Jump to content
Dogomania

WYSTAWOWy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Martyna napisał(a):
Od Władka Hoffa od Dody i Dagi... ale moze sciemnial ;-)

Ciekawe...:roll: szkoda, że wczesniej nie poruszyliście tego tematu, to bym sie go wczoraj zapytała. Chyba nie ściemniał ;) bo niby czemu... tyle, że fragment regulaminu który zacytowałam, był z książeczki o próbach pracy konkretnie dla retrieverów... :roll: teraz to juz nic nie wiem, jak ja nie lubie żyć w nieświadomości :-(

Madalenka, zadzwoń najlepiej do swojego oddziału PZŁ (Polski Związek Łowiecki) i dowiedz się czy ktoś nie organizuje takich szkoleń indywidualnych, albo kursów.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

madalenka napisał(a):
Chodzenie bez smyczy

przychodzenie do nogi,
aport z lądu,

aport z otwartej wody - tylko to jest w klasie A??? Czy nie?? Bo ja juz nic nie wiem ... Skad mam wziasc martwa, ale cala kaczke??? :-o I jak nauczyc psa nie reagowania na strzal?? Albo to chociaz sprawdzic?? Przepraszam, ale zadnej strzelby nie posiadam ... Czy isc ,,na zywca" na konkurs? A jest jakies szkolenie do konkursu tropowcow?? Czy musze sama cos wymyslic?? Chociaz, skad ja wezme krew?? I martwa zwierzyne?? :crazyeye: Czy jest mozliwe, zebym calkiem sama przygotowala suke do konkursu tropowcow lub retrieverow??




Na tropowcach masz odlożenie psa (zostawanie) i strzał - przetestuj np w lesie, na petardzie - sprawdz jaK sunia reaguje na fajerwerki itp - bedzies zmiała jakieś pojęcie czy jej to nie przeszkadza.
Krew - ubojnia, chociażby :)
Dasz radę sama ją nauczyć, przynajmniej niektorzy dają rade :)

Posted

Aha dzieki. Wczoraj byl pozar u mojego sasiada - caly dach poszedl, trzaskalo jak nie wiem co, a Freya ... przespala ... Zobaczymy co bedzie w Sylwestra. :cool1: Ale nie bala sie nigdy - nie zauwazylam zeby sie bala.
Chyba namierzylam jakiegos znajomego mysliwego taty. :razz: Bo najwieszy problem, zeby ktos nieznajowy (czmu nie moze byc znajomy?) trop ulozyl... Eh... A i czy wystarczy jak Freye ze 2 razy po tropie przeciagne i pojde na te zawody do 24 mies, czy musze intesywnie i dlugo cwiczyc, bez wzgledu na wszystko???

Posted

madalenka napisał(a):
Aha dzieki. Wczoraj byl pozar u mojego sasiada - caly dach poszedl, trzaskalo jak nie wiem co, a Freya ... przespala ... Zobaczymy co bedzie w Sylwestra. :cool1: Ale nie bala sie nigdy - nie zauwazylam zeby sie bala.
Chyba namierzylam jakiegos znajomego mysliwego taty. :razz: Bo najwieszy problem, zeby ktos nieznajowy (czmu nie moze byc znajomy?) trop ulozyl... Eh... A i czy wystarczy jak Freye ze 2 razy po tropie przeciagne i pojde na te zawody do 24 mies, czy musze intesywnie i dlugo cwiczyc, bez wzgledu na wszystko???


Zawody do 24 miesięcy? Magda, Ty chyba mylisz tropowce z retrieverami! :)
Retrievery są w klasach A,B,C
A Tropowce jedne - od 6 miesięcy wzwyż.
Tutaj sobie poczytaj regulaminy ;) - http://goldenretriever.ovh.org/
To ile będziesz ćwicyzć, musi zależeć od tego, czy Freya będzie chciała iść i czy nie bedzie z tym problemów. Wiadomo - z nie zainteresowanym psem, roboty więcej.

Posted

Kolejne gratulacje dla Toski :loveu:

My niestety nie dojechalismy :-(
Jak Ci sie podobala organizacja konkursu? W zeszlym roku bylam nieco rozczarowana ;), zwlaszcza tym, jak dlugo czekalismy na ogloszenie wynikow - na zimnie, podczas gdy komisja liczyla punkty w lesniczowce - zimno im nie bylo, z wielu powodow :cool1:

Jeszcze a propos championow na goldenfoto: brakuje Akima z Kralovskych Teras, Ch Pl, Cz, Sk, spelnione wymagania do otrzymania tytulow Ch Hu, Int Ch, Ch pracy :crazyeye:

Posted

Dziękujemy za gratulacje. :-)
Szkoda, że nie dojechaliście. Organizacja bardzo dobra. W przeciwieństwie do Legnicy, mimo dużej ilości psów konkurs przebiegł szybko i sprawnie. Oprócz nas było jeszcze kilka znajomych goldków, było bardzo sympatycznie. Szkoda tylko, że myśliwi mają do goldenów taki, a nie inny stosunek… :angryy:

