mc_mother Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 Gobi na początku tygodnia (poniedziałek- środa) pojedzie do swojego domku:) Jestem taka szczęśliwa:) Quote
pinkmoon Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Oby to było nareszcie to! Trzymam kciuki mocno mocno :) Quote
LAZY Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 No to bardzo dobra wiadomość!!! Kamień z serca :) Quote
mc_mother Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Gobi już w domu:) Przed chwilą wysłuchałam relacji telefonicznej- Gobi trzeci raz obchodzi całą posesję:) Obsikał wszystkie drzewka. Sąsiedzi z ulicy całymi rodzinami powychodzili podziwiać nowego członka rodziny:) Kot pokazał Gobiemu, że w domu to kierownikiem jest on i Gobiś zmykał aż się kurzyło;) Poza tym Pani Agnieszka mówi, że Gobi rewelacyjnie zniósł podróż- ani kropla śliny z niego nie uleciała a 10km za Szczecinkiem zasnął i przespał całą drogę:crazyeye: Ale całą drogę był tulony i głaskany:) Będzie dobrze:) Quote
toyota Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Chyba już się przyzwyczaił do jazdy autem. Fajnie , że się udało wyszukać mu dobry dom. Quote
mc_mother Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Wczoraj wieczorem telefon z nowego domku- Gobi nic nie je od 3 dni! W poniedziałek u Danusi też nie jadł, żeby lepiej zniósł podróż... Wszystko co mu dają Gumiś zakopuje, aż ma nos zdarty:( Pije tylko wodę:( Proponowałam podanie czegoś z rybą- to zwykle pomaga... ale nie- Gobi dostał makrelę, żeberka, makaron z twarogiem i kilka innych smakołyków- nie chciał nic a co się dało to zakopał:( Leżał smutny w garażu i Państwo bardzo się martwili. Wydaje mi się, że to stres z powodu kolejnej życiowej zmiany i tęsknota za Danusią... Po konsultacji z Camarą zaproponowałam podanie hydroksyzyny. Dziś Gobi zjadł z domownikami śniadanko- chleb z masłem i pieczonego kurczaka przygotowanego na obiad :cool1: Dieta niezbyt dobra dla psa, ale właściciele są przeszczęśliwi, że pies dochodzi do siebie:) Quote
LAZY Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Biedaczysko...u Agnieszki jadł wszystko, ale teraz po takich zmianiach biedak sie zablokował. Zakopuje na cięższe czasy, bo nie wiadomo co mu grozi. Dobrze, ze udało sie go namówić na iście królewskie jedzenie:) Żeby tylko teraz zechciał coś "swojego" przekąsić ;) Wiem, wiem upierliwa będę, ale kiedy foty z nowego domu wrzucicie ?:evil_lol: Quote
mc_mother Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Z fotami to będzie kiepsko- Państwo sa raczej "nieinternetowi"... Może poproszę P. Agnieszkę- ich córkę, która mi wszystko relacjonuje, o jakieś foty... Quote
LAZY Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 mc_mother napisał(a):Z fotami to będzie kiepsko- Państwo sa raczej "nieinternetowi"... Może poproszę P. Agnieszkę- ich córkę, która mi wszystko relacjonuje, o jakieś foty... Jakby ich kiedyś odwiedziła i nie zapomniałą aparatu to byłoby świetnie zobaczyć jego zadowoloną mordę, w końcu u swoich ludzi!:) Quote
toyota Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Zrobiłam wpłatę do chrumki podhalańskiej 30 zł od stycznia do czerwca. Następne pół roku opłacę za jakieś 2 miesiące. Nie wiedziałam co napisać w tytule przelewu i napisałam podhalany i swój nick. Czy mogę wiedzieć jakie podhalany są teraz pod opieką "podhalaniarzy" oprócz Juranda ? Quote
Camara Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 W tej chwili został tylko Smutek: http://www.dogomania.pl/threads/187326-Smutasek-niewidomy-podhalan-szuka-domu Wczoraj miałam zgłoszenie o błąkającej się suce w miejscowości Florianów (między Radomiem a Puławami). Podobno w strasznym stanie, po szczeniakach, które padły z głodu. Jeżeli uda się ją zlokalizować trzeba ją będzie gdzieś umieścić... Czekam na fotę. Quote
