Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ten temat jak zwykle ma dwa konce
gdyby hodowca nie produkowal rasowych bez papierow nie byloby drugego obiegu i trzeba by bylo kupic ino z papierami
al e to temat rzeka i ciagnie sie juz dziesiatkami lat na chytrosci swiat stoi i tyla , kazdy kazdego chce przerobic na kasa

Posted

Dokładnie, tak jak pisze Telka, Dla mnie to dziwne wogóle stwarzać psy"rasowe" bez papierów, Mimo,ze mam moją suni a z hodowli,to czasami myślęzeby, tak te wszystkie rasowe i nie rasowe psy wysterylizować i wszyscy którzy chcą psa, by wzięli go ze schroniska. NIe długo potem schrony by opustoszaly...

Posted

alez drastycznie ! i niestety zaniedlugo nie byloby wcale psow ni kotow, schodzilyby wtedy znoeu zwierzaki z pogranicznych krajow .... w kolo macieju
nie ma zlotego srodka bo swiadomosc nie ta

Posted

Tekla64 napisał(a):
alez drastycznie ! i niestety zaniedlugo nie byloby wcale psow ni kotow, schodzilyby wtedy znoeu zwierzaki z pogranicznych krajow .... w kolo macieju
nie ma zlotego srodka bo swiadomosc nie ta


A faktycznie,ale jednak szczeniaki rodzone w hodowlach odbierają dom schroniskowcom

Posted

Maalwi napisał(a):
A faktycznie,ale jednak szczeniaki rodzone w hodowlach odbierają dom schroniskowcom


może powiem tak: bardziej by się rozwiązał problem gdyby nie było na sprzedaż psów bez papierów, tak przynajmniej mi się wydaje

Posted

Maalwi napisał(a):
A faktycznie,ale jednak szczeniaki rodzone w hodowlach odbierają dom schroniskowcom

Az tak daleko bym się nie zapędzała. Raz, ze psy hodowlane to kilka<?> % psiej populacji, dwa, ze jak ktoś szuka psa rasowego, to szukać konkretnego psa, czasem w konkretnym celu.

I jestem się w stanie założyć o gruba kasę, że jakby nie było rasowców, to by sobie co sprytniejsi kręcili biznesiki na kundelkach. Wyjście jest ino jedno: :snipersm:

Posted

Jesuuu aleście mi temat rozwinęły!....

[quote name='weszka'].... powiedzmy wprost na chytrości kupujących. Każdy by chciał mieć "rasowca" ale dać za niego jak najmniej. Połączenie tych dwóch rzeczy skutkuje takim właśnie zakupem. Jakby ten pan nie kupił i "hodowca" został z tymi bezpapierowymi to by na następny raz się 10 razy zastanowił czy jest sens. Prosta zasada popytu i podaży.[/QUOTE]

Owszem popyt kreuje podaż... jednak - Cena Czyni Cuda - tylko 3 słowa a jakże prawdziwe, bo jeśli ktoś faktycznie nie szuka psa przyszłego "króla wystaw" a jedynie chce psa danej konkretnej rasy (rasy, czy prawie rasy... "w typie") to jak mu wytłumaczysz że powinien wydać za psa kilka tysięcy a nie zaledwie kilkaset złotych?

[quote name='zerduszko'] Jedno zdanie: to takie same szczeniaki, tak samo wartościowe, tylko te są z metrykami, więc droższe, bo trzeba była za kartę krycia, przeglądy itd. zapłacić. Jak pan nie chcesz na wystawy, to nie ma sensu kupować (nie tylko, że drożej, ale też te co mogą być wystawiane, powinny mieć taką szansę). I tu nie o żadną pazerność chodzi, bo gdyby tak było, to i za 200 zł z pseudo można kupić. Nie można zwalać odpowiedzialności na kupujących, [/QUOTE]

Ja mówię otwarcie, świadoma swoich słów - nie byłabym w stanie zapłacić hodowcy dajmy na to 3 tysi za psiaka. I nie chodzi o to, że jestem chytra. Gdybym była "chytra" nie utrzymywałabym deklaracji na hotelikowanie bezdomniaków, nie zapłaciłabym ponad 1000 zł za operacje psa, nie ratowałabym starego psa dla którego nie było nadziei i na koniec nie wzięłabym Freda...
Ja zdaje sobie sprawę z tego, że życie z psem to nie tylko radości i przyjemności, ale także koniecznośc zapewnienia mu wszystkiego czego potrzebuje, odpowiedzialność za niego a czasem ogromne wydatki na leczenie. Jednak na "dzień dobry" nie byłabym w stanie zapłacić kilku tysięcy tylko za to, że mam rasowego psa... Moje zdanie jest takie - to niestety hodowcy są poniekąd odpowiedzialni za stworzenie pseudo... Po pierwsze takim postępowaniem jak gość opisany przez zerduszko "sprzedam taniej bez papiera", po drugie kreowaniem cen za psy z kosmosu...