Posted

Tu jest duzo ludzi i dlatego tutaj. Czy ktos wie cos lub ma do wynajecia dom na czas swiatowki dla 6 osob i ok 11 psow? lub moze wie o jakis pokojach z lazienkami do wynajecia?
Zostalam na lodzie, bo pewne osoby pozostawily mnie na nim:angryy:

Posted

Adsum napisał(a):
Tu jest duzo ludzi i dlatego tutaj. Czy ktos wie cos lub ma do wynajecia dom na czas swiatowki dla 6 osob i ok 11 psow? lub moze wie o jakis pokojach z lazienkami do wynajecia?
Zostalam na lodzie, bo pewne osoby pozostawily mnie na nim:angryy:


O domku nie wiem, ale podam Ci namiar na pokoje blisko wystawy.

  • 2 weeks later...
Posted

Skoro już bylo o konkursach myśliwskich - z Docem zaczynamy polować (tzn pies, nie ja :)). Czy na retrievery sie przyszykujemy - nie wiem, ale myśliwi nas zabierają (bo i pies się przyda :cool3: ) po światowej na polowanie na lisa, dziaka lub sarnę :) Przy okazji sie przyszykujemy do tropowców.
Hihi, nawet nie mrzyłam że Doc zostanie psem na polowania ;)

Posted

na polowanie na lisa, dziaka lub sarnę


Co bedzie robil Twoj Doc na takim polowaniu? Nie ma oporow przed noszeniem drapieznika (lisa)?
Nie jestem mysliwym, moje doswiadczenie z konkursami i kynologia lowiecka tez jest marne (wiec darujcie, jesli bredze), ale na dzien dzisiejszy, przy obecnym stanie mojej wiedzy, nie pozwolilabym wykorzystac mojego psa do szukania postrzelonego dzika. Widzialam blizne psa (GP), ktorego taki dzik niezle zalatwil.
Przy "glupocie" mojego psa i jego wierze w to, ze zadne stworzenie nie chce mu zrobic krzywdy to nie jest zabawa dla niego :shake: Nie wspominajac o tym, ze nie sadze, by golden instynktownie wiedzial, co sie z takim dzikiem robi, jak juz sie go znajdzie :roll:
Ogolnie rzecz biorac retriever jako tropowiec wykorzystywany podczas polowan nie wydaje mi sie dobrym pomyslem, ale moze sie myle.

Posted

BabyCakes napisał(a):
Co bedzie robil Twoj Doc na takim polowaniu? Nie ma oporow przed noszeniem drapieznika (lisa)?
Nie jestem mysliwym, moje doswiadczenie z konkursami i kynologia lowiecka tez jest marne (wiec darujcie, jesli bredze), ale na dzien dzisiejszy, przy obecnym stanie mojej wiedzy, nie pozwolilabym wykorzystac mojego psa do szukania postrzelonego dzika. Widzialam blizne psa (GP), ktorego taki dzik niezle zalatwil.
Przy "glupocie" mojego psa i jego wierze w to, ze zadne stworzenie nie chce mu zrobic krzywdy to nie jest zabawa dla niego :shake: Nie wspominajac o tym, ze nie sadze, by golden instynktownie wiedzial, co sie z takim dzikiem robi, jak juz sie go znajdzie :roll:
Ogolnie rzecz biorac retriever jako tropowiec wykorzystywany podczas polowan nie wydaje mi sie dobrym pomyslem, ale moze sie myle.


Ja też się na tym zbytnio nie znam - ale myśliwy owszem, jego i inne psy już uczestniczą w takim polowaniu. Przy czym Doc jest psem, ktoy ruszającego się dzika prędzej mocno obszczeka, niż pójdzie się z nim przywitać :) Doc raczej też będzie szedł początkowo na otoku - więc bezpośrendi kontakt ze zwierzem mu nie grozi zbytnio - jakl na razie własnie dostałam (na balkon oczywiście) świezutką skórę z dzika (ja oczywiście nie lubie wypatroszonych zwierzaków i nie wyjmuje jej narazie z worka)... Jutro w lesie ktoś założy nam trop i idziemy ćwiczyć na "sucho" - po światówce na weekendy spotykamy się na polowaniach.
Czy lisa weźmie do pyska - nie wiem, zobaczymy ;) jak nie to bedziemy aportowac kaczki itp...

PS. Może ja jakaś dziwna jestem, ale mam wrażenie, że na tych polowaniach to sie porycze widząc te zastrzelane zwierzaki :(

Posted

(ja oczywiście nie lubie wypatroszonych zwierzaków i nie wyjmuje jej narazie z worka)


To lepiej wyjmij z worka zanim Ci zasmierdnie ;) Takie "akcesoria" lepiej trzymac w czyms przewiewnym, np. w bawelnianej poszewce.

