agusiazet Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Dzisiaj musiałam wciągać Birkę siłą spod auta po wystrzale, bo wkomponowała się w oponę i wyleźć nie chciała. Dobrze, że to miejsce odludne i nikt nie widział, bo miałabym dyskomfort:) Quote
agusiazet Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 Mamy troche wolnego, moze uda sie porobic Bisi pare zdjec:) Quote
agusiazet Posted June 8, 2012 Posted June 8, 2012 Dzisiaj mielismy nieprzyjemna przygode z psami. A mianowiecie Bircia zobaczyla pieska i polecila sie zapoznac, niestety pies sie na nia rzucil, ale szybka jak torpeda Bisia zwiala, niestety oberwalo sie Sonkowi, ktory polecial na ratunek. Ta suka atakujaca to zawsze atakuje Sonego z agresja warta lepszej sprawy, a Sony raczej sukom ustepuje, wiec potraktowala go wstretnie - gryzac jak szalona, na szczescie nic powaznego mu sie nie stalo, ale placzu bylo co niemiara, bo Sonus to stu procentowy histeryk! Quote
agusiazet Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 Niestety, Sonemu w miejscu pogryzienia urosl paskudny ropien:( Dzisiaj bylismy to przeciac i wyczyscic oraz dostalismy antybiotyk na caly tydzien. Caly tydzien tez nas czeka czyszczenie czyli plukanie tego ropnia. Teraz pies ma wygolone po prawej stronie szyi sporo miejsca, bo niestety ropien jest spory, Mam zamiar zarzadac od wlascicieli psa zwrot kosztow poniesionych na leczenie, ale cienko to widze, bo ta rodzina jest nie bardzo:( Szkoda mi Sonego, bo on strasznie histeryzuje nawet przy szczepieniu, a dzisiaj przy przcinaniu na zywca plakal jak dziecko:( Przeciez to juz staruszek i takie przrzycia mu zupelnie niepotrzebne. Quote
agusiazet Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Rana Sonka wygláda paskudnie, ale juz sama mu ja czyszcze, bo go tak bardzo nie boli - to dziura dosc gleboka , bardzo mocno podeszla ropa i cieknie z niej krew z ropa:( Pies caly czas na antybiotyku! A Bisiula ma sie dobrze:) Quote
agusiazet Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Z Sonym lepiej, ale jeszcze nie zeszła cała ropa z rany i trzeba nadal czyścić i myć ranę! Bisia ma się świetnie, buszuje po polach i rowach i szczęśliwa, że wszędzie jest woda. A jak po niej pięknie pachnie:) Quote
agusiazet Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Dzisiaj u nas jakiś odpust i strzelają. Bisia w strach, siedzi pod łóżkiem Ali:( Quote
agusiazet Posted June 26, 2012 Posted June 26, 2012 No, niestety jeszcze Sonka leczymy, ma jeszcze ropień. Takie złe gojenie świadczy wg mnie ta suka, która go pogryzła nigdy nie była na nic szczepiona. Ale już go nie boli, bo można w ranie grzebać bez problemu:) Quote
agusiazet Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 U mnie jest, ale i tak chyba z niego zrezygnuję, bo przez zasiedzenie Birka powinna zostać u nas! Quote
Marta72 Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Podziwiam za pracę włozoną w zmiastowienie suni, niestety to za duze dla mnie wyzwanie, i nie chodzi o to,że szukam psa idealnego,ale na pewno nie chce na spacerach przezywac stresów wiekszych niż sunia a spowodowanych jej zachowaniem....a do lasu ...to musze samochód odpalić, każde siusiu byłoby wiec okupione naszymi stresami. Dobrze ze sunia trafiła do Ciebie! I że ją tak pokochałas!!! Pozdrawiam! Quote
agusiazet Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 [quote name='Kamila Proc']jak Sony???[/QUOTE] Już całkiem dobrze:) Dzisiaj Birka na spacerze w polach wytarzała się w czymś tak śmierdzącym, że mimo natychmiastowej kąpieli w domu, całe mieszkanie cuchnie, a Bircia obrażona, że nam się jej nowe perfumy nie podobają:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.