Często słyszałam zdanie, że tak wysoka cena za rasowego szczeniaka jest podyktowana tym, że wtedy hodowca ma pewność, że pies trafi w dobre ręce, bo jak kogoś stać na psa, to zapewni mu wszystko i stac go będzie na wydatki z psem związane. Dla mnie to bzdura! To nie jest żadna gwarancja! Co najwyżej pies trafi na bufona, który miał taki a nie inny kaprys - posiadania rasowego pieska...
Że niby jak ktoś nie ma "wpisowego" na psa w wysokości 3-5 tysięcy to jest niegodny? nie zaopiekuje sie psem jak nalezy?
To nie jest kwestia zasobności portfela, lecz serca, tego co w człowieku siedzi, mentalności.

A jeśli ja kiedyś zapragne psa "z papierem" to będę szukać, a jeśli nie znajde pełnowartościowego psa w cenie takiej, jaką jestem w stanie za niego zapłacić to będę szukać "peta" ... ambicji wystawowych nie mam, hodowlanych tym bardziej, szczeniaków nie chce się dochować, ja chcę mieć psa, psa dla siebie, kumpla, przyjaciela, takiego jakim był Aron, i nie obchodzi mnie czy będzie miał jedno uszko bardziej, a to, że nie zapłacę za niego całej mojej pensji wcale nie oznacza, że będzie spał na gołej ziemi, jadł skórki od chleba a weterynarza obejrzy tylko na obrazku...


[quote name='Maalwi']Dokładnie, tak jak pisze Telka, Dla mnie to dziwne wogóle stwarzać psy"rasowe" bez papierów, Mimo,ze mam moją suni a z hodowli,to czasami myślęzeby, tak te wszystkie rasowe i nie rasowe psy wysterylizować i wszyscy którzy chcą psa, by wzięli go ze schroniska. NIe długo potem schrony by opustoszaly...[/QUOTE]

a to jest utopia.... kompletna utopia

Posted

[quote name='Fides79']Ty weź lepiej napisz o psie w kapoku :D[/QUOTE]


aaa no tak :lol:

Kilka dni temu na porannym spacerze z dziewczynkami mijałam dwóch pijaczków. Jeden jak zobaczył Bibe mówi do drugiego "Ty patrz, pies w kapoku!" a drugi na to " ale po co? przecież nie pada..."

:roflt:

Posted

Balbina jest super dzielna! Jest wspaniała!!! Dochodzi do siebie bardzo szybko chociaż cięcie na brzuszku ma od żeber aż do sromu...
Biega, skacze, szczeka, łąduje mi sie na tylnią półkę w samochodzie - starym zwyczajem :)
W piątek zdejmujemy szwy

a wstawie Wam jeszcze coś, foto, z ostatniego piątku ... mało brakowało, a już by mnie z Wami nie było....



























Posted

[quote name='jambi']Kilka dni temu na porannym spacerze z dziewczynkami mijałam dwóch pijaczków. Jeden jak zobaczył Bibe mówi do drugiego "Ty patrz, pies w kapoku!" a drugi na to " ale po co? przecież nie pada..."[/QUOTE]


:roflt: :roflt:

szczęki straszneeee


a co do cen za papierowe to się z Tobą zgadzam


jak zachowują się we dwie na działce?

Posted

[quote name='Fides79']czyżby Szymek Cię wyciągnął? dzielny chłopczyk ;):lol:[/QUOTE]

gdzie tam! ja go musiałam tam wciągnąć :evil_lol:


[quote name='wilczy zew'] jak zachowują się we dwie na działce?[/QUOTE]

we dwie - jak zawsze - jak szalone miniatury ;) za to Mia jak jeździła przez 3 dni sama... biedne opuszczone stworzonko co to nie szczeknie, nie pogoni, ino lezy i wzdycha...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...