mc_mother Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Mariamc bardzo nam pomogła w ratowaniu Gobiego i innych psiaków... teraz my mozemy pomóc: Mam do Was wielką prośbę- jest bazarek foto, z głosowaniem na zdjęcia. Prośba o głos na nr 14- jeśli będzie na podium , kasa będzie na Dagiego, chorego Asta, którego mariamc ocaliła przed uśpieniem . Zdjęcie jest fajne , ma trochę głosów a na Dagiego mariamc ma 50 pln . Leczenie pochłonęło już ponad 1500 a końca nie widać... Dagi ma nużycę, grzybicę i atopowe zapalenie skóry:( Pomóżmy Danusi go ratować http://www.dogomania.pl/threads/190271-Bazarek-fotograficzny-zapraszam-na-BEZPŁATNE-GŁOSOWANIE!!! PS. Mariamc znowu bezpłatnie przyjęła do hoteliku chorego psiaka... A my mamy dwie nowe młodziutkie podhalanki do ratowania... Quote
toyota Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Camaro pamiętasz Żaka ? Od niego się zaczęła moja przygoda z dogo . Teraz znalazłam taki wątek :http://www.dogomania.pl/threads/190695-Kalisz-labek-kaukaz-i-mini-kundelek-g%C5%82odne-i-poranione-potrzebne-deklaracje-!! :-( Taki podobny ten rudzielec , tylko charakter na szczęście ma lepszy. Kurcze , odżyły wspomnienia. Nie znacie kogoś kto mógłby wziąć go do DT bezpłatnego za pokryciem kosztów karmy i weta ? Pies jest bezdomny :-( Quote
mc_mother Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Oj... bezpłatny DT... My się ostatnio cieszymy, jak ktoś chce wziąć psiaka na płatny... Quote
toyota Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 mc_mother napisał(a):Oj... bezpłatny DT... My się ostatnio cieszymy, jak ktoś chce wziąć psiaka na płatny... Oj , ja naiwna :roll: Quote
mc_mother Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 Wieści z domu: Gobi jest dostarczycielem wielu emocjonujących przeżyć, notorycznym złodziejaszkiem i rozrabiaką:evil_lol: Ulubioną zabawą Gobiego jest wskakiwanie na plecy swojej Pani, najlepiej z rozbiegu:razz: oraz rzut kaloszem:eviltong: Gdziekolwiek by ich nie schowali- Gobi zawsze je odnajdzie, szarpie je i rzuca, najlepiej tak, by narobiły huku:cool3: Kradnie wszystko co możliwe i ukrywa w różnych swoich kryjówkach- najchętniej na "swoim" trawniku- miejscu, które jest tylko jego i gdzie się bawi. Państwo stwierdzili, że to król designu- nie podobają mu się żadne poduszki na krzesła ogrodowe, dlatego zawsze je zabiera i ukrywa. Najchętniej zakopuje je w ogrodzie:roll: Jak większość swych zdobyczy- grabi, narzędzi, butów itd... Gdy któregoś razu "ukradł" leżankę ogrodową i zataszczył na "swój" trawnik:-o Pani domu omal nie zemdlała z przerażenia, co będzie gdy ją również będzie chciał zakopać:evil_lol::lol: A poza tym to najukochańszy miś swoich Państwa:) Codziennie koło południa Państwo piją kawę a Gobi już czeka, bo zasiada z nimi i dostaje pączka:) Pączek musi być z poprzedniego dnia, bo świeże Gobisiowi nie smakują i przyklejają się do ząbków:eviltong: Jest też wielbicielem chleba ze smalcem i ogórków kiszonych:diabloti: Macho po prostu:eviltong: Gobi nie załatwia się na swojej działce:crazyeye: Wychodzi na spacery nad rzekę codziennie o 9,12,15 i 19 i zostawia tam wszystko co ma do zostawienia:) Quote
toyota Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Nareszcie Gobi jest naprawdę u siebie z kochającymi i cierpliwymi ludźmi. Quote
mc_mother Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Gobi się przypomina:) Chłopak intensywnie się szkoli pod okiem osobistej instruktorki i podobno robi oszałamiające postępy:) Mam foty! Quote
agnieszka32 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 http://img529.imageshack.us/img529/5251/igp5921kacperzm.jpg Wspaniałe zdjęcie! Quote
mc_mother Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Prawda, że śliczne fotki? Ta ostatnia jest zachwycająca! Gumiś teraz ma na imię Kacper i jest wesołym rozrabiaką:) A przy okazji zapraszamy do naszej nowej podopiecznej podhalanki- Celinki http://www.dogomania.pl/threads/195315-Celinka-pi%C4%99kna-podhalanka-szuka-domu?p=15620567#post15620567 Quote
agnieszka32 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Nie tylko piękne fotki, ale i odpowiedzialna Pańcia - pies na lince, a nie spuszczony luzem - BRAWO! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.