agusiazet Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Bira w zimowej scenerii: Na ostatnim zdjęciu ukochane rowy z wodą :) Quote
agusiazet Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Bira wyszpiegowała w polach bociany w ilości 2-ch sztuk. Biedaki przyleciały, a tu tylko śnieg i lód, nic do jedzenia:( Quote
lilk_a Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 agusiazet napisał(a):Bira wyszpiegowała w polach bociany w ilości 2-ch sztuk. Biedaki przyleciały, a tu tylko śnieg i lód, nic do jedzenia:(słyszałam w tv że trzeba dokarmiać najlepiej ciepłym jedzeniem .... ale co jedzą bociany ? mięsko chyba ? Quote
agusiazet Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Ja też słyszałam, że gotowanym mięskiem, ale z pieskami ciężko byłoby mięsko ocalić dla boćków:) Quote
agusiazet Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Kamila Proc napisał(a):nie beda sie chcialy podzielic? Na pewno nie, pewna jestem, jeszcze by boćki pożarły jako dodatek do mięska:) Quote
agusiazet Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Kamila Proc napisał(a):to niezbyt sympatycznie z ich strony No, strasznie mięsożerne stwory. Quote
agusiazet Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Dzisiaj też spotkaliśmy boćka, ale jednego:) Quote
agusiazet Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Żyjemy, mamy się dobrze. A to schowek Bisi na czas burzy: Quote
agusiazet Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Muszę porobić Birutelli nowe zdjęcia w plenerze:) Quote
agusiazet Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 [quote name='lilk_a']a zamykasz jej kabinę czy wystarczy tak ? ;)[/QUOTE] Nie, nie zamykam, bo ona tak lata jak postrzelona jak się czegoś boi, to tu, to tam:) Quote
lilk_a Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 [quote name='agusiazet']Nie, nie zamykam, bo ona tak lata jak postrzelona jak się czegoś boi, to tu, to tam:)[/QUOTE]znam z doświadczenia takie strachy przed burzą , mieliśmy takiego wielkiego psa jak dzieci były małe , potrafił wejść pod dziecięce łóżeczko, a wychodząc spod niego przesunąć go o metr na sobie , właził do wanny , gryzł w strzępy futryny , drapał w szyby okienne i szyby w drzwiach .... masakra... a teraz mam inny problem , moje dwie suki szczekają na burzę ... tylko Batman jest ok , tzn zakopuje się pod koc czy kołdrę ale jest spokojny Quote
agusiazet Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 Ostatnio na spacerze przed burzą tak panikowała, łaziła po krzakach i innych mało dostępnych miejscach, że zgubiła porządną zaciskową obrożą. Teraz chodzi w zapinanej skórkowej, ale z niej wyciąga łebek bez jakichkolwiek problemów:( Quote
agusiazet Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 Kamilko, ona teraz jest cudownym, otwartym psem, który ogon ma zawsze w górze, zupełnie innym od tego wypłosza, który do mnie przyjechał! Nawet jak się czegoś boi i wyciągnie głowę z obroży, to wraca na zawołanie i dopiero razem wracamy. Zdecydowanie moja Bircia znormalniała:):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.