiecie czy będziemy mogły liczyć na jakieś zdjęcia? Bardzo bym chciała zobaczyć Beki od czasu do czasu. Bekuś już wykąpana i wypachniona, parę włosków przycięłam-pięknie wygląda!!;-) Quote
malawaszka Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 jak nie od pani zdjęcia to ja za jakiś czas podjadę :) Quote
magda z. Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 ja ju chyba wszystko mam, a pogoda do bani - ściana deszczu u nas, oby we wro bylo lepiej Quote
astridq Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Bekuś już pewnie we Wrocławiu ;-) Ciężko było rozstać się z tym białym aniołkiem!! Czekam aż Magda wróci i napisze jak Beki zniosła podróż. Quote
jambi Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Beki w Nowym Domku? jeeeee!!!! Beki w Nowym domku!!!!!! :laola: Quote
malawaszka Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 u nas się dopiero zbiera na burze... póki co jest duchota Quote
magda z. Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Ja wróciłam wcześniej, bo tez szybko obleciałam uniwerek. więc od początku Było bardzo miło Was poznać, następnym razem bierzemy Cię do schroniska pod swoją opiekę (lolka i Kasia już pewnie ise domyslają do czego Mariola zapędziła nasza kochaną astridq). W pociagu luzik, siadłyśmy sobie na takiej pólce na bagaż - jechałyśmy szynobusem. Beki grzecznie nakolankowo spędziła podróż, podjecła próby położenia się na tej półce, ale chyba ręczniczka lub kocyka dzieuszce brakowało, bo nawet skopała powierzchnię;) Kilka razy szczeknęła, ale reagowała na cichoooo. We wrocławiu poszłam z całą nową familią na trawniki najpierw - dziewuszka grzecznie zrobiła i jedno i drugie - to drugie zaalarmowała przy wysiadce, jak zasmrodziła w pociągu;) Rodzinka superowa, nikt je tam krzywdy na pewno nie zrobi, syn bardzo fajnie sie z nią obchodził, wziął smycz i spacerował z niunią, podpisałysmy papiery i zapakowałam familię w pociąg powrotny. Już pewnie dojechali, ja sama dogorywam, więc ich nie molestowałam. Sunia grzecznie się zapoznała, żadnych oporów nie miała. Państwo zapraszają do siebie bardzo na odwiedziny:) Quote
malawaszka Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Cudowne wieści :klacz: Bekinko bądź szczęśliwa :laola: Dzięki Wam dziewczyny :Rose: To kiedy Akina opuści schronisko? Quote
magda z. Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 astridq miała dzwonić do Marioli, ale chyba w planach jest jutro, mała pewnie na izolatce jescze siedzi Quote
astridq Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Ale super!! Dziękuje Ci Magda za pomoc i dobrą opiekę nad Beki!! Za jakiś czas zadzwonię do nowej Pańci i popytam jak się mała sprawuje. Dzwoniłam do Marioli i możliwe,że P.Kula wziąłby jutro Akinę wracając do domu a ja bym ją odebrała w Zgorzelcu. Jak nie będzie mógł to pojadę do schroniska tak do końca tego tygodnia. 28 sierpnia Akina jechałaby już do Niemiec. Quote
magda z. Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Nie ma sprawy:) Było super, po przygodach z haftającą szczeniaczkę Beki to był aniołek;) naprawdę grzeczna psica, miła i kontaktowa, przytulaśna. Trafiła do ciepłych ludzi, babcia ma shih, ale po odjajczeniu, podobno tez dynamiczny, to będa szaleć często. Mała nie bała się miasta, adnie się sprawiała, jakby wszystkie psy takie były to można pociągami częściej jeździć;) Quote
astridq Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Oh ja wiem,że Beki to mały aniołek!! Jutro rano odbieram Akinę, psy ze schroniska jadą na szczepienia i mała też zostanie wzięta więc ją sobie odbiorę w Zgorzelcu żeby już nie jeździć. Quote
magda z. Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Fajnie, macie jeden dzień odpoczynku:) umowę podeslę pocztą, albo jak nam się zejdzie razem to w schronie się spotkamy. Quote
astridq Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Własnie dzwoniłam do nowej Pani. Beki zrobiła siusiu na środku pokoju i obszczekuje wszystko ;-) Ale to pierwsze dni, u mnie też tak było. Mała już sobie coś podjadła i bawi się piłeczką.Nie zwraca uwagi na shitzu, nie daje się pobawić... Pani bardzo pozytywna i cieszy się z Bekusi. Powiedziała,że mogę dzwonić w każdej chwili i że będzie miała na uwadze zdjęcia dla nas. Dobry domek jej się trafił, oby tak dalej!!! Quote
magda z. Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 super wieści:) co ise będzie shi przejmować, w końcu ona jest ważniejsza. Teraz i Tobie będzie lżej, jak wiesz, że ma taki fajny domek. Naprawdę dobrze trafiła Quote
jambi Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Super wieści! :) strasznie się cieszę! i bardzo fajnie że w sumie nie długo siedziała w schronie, a jeszcze taka fajna rodzinka - extra! a na shih tzu jeszcze przyjdzie czas, najpierw Beki musi ochłonąć, nieco przywyknąć a wtedy wyjdzie z niej prawdziwa sznupia natura :evil_lol: Quote
magda z. Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 shih podobno ma adhd, więc będzie miała możliwość wyganiania się;) tametn pies jest nauczony, że w razie potrzeby zostaje u rodziny Beki, więc i ona będzie uczona na odwrót - fajnie, że rodzinka taka skoordynowana, bo w razie W pies ma swoje miejsce, gdzie może spokojnie zostać, bez stresu i zamieszania. Pani zreszta się zdziwiła, że w sytuacji choroby poprzedniej włascicielki rodzina się psem nie zajęła. Quote
jambi Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 magda z. napisał(a): Pani zreszta się zdziwiła, że w sytuacji choroby poprzedniej włascicielki rodzina się psem nie zajęła. a powiedz tak szczerze, Ona się tylko "zdziwiła" czy dodała jeszcze coś niecenzuralnego ? i dobrze wiedzieć, że sa ludki z takim podejściem :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.