Neris Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Spokojnie, Ania nic nie wspominała o składce na karmę, tylko za leki, więc na razie pewnie ok. 60zł miesięcznie, a jak się skończą leki wtedy może jakiś poważniejszy bazarek. Quote
koosiek Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Proszę, zajrzyjcie do Maksia, który ledwo uniknął morbitalu, a teraz nie ma się gdzie podziać :( MAX Quote
magenka1 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Mika dostałam dzisiaj paczkę z książkami w weekend zacznę robić zdjęcia w te upały opornie mi idzie uff Quote
magenka1 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Cioteczki bazarek będzie po 15 sierpnia z dwóch powodów: 1) jest dużo ostatnio bazarków książkowych 2) chciałabym go zrobić jak wrócę z urlopy czyli 15 sierpnia z książek już jest 108 zł (rodzina kupiła) ale pieniądze będę w sierpniu chyba, że go zrobię a będzie trwał długo jak zjem obiad to przemyślę to mhm Quote
Isadora7 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 A ja sobie pozwolę taką mała prośbę. W Jamniczej Skarpecie widać dno. Miło by było gdyby z bazarków na potrzebujące jamniki przeznaczając bodaj parę procent na jamnicza skarpetę. Ja tak robię kolejny miesiąc. Bo jakoś tak wszyscy pamiętają że jest, apotem smutno jak zapominają. Bywa tez, że są tacy co dośpiewują. To oczywiście Was nie dotyczy, ale sygnalizuję ze takie świństwa się zdarzają. Quote
magenka1 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Isadoro dobrze, że to napisałaś zrobimy tak na pewno nikt się nie obrazi , że podzielimy ewentualny dochód Quote
Neris Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Transport z Wrocławia był, ale karmy nie ma :shake: Przywiozłyśmy "sobie" z Anią jeszcze jedną jamniczkę z cycochami do ziemi, zrobię jej jutro wątek. Quote
Isadora7 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 magenka1 napisał(a):Isadoro dobrze, że to napisałaś zrobimy tak na pewno nikt się nie obrazi , że podzielimy ewentualny dochód Dziękuje bardzo. Quote
Neris Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Ania bardzo polubiła Dusię, już przeżywa co to będzie jak mała pójdzie do nowego domu... Zaczęło się zainteresowanie domem, pisałam na początku wątku że dom jest wystawiony na sprzedaż i po sprzedaży psy nie będą mogły tam zostać. Chyba trzeba ogłaszać Dusię, czy jest tu ktoś sprawny ogłoszeniowo? Quote
Mika31 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 to może dla odmiany jakaś dobra wiadomość po proszę Quote
Neris Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Dobra wiadomość jest taka, że Dusia obrasta! Miało być tak, że ta zrogowaciała skóra już na zawsze będzie łysa, a tu proszę, niespodzianka, rośnie na niej sierść! Przekazałam historię Dusi wolontariuszce fundacji Emir, bo tam jest właśnie sunia labradorka z podobnym schorzeniem, może przypadek naszej maluszki pomoże jeszcze jednej suni... Quote
Mika31 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 to naprawde dobra wiadomość to dobre traktowanie inna karma i miłość potrafią zdziałać cuda Dosia będzie piekna Quote
magenka1 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Zapraszam na dwa bazarki jeden na jamniczkę Dusię i na skarpetę jamnikową: http://www.dogomania.pl/threads/190080-tu-si%C4%99-robi-bazarek?p=15110809#post15110809 Quote
magenka1 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 i na Kubusia proszę zajrzeć http://www.dogomania.pl/threads/1905...8.2010-godz.22 Quote
Neris Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Magenko, bardzo dziękuję za pamięć o Dusi. Ania przemianowała ją na Dosia bo Dusia kojarzyła jej się z dusznościami :) Skończył się próbki Intestinala, więc Ania kupiła teraz karmę dla psów z alergią atopową, zapomniałam nazwy, ale nie hypoalergenic. Dosia włożyła głowę do miski, zajrzała, powąchała i ostentacyjnie zignorowała. Trudno i darmo, ma to jeść i już, ta karma jest droższa niż złoto :) Quote
magenka1 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 To zaraz zmienię imię na Dosię :) To pieniądze się przydadzą Quote
Neris Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Jak się skończą leki pomoc na pewno się przyda. Quote
Neris Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Na razie nie mam jak podjechać do małej po nowe zdjęcia, sama jestem ciekawa jak wygląda, czy rzeczywiście różnica jest taka widoczna... Trochę się tylko martwię tym, że Dosia wyglądała całkiem dobrze a pani Ela uważała ją za wysuszoną chudzinkę, żeby nie zaczęła jej tuczyć bo dopiero będzie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.