Altair Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 jesli ktos lubi klimaty anime to moze to http://www.youtube.com/watch?v=xAybf5yo9YY Quote
Alcazar Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 też oglądałam ten film przygoda na antarktydzie, i równieżpoleciały mi łeski ,jest wzruszający, godny polecenia i obejrzenia Quote
HUSKYTEAM Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Niestety też miałem okazję obejrzeć ten film. Moje zdanie jest niestety zgoła odmienne: większego kretynizmu dawno nie widziałem. Fabuła, w której ludzie zostawiają psy na stake-oucie i odlatują samolotem bez dokładnego przewidzenia daty powrotu ("nie ma miejsca na psy w samolocie"), dziewczyna "maszera", która z rozbrajającym uśmiechem w kółko powtarza "tak mi przykro", wreszcie "maszer", który zostawia psy na paswę losu... przecież płakać się chce z nieodpowiedzialności bohaterów. Czego ma ten film uczyć? Ani to śnieszne, ani dramatyczne, a raczej żałosne - zwłaszcza, że "Maja", czyli leaderka zaprzęgu jest... psem, a nie suką. Pzdr Quote
Bajon Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 HUSKYTEAM napisał(a):Niestety też miałem okazję obejrzeć ten film. Moje zdanie jest niestety zgoła odmienne: większego kretynizmu dawno nie widziałem. Fabuła, w której ludzie zostawiają psy na stake-oucie i odlatują samolotem bez dokładnego przewidzenia daty powrotu ("nie ma miejsca na psy w samolocie"), dziewczyna "maszera", która z rozbrajającym uśmiechem w kółko powtarza "tak mi przykro", wreszcie "maszer", który zostawia psy na paswę losu... przecież płakać się chce z nieodpowiedzialności bohaterów. Czego ma ten film uczyć? Ani to śnieszne, ani dramatyczne, a raczej żałosne - zwłaszcza, że "Maja", czyli leaderka zaprzęgu jest... psem, a nie suką. Pzdr Oj Jacek, ja Ciebie podejrzewam że wymieniałeś opinie z moją drugą połową na temat tego filmu:razz: On powiedział dokładnie te same słowa na temat zostawiania psów na stake oucie. Ja od siebie napiszę ,że nie uroniłam ani jednej łzy na tym filmie,podejrzewałam już siebie o brak uczuć bo momentami mnie do łez rośmieszał:evil_lol: Ale to jest moja opinia.....bo jestem bez serca:diabloti: Pozdrawiam Quote
fiemak Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 hehe czego ma uczyc ?:) hehe jak o mnie chodzi to najbardziej zapamietałam z niego ze hasioki nawet poł roku same sobie zostawione przeżyja :| troche przerysowany Quote
Lupo Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Eight Below; moja dziewczyna skomentowała to tak: "te psy powinny ich rozszarpać, bo dupek je zostawił a dziwka po nie nie przyleciała..." od siebie dodam że można obejrzeć. Quote
Alcazar Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 smutno mi się zrobiło gdy je zostawił, myślałam że się przeciwstawi i zabierze je ze sobą albo zostanie z nimi lub ukradnie samolot i sam po nie wróci, widocznie mu niezależało skoro wrócił po nie dopiero po pół roku (teraz wiem że potrafią sobie same poradzić w trudnych warunkach). gdy się czegoś pragnie lub na czymśkomuś zależy zrobi się wszystko by to osiągnąć. ostatnio zrobiłam się strasznie wrażliwa.;) Quote
wajola Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Mnie też się chciało płakać ale z żalu że te psy zostawili :placz: kurczę jedyne co fajne to to, że przynajmniej fajne psiaki se można pooglądać i popisówę jako zaprzęgowców. Widzieliście jak Maya uratowała tego naukowca :diabloti: kule muszę tego nauczyć mojego psa może się kiedyś przyda :diabloti: smutne było to, że Stary Jack i ten...Dwight czy jakoś tak zginęły w taki bezsensowny sposób :placz: Quote
SH Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Jak tak czytam Wasze komentarze to zaczynam się cieszyć, że film jednak nie trafił do kin w Polsce :cool1: I nawet zaczynam mieć wątpliwości czy kiedykolwiek zechcę go zobaczyć :roll: Quote
karolayna Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 to bardzo dobrze ze nie trafil do kin, zaloze sie ze wzrosłaby ilosc dzieciakow ktore chciałyby "takiego" pieska, pseudohodowcy trzepali by kase, a po pewnym czasie w schroniskach byloby coraz wiecej SH czy alaskanów Quote
HUSKYTEAM Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 muszę tego nauczyć mojego psa może się kiedyś przyda Jest na to sposób - wchodząc na niepewny lód trzymaj zapas kiełbasy, wszystkie SH rzucą Ci się na ratunek w myśl zasady "nie wchodź na lód z husky, gdyś jest bez kiełbasky" ;) Quote
wajola Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 :diabloti: u mnie wystarczyły by psie markizy :P mój pies niue jest wybredny... ale myślę że prędzej usiadłby na lodzie, chcąc podać mi łapkę a to spowodowałoby jego załamanie i byłby klops :P SH, ciesz się.. ja se powiedziałam że go nie obejrzę po relacji jaką mi zdała koleżanka. Ale jak to w życiu bywa jak powiedziałam "nie" to musiało być "tak" i go obejrzałam..ale przynajmniej moge obsmarować bez wyrzytów sumienia że go oceniam a nie widziałam :P Quote
HUSKYTEAM Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 jak powiedziałam "nie" to musiało być "tak" Ciekawe, ciekawe... jesteś w Opolu? ;) Quote
Alcazar Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 HUSKYTEAM napisał(a):Jest na to sposób - wchodząc na niepewny lód trzymaj zapas kiełbasy, wszystkie SH rzucą Ci się na ratunek w myśl zasady "nie wchodź na lód z husky, gdyś jest bez kiełbasky" ;) świetny sposób Quote
Alcazar Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 HUSKYTEAM napisał(a):Jest na to sposób - wchodząc na niepewny lód trzymaj zapas kiełbasy, wszystkie SH rzucą Ci się na ratunek w myśl zasady "nie wchodź na lód z husky, gdyś jest bez kiełbasky" ;) świetny sposób kto by był na tyle naiwny by go wypróbować bo ja na pewno nie. Quote
wajola Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 HUSKYTEAM napisał(a):Ciekawe, ciekawe... jesteś w Opolu? ;) Nie jestem w żadnym Opolu :lol: jestem w Piekarach a tutaj tak często jest :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.