Doc raczej też będzie szedł początkowo na otoku - więc bezpośrendi kontakt ze zwierzem mu nie grozi zbytnio


Nigdy nie wiesz w jakim stanie i gdzie dokladnie zastaniesz dzika :cool3:

Bardzo jestem ciekawa tych polowan, mam nadzieje, ze bedizesz zdawac relacje :p I moze rozwiejesz moje obawy, ze retriever nie nadaje sie na "pelnoprawnego" tropowca ;)
Sama raczej nigdy sie na polowanie nie wybiore, zbyt duzo kosztuje mnie wziecie do reki zimnego juz denata, nie wyobrazam sobie patrzenia na smierc tych zwierzatek - zakrawa na hipokryzje, nie? :evil_lol:

Posted

Jasne, że relacje będą ;)
A o Doca tak się nie mogę, bo to nie jest taki typowy golden jeśli chodzi o to, że kocha wszystko co sie rusza. On raczej obszczeka - i dobrze ;)
Ja na tych polowaniach bardziej licze np aporty - kaczek lub innych jesli pies zechce ;)
Mam okazję - dla zabawy psa (bo mojej raczej nie) pojeździmy - jak mu sie spodoba to zostaniemy przy tym :)

Przy czym za towarzyszy mamy teriery raczej, więc chyba troche w tyle zostaniemy ;)

Dzieki za rodę odnośnie przechowywania dzika... Tylko jak tu przęłożyć coś tak wielkiego? :crazyeye: No i dodatkowo zakrwawionego...?
narazie musismy zadowolić się świerzymi skórami - mamy ich własciwie tyle, ile bedziemy chcieli, a zrobiona skórka dotrze do nas za ok 1,5 miesiąca.

na konkursach skóry z dzika są właśnie takie świeże jak mamy, czy już obrobione?

Baby Cakes - jak w ogóle się Twój psiak nazywa? :) Bo Ty zawsze o nim "pies" ;)

Posted

Tylko jak tu przęłożyć coś tak wielkiego? No i dodatkowo zakrwawionego...?


hihihi, przypomnialo mi sie jak z bratem odsikiwalam krolika - nie wiedzialam, ze trzeba poprosic tego, kto go zabija, zeby to zrobil, bo inaczej moze mi zasikac lodowke. O-B-R-Z-Y-D-L-I-W-E :mad: A potem kroliczek lezal w lodowce i lypal na mnie otwartym oczkiem :evil_lol:

na konkursach skóry z dzika są właśnie takie świeże jak mamy, czy już obrobione?


Na caaalym jednym, na ktorym bylam skora wygladala na swieza, a i zainteresowanie mojego burka na to wskazywalo.

Baby Cakes - jak w ogóle się Twój psiak nazywa? Bo Ty zawsze o nim "pies"


Pisalam juz gdzies, chyba nawet w tym watku. Trunio :p Tak jakos pisze o nim bezosobowo, wystarczy, ze na spacerach czasem wyrwie mi sie "synku, wylaz z tego blota" :diabloti: :evil_lol: :mad:

Posted

Zaraz zaraz, czy ja dobrze rozumie, trzymałaś NIE ZABITEGO JESZCZE królika w lodówce? :crazyeye: :crazyeye:
Pierwszy raz słysze o odsikiwaniu królików :evil_lol:

Posted

Zaraz zaraz, czy ja dobrze rozumie, trzymałaś NIE ZABITEGO JESZCZE królika w lodówce?


Nieee, zabity byl (chyba :roll: :evil_lol: ).
A odsikiwalismy martwego - jedno trzymalo nad kibelkiem, drugie "wyciskalo" - do dzis mi niedobrze jak o tym pomysle :diabloti:
Zginal z otwartym oczkiem i potem tak na mnie lypal :roll:

Posted

manifesto napisał(a):
Czyzby kolejny uzytek?;)


Użytek? Zobaczymy.
Frajda i zabawa i praca i zajęcie i jeszcze inne wartości dla psa - to na pierwszym miejscu.
Będzie pracować w grupie z dwoma terierami i gończym ;)

Posted

Mnie to, szczerze powiedziawszy, nie bawi. Biszowi uzytka zrobilam dla klasy uzytkowej i tego nie ukrywam;) Za to Kazia ma fajny zapal do pracy i wrodzony aport... szkoda by to zmarnowac, ale na razie szkolic mi sie jej nie chce:roll:

  • 2 weeks later...
Posted

"ZW ML.
pies- Asbury ABSOLUTE LOVER
suki-POEZJA Golden Gaj
CACIB
psy Moodust OSTI OSHE'A- BOB II BOG
suki FELICJA Janton

Res CACIB psy dla Funt Gordius
I dosk kl otw. psy- NADIR z Zagłębia"

znam takie wyniki

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...